kubissimo
07.01.08, 22:25
Ta ksiazka skutecznie sie przede mna ukrywala, wiec tym wieksza (i
milsza) niespodzianka sponsorowana przez serie Polityki :)
ksiazeczka ma ponad 30 lat, ale mysle, ze dzis jest jeszcze bardziej
aktualna, niż kiedyś. Widać szarzy panowie dają radę :/
btw zastanawiam sie, czy w szarych panach nie nalezaloby szukac
pierwowzoru agenta Smitha z Matrixa? w kazdym razie sceny spotkania
Momo z ich armia, czy pozniejsze oblezenie domu Nigdy jakos mi sie
przekladalo na obrazy z filmu Wachowskich.
z drugiej strony ci sami szarzy panowie, ich stosunek do świata
ludzi i sposob rozplywania sie przypominał mi Audytorów z
pratchettowego Swiata Dysku.
Czyzby tworczosc Michaela Ende'ego (o ile to sie tak odmienia)
inspirowala tak roznych artystow?
swoja droga, to nie wiecie, czy Momo doczekala sie ekranizacji? Bo
to swietny material na bardzo dobry film.
Teraz musze dorwać Niekonczącą się opowieść, bo pierwowzoru nigdy
nie czytałem i tylko znam (i uwielbiam) adaptacje filmową.