Dodaj do ulubionych

Kinga Dunin - prośba

05.06.06, 22:07
mam olbrzymią prośbę.
czy ktoś z Was nie mógłby mi podesłać skan albo tekst felietonu Kingi
Dunin "czego checie ode mnie wysokie obcasy", albo chociaz fragmentu
dotyczącego faktu, ze męzczyzni ubieraja kobiety w wysokie obcasy, zeby nie
mogly podskoczyc? :)
będę wdzięczna niezmiernie,potrzebne mi to do pracy.
serdecznosci,
K.
Obserwuj wątek
    • zdanka1 Re: Kinga Dunin - prośba 05.06.06, 22:14
      Niestety, nie mam kabla do skanera, bo ukradł mi go brat, ale dziwnym trafem
      ksiązke Dunin nabyłam za 6, 50 ostatnio i mogę ci to przepisać nawet teraz ,
      bo noc bezsenna przede mna. TYlko choroba, gdybym to ja widziała, który to
      felieton, bo ich jest 12;/ Możesz coś bliżej, o czym tam jeszcze było, zeby to
      znależć?
      • zdanka1 Re: Kinga Dunin - prośba 05.06.06, 22:36
        No dobrze, napiszę Ci tu kawałek, a ty mi napiszesz, czy to o to chodzi:

        Graff uwaza, ze "tenisówki" zagrażaja "obcasom" , chcą pozbawić je wolności
        wyboru.Ciekawe jak, bo przecież nie przy pomocy restrykcyjnego prawa. Tenisówki
        robią dokladnie to, co obcasy - zachwalaja swoje zalety i pokazują słabe strony
        przeciwnika . W krytycyzmie są może bardziej wyraziste niż obcasy, ale jak jest
        z zachwalaniem? Jaka jest proporcja sił między moimi trzema felietonami, a modą
        oraz milionami reklam i rozmaitych innych komunikatów, które tej modzie
        sluzą ? Szkoda gadać! I czy przy takiej kosmicznej dysproporcji rzeczywiście
        można mówić o wolności chodzenia w tenisówkach?
        Graff buduje w całym swoim tekście pewne fałszywe przeciwstawienie. Otóż po
        jednej stronie sa wszystkie kobiety, moda, uroda, przyjemność , a po drugiej
        dogmatyczne feministki, które są przeciwne urodzie oraz przeciwne przyjemności.
        Mnie zaś wydaje sie, ze chodzi o inne rozumienie przyjemności i urody. Mnie
        autentycznie nie podobają sie obiety w garsonkach, a ja sie sobie podobam.
        Podoba mi sie Agnieszka w wydaniu sportowym, kiedy razem idziemy na spacer, a
        zdecydowanie mniej mi sie podoba, kiedy wymaluje się do telewizji.

        (To czy coś innego? PS. Swietnie sie tę ksiazkę czyta:)
        • zdanka1 Znalazłam, to jest wstęp . Zaraz! 05.06.06, 22:39

          • zdanka1 Re: Znalazłam, to jest wstęp . Zaraz! 05.06.06, 22:48
            Nigdy w życiu nie włożyłam i nie włozę butów na wysokich obcasach. Ułożenie
            stopy w takim bucie jest nienaturalne, noszenie ich powoduje trwałą deformację
            stóp, a to, ze kobiety wciąż są do tego zmuszane, jest po prostu skandalem.
            Słucham? Mówicie, ze nikt ich do tego nie zmusza? Chinek też nikt nie zmuszał,
            aby łamały swoim córkom paluszki i bandażowały stópki . Po prostu taki panował
            zwyczaj i przez wieki nikt nie pytał , jaki to ma sens.Małe stopy były piekne,
            a dla kobiet z arystokracji obowiązkowe.Dziś demokracja zrównała wszystkie
            kobiety i kązda, której miły własny obraz, powinna posiąść absurdalną sztukę
            chodzenia w szpilkach. Może warto zastanowić się, dlaczego nie robią tego
            mężczyzni? Gdyby było to przyjemne i wygodne, na pewno by sobie nie pozałowali!
            Idiotyzm tego zwyczaju – zauważmy, zarezerwowanego dla kobiet – dziś rzadko
            bywa dostrzegany, ale nie watpię, że w przyszłości fotografie butów na wysokich
            obcasach będą zdobiły podręczniki historii tuż obok zdjęć chińskich kikutów. A
            kobietom , które dziś mówią : lubię chodzić w szpilkach, mogę powiedzieć jedno:
            Chinki też lubiły mieć małe nózki. Żeby ubrać kobiece nogi w coś takiego,
            trzeba najpierw nieźle zamącić ich właścicielkom w głowach. (cdn)
            • zdanka1 Re: Znalazłam, to jest wstęp . Zaraz! 05.06.06, 23:02
              Czego chcecie zatem „Wysokie Obcasy”, ode mnie, kobiety, która całe zycie
              przeszła w tenisówkach? Chcecie mi może wmówić, ze jesteście taką fajną
              metaforą ? Że wysokie obcasy kojarzą się ze śmiałością, seksem, szykiem? Z
              seksem na pewno. Z szykiem? Czyli z dobrym wyglądem? To też prawda. Mnie zaś
              jeszcze z tym, ze obcas to miejsce najbardziej oddalone od głowy, można
              powiedzieć, jej zupełne przeciwieństwo, antypody głowy. Inna sprawa, czy dałoby
              się wymyślić jakikolwiek miły i chwytliwy tytuł dla babskiej gazety, który
              kojarzyłby się z głową albo intelektem. Może „Kurzy Móżdżek”? No tak,
              zdecydowanie lepiej trzymać się nóżek.
              I nie próbujcie przekonywać mnie , ze wysokie obcasy sprawiają, ze kobieta
              wspina się na palce, a więc chce widzieć i wiedzieć więcej. Jeśli mogą one
              stanowić symbol ambicji, to takich na kobiecą miarę .Dotyczących ciała,
              wyglądu – więcej silikonu wstrzykniętego w wargi i drakońska dieta. To prawda,
              kiedy kobieta wkłada szpilki, jej głowa znajduje się o kilka centymetrów
              wyżej, ale to już koniec. Dalej jest tylko „szklany sufit”, niewidzialna zapora
              sprawiająca, ze kobiety wciąż awansują wolniej od wcale nie lepszych od nich
              mężczyzn. (Kobieta może zostać naczelnym redaktorem magazynu kobiecego, ale nie
              ogólnopolskiego dziennika -– a może się mylę?) Dlatego pozostanę przy
              tenisówkach. W tenisówkach można podskoczyć , gorąco zaś odradzam skakanie w
              szpilkach. I to jest jeszcze jedna ich funkcja – patriarchat ubiera kobiety w
              szpilki, żeby wydawało im się, ze są wywyższone, ale jednocześnie żeby nie
              podskakiwały.[K.Dunin, Czego chcecie ode nie Wysokie Obcasy, W-wa 2002, s. 5-6]
              • kawa_malinowa Dziękuję baaaardzo :) 05.06.06, 23:14

                Piszemy z koleżanką analizę tekstów Los Trabantos i tak nam się skojarzyło.
                jeszcze raz; dziękuję.
                I mam nadzieję, ze kiedy bede się mogła odwdzięczyć.
                • zdanka1 Re: Dziękuję baaaardzo :) 05.06.06, 23:22
                  Nie ma za co:) Udanego pisania:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka