be_3
02.12.11, 12:54
Zastanawiałam się ostatnio kiedy mój partner odmiawia seksu i do jakich wymówek ucieka się najczęściej. Otóż kiedyś sądziłam, że dla mężczyzny seks jest dobry na wszystko, tzn. na nadmiar bracy, na jej brak, z nudów i dla rozładowania stresu...etc. Okazało się, że żyłam w błędzie ;) A tak poważnie Mój M. najczęściej zrzuca wszystko na karb stresu, pogoni za pieniędzmi, tudziez problemami finansowymi (niestety póki co jako jedyny utrzymuje rodzinę)i zwyczajnie zmęczenie. Pytanie jak długo można wszystko zrzucać na zmartwienia, etc...
Jako, że ja rzadko odmawiam (w tym względzie) postanowiłam zapytać Was moi Drodzy, z jakimi wymówkami wy spotykacie się najczęściej, ewnetualnie jakie powody dla Was są dość "dobre", aby seks odłożyć na później. Zdaje sobie sprawę, że nie tylko seksem człowiek żyje i jest dużo priorytetów na codzień, ale przecież seks, to mimo wszystko doskonały sposób, aby na chwilkę zapomniec o codzienności...