Dodaj do ulubionych

Alkohol w literaturze

14.06.08, 12:06
Zdarzalo mi sie, ze czytajac ksiazke, mialam ochote sprobowac
alkoholu, ktory pija bohaterowie. Chocby po to, zeby sie
poczuc "blizej". Najlepszym przykladem jest Remarque i calvados. A
co z innymi autorami i ich pijacymi bohaterami? Co pili? Podrzuccie
Wasze"pijackie" typy :)))
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Nobullshit Re: Alkohol w literaturze IP: *.spray.net.pl 14.06.08, 12:17
      Malcolm Lowry "Pod wulkanem" - mezcal. Piłam, jest niezły :)
      • niedo-wiarek Re: Alkohol w literaturze 14.06.08, 13:01
        Gość portalu: Nobullshit napisał(a):

        > Malcolm Lowry "Pod wulkanem" - mezcal. Piłam, jest niezły :)

        Nigdy nie byłam w stanie zrozumieć ludzi, których akurat ta książka wprawiała w nastrój sprzyjający konsumpcji.
        • nobullshit Re: Alkohol w literaturze 14.06.08, 20:37
          niedo-wiarek napisał:
          > Nigdy nie byłam w stanie zrozumieć ludzi, których akurat ta książka wprawiała
          w nastrój sprzyjający konsumpcji.

          A nie, nie, nie. Książkę czytałam w tzw. "tender age" lat 17-tu.
          Mezcal piłam 25 lat później, w kraju pochodzenia. Książkę w tę podróż wzięłam i
          nie mogłam pojąć, dlaczego tak mi się kiedyś podobała :)
          • cynamoon6 Re: Alkohol w literaturze 15.06.08, 21:02
            Pierwsze o czym pomyślałam to był calvados z Łuku Triufmalnego :)

            I miałam tez ogromną ochote na armagnac czytając Siedem dalekich rejsów Tyrmanda.
    • nobullshit Re: Alkohol w literaturze 15.06.08, 23:49
      Oczywiście jest jeszcze Jerofiejew i "Moskwa Pietuszki".
      I np. koktajl "Łzy Komsomołki".
      • stella25b Re: Alkohol w literaturze 16.06.08, 13:01
        Po przeczytaniu ksiazki Peter'a Mayle "Dobry rok" mialam ochote
        napic sie tego wina, ktorego butelka na rynku wyceniana byla na pol
        miliona dolarow.
        • abiela Re: Alkohol w literaturze 16.06.08, 13:09
          A mnie przeszła ochota na alkohol po "Pijaku" Hansa Fallady.
          Przy Moskwie-Pietuszki wiedziałam, że raczej z wody brzozowych i
          tego typu specyfików nie skorzystam.
    • martolka Re: Alkohol w literaturze 16.06.08, 15:27
      Amontillado z Beczki tegoż u EA.Poe, smaczne :-)
      • bdx65 Re: Alkohol w literaturze 17.06.08, 16:10
        Nie wiem, czy ktokolwiek czytając Pilcha, "Pod Mocnym Aniołem"
        szczególnie, miałby ochotę napić się żołądkowej gorzkiej - brrr...
    • truscaveczka Brak alkoholu w literaturze 16.06.08, 15:42
      - Nie ma piwa.
      - A co jest?
      - Napój morelowy, ale ciepły.
    • bdx65 Re: Alkohol w literaturze 17.06.08, 16:11
      - Półkwaterek; ino krzepkiej.
      - W szkło?
      - Juści, że nie w but...
      • Gość: chadet Re: Alkohol w literaturze IP: *.centertel.pl 17.06.08, 16:45
        charles bukowski- praktycznie czytając każdy jego utwór mam ochoty
        się na wawalić. Podobnie jest z paroma wierszami Baudelaire'a. Przy
        niektórych pisarzach człowiek już nawet nie ma ochoty się napić czy
        nawalić, ale wręcz zejść na samo dno. Przynajmniej ja mam taki
        dekadencki pociąg.
        • martolka Re: Alkohol w literaturze 17.06.08, 16:56
          Przy Jerofiejewie i jego Moskwie-Pietuszkach to trzeba wódkę pić.
    • Gość: Kindżał w Pochwie Re: Alkohol w literaturze IP: *.zb.lnet.pl 17.06.08, 19:39
      Rakija w 'Bohaterze na ośle' i 'Czerwonym kogucie lecącym wprost do nieba' Bulatovicia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka