Dodaj do ulubionych

Mozliwosc Wyspy

IP: 155.140.122.* 03.11.05, 19:32
...nie dostala nagrody Goncourta (4 glosy za, 6 przeciw). I zreszta nie ma
sie czemu specjalnie dziwic - ksiazka raczej slaba (wiecej powiem - taka
sobie), a caly medialny szum wokolo nie nastraja b. pozytywnie do dziela ani
do autora. Mimo wszystko przeczytalem z pewna przyjemnoscia, i oto
przedstawiam moje czysto prywatne "za" i "przeciw".

ZA :
- b. fajna konstrukcja glownej postaci. Typowy houellebecqowski anty-bohater,
moze najlepszy dotychczas (ale moze nie...) Za to go chyba najbardziej lubie.
- niezle postacie drugorzedne - tez dosyc typowe houellbecqowskie kobiety,
mniej idealne niz kobieta z Platformy

PRZECIW :
- idiotyczna "genetyczna utopia" podobnie jak w epilogu Czastek
elementarnych, tylko gorzej, bo cala ksiazka sie na niej opiera
- pewna ogolna niechlujnosc - bylo pare wypowiedzi o zlym stylu Houellebecqa,
z czym sie raczej nie zgadzam, np. Platforme uwazam za stylistycznie b.
dobra. Moze to takze kwestia polskiego tlumaczenia - ja czytam w oryginale i
sty houellebecqa jest nomentami wrecz swietny. Ale w Mozliwosci jest gorzej,
nawet erotyka jest zupelnie bez polotu....

Ciekaw jestem, czy ktos juz czytal i czy w ogole kogos jescze to interesuje ?
Obserwuj wątek
    • zielka Re: Mozliwosc Wyspy 09.11.05, 09:30
      badz pozdrowion sullivanie:)
      nie, no wlasnie wlasnie, jest tak jak mowisz, do mnie przemawia na "nie" Twoj argument "idiotyczna
      "genetyczna utopia" podobnie jak w epilogu Czastek elementarnych, tylko gorzej, bo cala ksiazka sie na
      niej opiera", i jakos nie widze chwilowo powodu zakupu w. w. Mozliwosci.
      A to, ze sie czyta z przyjemnoscia, to nie watpie, bo MH zdaje sie umie pisac.
      Niedawno wlasnie wspominalismy z kims jego teksty pisane dla gazet w latach 90, i w tym jeden, ktory
      uczynil mnie na czas jakis fanem MH wlasnie - "Jacques Prevert est un con":-)

      no, tymczasem pozdrawiam wesolo!
    • marcelina_prust Re: Mozliwosc Wyspy 17.11.05, 15:39
      Gdzieś już na forum pisałam, że Możliwość jest ciekawsza od Platformy.
      Skłamałam. Odwołuję wszystko. Wtedy byłam w okolicach setnej strony i jakoś się
      to czytało. W połowie (ok.250 str.) odpadłam. Straszna nudaaaaa. Ile można
      wałkować problem obwisłych jąder u zblazowanego 40-latka??? Albo ta głupawa
      sekta, w której gołe panienki robią wodzowi laskę na zawołanie. Nędzne echa
      "Historii O", z tą różnicą, że Pauline Reage nie ukrywał(a), że pisze powieść
      pornograficzną. Załamałabym się, gdyby Houellebecq dostał Goncourta wygrywając
      np. ze świetną powieścią Toussainta "Fuir".
      Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka