Dodaj do ulubionych

Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości?

22.01.06, 12:01
Byłem pewien, że tutaj tego nie będzie. Myślałem że wśród oczytanych ludzi bo
aby coś tu napisać chyba trzeba cokolwiek przeczytać nie będzie dogryzania i
jadu. Myliłem się. Choć w mniejszych ilościach i ubrane w ładniesze słowa to
nienawiść podobna jak na innych forach:(
Obserwuj wątek
    • Gość: łagodna Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 12:08
      Ależ tomeczku, to nie na forach jest zajadłośc, to w ludziach!! Forum
      jakiekolwiek to tylko forma.Zastanówmy sie-nawet obcowanie z pieknem , z
      literaturą nie wygasza tej frustracji, którą trzeba wyrazić kopnięciem kogoś w
      kostkę lub w jaja , ot tak by złośc wyładowac.W domu kopie sie psa, kota,
      czasem zonę)) a na forum kazdego kto się nawinie))).
    • Gość: ropuch_Pelagiusz Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 12:11
      e tam, zajadłość
      to tylko żaba, nie przejmuj się
      ona po prostu nie znosi pytań - jak czytać ksiązki, o czym jest ta ksiązka,
      wypożyczyłem ksiązkę, ale czy warto ją czytać, dlaczego czytacie ksiązki, co
      czytacie w listopadzie...
      i tyle
      i prosze nie inicjować nowego wątku o żabie
      • eeela Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 22.01.06, 15:20
        > ona po prostu nie znosi pytań - jak czytać ksiązki, o czym jest ta ksiązka,
        > wypożyczyłem ksiązkę, ale czy warto ją czytać, dlaczego czytacie ksiązki,

        Ja tez nie przepadam.
    • Gość: Jaaa Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 12:30
      Bo forum to jest takie miejsce, na którym (tchórzliwie ukrywając się pod jakimś
      nickiem) każdemu można powiedzieć wszystko. Tak było, jest i będzie. Osobom
      bardzo wrażliwym i nieodpornym na krytykę radziłabym tu nie zaglądać.
      Pozdrawiam wrażliwca. Może jednak wytrwasz?
      :)
    • mietowe_loczki Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 22.01.06, 13:15
      Wiesz, nie jest tak źle. Wiele osób się jeszcze zwyczajnie powstrzymuje.
    • itek1 Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 22.01.06, 16:13
      Dlaczego tworzysz tak w gruncie rzeczy bezsensowny watek??
      Bo nie wszyscy sa tacy jakimi sobie wymysliles, ze powinni byc??
      Miej swiadomosc, ze ludzie sa rozni, nie wszyscy beda Tobie przyklaskiwac i
      pokornie tlumaczyc co, po co & dlaczego.
      Musisz to wziac pod uwage bedac na forum.
      Jestes chyba od niedawna na tym forum, a rzucasz juz oskarzeniami, nie wnoszac
      przy okazji nic pozytywnego do tego forum. Zanim zaczniesz innych krytykowac,
      spojrz krytycznie na siebie.
      Pozdrawiam
    • weatherwax Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 22.01.06, 20:11
      Bo to jest otwarte, publiczne forum.
      Jeśli forum liczy do ok. 1000 osób, daje się utrzymać merytoryczność
      wypowiedzi. Zazwyczaj.
      Tutaj nie trzeba się logować, a jesli nawet, to i tak nic z tego nie wynika.
      Pełna anonimowość = bezkarność. Jest tak, jak pisała łagodna.

      Itek1, na przykład, wypowiada się również nie na zainicjowany przez autora
      wątku temat, a na temat samego autora tudziez stanu jego umysłu. I po co?
      Pozdrawiam.
      • itek1 Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 22.01.06, 20:57
        > Itek1, na przykład, wypowiada się również nie na zainicjowany przez autora
        > wątku temat, a na temat samego autora tudziez stanu jego umysłu. I po co?

        Wypowiadam sie na temat zajadlowsci, ktora IMO prawie nie istnieje na tym forum,
        a inicjator watku zwyczajnie przesadza- nie jest glaskany, inni nie zachowuja
        sie w stosunku do niego wedlug wymyslonego przez niego schematu (o czym sam
        wspomina) i w zwiazku z tym ma problemik z zajadloscia. A tutaj w wiekszosci sa
        fajni ludzie i takie uzalanie mnie zwyczajnie troche smieszy, a troche jestem
        zdegustowany.
        • tom.machine Re: No to wyjaśniliśmy sobie i lecimy dalej 22.01.06, 21:36

        • formaprzetrwalnikowa Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 22.01.06, 22:15
          ze tak się dopiszę trochę nie na temat: z moich obserwacji wynika, ze niewiele
          na tym forum zjadliwości.
          i dlatego się czasem do nich dołączam ;-)
          • weatherwax Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 22.01.06, 23:55
            Pierwszy z brzegu przykład, proszę:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=34012140
            Autor wątku chciał jedynie polecić wywiad. Co wyszło? Typowe polskie piekiełko,
            potwierdzające zresztą w całej rozciągłości zdanie Lema. I antysemityzm tu mamy
            i niechęć do ludzi starych, i politykowanie, i wzajemne 'wrzucanie' sobie. Nie
            ma co gadać.

            A wątek o "Kodzie Leonarda", gdzie jedną z kluczowych obelg stałego użytkownika
            wobec autora było używanie zamiast nazwiska tegoż, terminu "brązowy". To jest
            merytoryczna dyskusja?

            A jeśli na proste pytanie o książkę - po to w końcu istnieją takie fora - jeden
            czy drugi stały użytkownik wyzłośliwia sie jedynie, polecając wyszukiwarkę, to
            jest to objaw życzliwości? A takie zachowania są hołubione na tym forum, wręcz
            tworzy się towarzystwo wzajemnej adoracji i mnożą się wątki "jacy jesteśmy
            fenomenalni". To jest merytoryczne?

            Oczywiście, nie ma tu rasowych trolli, jak toi się zdarza gdzie indziej, ale
            nie jestem pewna, czy i do tego nie dojdzie z czasem.
            • agni_me Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 23.01.06, 00:26
              Od zawsze neurastenia objawia się na forum tzw. "wrażliwością". Bawi mnie to
              jedynie u kotów. Ludzie są tacy nudni i tacy przewidywalni. Co najciekwsze -
              najlepsze merytorycznie wypowiedzi piszą ci "bezduszni", tzw. wrażliwi potrafią
              tylko pytać skąd tyle jadu, albo dlaczego MiM jest wielką powieścią (zamiennie
              czy warto czytać Joysa albo Prousta) i co polecić gnuśnej nastolatce, a jeszcze
              zwykle mają coś do powiedzenia o praczecie albo daglasie. Przedziwne, że poziom
              wrażliwości na idiotyczne posty zmienia się wraz z jakością lektur. Im kto
              lepiej i więcej czyta, tym ma mniej cierpliwości, co przejawia się choćby tym,
              ze nie udziela się w pewnych wątkach. Na szczęście dla autorów tychże.
              • kishone_ogorky buhaha 23.01.06, 01:50
                agni_me napisała:

                > Od zawsze neurastenia objawia się na forum tzw. "wrażliwością". Bawi mnie to
                > jedynie u kotów. Ludzie są tacy nudni i tacy przewidywalni. Co najciekwsze -
                > najlepsze merytorycznie wypowiedzi piszą ci "bezduszni"

                np. agni_me...
                ;-))
              • eeela Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 23.01.06, 17:17
                Skad pogarda do praczeta? :-)
                • mietowe_loczki Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 24.01.06, 10:23
                  Jaka pogarda, za pozwoleniem?
                  • eeela Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 24.01.06, 18:11
                    Z postu agni_me:
                    " tzw. wrażliwi potrafią
                    tylko pytać skąd tyle jadu, albo dlaczego MiM jest wielką powieścią (zamiennie
                    czy warto czytać Joysa albo Prousta) i co polecić gnuśnej nastolatce, a jeszcze
                    zwykle mają coś do powiedzenia o praczecie albo daglasie."

                    No chyba pogarda?
                    Ja tam lubie praczeta :-) I bynajmniej nie jestem wrazliwa, haha.
            • valis1 Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 23.01.06, 05:59
              weatherwax napisała:


              >
              > A jeśli na proste pytanie o książkę - po to w końcu istnieją takie fora - jeden
              >
              > czy drugi stały użytkownik wyzłośliwia sie jedynie, polecając wyszukiwarkę, to
              > jest to objaw życzliwości? A takie zachowania są hołubione na tym forum, wręcz
              > tworzy się towarzystwo wzajemnej adoracji i mnożą się wątki "jacy jesteśmy
              > fenomenalni". To jest merytoryczne?
              >
              > Oczywiście, nie ma tu rasowych trolli, jak toi się zdarza gdzie indziej, ale
              > nie jestem pewna, czy i do tego nie dojdzie z czasem.

              Tu to miało byc- zgadzam sie z Toba w 100%.
    • staua Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 23.01.06, 01:12
      Nie zauwazylam na tym forum zajadlosci.
      Moze nie lubisz, jak ktos ma inne zdanie od Twojego? Wtedy kazde forum dyskusyjne uznasz za pelne
      jadu.
      • fal_len Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 23.01.06, 07:50
        Zastanawiam się... czy kiedykolwiek założyłam na tym forum wątek... odpowiedź
        brzmi chyba nie... nie chce mi się przeglądać całego forum.. .ale wydaje mi się
        że nie (moich wpisów też nie ma sensu przeglądać, bo dużo ich)... Dlaczego...?
        bo nie jestem wybitnym czytaczem, który ma do powiedzenia bardzo dużo na każdy
        temat... zwykle rzeczy które mnie interesują mogę znaleźć wpisując w
        wyszukiwarkę - nie muszę pytać na forum...więc w sumie.. kiedy patrzę na
        niektóre posty to naprawdę... śmiech mnie bierze... nie komentuję, bo mi żal
        czasu na odpowiadanie na pytania tendencyjne... Wielu książek też nie
        czytałam... Po prostu - kiedy pyta się lub wypowiada opinię należy liczyć się z
        głosami krytycznymi - jeśli ktoś jest nowy na forum może go to dotknąć... potem
        się człowiek przyzwyczaja ;)
    • akondze Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 23.01.06, 09:06
      Oczytani ludzie, poza oczytaniem i otoczką wokół niego - nie różnią się wiele
      od pozostałej grupy społeczeństwa, więc naiwnym jest twierdzenie, że tutaj
      akurat nie wystąpią tendencje widoczne gdzie indziej.
      Oczytanie, czy też ogólnie rozumiana ogłada kulturalna stanowić mogą jedynie
      pewnego rodzaju 'amortyzatro' - poduszkę, poprzez którą negatywne emocje
      wydostają się nieco stłumione, ale jak już się wydostaną przyjmą przecież formę
      tradycyjną, atawistyczną, fizjologiczną...

      Tak to już jest - trzeba to zaakceptować i za bardzo się nie przejmować.
      A dlaczego tak jest? Na to pytanie znalazł już odpowiedź Karol Darwin, więc nie
      ma co więcej analizować...

      ----------
      ...skwak?
      • akondze Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 23.01.06, 09:10
        'amortyzator'

        ----------
        ...skwak?
        • Gość: Łagodna Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 09:39
          Tak ,amortyzator... frustracji.No to przejdźmy do analizy: dlaczego tyle
          frustracji wokól?
    • meteorah Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 23.01.06, 22:57
      Dont worry!!!

      Są tu i ludzie, z którymi znajdziesz może wspólny język, albo gust co do
      literatury
      Trzeba traktować posty wybiórczo i tyle
      Mnie też wkurza wiele rzeczy, ktoś tu juz wspomniał o irytującym zwyczaju
      wrzucania linków w odpowiedzi z lekceważącym tonem "po co do tego wracać???ale
      to juz było..." --
    • Gość: rosomak Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? IP: 82.160.104.* 24.01.06, 09:29
      Nie rozumiem. Dogryzanie i jad to forma wypowiedzi. Mówisz, że ubrane w
      ładniejsze słowa! No właśnie, na tym polega kultura!!! :)
      • Gość: Jaaa Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:34
        Rosomaki nigdy nie są agresywne w stosunku do ludzi, choć, gdy zajdzie
        potrzeba, potrafią zaatakować niedźwiedzia :))
        • book_of_the_month Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 24.01.06, 11:36
          Oczytani i kulturalni ludzie mówią w piękny sposób. A jak w piękny sposób, to
          wydaje się, że odrazu piękne rzeczy. Nic bardziej mylnego...
          "Wyobraźcie sobie tę ciszę, gdyby ludzie mówili tylko to,co wiedzą!"
          Karel Capek
        • Gość: rosomak Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? IP: 82.160.104.* 24.01.06, 19:51
          Hmm... za dobrze nas znasz. Muszę się bać?
    • broch Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 24.01.06, 19:05
      No dobra, a dleczego nie? Skad ten strach przed ostrzejsza krytyka? Jesli pojawi
      sie faktycznie glupi problem, to rozumiem iz nalezy polecac wzbogacenie diety o
      ryby i rodzynki? Zamiast po prostu powiedziec: zastanow sie czego chcesz i moze
      pomysl nim zadasz pytanie?
      Mozesz wybierac tematy, mozesz nie reagowac na zjadliwe posty to Twoj wybor.
      Ostatecznie mozesz nie uczestniczyc w forum ktore Ci nie odpowiada. To nie
      szkola siostr Urszulanek. Dzungla to tez nie jest :))

      Przez pewnien czas pracowalem z czlowiekiem ktory byl zlosliwy jak cholera,
      nikomu to nie przeszkadzalo, w sumie bylo forma zmuszenia do przemyslenia problemu.

      Moim zdaniem postulowana przez Ciebie "lagodnosc" to forma lobotomii. Forum
      przestanie isniec jesli trzeba bedzie piec minut przepraszac przed wyrazeniem
      opinii "kontrowersyjnej". Jesli problem jest glupi, to nie ma na to rady i
      postawa Spiacej Krolewny nic nie zmieni tylko sie sennie zrobi.

      Jestem za zlosliwoscia na forum.
      • annabellee1 Re: Dlaczego i na tym forum tyle zajadłości? 24.01.06, 20:11
        Ale umiarkowaną.
        Ludzie sobie strasznie biorą do serca net.Czuja sie odrzuceni etc.To jakies psycho
        ale tak jest.Ja sobie pisze tu i tam, rozne podczytuje i wszedzie jakies
        zawieruchy,klotnie,odchodzenia z forow. Obrazanie sie.Wydaje mi sie ze ostrzej
        nawet reaguja niz w zyciu normalnym.Na jakies cienie zarzutow.Czuja sie
        gorsi.Bojkotuja nicki.To smieszne i malo tolerancyjne.
        Oczywiscie zabawna zlosliwosc: tak.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka