Dodaj do ulubionych

Mój mąż boi się seksu oralnego

16.01.11, 20:31
Witam,

Mam problem. Otóż od pewnego czasu mój mąż unika zbliżeń oralnych. Nie wiem, czym to jest spowodowane?
Do momentu, gdy pieszczę jego penisa ręką jest wszystko w porządku. Kiedy zbliżam się do niego ustami on opada. Kiedyś nie mieliśmy takiego problemu. Mąż uwielbiał takie pieszczoty.
Co może być przyczyną takiego zachowania? Może robię to za silno? Chociaż próbowałam pieścić go zarówno normalnie, delikatnie jak i nieco agresywnie. Już sama nie wiem, co mogę zrobić...
Może mieliście podobne problemy? Pomocy!
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 16.01.11, 20:33
      Faktycznie, problemem może być zła technika.
      Nie możesz szczerze pogadać z nim o tym?
      • cichosza-dwa Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 16.01.11, 21:08
        Niby starałam się z nim rozmawiać, jednak nie przynosiło to większego rezultatu. Kiedyś przyznał się, że się wstydzi takiego finiszu.
        Teraz jest coraz gorzej. Jak tylko zaczynam, odwraca się na bok i mówi, że jest zmęczony i idzie spać.
        Już sama nie wiem... :/
        • salma75 Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 16.01.11, 21:45
          Ups, no takich to jest niewielu.
          Myślę, że Twój mąż ma jakiś problem tylko nie bardzo chce o tym mówić.
          Jeśli nie dotrzesz do niego sama to... pozostaje Ci darować sobie taki rodzaj seksu.
          • iamhier Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 21:31
            do salma75-on nie ma zadnego problemu,nie lubi i tyle.Ja bym raczej sie pochyliła nad przebadaniem lasek,ktore lubia robic tego tzw."loda".Wyjatkowo instrumentalnie dla kobiety to wyglada....wręcz służalczo....ochyda....
            • salma75 Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 22:41
              iamhier napisała:

              > do salma75-on nie ma zadnego problemu,nie lubi i tyle.Ja bym raczej sie pochyli
              > ła nad przebadaniem lasek,ktore lubia robic tego tzw."loda".Wyjatkowo instrumen
              > talnie dla kobiety to wyglada....wręcz służalczo....ochyda....

              Dla ciebie oHyda, dla innych wielka przyjemność :).
              • iamhier Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 22:49
                do salma-to świetnie.Moze wasi mężowie przestana podsluchiwac inne kobiety.Zawsze gdy beda myslec o tych dla nich nieosiagalnych ,ktore juz wrecz napastuja,was-zony zawsze maja pod reka.Nie mozna wzbudzic zazdrosci z niczego...Z niewolnika nie ma pracownika...
                • sisi_kecz Iamhier! 22.01.11, 10:44
                  Moze wasi mężowie przestana podsluchiwac inne kobiety.Zaws
                  > ze gdy beda myslec o tych dla nich nieosiagalnych ,ktore juz wrecz napastuja,wa
                  > s-zony zawsze maja pod reka.'

                  od ostatniego razu, kiedy Cie czytałam masz wyraźne pogorszenie.

                  poprzednio śledził Cię tylko jeden koleś- były kochanek, czy coś.
                  Teraz juz wszyscy mężowie śledzą wszystkie byłe kochanki.

                  Poproszę pogotowie psychiatryczne dla tej pani- to już jest etap kaftanu.

                  :(
                  • iamhier Re: Iamhier! 23.01.11, 10:00
                    do sisi-kecz-masz niskie IQ.
                    • sisi_kecz Re: Iamhier! 23.01.11, 11:11
                      Nawet takie niskie IQ jak moje, zupełnie wystarcza aby zorientować sie, że mam do czynienia z osobą chorą psychicznie.

                      Współczuję Ci i wcale sie z tego nie śmieję, ale jest to interesujace- obserwować jak Twoja choroba objawia sie w słowie pisanym na forum.
                      Jak to jest, że inteligentna kobieta pogrąża sie coraz głębiej w paranoi.
                      Taka zwykła ludzka ciekawość, bo jeszcze nigdy psychicznej nie spotkałam, a tu taki okaz.
                      Dajesz popisy , to je czytam.

                      Mimo wszystko- duzo zdrówka!!!
                      • grosz-ek Re: Iamhier! 23.01.11, 13:13
                        Przyłącze się do sisi - też jakoś dziwnie odbieram Twoje posty. Jakby były pisane do swoich myśli.... Nie będę tak radykalny jak sisi, ale jest naprawdę coś niepokojącego w Twojej korespondencji.
            • nicem Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 23:14
              > do salma75-on nie ma zadnego problemu,nie lubi i tyle.Ja bym raczej sie pochyli
              > ła nad przebadaniem lasek,ktore lubia robic tego tzw."loda".Wyjatkowo instrumen
              > talnie dla kobiety to wyglada....wręcz służalczo....ochyda....

              mojareakcja.pl
            • blasphemy "..ochyda...." 21.01.11, 23:40
              A co to za zwierzę? Jakaś ohyda? Z kolei pani, która zaczęła wątek pisze, że może 'robi za silno'. Czy to forum to jakieś kółko analfabetów?
              • megg76 Re: "..ochyda...." 22.01.11, 01:37
                "Czy to forum to jakieś kółko analfabetów?" :)
              • sisi_kecz Re: "..ochyda...." 22.01.11, 10:06
                blasphemy napisał:

                > A co to za zwierzę? Jakaś ohyda? Z kolei pani, która zaczęła wątek pisze, że mo
                > że 'robi za silno'. Czy to forum to jakieś kółko analfabetów? '

                Odezwał sie kolega z forum dla histeryków?

                dwa błędy zobaczył, w tym jeden od ludzia ze strony głównej i już takie alarmujące wnioski- ani chybi chorobliwa skłonność do przesady.

                ;)
    • ditchdoc Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 16.01.11, 21:52
      zapytaj go o co chodzi i nie dawaj sie zbyc bzdetami, draz az dostaniesz satysfakcjonujaca odpowiedz a wiedz ze bedzie sie migal

      i jezeli juz to nie za mocno a za lekko, dlatego opada. To w zasadzie ma sens skoro na reke stoi. Ustami tak mu nie scisniesz wiec mozliwe ze koles jedzie na reku i po prostu, w ustach nic nie czuje.
    • vitek_1 Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 17.01.11, 00:22
      Ja ci powiem co robić: zostaw penisa w spokoju (możesz go trzymać w dłoni) za to zajmij się jego jądrami, i tym co jest poniżej. To dla facetów co najmniej tak samo przyjemne jak pieszczoty penisa, a może i bardziej (penis i tak dostaje swoją dawkę podczas stosunku).
      W ten sposób zaspokoisz swoją potrzebę kontaktu oralnego, a partner uniknie stresu.
      Chociaż - niewykluczone że jak dobrze mu zrobisz jądra to przejście do penisa nie spowoduje negatywnych reakcji
    • m00nlight MiL? 17.01.11, 13:04

      Skoro powiedział że się 'wstydzi takiego finiszu' może po prostu ma zakodowane (jak wielu zresztą facetów) że 'laska' to domena dziwek i 'szanująca się kobieta' takich rzeczy nie robi... Nielicznych znam facetow ktorzy ogolnie nie przepadają za tego rodzaju pieszczotami, zdecydowana większość wręcz marzy o tym, ale przy tym... niekoniecznie chcieliby to otrzymać w wykonaniu własnej żony... Może jemu finał w Twoich ustach kojarzy się z Twoim poniżeniem? Naoglądał się obleśnych pornoli i nie chce Ciebie wrzucać do tego wora?

      Myślę że jeśli Ty lubisz takie zabawy i ciężko Ci z tego zrezygnować, możesz mu zasugerować wprost że to tylko gra wstępna i potraktować to jako przystawkę przed daniem głównym- może wtedy się odstresuje i będzie mu łatwiej się poddać przyjemności :) Powiedz mu też że robisz to bo sama chcesz, z milości, i że kochasz całe jego ciało i wszędzie chcesz go pieścić ;) Powinno pomóc.

      Wiem co mówię: z własnego doświadczenia. Mój kiedyś też sam o to prosił a odkąd jestem w ciąży jakiś jest niechętny(chociaż ja jestem chętna jak najbardziej :P). Wątpię by miało to związek ze złą techniką czy coś: raczej zmieniło się jego postrzeganie Ciebie, skoro jak piszesz, wczesniej nie mial z tym problemow. Ja to tak widzę.
      • the_dzidka Re: MiL? 21.01.11, 19:30
        > Skoro powiedział że się 'wstydzi takiego finiszu' może po prostu ma zakodowane
        > (jak wielu zresztą facetów) że 'laska' to domena dziwek i 'szanująca się kobiet
        > a' takich rzeczy nie robi...

        Przecież napisała, że "Kiedyś nie mieliśmy takiego problemu. Mąż uwielbiał takie pieszczoty."
        • sansiplast Re: MiL? 21.01.11, 22:56
          uwielbiał, aż pewnego razu ona go po finiszu pocałowała ;-)
          • salma75 Re: MiL? 21.01.11, 23:00
            sansiplast napisała:

            > uwielbiał, aż pewnego razu ona go po finiszu pocałowała ;-)

            Hahaha, dobre ;).
      • cartman71 Re: MiL? 21.01.11, 19:53
        No jeśli są faceci z takim tokiem rozumowania to ja chyba sobie szklaneczkę whisky naleję...
      • iamhier Re: MiL? 21.01.11, 22:11
        do moonglight-ble,ble,ble.....jest malzenstwo,ale nie ma chemii.Za duzo o tym na forach,technice itd.
      • joann.a.chk Re: MiL? 23.01.11, 17:52
        Nie chodzi o finisz! TEGO JAKOŚ TEŻ SOBIE NIE WYOBRAŻAM. Uwielbiam całować i pieścić mojego męża wszędzie nawet analalnie, ale wytrysk w moich ustach jakoś mi trudno ...Nie ma dla mnie problemu i on wiadomo .... od razu widać. Mojproblaem jest taki, że to ON nie bardzo się garnie. Myślałam, że problemem może być "gęstwina"", zrobiłam idealny porządek;) i dalej ani ani! Dlaczego?
        Dodam, że raczej nie ma problemów z urozmaiceniami.
    • smaczek.wyborczy Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 18:23
      Może jest nosicielem hiv lub hcv lub innego choróbska i nie chce Cię zarazić. A stosunek macie w gumce czy bez gumki? Bo jak w gumce to pewnie nosi jakiegoś bakcyla w sobie :]
    • rarely w dzieciństwie odrzucił go ojciec 21.01.11, 18:33
      tak na mój rozum
    • dorcia-1985 Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 18:58
      jeśli unika takich zbliżeń od jakiegoś czasu a wcześniej było OK to może rzeczywiście należy przeprowadzić szczerą rozmowę o obustronnych potrzebach..... Powodzenia;)!!!!
    • adellante12 Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 19:20
      "Otóż od pewnego czasu mój mąż unika zbliżeń oralnych. Nie wiem, czym to jest spowodowane? "

      Banalne.
      I dość oczywiste. Poznał jak to jest gdy bierze się za to profesjonalistka... Dlatego jak teraz mysli o tym ze zrobisz mu to byle jak to rece (tez ) mu opadają..

      Wiesz są smakosze Dorato i innych pieniacych się sikaczy, jednak jak ktoś raz spróbuje Dom Perignon to juz po żadne spumante nie siegnie.

      • joann.a.chk Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 23.01.11, 17:57
        A dlaczego aż tak ostre sądy!!!!??? Chcesz zburzyć i zachwiać zaufanie???? PROBLEM na pewno jest gdzie indziej, a nie w wizycie w burdelu. Jeżeli jest miłość to musi być zaufanie. ROZMOWA:( choć czsami bez skutku:(
    • coppermind Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 19:44
      trzeba było nie gryźć to by się nie bał - a tak masz za swoje zła kobieto ;)
      • iamhier Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 21.01.11, 21:37
        do copermind-jak ktoś zbyt mocno pociska innego człowieka to ten go gryzie w samoobronie.To nijak ma sie do seksu.Kiedys ogladalam taki film jak jeden gosc wsadzal palec do jamy ustnej kobiety i tak mocno pociskal za podniebienie gorne,ze malo co nie zrujnowal jej szczeki...to przypomina wieszanie tuszy gęsi na drągu za dziób.
    • iamhier Re: do iamhier 21.01.11, 21:50
      do theorema-władzę? jaką wladzę? to moze zrobic tylko kobieta,ktora nie ma nim władzy,właśnie.Za to duzy wysilek wklada w cos co mu sie nudzi,zapewne.Władze to ma nad nim tylko ta,gdzie na sama mysl o niej jest zwarty i gotowy lub ma silna ochote.Sam widok,kilka spojrzen i szaleje.

      Ty chyba nie wiesz co to znaczy seksapil.
      • iamhier Re: do iamhier 21.01.11, 21:56
        czy ty uwazasz,że 100 % kobieta podniesie swoje cialo z miejsca dla facecika ,ktory nie jest 100% nia zainteresowany....jedno spojrzenie i on ma byc gotowy do akcji...to znaczy o niczym innym ma nie myslec poza sexem i oczywiscie np.mną.
        • iamhier Re: do iamhier 21.01.11, 22:15
          no i oczywiscie musi sie za nią uganiać.Nawet jak jego żona łudzi się,że ją kocha i że to kontroluje.Niektorzy lubia to robic 24 godz.na dobe.To lepsze niż rentgen...wspólczuję zdesperowanym żonom....
          • grosz-ek Rozmawiasz sama ze sobą??? 21.01.11, 23:30
            Zły objaw .....
          • joann.a.chk Re: do iamhier 23.01.11, 18:09
            iamhier...ktoś chyba bardzo Cię skrzywdził lub krzywdzi, albo jesteś dewotą, ale w takim razie co tu robisz??? Nawet wg. ewangelii małżeństwo to związek,który moa dawać siebie również w swerze seksualnej. BYĆ ZŁĄCZONYM W JEDNO CIAŁO. To piękne dawać i brać. Seks i miłość to coś pięknego i dlatego gdy coś szwankuje trzeba szukać POMOCY. Może poczytasz sobie ojca Ksawerego Knotza który rewolucyjnie opisuje i motywuje tę sferę pożycia.
            Polecam, bo tam też szukam.
    • ideefiks Re: do iamhier 21.01.11, 22:14
      theorema napisała:
      > ze calujac raptem niewielki fragment jego ciala mozna go doprowadzic do u
      > traty swiadomosci z rozkoszy? Ze ta jego rozkosz jest najlepszym potwierdzeniem
      > dla kobiety, ze on ja kocha, jej ufa,

      Że co? Znaczy się urewkę, która mu robi płatnego lodzika, pewnie też kocha i jej ufa, bo [i]"doświadcza rozkoszy, która jest najlepszym potwierdzeniem"[/i].
      Co ty, kobieto, piszesz? :)
    • rowno Re: Mój mąż boi się seksu oralnego 24.01.11, 16:34
      No dobra; jak on nie chce, to co, Ty musisz?... Uważasz, ze jest nienormalny? Każdy musi lubić to co Ty? W seksie jest ważne, aby obie osoby chciały tego samego (" bo w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało naraz", jak to słusznie ujął nieoceniony Boy. Więc daj se siana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka