Dodaj do ulubionych

pracodawca

06.02.04, 10:31
Neeki skarzyla sie na swoja prace w jednym z poprzednich watkow. Wlasnie -
dla kogo pracujecie, jak jestescie traktowani, jakie macie warunki pracy?
Obserwuj wątek
    • neeki Re: pracodawca 06.02.04, 11:43
      to ja moze rozwine :p bo jestem w pracy i mi sie nudzi. a normalnej roboty
      jeszcze nie mialam, moze dlatego ze nieleglanie ;)
      1. najpierw pracowalam w resteuracji u marokanczyka. gosciu jest juz
      legendarny, jest tak porabany... tego sie opisac nie da co on wyprawial. ciagle
      zmiany staffu, wywalal ludzi za nic. drze sie na wszystkich , ostatnio jak sie
      na cos wsciekl to rozwalil kucharzowi radio. ma paranoje gorsza niz Stalin.
      mnie w pewnym momencie uwielbial, dopoki sie nie dowiedzial ze jestem z
      chlopakiem ktory pracuje na kuchni. szlag mnie raz trafil i rzucilam mu w twarz
      robota.

      2. w miedzyczasie szukalam pracy jako niania, raz mi sie zdarzylo sprzatac u
      bogatych zydow na Golders green. 11 dzieci -> policzylam po lozkach bo dzieci
      zliczyc nie dalam rady ;) zaplacili mi za 1h45 minut (!!!) wiec juz wiecej nie
      poszlam. a potem sie dziwia ze nikt ich nie lubi.

      3. teraz pracuje jak juz mowilam w kafeji netowej dla francuzow z algierii.
      jest ich 3 i sa nienormalni. nie komunikuja sie ze soba wiec czasami dzwonia do
      mnie po kolei i kazdy gada cos innego. narzekaja non stop, jak nie ma gosc
      pieniedzy w kasie to moja wina, albo ze niby ukradlam. pracuje czesto po 9 dni
      bez offa, 10 godzin dziennie. ostatnio rzucilam robota to mnie blagali zebym
      wrocila. w sumie to juz moje drugie podejscie. wczesniej mnie zwolnili za
      korzystanie z netu w czasie pracy (w kafeji netowej !!! ). i ciagle tylko ma
      byc sterylnie czysto. jak mowie ze nie dzialaja stacje dyskow to oni mi ze kurz
      jest w kacie. ostatnio kupilu profesjonalny mikser do sokow za 300 £ ktory
      oczywscie nie dzialal. zgubili hasla do netu i do innych pierdol :p
      a mnie trzymaja bo sa wygodni. po co zatrudniac kogos nowego skoro maja mnie,
      co zawsze jeszcze po zakupy pojde, na kompach sie znam w stopniu dostatecznym (
      poprzednia laska nie umiala kompa zrestartowac), zalegaja mi z forsa,le marudze
      tez w stopniu umiarkowanym.powinnam rzucic ta robota, ale czekam na unie. Plus
      jest taki ze jestem caly dzien w pracy sama, nie mam za soba menadzera wiec
      nikt mnie nie denerwuje
      • ex-rak Re: pracodawca 06.02.04, 12:01
        Wydawalo mi sie, ze neeki miala zabronione korzystanie z kompa w pracy, a
        tutaj wyrzuca posty jak z karabinu maszynowego. Czyli nie jest tak zle jak
        pisze o swojej pracy.
        To dobrze, ze pisze. Tego potrzeba temu Forum.

        Ja pracuje w duzym koncernie farmaceutycznym, wiec i warunki pracy mam dobre i
        jestem dobrze w pracy traktowany. A jakies szczegoly? E, w tym przypadku nie
        sa takie wazne.
        • neeki Re: pracodawca 06.02.04, 12:58
          neeki ma zabronione, ale poniewaz jednak ich tu nie ma a ja stoje 10 godzin
          dziennie ( krzeslo mi zabrali) wiec cos robic musze. nie ma busy , ludzie sie
          gapia w kompy. oni mi czasami przegrzebuja kompa wiec na zadne gg nie mam
          szans.ja mowie bardziej o psychicznej stronie, Ci ludzie sa obrzydliwi.
          okradaja wszystkich lacznie ze mna.ech
          • izabelski Re: pracodawca 07.02.04, 00:09
            neeki,

            To podgladaj ich dobrze jak sie interes prowadzi, to za rok sama zalozysz taki
            sam :-), a na pewno lepszy
            ja pracuje dla funduszu inwestycyjnego - web support
            traktuja nas jak resources - nie pracownikow, ale w sumie praca ciekawa i dzien
            do dnia nie podobny, czego i wam zycze serdecznie w ten piatkowy wieczor

            izabelski
            • dorotkaw Re: pracodawca 07.02.04, 11:12
              Hej,

              Ja pracuje w sklepie(jeszcze, bo szukam innej pracy, co niestety nie jest latwe,
              bo kazdy wymaga doswiadcznia, a skad je wziac zaraz po skonczeniu szkoly). Prace
              mam ok, traktuja nas bardzo dobrze,klienci czasem sa upierdliwi ale i do tego
              mozna sie przyzwyczaic.

              Pozdrawiam
              • justinn Re: pracodawca 07.02.04, 12:29
                ja pracuje na stolarni. 7 1/2h od pon do pt stukam mlotkiem. to jest to co
                zawsze chcialem robic
    • popup1 Re: pracodawca 09.02.04, 22:57
      Jestem elektrykiem,sam sobie sterem,żeglarzem,okrętem.(pracuję na zlecenia)
      Robie dokładnie to co lubię,co parę miesięcy zmiana miejsca pracy czyli
      zwiedzanie Londka przy okazji,pensyjka zadowalająca, ogólnie się
      kręci.Wreszcie po 3 latach.Oczywiście na początku zasówałem u Hindusa za taką
      kasę za którą teraz z łóżka rano nie wstanę ale dało mi to szkołę i szanowanie
      pracy.
      Warunki pracy teraz? Przyjeżdzam jak dojadę(8,9,10 godzina),robię potem
      ostro,wychodzę jak mi sie znudzi,potem za to poganiam 15 na dobę ale w
      terminie sie mieszczę i wszyscy są szczęśliwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka