Gość: Myszor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.01.07, 10:01
Wychodzę z załoenia, że żeby wypowiadać się o jakiejkolwiek ksiażce, trzeba
ją znać. Dlatego też dzielnie wzięłam się do czytania "Lolity" Nabokova. Jak
do tej pory słyszałam tylko jej pochlebne recenzje.
Niestety, jak na razie mam zupełnie inne zdanie na temat powieści. Dla mnie
jej język jest pretensjonalny i wręcz obleśny, a sama fabuła... Pamiętnik
pedofila?
A jakie jest wasze zdanie na temat tego dzieła?