do fanów Jeżycjady

IP: 158.194.194.* 11.11.03, 14:07
Pamiętacie, jak bracia Lisieccy "opiekowali się" Genowefą? A potem pobili
Kozia? Moze by tak jakaś mała konfrontacja? Dałoby się ich ucywilizować?
Jak myślicie? Albo spotkać jakoś z Idą, która jednemu z nich zycie
uratowała... i niech się troche chłopaki pokajają...
    • Gość: baba Re: do fanów Jeżycjady IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 16:17

      No i znowu byloby na MM, ze moralizuje i landrynkuje ;-))
      • jottka artyście 11.11.03, 16:23
        wolno wszystko, musi tylko umieć to wiarygodnie uzasadnić

        a tu ten przypadek nie zachodzi/ł, więc lud sie czepia

    • Gość: gizela Re: do fanów Jeżycjady IP: 158.194.194.* 11.11.03, 18:51
      no tak,babo, pewnie masz racje...
      ale to by mogło być ciekawe
      • soofcia Re: do fanów Jeżycjady 12.11.03, 09:27
        A nie Bernarda przypadkiem pobili przy okazji?
        Cos mi sie tak kolacze, Brulion nie nalezy do ksiazek, ktore znam na pamiec...
        • Gość: gizela Re: do fanów Jeżycjady IP: 158.194.194.* 12.11.03, 11:22
          a Bernarda tez pobili, racja, ale nad Koziem znęcali się na koloniach
    • slotna Re: do fanów Jeżycjady 12.11.03, 12:47
      Ja bym raczej wolała, zeby po tych feralnych imieninach Gabrysi Grzegorz ich
      wynajął w celu ucywilizowania Bernarda. To by było ładne zapętlenie wątków,
      mniam.
      • Gość: baba Re: do fanów Jeżycjady IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 12:56

        Bernarda zd4cydowanie trzeba ucywilizowac, ale dlaczego tak brutalnie ?
        Macie jakies inne pomysly?
        Na przyklad zwalenie sie do Bernarda w kilka osob w niedziele we wczesnych
        godzinach rannych w celach towarzyskich ;-))) ?
        • slotna Re: do fanów Jeżycjady 12.11.03, 13:27
          Oj tak, tak! Pulpecji z dzieckiem, i żeby to dziecko wskoczyło Bernardowi na
          brzuch i skakało jak sama Pulpa po brzuchu Gabrysi w 'Kwiecie kalafiora'
          bodajże (a może Idy w 'Idzie'? skleroza;))
          • Gość: gizela Re: do fanów Jeżycjady IP: 158.194.194.* 12.11.03, 13:47
            albo jakas przybrana rodzina Anieli z Łeby na miesiac...z dziećmi...
            • anikl Re: do fanów Jeżycjady 13.11.03, 13:13

              Jak to? 8-) Przecież akurat Bernard JUŻ MA wieelką wprawę w opiece nad dziećmi
              (swoimi)
              jest przecież gospodarzem domowym czy jak to nazwać?

              +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              • Gość: gizela Re: do fanów Jeżycjady IP: 158.194.194.* 13.11.03, 13:17
                ma, ale raczej chodzi o "narzucanie się", tak jak to on potrafi
                • anikl Bernard 13.11.03, 15:28

                  Dla mnie fajne jest, że MM odwraca stereotypy małżeńskie (mąż w domu, żona się
                  realizuje i utrzymuje rodzinę)
                  ta zamiana ról jest fajna
                  ale chyba ogniście temperamentną Anielę musi w końcu znudzić taki mąż -
                  kur domowy?
                  Aniela zrobi jakieś zamieszanie a Bernard sfrustruje się tym wszystkim i
                  znajdzie jakąś poważną robotę, która go UCYWILIZUJE
                  • anikl jeżycjadowe symbole 14.11.03, 22:26
                    Mam pytanie - co Waszym zdaniem symbolizuje sroka, która co i rusz pojawia się
                    w Nutrii i Nerwusie? MM nie opisała jej chyba tak sobie 8-}
                    Mam wrazenie, że N.i N. jest pełna odniesień do Snu nocy letniej, tak jak Córka
                    Robrojka do Pięknej i Bestii i bardzo mi się takie zabawy z czytelnikiem
                    podobają, ale chciałabym znaleźć erudytki(-tów), którzy objawią mi inne ukryte
                    znaczenia pozornie przypadkowych opisów
                    :-)

                    {^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}{^}
    • Gość: Kocianna Re: do fanów Jeżycjady IP: *.chello.pl 16.11.03, 21:10
      A mnie fascynują imiona żeńskie w Jeżycjadzie. Zauważcie: pół Polski ma na imię
      Ania albo Magda, tych imion w ogóle tam prawie nie ma (nie licząc jednej z
      bliźniaczek Kreski). Jest za to Celestyna, Gizela, Aurelia, Arleta, Arabella,
      Ida, Róża... Nagromadzenie niezwykłych imion w jednym domu rozumiem (tradycja
      antyczna), ale w jednej dzielnicy?
      Bardzo mi się to zresztą podoba. Może dlatego, że wybieram właśnie imię dla
      dzidzi i nie chcę, żeby było aż tak popularne,jak moje :)))
      • Gość: P-77 Re: do fanów Jeżycjady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 22:03
        > A mnie fascynują imiona żeńskie w Jeżycjadzie. Zauważcie: pół Polski ma na
        imię
        >
        > Ania albo Magda, tych imion w ogóle tam prawie nie ma (nie licząc jednej z
        > bliźniaczek Kreski). Jest za to Celestyna, Gizela, Aurelia, Arleta, Arabella,
        > Ida, Róża... Nagromadzenie niezwykłych imion w jednym domu rozumiem (tradycja
        > antyczna), ale w jednej dzielnicy?
        > Bardzo mi się to zresztą podoba. Może dlatego, że wybieram właśnie imię dla
        > dzidzi i nie chcę, żeby było aż tak popularne,jak moje :)))
        Córka Patrycji i Florka ma na imię Ania - jak na rodzinę Borejków to coś
        niezwykłego.
        Mnie najbardziej podobał się pomysł autorki z imionami ojca i stryja Grzegorza -
        skoro jeden nazywa się Cyryl to drugi oczywiście Metody.
        W Tygrysie i Róży M.M. z pewnym przekąsem stwierdza, że w rodzinie Kopców
        panował zwyczaj nadawania dzieciom nietypowych imion - aż chciałoby się zapytać
        czy tylko w tej rodzinie?
    • Gość: Nowy porządek!!! Nie damy Idy IP: 80.51.247.* 16.11.03, 21:24
      Nie rydzykowałbym dopuścić Lisieckich do Idy. po takich zboczeńcach wszystkIEgo
      się można spodziewać. W ostatnim jak na razie tomie starszy Lisiecki jest
      przewożony pod eskortą do KZ-Lager Falenica (taki poprawczak o zaostrzonym
      rygorze), gdzie spotyka Olkę Gietner, najbardziej znaną więźniarkę III RP*.
      Dochodzi między nimi do sceny łóżkowej, po której w obozie wybucha bunt.
      Więźniowie wysadzają w powietrze wieżę strażniczą i uciekają w pobliskie lasy,
      gdzie napotykają się na bandę dywersyjną UB pod dowództwem krwawego watażki
      Cieślaka ps. "Borewicz"**. Lisiecki przyłącza się do bandy, a tym facetom ino
      jedno w głowie. Na szczęście dziewczynom udaje się zbiec w ostatniej chwili i
      na pokładzie holenderskiego kutra=kliniki odpłynąć do Szwecji. Niewyżyty
      Borewicz (jego chłopcy byli bardziej niecierpliwi - zadowolili się Lisieckimi)
      angażuje do ich poszukiwania uzbrojone bojówki***. W okolicach Władyslawowa
      dochodzi do starć z partyzantką Leppera, która bierze ich za siepaczy rządowych.
      Tymczasem Ida Borejko (M. Macierewicz) owija w swoje sreberka kolejną nutrię.
      Na to wpadają żołnierze GROM-u i przywracają do władzy Janusza Pałubickiego.
      Scena kończy się wysłuchaniem przemówienia o. Dyrektora: "dość wiecowania, pora
      wrócić do codziennej pracy!". Tłum rozchodzi się przy dźwiękach Internacjonału.
      -------------------
      * czytuje: www.filmpolski.pl - informacje pod filmem "Cześć Tereska".
      ** czytuje: H. Pająk: Piąty rozbiór Polski 1990-2000. WYdawnictwo NORTOM.
      Lublin 1996. str. 98.
      *** czytuje: E. Prus: Baronia SLD - tragedia Starachowic. Polskie Wyd.
      Encyklopedyczne. Radom 2003. str. 211.
Pełna wersja