mich.z
02.03.09, 07:13
Kto czytał? Jakie opinie? Ja zacząłem i jest superowa.
Mężczyzna, który cudem uniknął śmierci w wypadku samochodowym, z rozległymi
oparzeniami trafia do szpitala. Ocknąwszy się ze śpiączki, planuje
samobójstwo. Życie w potwornie okaleczonym ciele jest dla niego tortura nie do
zniesienia. Odmianę w szeregu jednostajnych dni przynoszą odwiedziny Marianne
Engel - chorej na schizofrenię rzeźbiarki, która uwalnia z marmuru gargulce i
daje im swoje serca. Kobieta twierdzi, że w XIV wieku ich oboje - zakonnicę i
najemnika - łączyła namiętność.