Dodaj do ulubionych

Emily zdolniejsza od Charlotte

17.08.06, 10:33
a może mi się tylko wydaje?
Obserwuj wątek
    • padma Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 17.08.06, 11:28
      Bez dyskusji;)
      Chociaż może gdyby zdążyła napisać więcej książek, porównanie byłoby
      pełniejsze, szkoda...
      • aaneta Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 17.08.06, 12:20
        A czy takie porównanie i klasyfikowanie jest konieczne? Czy w ogóle możliwe?
        Natomiast bardzo jestem ciekawa opinii o najnowszej książce o siostrach Bronte,
        wydanej niedawno przez Wydawnictwo Literackie, jak ona się ma do "Na plebanii w
        Haworth" Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, czy zawiera jakieś nowe informacje
        albo interpretacje?
        • padma Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 21.08.06, 15:41
          Najnowsza to ona nie jest, to już kolejne wydanie po prostu. Nie jest zbyt
          innowacyjna, ale rzetelna i dobrze napisana. Czyta się gładko i przyjemnie, ale
          czy znajdziesz w niej jakieś nowe informacje to już zależy w sumie tylko od
          Twojej wiedzy na temat tej rodziny. Ja cos dla siebie znalazłam, ale teraz
          przymierzam się do zakupu jakiejś angielskiej biografii, nowszej i może
          odnoszącej się do dość niedawnych trucicielskich teorii;)
          • Gość: jaija Re: Emily zdolniejsza od Charlotte IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.08.06, 23:42
            Mnie się bardziej podobały Dziwne losy Jane Eyre od Wichrowych wzgórz.
          • aaneta Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 22.08.06, 09:50
            Jesteś pewna, że to kolejne wydanie? Bo Wydawnictwo Literackie twierdzi, że
            pierwsze, a o innych wydaniach nawet Biblioteka Narodowa nie zeznaje. Ale to
            szczegół.
            Doczytałam się natomiast, że autorka specjalizuje się w prozie feministycznej,
            co mnie zaintrygowało na tyle, że już sobie zamówiłam, tylko jeszcze nie
            odebrałam, więc na razie nic więcej nie mogę powiedzieć.
            • bree_silk Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 22.08.06, 13:07
              na pewno kolejne wydanie ;) bo sama mam poprzednie :) nie podam teraz daty
              wydania, bo nie mam jej przy sobie, ale musiało to być kilka lat temu.
              • aaneta Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 22.08.06, 13:45
                I na pewno nie jest to "Na plebanii w Haworth" Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej?
                Czepialska, jestem, wiem :)
                • Gość: staua Re: Emily zdolniejsza od Charlotte IP: *.bumc.bu.edu 24.08.06, 02:25
                  Na pewno to pomylka - to jest pierwsze wydanie...
                  • aaneta Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 09:39
                    Wczoraj wreszcie dorwałam i zaczęłam czytać. Zupełnie inna opowieść niż tamta,
                    pani Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, to znaczy fakty może i te same, ale
                    komentarz całkiem inny, feministyczno-psychologiczno-współczesny, że się tak w
                    dużym skrócie wyrażę :)
                    • monia145 Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 09:53
                      Kwestię, która z sióstr była zdolniejsza i dlaczego, porusza także Wirginia
                      Woolf we " Własnym pokoju". Tez w tonacji feministycznej:)
                    • nchyb Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 10:05
                      zdaje się, że Proszyński wydał książkę "Na plebanii w Haworth. Dzieje rodziny
                      Bronte" autorstwa pani Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, zaś Wydawnictwo
                      Literackie wydało: Siostry Bronte, autorką których jest pani Ewa Kraskowska. I
                      są to jednak inne książki...
                      www.merlin.com.pl/frontend/towar/448549
                      www.merlin.com.pl/frontend/towar/130500
                      Na plebani znam, do Sióstr dopiero się przymierzam, ciekawa jestem opini.

                      A przy okazji, czy nie zapomina się czasem o trzeciej siostrze i jej książce?
                      Kto ją zna i czytał?
                  • bree_silk Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 10:47
                    sprawdziłam wczoraj swoje "na plebanii..." trzeciakowskiej - wydawnictwo
                    literackie, 1997 (albo 8 ;))
                    • nchyb Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 13:23
                      odnoszę wrażenie, ze zaszło nieporozumienie. Nikt przeciez nie twierdził, że Na
                      pleani jest wydane po raz pierwszy, (miało wydania w 1990 Czytelnik i 1998
                      Prószyński). Aaneta pytała zdaje się - jak się ma Plebania do najnowszej
                      książki o Siostrach Bronte...

                      Przy okazji, jesteś pewna, ze Twoje wydanie Na plebani... jest Wydawnictwa
                      Literackiego, a nie Prószyńskiego?

                      I jeszze raz powtórzę pytanie, a ktoś z Was czytał Agnes Grey Anny Brontë?
                      I czy wydano to po polsku?
                      • aaneta Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 14:07
                        Aaneta pytała odwrotnie. I sama sobie (z grubsza) odpowiedziała ;)
                        Nic mi nie wiadomo o polskim wydaniu "Agnes Grey", w BN są tylko angielskie.
                        • nchyb Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 15:03
                          Angielskie znam, u nas też dostępne, ale po naszemu bym chciała :-)
                          A co do odwrotności, już doczytałam. Nie było - jak się ma Plebania do Sióstr,
                          tylko jak Siostry do Plebani... ;-)

                          Przy okazji - polecam ciekawy tekścik, nie wiem, czy czytałaś:
                          www.pkfem.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=14&Itemid=2
                          I przy okazji, czy ciut więcej można prosić Twoich wrażeń z Sióstr Bronte? Bo
                          rozumiem, że właśnie o tej książce piszemy?
                          Pozdrawiam
                          • aaneta Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 15:29
                            Tekścik z linka dobrze rokuje na pierwszy rzut oka, więcej rzutów zrobię po
                            robocie :)
                            O tej książce piszemy, ale dopiero ją przejrzałam i przeczytałam raptem parę
                            akapitów, więcej będę mogła powiedzieć dopiero po weekendzie.
                            Wikipedia też mówi, że "Agnes Grey" nie była wydana po polsku.
                            A "Vilette" Charlotty znasz?
                            • nchyb Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 15:38
                              > A "Vilette" Charlotty znasz
                              nie znam, i nie znam też The Tenant of Wildfell Hall Anny, ani Shirley i
                              Proffesora wspomnianej już Szarloty. Ale trzeba będzie to kiedyś naprawić...

                              Po przeczytaniu kolejnych akapitów - będę wdzięczna za odzew, bo ja się
                              przymierzam do Sióstr...

                              A coś więcej o Vilette napiszesz? Jak wrażenia?
                              • aaneta Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 16:22
                                Napiszesz o "Vilette", ale też później. Dowcip polega na tym, że to wyszło po
                                polsku na początku lat dziewięćdziesiątych, i to dwa razy, rok po roku, w dwóch
                                różnych wydawnictwach. To były czasy ;)
                              • aaneta Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 12.09.06, 19:51
                                Obiecałam, że napiszę po weekendzie, ale nie powiedziałam, po którym ;)
                                No więc tak. Po pierwsze "Siostry Bronte" przeczytało mi się bardzo dobrze, ale
                                żeby były rewolucyjne, to nie powiem. Owszem, zdarzają się wtręty
                                feministyczno-psychologiczno-współczesne, ale to zauważyłam na pierwszy rzut
                                oka, a potem nie wydawały mi się już jakoś szczególnie odkrywcze. Raczej miałam
                                niemiłe skojarzenie z czasami, kiedy panowała jedynie słuszna ideologia, i każdy
                                twórca musiał wtrącić coś apropo materializmu dialektycznego albo innego
                                marksizmu-leninizmu, żeby się przypodobać cenzurze. Do tego parę kwiatków
                                językowych, np. "dzięki rozesłaniu tzw. gratisów do kilku czasopism" albo "tego
                                wszystkiego, co je tak pięknie różniło"; stwierdzenie, że zabawy rodzeństwa
                                Bronte, polegające na wymyślaniu alternatywnych światów, przypominają dzisiejsze
                                RPG, albo że Charlotte, prowadząca przez całe życie obfitą korespondencję, w
                                dzisiejszych czasach na pewno korzystałaby intensywnie z internetowych czatów -
                                nie ukrywam, że parę razy odczułam dyskomfort w trakcie czytania. Takie
                                nawiązywanie na siłę do współczesności wydaje mi się absolutnie zbędne, a nawet
                                bez sensu, bo np. korespondencja listowna nie była w tamtych czasach niczym
                                niezwykłym, tym bardziej nie jest w naszych czasach korespondencja z
                                wykorzystaniem internetu (o ileż łatwiejsza), ani nie my to wymyśliliśmy.
                                Muszę kończyć, więc jeszcze tylko parę słów o "Villette". Nie byłam zachwycona,
                                powiem szczerze. Może to wina przedwojennego tłumaczenia Róży Centnerszwerowej
                                (przy okazji: w "Siostrach Bronte" jest powiedziane, że "Villette"
                                przetłumaczyła na polski Janina Sujkowska, co nie jest prawdą, i nie ma tam mowy
                                o żadnym polskim wydaniu "Villette", co wskazuje na to, że autorka nie zadała
                                sobie trudu, żeby dotrzeć do tych pozycji albo przynajmniej sprawdzić), w każdym
                                razie daleko "Villette" do "Jane Eyre", a trudno nie porównywać.
                      • padma Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 17:35
                        Ja czytałam Agnes Grey, ale po angielsku i nie mam pojęcia, czy istnieje
                        polskie tłumaczenie. Przyjemna, powolna, staroświecka - tak ją pamiętam.
                        Podobała mi się ogólnie, ale bez zachwytów.
                  • padma Re: Emily zdolniejsza od Charlotte 24.08.06, 17:33
                    Rzeczywiście, namieszałam. Jednak miałam inną książkę, ale to tym lepiej,
                    wkrótce kupię tę, o której mówicie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka