Dodaj do ulubionych

zanik libido.

19.07.12, 22:30
hej, napisze o tym co mi sie przytrafilo - bo jestem ciekawa czy ktos ma moze podobnie??
Odkad pamietam zawsze interesowal mnie seks, masturbowalam sie od w zasadzie- malego dziecka, no odkad pamietam- lubilam sobie robic dobrze :) Zaczelam wspolzycie w wieku 18 lat- i poczatki byly dosc fatalne, ja i chlopak nie mielismy zupelnie doswiadczenia w tych sprawach. Potem mialam kilku innych partnerow i seks byl zawsze swietny. A jak nie mialam akurat stalego partnera to po prostu az mnie rozwalalo libido i energia seksualna - stad mysle pare razy zdarzylo sie isc do lozka z facetem (i potem tkwic w relacji) ktory pod zadnym innym wzgledem oprocz seksualnego mnie nie interesowal. Seks zawsze mnie interesowal, ogladalam tez czesto porno, itd.
A od jakiegos hm... 1.5 roku w ogole mam zanik libido. Nic kompletnie. Zero. Seks moze nie istniec. Faceci mnie nie interesuja. Dodam tez ze od. ok miesiaca biore leki przeciwdepresyjne, ale taki stan- zanik libido pojawil sie wlasnie 1.5 roku temu. Narazie mnie to nie martwi- nie mam partnera, nie jestem w zwiazku wiec nawet mi jest na reke. Ale co potem?? Skad to sie wzielo???
Obserwuj wątek
    • aandzia43 Re: zanik libido. 19.07.12, 22:57
      A skąd my możemy wiedzieć, skąd ci się to wzięło, jeśli to ty sama wiesz najlepiej, co ci się przytrafiło około półtora roku temu. Choroba, leki, używki, inne uzależnienie, nagła utrata wagi, wstrząs psychiczny, zmiana trybu życia? Przypomnij sobie a potem pogłówkuj trochę.
      • lorelailee Re: zanik libido. 19.07.12, 23:43
        szukam przyczyny
        • trzydziestoletnia Re: zanik libido. 20.07.12, 14:03
          Hej. Jasne, ze mozliwe, ze to sprawka hormonow. Tak samo zreszta jak depresja. Moze nawet ten zanik libido sprzed 1,5 roku byl pierwszym objawem depresji? Endokrynolog i badania moglyby cos wyjasnic. Jesli nie hormony to wtedy szukalabym przyczyny psychologicznej (zarowno depresji jak i obnizenia libido).
          • la.locca Re: zanik libido. 20.07.12, 15:28
            Depresja i zanim libido idą w parze...
            mediweb.pl/sex/wyswietl.php?id=145
            „Depresja jest zespołem objawów, do których należą zaburzenia snu, apetytu i spadek zainteresowania wszystkim, co nas interesowało i pociągało do tej pory - w tym seksem” - definiuje depresję nowojorski psycholog Xavier Amador. Dokładnie nie wiadomo jak depresja wpływa na libido, jedno jest jednak oczywiste. Osoby będące w depresji nie mają o sobie zbyt pozytywnego mniemania, co w przypadku seksualności jest niezbędne. Jedno jest pocieszające - z chwila wyleczenia depresji, libido wraca do normy. Każdy medal ma jednak dwie strony, bowiem następnym kilerem libido są właśnie niektóre...

            Leki antydepresyjne

            Jak na ironię efektem ubocznym działania tych leków jest właśnie osłabienie libido. Rozwiązań jest kilka - począwszy od zmniejszenia dawki, poprzez przerwy w przyjmowaniu leku aż po zmianę preparatu oczywiście pod kontrolą prowadzącego lekarza. Również niektóre inne leki, takie jak beta - blokery i preparaty stosowane w leczeniu nadciśnienia mogą wpływać negatywnie na popęd płciowy."

            A tak w ogóle to przemyślałaś, co wpłynęło u Ciebie na pojawienie się depresji?
            Możliwe, że te same przyczyny wpłynęły na Twój popęd.


            • trzydziestoletnia Re: zanik libido. 20.07.12, 16:43
              la.locca napisał(a):

              >(..) z chwila wyleczenia depresji, libido wraca do normy. (..)
              > Leki antydepresyjne
              > Jak na ironię efektem ubocznym działania tych leków jest właśnie osłabienie libido.

              Ten psycholog wypowiada sie tak, jakby zazywanie antydepresantow bylo tym samym co pozbycie sie depresji (zazywasz, wiec i libido powinno byc w normie, bo depresji nie ma), a przeciez branie lekow jest preocesem LECZENIA, a nie usunieciem wszelkich objawow. Z reszta sie zgadzam, rowniez z tym, ze same leki czesto wygluszaja libido (tak jak wygluszaja cierpienie).
    • malagosia9 Re: zanik libido. 10.08.12, 16:01
      Po pierwsze, jak ktoś pisał wcześniej, dobrze by było przeskanować się endokrynologicznie. To podstawa.
      Po drugie, w kwestii depresji, z doświadczenia wiem, że leki z reguły nie likwidują problemu. Wiele lat brałam, jednak dopiero gdy zaczęłam psychoterapię, stanęłam na nogi. Leki mogą Ci zmienić chemię w mózgu (jak również zniszczyć libido), ale nie zmienią mechanizmów reagowania (o ile depresja nie jest tylko kwestią hormonów). Pomijam fakt trudności dobrania odpowiednich leków.
      Chociaż muszę przyznać, że terapia terapią, ale brak zaspokojenia seksualnego nadal działa na mnie strasznie depresyjnie i nerwicowo...
      Po trzecie, na Twoim miejscu cieszyłabym się ze spadku libido. Całe życie miałam bardzo podobnie jak Ty, a teraz, jak jestem w ciąży, jest jeszcze dużo gorzej. Mąż nie wyrabia:-), a ja się męczę. Szczerze mówiąc, to marzę o zaniku libido...
      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia:-).
    • potwor_z_piccadilly Re: zanik libido. 10.08.12, 21:37
      Wszystko używane w nadmiarze i byle jak przejada się. Nie dziw się zatem że i tobie się przejadło.
      Co się nie przejada ?
      Nie przejadają się akty miłosne szczerze zakochanych w sobie ludzi. Tu jednak trzeba mieć zdolności do kochania i mieć predyspozycję do tego by być kochanym.
      Masz takowe zdolności i predyspozycje ?
      Pomyśl.
      Pozdrawiam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka