Dodaj do ulubionych

mięśnie i seks

10.07.14, 13:20
Witajcie,
Dawno mnie tu nie było, a teraz wracam z problemem. Ćwiczę dużo, od zawsze, tego wymaga mój zawód. Ostatnio zwiększyłam częstotliwość i moc treningów, super wpłynęło to na moje samopoczucie, ale koszmarnie na seks z moim TŻ. Otóż całkiem straciłam na niego ochotę! i nie jest to wina przetrenowania czy zmęczenia, czuję się naprawdę świetnie. Co gorsza wyglądam też coraz lepiej, więc ochota mojego TŻ rośnie odwrotnie proporcjonalnie do mojej.
Ktoś miał taki problem? Hormony mi się jakieś poprzestawiały czy co?
Obserwuj wątek
    • hello-kitty2 Re: mięśnie i seks 10.07.14, 13:41
      laveenia napisała:

      > Witajcie,
      > Dawno mnie tu nie było, a teraz wracam z problemem. Ćwiczę dużo, od zawsze, teg
      > o wymaga mój zawód. Ostatnio zwiększyłam częstotliwość i moc treningów, super w
      > płynęło to na moje samopoczucie, ale koszmarnie na seks z moim TŻ. Otóż całkiem
      > straciłam na niego ochotę! i nie jest to wina przetrenowania czy zmęczenia, cz
      > uję się naprawdę świetnie. Co gorsza wyglądam też coraz lepiej, więc ochota moj
      > ego TŻ rośnie odwrotnie proporcjonalnie do mojej.
      > Ktoś miał taki problem? Hormony mi się jakieś poprzestawiały czy co?

      Moze powoli zamieniasz sie w mezczyzne? ;-) A co trenujesz? I czy maz odwrotnie do Ciebie, wyglada coraz gorze w Twoich oczachj? Wg moich obsewrwacji sportowcy podniecaja sie sportowcami.
      • laveenia Re: mięśnie i seks 10.07.14, 13:49
        Zawodowo jestem instruktorką fitness, przerzucam żelazo na siłowni, biegam i ćwiczę crossfit.
        On nie wygląda źle, fakt, mógłby trochę wyrzeźbić tu i ówdzie, ale nie mogę powiedzieć, że się zapuścił. Kitty, ty też trenowałaś dużo, prawda? nie zaliczyłaś nigdy takiego spadku libido?
        • urquhart Re: mięśnie i seks 10.07.14, 13:57
          Do męża który nie ćwiczy?
          ;)
          • laveenia Re: mięśnie i seks 10.07.14, 14:04
            urquhart napisał:

            > Do męża który nie ćwiczy?
            > ;)

            No coś tam ćwiczy, jest byłym zawodowym kolarzem, wciąż dużo jeździ na rowerze, sporo też biega.
        • prosty_facet Re: mięśnie i seks 10.07.14, 15:00
          laveenia napisała:

          > Zawodowo jestem instruktorką fitness, przerzucam żelazo na siłowni, biegam i ćw
          > iczę crossfit.

          Wydaje mi się, że sport powinien wzmacniać libido, bo wydzielają się endorfiny i testosteron (w niewielkich ilościach ale także u kobiet). Zakładam, że nie bierzesz jakichś "wspomagaczy".
          Ale libido spadło Ci w ogóle, czy jak niektórzy sugerują tylko do męża?
          • laveenia Re: mięśnie i seks 10.07.14, 15:12
            prosty_facet napisał:

            > laveenia napisała:
            >
            > > Zawodowo jestem instruktorką fitness, przerzucam żelazo na siłowni, biega
            > m i ćw
            > > iczę crossfit.
            >
            > Wydaje mi się, że sport powinien wzmacniać libido, bo wydzielają się endorfiny
            > i testosteron (w niewielkich ilościach ale także u kobiet). Zakładam, że nie bi
            > erzesz jakichś "wspomagaczy".
            > Ale libido spadło Ci w ogóle, czy jak niektórzy sugerują tylko do męża?

            Nic nie biorę. Właściwie nie wiem, czy spadło w ogóle czy tylko w stosunku do męża - patrzę na kolegów z pracy, wyrzeźbionych facetów z siłowni i piękne dziewczyny, które chodzą do mnie na zajęcia i czuję podniecenie, podobają mi się. Na męża tak nie patrzę, ale to chyba normalne po 7 latach małżeństwa. Ale to nie znaczy, że wolałabym kogoś innego w łóżku. Może zwyczajnie się starzeję...
            • prosty_facet Re: mięśnie i seks 11.07.14, 09:18
              laveenia napisała:

              > Patrzę na kolegów z pracy, wyrzeźbionych facetów z siłowni i piękne dzi
              > ewczyny, które chodzą do mnie na zajęcia i czuję podniecenie, podobają mi się.
              > Na męża tak nie patrzę, ale to chyba normalne po 7 latach małżeństwa.

              To znaczy, że libido masz w porządku.
        • hello-kitty2 Re: mięśnie i seks 11.07.14, 09:54
          laveenia napisała:

          Kitty, ty też trenowałaś dużo, prawda? nie zaliczyłaś
          > nigdy takiego spadku libido?

          Tak trenowalam ale spadku libido nie odnotowalam, wrecz przeciwnie, natomiast niecwiczacy (w tym moj partner) rzeczywiscie zaliczyli w moich oczach spadek atrakcyjnosci, zwlaszcza, ze on caly czas apelowal zebym przestala ;) Rozjazd oczekiwan. Ale jak mowisz Twoj maz nie jest jakims sportowym lewarem to moze zwyczajnie jestes przemeczona albo Ci sie znudzil ;-) Moze zrobcie sobie jakas przerwe, wyjazd, zeby sie stesknic?
    • bcde Re: mięśnie i seks 10.07.14, 14:44
      >Co gorsza wyglądam też coraz lepiej [...]

      To prawdziwe nieszczęście. Współczuję, ale chyba można z tym zrobić?
      • laveenia Re: mięśnie i seks 10.07.14, 14:57
        bcde napisał:

        > >Co gorsza wyglądam też coraz lepiej [...]
        >
        > To prawdziwe nieszczęście. Współczuję, ale chyba można z tym zrobić?

        no przyznaję, kulawo to sformułowałam.
    • niezapominajka333 Re: mięśnie i seks 11.07.14, 07:55
      Ja miałam taki problem. Ale mnie całkowicie zanikło libido po kilku miesiącach intensywnych ćwiczeń na siłowni.
      • laveenia Re: mięśnie i seks 11.07.14, 11:23
        Niezapominajka, co z tym zrobiłaś?? Przeszło, odstawiłaś ćwiczenia?
    • mojemail3 Re: mięśnie i seks 11.07.14, 12:17
      Lavenia, byś sobie wygooglowała i masz:

      potreningu.pl/artykuly/1455/przetrenowanie--objawy-i-konsekwencje
      Może byś tak poza ciałem zadbała o mózg? Pożyteczna sensowna lektura itp.
      Może również warto pomyśleć o stanie relacji z mężem a nie podniecać się przetrenowanymi osiłkami?
      • laveenia Re: mięśnie i seks 11.07.14, 12:31
        mojemail3 napisała:

        > Lavenia, byś sobie wygooglowała i masz:
        >
        > potreningu.pl/artykuly/1455/przetrenowanie--objawy-i-konsekwencje
        > Może byś tak poza ciałem zadbała o mózg? Pożyteczna sensowna lektura itp.
        > Może również warto pomyśleć o stanie relacji z mężem a nie podniecać się przetr
        > enowanymi osiłkami?

        Czytałam już wiele artykułów naukowych i pseudonaukowych o objawach przetrenowania, konsultowałam się również z lekarzem sportowym. Badania poziomu testosteronu i kortryzolu zrobiłam, czekam na wyniki. Nie "podniecam się przetrenowanymi osiłkami", napisałam tylko, że na harmonijnie zbudowane ciało reaguję odpowiednio. A moja relacja z mężem jest zupełnie dobra, spędzamy razem dużo czasu, jesteśmy przyjaciółmi, tylko w łóżku coś przestało działać.
        • mojemail3 Re: mięśnie i seks 11.07.14, 12:34
          laveenia napisała:

          "(...)A moja relacja z mężem jest zupełnie dobra, spędzamy razem dużo czasu, jesteśmy przyjaciółmi, tylko w łóżku coś przestało działać (...)"

          Obawiam się,że to tylko pozory dobrego związku, znam to doskonale, wszyscy łącznie z nami uważali, że jesteśmy dobrym małżeństwem, aż wyszło szydło z worka, zadawnione problemy.
          Dlatego nie czepiam się, tylko poważnie sugeruję, zastanów się,co między Wami szwankuje, bo to nie jest kwestia ciała, co żle reaguje, tylko umysłu i emocji.
          • laveenia Re: mięśnie i seks 11.07.14, 12:42
            A w jaki sposób "wyszło szydło z worka", że tak zapytam? Bo nawet po drobiazgowej analizie mojego związku nie widzę nic, co mogłoby być zarzewiem problemu.
            • mojemail3 Re: mięśnie i seks 11.07.14, 12:46
              laveenia napisała:

              > A w jaki sposób "wyszło szydło z worka", że tak zapytam? Bo nawet po drobiazgow
              > ej analizie mojego związku nie widzę nic, co mogłoby być zarzewiem problemu.

              Laveenia, najgorzej w małżeństwie jest, kiedy żyjesz z dnia na dzień, w poczuciu,że wszystko jest ok, no tam seksu mało, czy bliskości, talerzy się nie tłucze itp.
              Doszło do konfrontacji, wybuchu emocji i nagle dało się zwerbalizować wszystkie zranienia i deficyty. Teraz zastawa stołowa czasem cierpi na tym ( na szczęście się tłucze) ale w małżeństwie znowu jest życie, prawdziwe ( seks też)
    • polymeria1 Re: mięśnie i seks 24.10.14, 10:28
      Mam dokładnie to samo i nawet próbowałam doszukac sie jakis badań z tym związanych ale nie ma.
      Odkąd regularnie ćwiczena siłowni z większym obciązeniem ciąło jest super i mój mąz wariuje ;) ale moje libido bardzo spadło i brak ochoty na seks. Do tego zauważyłam wzrost agresji i szybsze irytowanie sie.
      Myśle że to kwestia zaburzeń hormonalnych. Odkąd zaczełam intensywny trening mam zaburzenia misiączkowe i co miesiąc spóznia mi sie okres nawet do 2 tygodni, cucki ciagle bolą choć w ciązy nie jestem. Podobno u kobiet ciężko trenujących to normalne.

      • marek.zak1 Re: mięśnie i seks 24.10.14, 12:03
        polymeria1 napisała:

        Podobno u kobiet ciężko trenujących to normalne.

        Tak. Niektorzy nazywają to maskulinizacja, czyli zmężczyźnieniem.
        • polymeria1 Re: mięśnie i seks 24.10.14, 12:41
          Tak, zapomniałam dodać że codziennie gole sobie brodę i chyba pojawiły sie jądra między nogami.

          Nie ma to jak nadinterpretacja. To że kobietdużo i porządnie trenuje nie znaczy że zaczyna wyglądać jak facet.
          • marek.zak1 Re: mięśnie i seks 24.10.14, 14:18
            polymeria1 napisała:

            > Tak, zapomniałam dodać że codziennie gole sobie brodę i chyba pojawiły sie jądr
            > a między nogami.
            >
            > Nie ma to jak nadinterpretacja. To że kobietdużo i porządnie trenuje nie znaczy że zaczyna wyglądać jak facet.

            To zalezy jak trenuje, wytrzymałość, siłownia, czy cos jeszcze innego. Tak czy inaczej zaczynaja się problem hormonalne, nieregularne miesiączki itp. Dokładnie jak w opisanym przypadku.
    • jednatak.atam Re: mięśnie i seks 24.10.14, 16:54
      Laveenia, jeśli masz ochotę, to przeczytaj:
      www.tlustezycie.pl/2013/10/syndrom-atletki-female-athlete-triad.html
      www.tlustezycie.pl/2013/07/kiedy-cwiczenia-sa-zemczyli-czemu.html
      www.tlustezycie.pl/2012/09/moje-treningi-i-efekty-przetrenowania.html

      Imo, to najlepszy polski blog o zdrowym życiu, medycynie naturalnej, żywieniu.
      Dziewczyna obala mity, zawsze podaje badania, na których bazuje, nie pisze z powietrza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka