grazyna510
16.07.10, 22:29
nie wiem już co myśleć. mąż twierdzi , że te 4 piwa to zdrowo
przepłukują mu "organizm" i jest to dbanie o zdrowie...nerek,
żołądka, i co tam jeszcze po drodze..a potem idzie spać. rozmowy
nic nie dają.szantaż typu " bo sobie gdzieś pójdę" pobudza tylko
syndrom ogrodnika