Dodaj do ulubionych

przereklamowane ksiązki

    • Gość: Wiśnia Re: przereklamowane ksiązki IP: 83.238.201.* 28.11.07, 19:28
      Powiesicie mnie na suchej gałęzi, ale _dla mnie_ strasznie przereklamowany jest
      Paragraf 22 Hellera. Znam kilka osób, które też nie przetrwały kilku pierwszych
      stron.
      A poza tym Coelho i Dan Brown (nawet pani bibliotekarki pytałam, czy ze mną
      wszystko OK, bo nie mogłam zmęczyć Kodu.... )
    • dubnobasswithmyheadman Re: przereklamowane ksiązki 28.11.07, 20:02
      Nie będe zbyt oryginalny i sam dorzucę "Kod Da Vinci".
      Swoja drogą jestem ciekaw czy angielski oryginał broni się chociaż językiem, bo
      ten polski "potworek" został wyprodukowany chyba przez Kółko Majsterkowicza albo
      w inszym maglu.

      Co do autorów rodzimych: ostatnio bardzo zmęczyło mnie "Bagno" pana Tomasza
      Piątka. Może dlatego, że bardzo nie lubie kiedy czytam "coś extra" a mam jedynie
      wrażenie dobrej kopii po czymś "extra".

      I jeszcze takie wspomnienie z lat młodzieńczych: Żeromski w całej rozciągłości
      jest wyjątkowo silnie lobbowanym GNIOTEM.

      pozdrawiam
    • Gość: mariii Re: przereklamowane ksiązki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 20:55
      yyyy Zbrodnia i kara to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam! no ale są
      gusta i guściki...
    • Gość: Yacho przerażacie mnie dziatki kochane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 21:34
      To chyba jakieś forum szkolne? Przereklamowane ksiązki to dzieła
      autorów: kafka, dostojewski, masłowska(!!!), coelho(!!!) i
      gretkowska na okrasę. Mistrz i małgorzata ckliwe. kafka niedobry bo
      od razu wiadomo jak się proces skończy :-)))) zbrodnia i kara
      kiepska bo historia niewiarygodna.
      Generalnie nie chciałbym pisac, że słowacki wielkim poetą ale
      kochani mam wrażenie ze macie kłopoty z rozumieniem tekstu a na
      lekcjach polskiego spaliście.
    • Gość: pochwała_rozumu Re: przereklamowane ksiązki_ IP: *.acn.waw.pl 28.11.07, 21:57
      Samotność w sieci - absolutny zwycięzca w kategorii nudny, nadęty
      gniot, następnie Harry Potter czyli czyli pseudomagiczna opowieść
      dla niedorozwinętych literacko półdebili, Coelho ( czy jak mu tam) -
      filozof dla pensojanrek co napisał Alchemika i tym podobne dzieła,
      dalej, wspominane już przez kogoś Życie Pi- nudna, do bólu
      przewidywalna i do tego smutna książka bez płęty ( pointy jak kto
      woli;)), oraz Sto lat samotności Marqueza - niby realizm magiczny
      plącze się wśród sielskiego życia, a tak naprawdę jedyne co się
      plącze to wzrok usypiającemu czytelnikowi.

      Twóczości Browna, Whortona, Carolla ( czy jak mu tam), Grocholi,
      Gretkowskiej, Masłowskiej i Pilcha nie zaliczam do
      kategorii "książki" lecz "nieco sztywniejszy papier taletowy"
      Pozdrawiam.
      • Gość: Kwadryga Re: przereklamowane ksiązki_ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 16:25
        Zgadzam sie w prawie całej rozciągłości, bo wyłączam wczesnego Pilcha. Ostatnio
        jest faktyczmnie grafomański i wtórny. Drugi biegun zaś (ze współczesnych) to
        moim zdaniem Orhan Pamuk i Philip Roth.
    • Gość: master88 Re: przereklamowane ksiązki IP: *.globalconnect.pl 29.11.07, 00:08
      Normalnie do dołu z wapnem
    • niemiec.niemiec W Polsce 29.11.07, 00:16
      W Polsce z pewnoscia jest to cala tworczosc Pilcha (z ksiazki na ksiazke coraz
      gorzej) no i debiut Maslowskiej (chociaz wydawca chyba nie ponosi za to calej winy).
    • nessie-jp Re: przereklamowane ksiązki 29.11.07, 00:16
      Caroll, "Kraina Chichów". Drętwe czytadło, zmarnowany pomysł.

      "Pokolenie X" - autora utopiłam w mrokach niepamięci. Poziom orgiastycznej
      niemal ekstazy krytyków i recenzentów skłonił mnie do przeczytania, ale się
      srodze zawiodłam.
    • Gość: Maggie Potter IP: *.chello.pl 29.11.07, 02:04
      najbardziej przereklamowany gniot ostatnicvh lat - Harry Potter.
      Jakim cudem to to takie glosnie?
      Jak czytam peany zachwytu to mam ochote wyc - toc to straszne,
      fatalne, zle i banalne. Literatura dla dzieci moze byc doskonala -
      Narnia, Bracia lwie serce... Juz Eragorn bardziej znosny. A to? Moja
      11 letnia siostrzenica stwierdzila, ze sa niewiarygodni, dziwni i
      wymysleni. Jakim cudem dorosli daja sie nabierac na to zbiorowe
      zaslepienie reklama?

    • ponury_drwiacy_szyderca Paulo Coelho-lektury dla specyficznych ludzi heheh 29.11.07, 09:36

      • Gość: zina Re: Paulo Coelho-lektury dla specyficznych ludzi IP: 57.66.197.* 29.11.07, 10:00
        Kiedys spotkalam fajnego faceta... bylo ok dopoki nie wyznal, ze
        zostal dj-em i rzucil doradztwo inwestycyjne po
        przeczytaniu "Alchemika"
        heh ucieklam wtedy gdzie pieprz rosnie ;)
        • the_cause Zoszczenko, Calvino, Płatonow, Gombrowicz. 29.11.07, 10:52
          Wszystkie tych ałtorów.
          • pomme Re: Zoszczenko, Calvino, Płatonow, Gombrowicz. 29.11.07, 11:28
            drogi czytełniku
            aUtorzy których wymieniłes mogliby sie obrazić.
            Poza tym zdecydowany sprzeciw co do Calvino i Gombrowicza
    • Gość: cala zawartosc emerge -puDvNt world IP: 81.240.250.* 29.11.07, 11:02
      czytam tylko to, potem

      etc-update

      i to tworzy mój dzień
      • Gość: nie ma sensu poza tym, czytanie IP: 81.240.250.* 29.11.07, 11:05
        bo znikąd się więcej nie dowiem niż z oczu twych i powiek
        • zgryz41 Re: poza tym, czytanie 29.11.07, 11:54
          Przereklamowany? Murakami, Murakami i jeszcze raz Murakami.
    • Gość: Emilia Re: przereklamowane ksiązki IP: *.acn.waw.pl 29.11.07, 11:16
      książki Coelho

      i jeszcze "Samotność w sieci" Wiśniewskiego

      straszne...
    • Gość: ktosiek Re: przereklamowane ksiązki IP: *.as.kn.pl 29.11.07, 12:00
      Moim zdaniem jedną z najbardziej przereklamowanych książek jest "kod leonarda da
      vinci". Po przeczytaniu połowy odłożyłam książkę na półkę.. dziwi mnie że
      rozeszła w takim nakładzie.cóż..brawa dla osób zajmujących się marketingiem:)
      • yavanna86 Re: przereklamowane ksiązki 29.11.07, 12:40
        Pomijajac caly glosny chlam typu Danielle Steel i inni Wisniewscy, jak dla mnie
        Maslowska.No nie bylam w stanie przez to przebrnac,nie widzialam celu w jakim
        powstaly jej ksiazki,jesli byla nim forma,to niestety,dla formy az tak sie nie
        poswiece...
    • Gość: włóczęgawsmokingu Krótko i na temat - cytat: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:07
      "Najzaciętsze kłótnie zdarzają się w przedmiotach literatury i
      krytyki, co pokazuje, że dziś każdy dybie na Parnas w nadziei laurów
      i pieczonych gołąbków od szanownej publiczności".
    • messina Kontynuacja-profanacja Przeminęło z wiatrem 02.12.07, 23:12
      kontynuacja Przeminęło z wiatrem które ogromnie cenię, gniotek pt Scarlett.
      Zdegenerowana krzyżówka z Harlequinem. Uprzedzę wiecznie czujnych: owszem,
      kupiłam, czytałam, i to wielokrotnie"))) lubię jeszcze trochę poprzebywać ze
      Scarlett, choćby w wersji marnej karykatury, no i sprawia mi wielką frajdę
      robienie poprawek ołówkiem. Bardzo, BARDZO licznych. Tym bardziej, że
      tłumaczenie chyba odpowiada poziomem profanacji wersji angielskiej. Jest
      KOSZMARNE!! I mówi to tłumaczka! Popełnił je jakiś Robert Peszke (nie znam).
      Jest wypełnione błędami: faktograficznymi, zgodnościowymi z Przeminęło z
      wiatrem, ortograficznymi, stylistycznymi, interpunkcyjnymi, logicznymi,
      zdroworozsądkowymi.... itd. Niestety nie miałam okazji dorwać się do oryginału
      angielskiego, ale choć gniotek, mógł zostać w tłumaczeniu zrobić się STRAWNY.
      Niestety wywołuje obstrukcje. Ale dziękuję panu Peszke i ałtorce za
      niezamierzoną, a ogromną rozrywkę, jakiej mi dostarczyli. Ktoś myśli podobnie?
      • monikate Re: Kontynuacja-profanacja Przeminęło z wiatrem 03.12.07, 18:32
        Ja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka