urquhart
21.08.13, 18:49
Rozwijając temat roli i czym są związki inspirowanych przez tbis i zawle idealnie mi pasuje tekst z ostatnich Charakterów jak Związek może dodawać skrzydeł (bo jak podcinać to często trafia na forum) >>>
Za każdym facetem, który osiągnął sukces, stoi kobieta, a za nią jego żona - ironizował Groucho, jeden z braci Marx. W tym żarcie ukryty jest jednak sens. Badania potwierdzają, że to, kim jesteśmy, zależy od tego, z kim jesteśmy. Nasz partner niczym rzeźbiarz wydobywa z nas lepszą wersję nas samych.
Kocham Cię za to, kim stałam się dzięki Tobie… wyznała w swoim wierszu Elisabeth Barret Browning, dziewiętnastowieczna poetka. Zdarza się, że gdy spotykamy ukochaną osobę, przeglądając się w jej oczach, rozkwitamy. Jesteś piękna, jesteś mądry – mówi jej spojrzenie. I tacy się przy niej czujemy. Ale bywa, że w takiej relacji dzieje się coś więcej. Zakochana osoba odkrywa w nas lepszą wersję nas samych i swym zachwytem inspiruje do jej spełniania. (...)
Historia zna jednak wiele związków, w których partnerzy mogliby za Elisabeth Browning powiedzieć: Kocham Cię za to, kim się stałem dzięki Tobie. Psychologia zajęła się tym zjawiskiem niedawno. Pod koniec minionego wieku, bo w 1999 roku, psycholog amerykański Stephen M. Drigotas wraz ze współpracownikami w tekście pod znamiennym tytułem „Close partner as a sculptor of ideal self” opisał tzw. efekt Michała Anioła. Nazwą nawiązał do wypowiedzi słynnego rzeźbiarza, który uważał, że bloki marmuru ukrywają w sobie piękno, idealne figury, a zadanie rzeźbiarza polega jedynie na usunięciu kamienia, który je zasłania. Odkryć i wydobyć ukryte w kamieniu kształty.
Podobny proces zachodzi czasem w relacji partnerów. Jak bryły marmuru nosimy w sobie idealne wizje własnej osoby ukryte w marzeniach, planach i pragnieniach. Tkwią tam w potencjalnej formie i być może nigdy by się nie ujawniły, gdyby nie reakcje zakochanego partnera. On je w nas odkrywa i – zachwycając się tym, co widzi – pobudza nas do urzeczywistnienia idealnej wizji siebie. Sprawia, że przybliżamy się do niej, spełniamy swe marzenia i osiągamy upragnione cele. Bliskie sobie osoby mogą czasem „rzeźbić” siebie nawzajem, wydobywając jedno z drugiego to, co w partnerze najlepsze i zgodne z jego Ja idealnym.
całość
www.charaktery.eu/artykuly/Psychologia-dla-Ciebie/1334/B%C4%85d%C5%BA-mi-Micha%C5%82em-Anio%C5%82em/