Dodaj do ulubionych

W jaki sposób książki przedstawiają Boga

IP: proxy / 213.17.170.* 11.12.02, 11:55
Chodzi mi o beletrystykę. Nie chodzi mi o Jezusa. Czy ktoś czytał książki
gdzie występował Bóg?
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 11.12.02, 12:25
      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

      > Chodzi mi o beletrystykę. Nie chodzi mi o Jezusa. Czy ktoś czytał książki
      > gdzie występował Bóg?

      sprecyzuj jaki Bóg chrześcijański czy mogą być też inne religie albo
      ewentualnie inne siły nadprzyrodzone?
      • Gość: Xanatos Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga IP: proxy / 213.17.170.* 11.12.02, 13:13
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
        >
        > > Chodzi mi o beletrystykę. Nie chodzi mi o Jezusa. Czy ktoś czytał książki
        > > gdzie występował Bóg?
        >
        > sprecyzuj jaki Bóg chrześcijański czy mogą być też inne religie albo
        > ewentualnie inne siły nadprzyrodzone?


        Chodzi o Boga chrześcijańskiego, ewentualnie inne religie, ale nie siły
        nadprzyrodzone :)))
      • Gość: KaWa Jaki Bóg? IP: *.hfp.com.pl 11.12.02, 13:27
        "Bóg" pisany dużą literą jest jeden, nie próbuj ściemniać swoim pytaniem.
        • Gość: Xanatos Re: Jaki Bóg? IP: proxy / 213.17.170.* 11.12.02, 13:32
          Gość portalu: KaWa napisał(a):

          > "Bóg" pisany dużą literą jest jeden, nie próbuj ściemniać swoim pytaniem.


          Dobra. Zdecydujmy się na Boga. To teraz możesz już odpowiedzieć, kiedy
          sprecyzowałem pytanie.
          • Gość: KaWa Re: Jaki Bóg? IP: *.hfp.com.pl 11.12.02, 13:52
            Twoje pytanie było dostatecznie precyzyjne. Odpowiadałam na pytanie ABECA.
            Jeśli chodzi o Twoje - jest wiele ksiażek opowiadających o Bogu pośrednio,
            choćby "Władca Pierścieni". Bezpośrednio opowiada o Nim tylko Pismo Święte.
            • Gość: Xanatos Re: Jaki Bóg? IP: proxy / 213.17.170.* 11.12.02, 13:56
              Gość portalu: KaWa napisał(a):

              > Twoje pytanie było dostatecznie precyzyjne. Odpowiadałam na pytanie ABECA.
              > Jeśli chodzi o Twoje - jest wiele ksiażek opowiadających o Bogu pośrednio,
              > choćby "Władca Pierścieni". Bezpośrednio opowiada o Nim tylko Pismo Święte.



              Jestem poważnie zawiedziony, że pisarze nie umieją pisać o Bogu bezpośrednio.
              Szukałem takich książek, ale nie mogłem ich znaleźć. Może się boją.
              • Gość: abc Re: Jaki Bóg? IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 11.12.02, 14:34
                Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                > Gość portalu: KaWa napisał(a):
                >
                > > Twoje pytanie było dostatecznie precyzyjne. Odpowiadałam na pytanie ABECA.
                >
                > > Jeśli chodzi o Twoje - jest wiele ksiażek opowiadających o Bogu pośrednio,
                >
                > > choćby "Władca Pierścieni". Bezpośrednio opowiada o Nim tylko Pismo Święte
                > .
                >
                >
                >
                > Jestem poważnie zawiedziony, że pisarze nie umieją pisać o Bogu bezpośrednio.
                > Szukałem takich książek, ale nie mogłem ich znaleźć. Może się boją.

                Jak sobie wyobrażasz pisanie o Bogu jako o bohaterze? KaWa ma rację, że
                opowiada o nim tylko Pismo Święte (nie licząc opowiadń ludowych np. opowieści
                Sabały). W literaturze Bóg zazwyczaj nie występuje bezpośrenio przykładem może
                być tu Mistrz i Małgorzata (co do Władcy Pierścieni to mam raczej wątpliwości).
                Zazwyczaj w literaturze Bóg wytępuje w jakimś wcieleniu albo objawia swoją wolę
                poprzez aniołów (np. u Coelho) zresztą podobnie jest w Starym Testamencie, to
                jest pewna kultura pisania o Bogu.
                • Gość: Xanatos Re: Jaki Bóg? IP: proxy / 213.17.170.* 11.12.02, 14:48
                  Gość portalu: abc napisał(a):

                  > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: KaWa napisał(a):
                  > >
                  > > > Twoje pytanie było dostatecznie precyzyjne. Odpowiadałam na pytanie A
                  > BECA.
                  > >
                  > > > Jeśli chodzi o Twoje - jest wiele ksiażek opowiadających o Bogu pośre
                  > dnio,
                  > >
                  > > > choćby "Władca Pierścieni". Bezpośrednio opowiada o Nim tylko Pismo Ś
                  > więte
                  > > .
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > Jestem poważnie zawiedziony, że pisarze nie umieją pisać o Bogu bezpośredn
                  > io.
                  > > Szukałem takich książek, ale nie mogłem ich znaleźć. Może się boją.
                  >
                  > Jak sobie wyobrażasz pisanie o Bogu jako o bohaterze? KaWa ma rację, że
                  > opowiada o nim tylko Pismo Święte (nie licząc opowiadń ludowych np. opowieści
                  > Sabały). W literaturze Bóg zazwyczaj nie występuje bezpośrenio przykładem
                  może
                  >
                  > być tu Mistrz i Małgorzata (co do Władcy Pierścieni to mam raczej
                  wątpliwości).
                  >
                  > Zazwyczaj w literaturze Bóg wytępuje w jakimś wcieleniu albo objawia swoją
                  wolę
                  >
                  > poprzez aniołów (np. u Coelho) zresztą podobnie jest w Starym Testamencie, to
                  > jest pewna kultura pisania o Bogu.



                  Może pora zmienić kulturę... Choć to zadanie dla nie lada pisarza by było.
                  • Gość: abc Re: Jaki Bóg? IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 11.12.02, 15:00
                    Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                    > Gość portalu: abc napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: KaWa napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Twoje pytanie było dostatecznie precyzyjne. Odpowiadałam na pyta
                    > nie A
                    > > BECA.
                    > > >
                    > > > > Jeśli chodzi o Twoje - jest wiele ksiażek opowiadających o Bogu
                    > pośre
                    > > dnio,
                    > > >
                    > > > > choćby "Władca Pierścieni". Bezpośrednio opowiada o Nim tylko Pi
                    > smo Ś
                    > > więte
                    > > > .
                    > > >
                    > > >
                    > > >
                    > > > Jestem poważnie zawiedziony, że pisarze nie umieją pisać o Bogu bezpo
                    > średn
                    > > io.
                    > > > Szukałem takich książek, ale nie mogłem ich znaleźć. Może się boją.
                    > >
                    > > Jak sobie wyobrażasz pisanie o Bogu jako o bohaterze? KaWa ma rację, że
                    > > opowiada o nim tylko Pismo Święte (nie licząc opowiadń ludowych np. opowie
                    > ści
                    > > Sabały). W literaturze Bóg zazwyczaj nie występuje bezpośrenio przykładem
                    >
                    > może
                    > >
                    > > być tu Mistrz i Małgorzata (co do Władcy Pierścieni to mam raczej
                    > wątpliwości).
                    > >
                    > > Zazwyczaj w literaturze Bóg wytępuje w jakimś wcieleniu albo objawia swoją
                    >
                    > wolę
                    > >
                    > > poprzez aniołów (np. u Coelho) zresztą podobnie jest w Starym Testamencie,
                    > to
                    > > jest pewna kultura pisania o Bogu.
                    >
                    >
                    >
                    > Może pora zmienić kulturę... Choć to zadanie dla nie lada pisarza by było.
                    To jest dzieło dla teologa takiego jak np. święty Augustyn a nie pisarza.
                    A jeszczę dodam, że pisanie o Jezusie to też pisanie o Bogu (Trójca Święta)
              • Gość: KaWa Re: Jaki Bóg? IP: *.hfp.com.pl 11.12.02, 15:01
                Podobnie jak abc, nie bardzo wiem czego oczekujesz? Jeśli chcesz poczytać o
                Bogu sięgnij po literaturę pisarzy chrześcijańskich (np. C.S. Lewisa) lub
                książki mistyków. Dzienniczek św. Faustyny też całkiem nieźle opowiada o
                Bogu. Obszar literatury religijnej jest olbrzymi, czy o nią Ci chodzi?
                Do abc. Wątki chrześcijańskie we "Władcy pierścieni" są dość oczywiste. Nie
                kojarzy Ci się z niczym poświęcenie Frodo? Pozorna słabość przeciwstawiona
                wielkim mocom? Wyzwolenie?
                • Gość: abc Re: Jaki Bóg? IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 11.12.02, 15:11
                  Gość portalu: KaWa napisał(a):

                  > Podobnie jak abc, nie bardzo wiem czego oczekujesz? Jeśli chcesz poczytać o
                  > Bogu sięgnij po literaturę pisarzy chrześcijańskich (np. C.S. Lewisa) lub
                  > książki mistyków. Dzienniczek św. Faustyny też całkiem nieźle opowiada o
                  > Bogu. Obszar literatury religijnej jest olbrzymi, czy o nią Ci chodzi?
                  > Do abc. Wątki chrześcijańskie we "Władcy pierścieni" są dość oczywiste. Nie
                  > kojarzy Ci się z niczym poświęcenie Frodo? Pozorna słabość przeciwstawiona
                  > wielkim mocom? Wyzwolenie?

                  Widzę, że jesteś zwolennikiem teorii przenoszącej głęboką religijność Tolkiena
                  na grunt jego twórczości (napewno jakiś wpływ jest). Nie należy zapominać, że
                  Tolkien był również znawcą literatury. Moim zdaniem we Władcy Pierścieni i w
                  Silimarilionie Tolkien składa hołd dziedzictwu kulturowemu Europy (odwołuje się
                  tu nie tylko do tradycji chrześcijańskich). A ofiara Frodo, nie musi się zaraz
                  kojarzyć z Jezusem jest jeszcze Prometeusz.
                  Oczywiście uważam Władcę Pierścieni, za wspaniałą opowieść o walce dobra ze
                  złem, to jedna z moich ulubionych książek.
                  • Gość: KaWa Re: Jaki Bóg? IP: *.hfp.com.pl 11.12.02, 16:14
                    Mimo woli dajesz dowód kompletnej niewiedzy jesli chodzi o postać
                    pisarza.Tolkien wielokrotnie mowił o chrześcijańskim przesłaniu "Władcy
                    Pierścieni" Chrześcijańskim w rozumieniu Krzyża, a nie jakiejś abstrakcji w
                    postaci humanizmu. Gorąco polecam np. dyskusję o katolickości "Władcy"
                    na forum dyskusyjnym kwartalnika "Christianitas" (www.christianitas.pl), a
                    także jego listy do syna. Pozdrawiam.
                    • Gość: abc Re: Jaki Bóg? IP: *.crowley.pl 12.12.02, 13:42
                      Gość portalu: KaWa napisał(a):

                      > Mimo woli dajesz dowód kompletnej niewiedzy jesli chodzi o postać
                      > pisarza.Tolkien wielokrotnie mowił o chrześcijańskim przesłaniu "Władcy
                      > Pierścieni" Chrześcijańskim w rozumieniu Krzyża, a nie jakiejś abstrakcji w
                      > postaci humanizmu. Gorąco polecam np. dyskusję o katolickości "Władcy"
                      > na forum dyskusyjnym kwartalnika "Christianitas" (www.christianitas.pl), a
                      > także jego listy do syna. Pozdrawiam.

                      Abstrakcja w postaci humanizmu, jeden Bóg pisany wielką literą, O rany! nie
                      wytykaj mi niewiedzy kiedy to co piszesz charakteryzuje ignorancja i nie
                      tolerancja (nie wiem czy nie uszło Twojej uwagi moje sformułowanie: moim
                      zdaniem). Nie czytasz dokładnie tego co ktoś pisze, bo gdzie w swojej
                      wypowiedzi zaprzeczam istnieniu chrześcijańskiego przesłania i chrześcijańskich
                      elementów w powieści.

                      Uważam że przypisywanie twórczości Tolkiena jedynie, chrześcijańskim wpływom
                      jest poprostu okrawaniem jej z jej wielkości. Choć są napewno osoby, którym w
                      to graj (po co chwalić herezje i humanizmy).
                      Amen
                      • Gość: KaWa Re: Jaki Bóg? IP: *.hfp.com.pl 12.12.02, 14:20
                        Gos´c´ portalu: abc napisa?(a):

                        > Gos´c´ portalu: KaWa napisa?(a):
                        >
                        > > Mimo woli dajesz dowód kompletnej niewiedzy jesli chodzi o postac´
                        > > pisarza.Tolkien wielokrotnie mowi? o chrzes´cijan´skim przes?aniu "W?adcy
                        > > Piers´cieni" Chrzes´cijan´skim w rozumieniu Krzyz˙a, a nie jakiejs´ abstrakcji
                        > w
                        > > postaci humanizmu. Gora˛co polecam np. dyskusje˛ o katolickos´ci "W?adcy"
                        > > na forum dyskusyjnym kwartalnika "Christianitas" (www.christianitas.pl), a
                        >
                        > > takz˙e jego listy do syna. Pozdrawiam.
                        >
                        > Abstrakcja w postaci humanizmu, jeden Bóg pisany wielka˛ litera˛, O rany! nie
                        > wytykaj mi niewiedzy kiedy to co piszesz charakteryzuje ignorancja i nie
                        > tolerancja (nie wiem czy nie usz?o Twojej uwagi moje sformu?owanie: moim
                        > zdaniem). Nie czytasz dok?adnie tego co ktos´ pisze, bo gdzie w swojej
                        > wypowiedzi zaprzeczam istnieniu chrzes´cijan´skiego przes?ania i chrzes´cijan´skich
                        >
                        > elementów w powies´ci.
                        >
                        > Uwaz˙am z˙e przypisywanie twórczos´ci Tolkiena jedynie, chrzes´cijan´skim
                        wp?ywom
                        > jest poprostu okrawaniem jej z jej wielkos´ci. Choc´ sa˛ napewno osoby, którym w
                        > to graj (po co chwalic´ herezje i humanizmy).
                        > Amen


                        "Jedynie chrze?cija?skie wp?ywy" mia?yby umniejszaç jej wielko?ç? Ciekawostka... (nota
                        bene nigdzie nie napisa?am, ˝e jedynie, choç wszystkie inne rzeczywi?cie wydaj? si´
                        drugorz´dne)
                        W?a?nie to "moim zdaniem" by?o najbardziej irytuj?ce. Tu nie by?o miejsca na ˝adne
                        Twoje zdanie, w?a?nie dlatego, ˝e na ten tematju˝ dawno wszystko zosta?o powiedziane,
                        tylko Ty nic o tym nie wiesz. W jednym mog´ si´ z Tob? zgodziç. Tolerancja, w takim
                        sensie, jaki Ty zdajesz si´ jej przypisywaç (czyli gazetowowyborczym), nie jest moim
                        fetyszem.
                        • Gość: abc Re: Jaki Bóg? IP: *.crowley.pl 13.12.02, 10:51
                          Gość portalu: KaWa napisał(a):

                          > Gos´c´ portalu: abc napisa?(a):
                          >
                          > > Gos´c´ portalu: KaWa napisa?(a):
                          > >
                          > > > Mimo woli dajesz dowód kompletnej niewiedzy jesli chodzi o postac´
                          > > > pisarza.Tolkien wielokrotnie mowi? o chrzes´cijan´skim przes?aniu "W?
                          > adcy
                          > > > Piers´cieni" Chrzes´cijan´skim w rozumieniu Krzyz˙a, a nie jakiejs´ a
                          > bstrakcji
                          > > w
                          > > > postaci humanizmu. Gora˛co polecam np. dyskusje˛ o katolickos´ci "W?a
                          > dcy"
                          > > > na forum dyskusyjnym kwartalnika "Christianitas" (www.christianitas.p
                          > l), a
                          > >
                          > > > takz˙e jego listy do syna. Pozdrawiam.
                          > >
                          > > Abstrakcja w postaci humanizmu, jeden Bóg pisany wielka˛ litera˛, O rany!
                          > nie
                          > > wytykaj mi niewiedzy kiedy to co piszesz charakteryzuje ignorancja i nie
                          > > tolerancja (nie wiem czy nie usz?o Twojej uwagi moje sformu?owanie: moim
                          > > zdaniem). Nie czytasz dok?adnie tego co ktos´ pisze, bo gdzie w swojej
                          > > wypowiedzi zaprzeczam istnieniu chrzes´cijan´skiego przes?ania i chrzes´ci
                          > jan´skich
                          > >
                          > > elementów w powies´ci.
                          > >
                          > > Uwaz˙am z˙e przypisywanie twórczos´ci Tolkiena jedynie, chrzes´cijan´skim
                          > wp?ywom
                          > > jest poprostu okrawaniem jej z jej wielkos´ci. Choc´ sa˛ napewno osoby, kt
                          > órym w
                          > > to graj (po co chwalic´ herezje i humanizmy).
                          > > Amen
                          >
                          >
                          > "Jedynie chrze?cija?skie wp?ywy" mia?yby umniejszaç jej wielko?ç?
                          Ciekawostka..
                          > . (nota
                          > bene nigdzie nie napisa?am, ˝e jedynie, choç wszystkie inne rzeczywi?cie
                          wydaj?
                          > si´
                          > drugorz´dne)
                          > W?a?nie to "moim zdaniem" by?o najbardziej irytuj?ce. Tu nie by?o miejsca na
                          ˝a
                          > dne
                          > Twoje zdanie, w?a?nie dlatego, ˝e na ten tematju˝ dawno wszystko zosta?o
                          powied
                          > ziane,
                          > tylko Ty nic o tym nie wiesz. W jednym mog´ si´ z Tob? zgodziç. Tolerancja, w
                          t
                          > akim
                          > sensie, jaki Ty zdajesz si´ jej przypisywaç (czyli gazetowowyborczym), nie
                          jest
                          > moim
                          > fetyszem.

                          BEZ KOMENTARZA
                          • Gość: Kawa Re: Jaki Bóg? IP: *.hfp.com.pl 13.12.02, 13:56
                            Zapomniałaś dodać, że nie słuchasz Radia Maryja, żeby przypadkiem i teraz
                            nikt nie oskarżył Cię o tę zbrodnię.
                            • Gość: abc Re: Jaki Bóg? IP: *.crowley.pl 13.12.02, 16:03
                              Gość portalu: Kawa napisał(a):

                              > Zapomniałaś dodać, że nie słuchasz Radia Maryja, żeby przypadkiem i teraz
                              > nikt nie oskarżył Cię o tę zbrodnię.

                              Prawie dobrze to ujmujesz: zbrodnia. To nie tyle słuchanie tego typu stacji ile
                              ich nadawanie dlatego Ty możesz czuć się rozgrzesozna.
        • Gość: abc Re: Jaki Bóg? IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 11.12.02, 14:47
          Gość portalu: KaWa napisał(a):

          > "Bóg" pisany dużą literą jest jeden, nie próbuj ściemniać swoim pytaniem.

          Nie ściemniam swoim pytaniem poczytaj słowniki i encyklopedie to zobaczysz, że
          nie masz racji, chyba że uważasz że tylko o tego jednego Boga należy pisać
          wielką literą.
      • Gość: Kurs Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 21:53
        "Opowiesci z Narni" i Lew Aslan jako Chrystus.
        Ha Nocri w Mistrzu i Malgorzacie
        "Samotnosc Bogow" Terakowskiej( Bog chrzescijan i Swiatowid)
        "Poczwarka" Terakowskiej( Bog omylny, szukajacy porad niepelnosprawnego dziacka)
        Chrystus w niewydanej u nas powiesci Saramago
        "Szata" Douglasa
        • reptar Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga 14.12.02, 22:46
          Gość portalu: Kurs napisał(a):

          > Chrystus w niewydanej u nas powiesci Saramago



          Którą powieść Saramago masz na myśli? Jeśli tę, to była wydana:

          "O Evangelho Segundo Jesus Cristo" (1991, w Polsce wydana jako "Ewangelia
          według Jezusa Chrystusa", SAWW 1992, przekład Cezarego Długosza)

          (informacja pochodzi z jakiejś strony w Internecie, ale ja to wydanie pamiętam,
          choć niekoniecznie ze szczegółami ;)
    • Gość: Xanatos Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga IP: proxy / 213.17.170.* 11.12.02, 13:15
      Nie chodzi mi też o takie książki jak Mistrz i Małgorzata gdzie obecność Boga
      jest symboliczna (nie licząc Jezusa), ale o książki których sam Bóg jest
      bohaterem.
    • ydorius Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga 11.12.02, 14:48

      Jest cala masa takich ksiazek, o ile, rzecz jasna, nie podchodzi sie do sprawy
      ortodoksyjnie.
      Przeciez cala fantastyka poczynajac od Tolkiena*, a konczac na rozmaitych
      wspolczesnych dokonaniach zahacza o sfere sacrum. W niektorych ksiazkach
      bogowie biora udzial w rozwoju akcji... Poza tym mamy cala mitologie... Jakby
      nad tym sie zastanowic, to ciezko byloby znalezc ksiazke, w ktorej Bog (bog,
      bogowie) nie wystepuje... :-)))

      modrzew,
      .y.

      * (swoja droga, KaWo nie zauwazasz sprzecznosci miedzy stwierdzeniem, ze w
      watku tym chodzi o Boga, ktory jest Jeden, a nastepnie przytaczasz Tolkiena? Co
      prawda jest tam Eru, Jedyny, ale dosc rozni sie on od Boga z tradycji
      judeochrzescijanskiej. Nawet jesli czytac Toliena jako alegorie naszej
      rzeczywistosci, to obrona Twego - domniemywanego - stanowiska wydaje sie dosc
      ciezka)

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • reptar Trochę off topic ;) 11.12.02, 15:05
        ydorius napisał:

        > Jest cala masa takich ksiazek, o ile, rzecz jasna, nie podchodzi sie do
        > sprawy ortodoksyjnie.



        Trochę off topic, ale przypomniał mi się fantastyczny cytat z "Paragrafu 22":

        – Żałuję bardzo, panie pułkowniku (...) ale prawie wszystkie znane mi modlitwy
        mają nastrój raczej poważny i przynajmniej mimochodem wspominają o Bogu.
    • Gość: Xanatos Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga IP: proxy / 213.17.170.* 11.12.02, 15:11
      Może macie rację. W każdym razie napisanie beletrystyki o Bogu byłoby niezwykle
      trudne. Bo jak powiedział filozof "Bogu stawiamy wielkie wymagania i takie
      stanęłyby przed pisarzem. Pisarz z pewnością popadłby w sprzeczności w które
      Bóg by się nie zaplątał". :)))
    • reptar Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga 12.12.02, 12:32
      Tym razem odpowiedź na temat. Podaję cytat z pewnej książki. Autora i tytuł
      pozostawiam do odgadnięcia, jako zagadkę.

      ********************************************************************************

      Dzisiaj Mateusz zrozumiał po raz pierwszy, gdzie zacząć i jak opisać życie i
      czasy Jezusa. Przede wszystkim trzeba napisać, gdzie się urodził, kim byli jego
      rodzice i przodkowie aż do czternastego pokolenia. Urodził się w Nazarecie, w
      biednej rodzinie cieśli Józefa. Jego matką jest Maria, córka Joachima i Anny...
      Mateusz chwycił za pióro i cicho poprosił Boga aby go natchnął i dodał mu sił.
      Lecz kiedy zaczął pięknie kaligrafować pierwsze słowa na papierze, ręka
      zesztywniała mu nagle. To anioł ją przytrzymał. Słyszał, jak skrzydła gniewnie
      uderzają w powietrze, a głos grzmi mu do ucha: "Nie syn Józefa! Nie pamiętasz,
      co mówi Izajasz? - Oto dziewica pocznie i porodzi Syna!... Napisz tak: Maria
      była dziwicą. Archanioł Gabriel nawiedził jej dom, zanim zbliżył się do niej
      jakikolwiek mężczyzna i rzekł: Zdrowaś Mario, łaskiś pełna, Pan z tobą! I na-
      tychmiast stała się brzemienną... Słyszysz? To masz napisać. I nie w Nazarecie.
      Nie, on się nie urodził w Nazarecie. Nie zapomnij, co mówi prorok Micheasz: A
      ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi
      wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie jego od początku, od
      dni wieczności! Jezus urodził się w Betlejem, w stajence. Co mówi psalmista:
      Wziął Go ze stajni, gdzie jagnięta ssały owce, aby uczynić Go pasterzem stada
      Jakuba! Dlaczego przestałeś pisać? Pisz - natchnąłem cię!".

      Lecz Mateusz wpadł w gniew. Odwrócił się ku niewidzialnym skrzydłom i powiedział
      cicho, tak, aby nie usłyszeli go śpiący uczniowie:
      - To nieprawda. Nie chcę tego pisać. Nie będę pisać!

      Usłyszał nad sobą drwiący śmiech i głos, który mówił: "Jak możesz rozumieć, co
      jest prawdą, ty prochu marny? Prawda ma siedem warstw. Najwyżej zasiada prawda
      Boża, która nie jest w niczym podobna do prawdy ludzkiej. Tę prawdę, Mateuszu
      Ewangelisto, tę prawdę, którą szepczę tobie do ucha masz pisać... Pisz zatem:
      "I trzej Mędrcy, idąc za wielką gwiazdą, przyszli oddać dziecięciu pokłon...".

      Z czoła Mateusza spływał pot.
      - Nie będę tego pisał! Nie będę! - krzyczał, ale jego dłoń zapisywała szybko,
      wbrew jego woli, słowa anioła.

      ********************************************************************************
      • Gość: tusiencja Re: W jaki sposób ksia˛z˙ki przedstawiaja˛ Boga IP: *.cm-upc.chello.se 12.12.02, 12:52
        O ile pamietam, w "Ewangelii wg. Jezusa Chrystusa" José Saramago
        jednym z bohaterow jest Bog, przedstawiony raczej ponuro.
        Chrzescijanski Bog jest tez, przynajmniej posrednio, jednym z bohaterow
        trylogii Philipa Pullmana "Mroczne materie".

        Pozdrawiam, T.
        • reptar Re: W jaki sposób ksia˛z˙ki przedstawiaja˛ Boga 12.12.02, 12:58
          Gość portalu: tusiencja napisał(a):

          > O ile pamietam, w "Ewangelii wg. Jezusa Chrystusa" José Saramago
          > jednym z bohaterow jest Bog, przedstawiony raczej ponuro.


          Jeśli to miała być odpowiedź na moją zagadkę, to powiem, że blisko
          (bo było nawet łudząco podobne wydanie), ale to nie to.
    • fibin Dick 12.12.02, 16:09
      Philip K. Dick czesto pisał o Bogu, a raczej stawiał pytania o Boga. Patrz np.
      Valis, Boża inwazja czy Człowiek z wysokiego zamku.
    • Gość: castorp7 Tlusty Czwartek IP: 168.140.227.* 13.12.02, 07:50
      Chesterton - Czlowiek ktory byl Czwartkiem.
      Bog jest tlusty jak paczek i zna sie na zartach.
    • Gość: kubu Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 13.12.02, 19:57
      w pięciotomowej trylogii (tak tak, nie pomylilem sie) Douglasa
      Adamsa "Autostopem przez galaktyke" jest genialna postac boga rzadzacego
      wszechswiatem
      PALCE LIZAĆ!!!!

      jezeli sie nie myle to jest w drugim tomie pt RESTAURACJA NA KONCU WSZECHSWIATA
      pozdrawiam
    • Gość: Marianeq Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga IP: 10.200.2.* 16.12.02, 18:55
      Nie pamiętam autora. "Pióro Archanioła" - taki tytuł książki. Bóg umiera i Jego
      ciało dryfuje po Atlantyku... w kilku miejscach niesmaczne - zwłaszcza we
      fragmentach "pobierania" mięsa na hamburgery... Podobno była jeszcze do tego
      dopisana 2 część, ale to chyba nie dla mnie... :)
      • Gość: ula Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 00:20
        A ja jestem ciekawa zagadki Fibina, co to, bo wygląda świetnie?
        • reptar Re: W jaki sposób książki przedstawiają Boga 30.12.02, 09:18
          Gość portalu: ula napisał(a):

          > A ja jestem ciekawa zagadki Fibina, co to, bo wygląda świetnie?


          Fibin nie zadawał chyba zagadki. Może chodzi Ci o jakąś inną?


          ********************************************************************************

          Mateusz wstał i podał Jezusowi notatnik. Był bardzo szczęśliwy.
          - Rabbi - powiedział - opisuję twoje dzieła dla przyszłych pokoleń.
          Jezus uklęknął pod lampą i zaczął czytać. Już po pierwszych słowach przebiegł
          go dreszcz. Gwałtownie przewracał strony i czytał w pośpiechu, a jego twarz
          zrobiła się czerwona i zła. Widząc to Mateusz schował się ze strachem w kącie i
          czekał. Jezus przejrzał notatki, a potem rozgniewany wstał i rzucił Ewangelię
          Mateusza na ziemię.
          - Co to ma być? - krzyknął. - Kłamstwa! Kłamstwa! Mesjaszowi nie są potrzebne
          cuda. On sam jest cudem - inne nie są potrzebne! Urodziłem się w Nazarecie, nie
          w Betlejem; nigdy nie byłem w Betlejem i nie pamiętam żadnych króli. Nigdy w
          życiu nie byłem w Egipcie; i co wypisujesz o gołębicy mówiącej: „To jest mój
          umiłowany syn”, gdy byłem chrzczony - kto ci o tym naopowiadał? Ja sam dobrze
          nie słyszałem. Skąd ty o tym wiesz, skoro cię tam nawet nie było?
          - Anioł mi o tym powiedział - odrzekł roztrzęsiony Mateusz.
          - Anioł? Jaki anioł?
          - Ten, który przychodzi co noc i prowadzi moje pióro. Pochyla się nade mną i
          dyktuje mi, a ja piszę.
          - Anioł? - powiedział zmieszany Jezus. - Anioł dyktuje, a ty piszesz?
          Mateusz zebrał się na odwagę.
          - Tak, anioł. Czasami nawet go widzę, ale słyszę zawsze: jego usta dotykają
          mojego prawego ucha. Czuję, jak jego skrzydła mnie otaczają. Piszę otulony
          anielskimi skrzydłami jak niemowlę - nie, nie piszę, kopiuję tylko to co mi
          mówi. A ty co myślałeś? Sam miałem wymyślić te wszystkie cuda?
          - Anioł? - wymamrotał Jezus i zamyślił się. Betlejem, królowie, Egipt i „Jesteś
          moim umiłowanym synem”: jeśli to wszystko prawda... Jeśli to był najwyższy
          poziom prawdy, dostępny tylko Bogu... Jeśli to, co nazywamy prawdą, Bóg nazywa
          kłamstwem...
          Milczał. Pochylił się, pieczołowicie pozbierał z podłogi notatki i podał
          Mateuszowi, który ponownie zawinął je w haftowaną chustę i schował pod koszulą.

          ********************************************************************************
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka