Dodaj do ulubionych

"OBCY" WŁASNY MĄŻ

20.05.04, 11:57
Pomóżcie może ktoś ma podobny problem.
Znamy sie 12lat od 6 jestesmy po ślubie ,tak gdzieś 10 lat prawie bez kłotni
szcześliwi wszystko ok.
1,5 roku temu urodziłam synka i ...zaczeło się :
*nie możemy się dogadać tzn ja gadam on nic
*mówiemu że mi żle i jestem nieszczęśliwa on nic
*nie chce sie kochać (zmęczony) abstynencja 4 m-ce wcześniej tylko po
mojej interwencj!!!!!
* wogóle do mnie nie mówi
* chyba nikogo nie ma bo zaraz po pracy jest w domu(ma nową I jeszcze tam
mało ludzi zna)
* nie dotyka mnie więcej przechodzi obok tak jakby się bał że go dotknę
* zakochany w synku dużo się nim zajmuje
* wciąż rzuca sie o drobiazgi

a WSZYSTKO ZACZĘŁO SIE PO URODZENIU DZIECKA
cZY KTOŚ COŚ MI WYJAŚNI, MOŻE JAKIŚ FACET WIE CZEGO oN CHCE???????????
Obserwuj wątek
    • twoofus Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 20.05.04, 13:59
      hmm nie wiem czego chce ale mam kolege ktory ma podobnie, zakochal sie w synku,
      fakt ze zona srednio pociagajaco wyglada po ciazy. moze to jakas kompilacja
      tych czynnikow ?
    • woman-in-love Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 21.05.04, 06:45
      Całe forum jest o tym, ze jemu lub jej sie nagle odechciewa. Sami nie znają
      przyczyny. Przytrafia sie to męzom lub żonom, nie wiadomo dlaczego. Seksuologia
      byc moze zna przyczyny, ale nie dowiemy sie tego na forum dyskusyjnym. Mnie
      zaskakuje rozległośc zjawiska. dziwie sie, dlaczego nie odeawał sie do tej pory
      żaden seksuolog. Fachowcy - GDZIE JESTEŚCIE???
      • mickey.mouse Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 21.05.04, 09:30
        woman-in-love napisała:

        > ... Mnie
        > zaskakuje rozległośc zjawiska. dziwie sie, dlaczego nie odeawał sie do tej
        pory

        Bo zaden nie zostal do tej pory zaproszony, a poza tym, produkowac sie za darmo
        w nieswoim interesie zaden fachowiec nie bedzie mial ochoty.
        • woman-in-love Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 21.05.04, 12:49

          > Bo zaden nie zostal do tej pory zaproszony, a poza tym, produkowac sie
          za darmo
          >
          > w nieswoim interesie zaden fachowiec nie bedzie mial ochoty

          A jak się zaprasza fachowca do dyskusji? Czy Ci, którzy biorą udział w czatach
          sa zapraszani przez pracowników gazety i opłacani? jak sie to organizuje? Byle
          tylko nie byli to 'etatowi" seksuolodzy rodem z pe-er-elu, którzy wydali
          niebotycznie bzdurne książki, przynoszace wiele złego, podkopujące zaufanie do
          własnego organizmu, lansujące niesłychane wizje orgazmów itd. Po prostu jakiegoś
          zwyczajnego lekarza z poradni. To forum aż się gotuje z braku dobrej
          konsultacji.
          • mickey.mouse Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 04.06.04, 18:04
            Oczywiscie, ze np. dr Depko bierze kase za 'Seksuologie'.
            • marcin1973 Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 05.06.04, 02:01

              Mało dziś ludzi robiacych cokolwiek bez kasy i to dużej kasy....Ale cóż. Sami
              sobie jakoś radzimy. Poza tym o ile jest wiarygodny seksuolog teoretyk? Np.
              teoretycy od inwestycji mają mgliste pojęcie o praktyce. Może my sobie sami o
              wiele lepiej pomagamy? Mnie dyskusje na tym forum pomogły.
              Marcin
              mickey.mouse napisał:

              > Oczywiscie, ze np. dr Depko bierze kase za 'Seksuologie'.
              • anula36 Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 06.06.04, 16:17
                jak wy sobie to wyobrazacie:)
                opisujemy problem-seksulog diagnozuje i wprzysyla recepte mailem:)
                Chyba troche przeceniamy net:)
                Podzielam zdanie Marcina, my sobie mozemy pogadac jak przyjaciele przy piwie i
                kazdy cos dla siebie wyciagnie z tych rozmow, ale do fachowca, to juz na zywo:)
                • woman-in-love Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 10.06.04, 14:47
                  Gdybym była seksuologiem - odezwałabym sie. Ostatecznie - niewiele to kosztuje,
                  zeby rzucic kilka fachowych uwag. Chodzi tu przecież o jeden konkretny problem:
                  "uwiąd małzeński"
                  • anula36 Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 10.06.04, 15:43
                    Ale przyczyny uwiadu rozne, zanik potencji,spadek hormonow,stres,nuda,
                    kochanek/ka na boku,chec manipulowania w zwiazku...
                    • clickkey Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 22.06.04, 03:37
                      anula36 napisała:

                      > Ale przyczyny uwiadu rozne, zanik potencji,spadek hormonow,stres,nuda,
                      > kochanek/ka na boku,chec manipulowania w zwiazku...

                      Prawie wszystkie ye przyczyny wymieniłaś, nie widzę, żeby seksuolog mógł
                      cokolwiek więcej, on tylko moze wysłuchać ( tak jak my ) i doradzić (też tyak
                      jak my ). Nas jest więcej i mamy wieksze doświadczenie - zbiorowe.
    • clickkey Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 19.06.04, 05:43
      katroz napisała:

      > Pomóżcie może ktoś ma podobny problem.
      >> *mówiemu że mi żle i jestem nieszczęśliwa on nic
      > *nie chce sie kochać (zmęczony) abstynencja 4 m-ce wcześniej tylko po
      > mojej interwencj!!!!!
      > * wogóle do mnie nie mówi
      > * nie dotyka mnie więcej przechodzi obok tak jakby się bał że go dotknę
      > * zakochany w synku dużo się nim zajmuje
      > * wciąż rzuca sie o drobiazgi

      Popatrz uważnie na siebie, może znajdziesz przyczynę. Chciałabyś mięc wszystko
      w jednym i to od razu - idealny mąż, ojciec i kochanek. Wyhamuj trochę, bo
      możesz za dużo stracić. A bajkę o babie i złotej rybce znasz?

      Daj facetowi odetchnąć i odpocząć. I przywyknąc do nowej roli ojca. Ciesz sie,
      że już kocha dzieciaka. U nas to się wolno taka miłość rozwija. Nie bądź
      natarczywa i nachalna. Bądź mimo wszystko czuła i delikatna.

      Czy to jakieś złe wzorce z domu wyniesione, że tak dużo kobiet ma podobne
      problemy ? Czy za dużo ogladania głupiej telewizji?

      Kobieto, zastanow się trochę. Myślenie nie boli.

      • anula36 Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 19.06.04, 09:46
        Ale jak wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego i kazdy by chial to lepsze:)
      • woman-in-love Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 22.06.04, 05:09
        clickkey napisał:


        "Kobieto, zastanow się trochę. Myślenie nie boli."

        Za takie rady, w imieniu kobiet, serdecznie dziękuję. Po co złośliwość? Już i
        tak dosyć zmartwienia z tą cholerną oziębłoscią. Nic innego tu nie robimy, tylko
        własnie zastanawiamy się. :-)
    • ewa_lewek Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 21.06.04, 16:21
      Znam to-przerabiałam prawie 5 lat temu, obecnie staram sie o rozwód.Czy Twój
      mąż ma pracę w terenie lub w służbach mundurowych.Mogę pogadać z Tobą więcej
    • bope Re: "OBCY" WŁASNY MĄŻ 22.06.04, 13:34
      witam, jestem w podobnej sytuacji, a jako maz 30l; mam zone od 3 lat, znamy sie
      od *, synek ma rok i kilka mies, żona gdzieś od polowy ciazy stala sie mniej
      atrakcyjna, przestala mnie pociagac, moze jestem esteta; po urodzeniu zajmuje
      ja b. dziecko, mniej o siebi e dba mnie prawie nie zauwaza; wiem ze dziecko
      jest wazne ale ja tez, do cholery; kocham dziecko i ja, ale mam ochote na
      romans z inna; porod byl rodzinny i ja bylem przy niej, widok utrwalony z
      porodu tez dziala u mnie troche hamujaco; ps ostatnio jst troszke lepiej;
      problem chyba powszechny
      • katroz do was wszystkich od katroz 23.06.04, 12:00
        dzięki za wsparcie od niektórych z was!!!!!
        dzięki też za złośliwości!!!!!
        Na szczęscie jest już lepiej i mąż "sam z siebie"zaczął się starać
        Widać potrzeba tylko trochę chęci i jakoś sam do tego doszedł
        Jakbym ja od początku się nie starała to nic by z tego nie wyszło a ponieważ
        nie jestem pamiętliwa więc cieszę się że jest tak jak jest
        Dbam o siebie i chcę być atrakcyjna przedewszystkim dla siebie ale i dla męża
        wszystko jest na dobrej drodze
        Jeszcze raz dziękuję wam
        Kaśka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka