Dodaj do ulubionych

4 piwa i ..nic potem

16.07.10, 22:29
nie wiem już co myśleć. mąż twierdzi , że te 4 piwa to zdrowo
przepłukują mu "organizm" i jest to dbanie o zdrowie...nerek,
żołądka, i co tam jeszcze po drodze..a potem idzie spać. rozmowy
nic nie dają.szantaż typu " bo sobie gdzieś pójdę" pobudza tylko
syndrom ogrodnika
Obserwuj wątek
    • lilyrush Re: 4 piwa i ..nic potem 16.07.10, 22:34
      juz sie kwalifikuje na alkoholika...
    • gomory Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 00:47
      Z medycznego punktu widzenia alkohol nie ma zadnego pozytywnego
      wplywu na organizm czlowieka. Nie ma mowy o "dbaniu" pijac alkohol -
      piwo szkodzi najbardziej watrobie, zoladkowi i nerkom takze.
      Redukuje wazopresyne ktory to hormon informuje nerki o koniecznosci
      absorpcji zwiazkow z filtrowanego plynu. Picie czystej wody owszem
      pobudzi nerki do pracy, ale piwa przeciwnie. Bedzie wrecz odwadnialo
      organizm (stad tak dobrze wszystkim znane "suszenie"). Wiele lat
      temu wycofano sie z zalecenia picia piwa przy pobudzaniu pracy
      nerek. Dzis wiadomo, ze to w niczym nie pomaga, wrecz szkodzi.
      Lepiej nic pic nic niz browara jesli chce sie dbac o nery.
      Przekraczanie dawki 2 piw dziennie przez mezczyzne pozwala
      domniemywac chorobe alkoholowa. A i to przy zalozeniu, ze w tygodniu
      wystepuja co najmniej dwa dni zupelnej abstynencji. Jesli ktos
      wypija cztery browary na raz czesciej niz okazjonalnie, to trudno
      nie mowic o piciu szkodliwym. Tym bardziej dziwic sie, ze nie moze
      odbyc stosunku seksualnego. W takim wypadku brak bzykania to nawet
      nie jest najwiekszy problem dla rodziny. Sa powazniejsze klopoty na
      horyzoncie.
      • aandzia43 Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 01:15
        Jak miło Gomory, że to mężczyzna napisał ten tekst :-) Gdyby te same zdania
        napisała kobieta, pewnie zaraz znalazłoby się kilku oburzonych piewców
        pozytywnych stron spożywania alkoholu. I nie interesowałoby ich, że to
        podręcznikowa wiedza, a nie wymysły kastrujących babsztyli ;-)
        • vitek_1 Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 01:42
          Tyle że autorce wątka chyba mniej chodziło o wykład na temat
          szkodliwego wpływu alkoholu na organizm człowieka, a bardziej o to
          że mąż się do niej nie dobiera po tym gdy opije się piwem

          w sumie to się nie dziwię bo jak to seks kiedy lać się pewnie chce
          jak cholera po spożyciu takiej ilości :-)

          (w sumie można to połączyć w kontekście erotycznym mianowicie odlać
          się na żonę)

          a bardziej na poważnie to jesteś droga grażyno mniej atrakcyjna dla
          męża niż piwo i na tym polega problem
          • songo3000 Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 02:30
            > a bardziej na poważnie to jesteś droga grażyno mniej atrakcyjna
            dla
            To akurat nie dziwne. Dla wszystkich znanych mi obszczymórków
            najbardziej atrakcyjną rzeczą na świecie jest butelka taniego wina.
            • m00nlight Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 16:29

              Fakt.

              Jedno piwo po robocie to norma, ale 4??? To już, zdaje się,
              alkoholizm.

              Zwłaszcza gdy picie alkoholu uposledza normalne funkcjonowanie i
              jest stawiane za priorytet.

              Ech, przegrać z pornosem to dno, ale z browarem?

              Współczuję
              • ditchdoc Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 18:48
                dziwnie mam ze piwa ani alkoholu po prostu nie lubie

                nie pamietam kiedy piwo pilem, szampana na sylwka i okazjonalnie jak trzeba.

                4 dziennie przez dlugi czas to juz zle. Przelicz sobie ile to czystego alkoholu
                jest. Cos okolo 250ml wodki?
                • stwojtek77 Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 19:21
                  szampana czy wino musujące
                  • ditchdoc Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 19:22
                    jedno i to samo tyle ze szampan to wino musujace z upraw Szampanii tylko i wylacznie

                    ale wiem o co Ci chodzi :)
                    • stwojtek77 Re: 4 piwa i ..nic potem 20.07.10, 17:42
                      nie nie jest to samo bo to co (pewnie) spożywasz to gazowany napój alkoholowy :)
                      a liczy się to skąd się biorą bąbelki:)
                      i żeby nie wychodzić na chomąta lepiej pisać "wino"
      • stwojtek77 Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 19:18
        do tego piwo to tucznik idealny dla grzybów, bebech rośnie , facio zaczyna
        śmierdzieć... nie oszukujmy się piwo to chamski napój wypromowany ostatnio..
        • ditchdoc Re: 4 piwa i ..nic potem 17.07.10, 19:24
          to ze jest popularne, tanie i czesto naduzywane nie znaczy ze chamskie

          • stwojtek77 Re: 4 piwa i ..nic potem 20.07.10, 17:43
            chamskie z historii nie z obecnego określenia:)
            sprawdź def. chama
    • grazyna510 a teraz czerwone wino 18.07.10, 22:38
      bo podobno zdrowsze????
      chyba jednak przegrałam z alkoholem (ogólnie)
      ale poprzednie 20 lat było ok.
      to co teraz?
      odpuszczam ? seks
      tyle lat ok.
      a teraz...celibat????
      • sisi_kecz Re: a teraz czerwone wino 18.07.10, 23:26
        Chyba to dość częste, że men-czyzna może tylko 20 lat.
        Taka średnia krajowa.

        Może mu męska hydraulika nawala i maskuje sie pierdołami o
        przepłukiwaniu nerek lub wspomaganiu produkcji czerwonych krwinek ?

        duze pozdro!!!
      • gomory Gwoli scislosci... 18.07.10, 23:36
        Czerwone wino zawiera alkohol wiec rowniez jest dla ludzkiego organizmu trucizna. Jednakze posiada flawonoidy ktore maja dzialanie pozytywne.
        Jesli ktos pija wino nie dla smaku czy pobudzenia, ale "dla zdrowia", to chyba lepiej by suplementy w aptece kupowal. Alkohol w kazdej formie organizm traktuje jako trucizne.
        • songo3000 Re: Gwoli scislosci... 19.07.10, 19:32
          No chyba żeś Jakub homobimbrownikus :DDD
    • fajnyschatz Re: 4 piwa i ..nic potem 19.07.10, 22:05
      Ta niechęć niekoniecznie jest spowodowana konsumpcją piwa. Ja w zasadzie w każdy
      weekend wieczorem jestem na lekkim cyku (piwo, wódka, koniak, wino etc. ) i mi
      to w seksie nie przeszkadza. Tak w zasadzie przy takim lekkim znieczuleniu to
      rżnięcie trwa ze dwa razy dłużej i jest bardziej wyuzdane (bo z reguły żona też
      jest na cyku), bo mnie nie obchodzi, że łóżko tłucze sąsiadom o ścianę (to taka
      zemsta).
      Myślę, że przyczyny powinnaś poszukać u siebie. Mąż nie ma ochoty na seks i wie,
      że po wypiciu kilku piw łatwo się od niego wykręci. Z pewnością alkohol nie jest
      przyczyną jego unikania seksu. Często kobiety, których mężowie unikają z nimi
      seksu twierdzą, że to kryzys wieku średniego. Ja uważam, że to nie żaden kryzys,
      tylko normalna kolej rzeczy.
    • vergaa Re: 4 piwa i ..nic potem 20.07.10, 14:50
      jak dla mnie to nie Ty a on przegrywa i nie z piwem, a z choroba
      alkoholowa
      dla kazdego alkoholika wazniejsze na dluzsza mete beda % od chocby
      najpiekniejszej laski
      smutne to, ale macie zapewne duzyyy problem i to nie tylko z seksem
      • efi-efi Re: 4 piwa i ..nic potem 20.07.10, 15:10
        fajnyschatz napisał:
        >>Myślę, że przyczyny powinnaś poszukać u siebie. Mąż nie ma ochoty na >>seks i wie,
        >>że po wypiciu kilku piw łatwo się od niego wykręci.

        _ Czyli pije przez nią? :)))
        • grazyna510 no i na ten wniosek się zgotowałam 20.07.10, 22:46
          jak to??? pije przeze mnie???
          • ditchdoc Re: no i na ten wniosek się zgotowałam 20.07.10, 22:48
            moze po prostu chowa w ten sposob problem z instalacja

            w zasadzie najpewniej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka