kociakk
31.05.04, 16:56
Oranyboskie! Przysięgam, zwariuje!
Jestem rok po ślubie. I nie wiem co się właściwie dzieje. Czy ja coś
przeoczyłam przed ślubiem?
Brak seksu wręcz boli! Moj mąz powtarza, że mnie kocha, ze jestem jedyna,
cudowna i wspaniała. Ale dlaczego nie kocha się ze mną? Przysięgam, że nie
wiem co robić. Prosiłam, błagałam, próbowałam rozmawiać, starałam
się ""tworzyć" różne nastroje. Szantażowałam i "robiłam sceny". Nic. Po
prostu nic. Jestem bardzo atrakcyjną kobietą i nigdy wcześniej nie spotkałam
się z tym problemem. Miałam wielu mężczyzn, wiem co lubią, próbowałam
różnych "sztuczek". Nic. I powiem szczerze, że nie wiem co dalej.
Wybaczcie, że to powiem, ale cieszę się, że przynajmniej nie jestem sama i
ten problem nie dotyczy tylko mnie.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Kocia