urquhart
14.10.14, 15:10
Tak przy okazji dyskusji o podporządkowywaniu się mężczyzn standardom i widzimisię kobiet mi się przypomniała - co sądzicie o jej koncepcji?
>>>
Specjalistka od filozofii oświecenia, przedstawicielka filozofii feministycznej . Jest profesorką filozofii w paryskiej École Polytechnique w Paryżu.
Jedna z najważniejszych postaci europejskiego feminizmu, duchowa spadkobierczyni Simone de Beauvoir, rzeczniczka liberalnego feminizmu. Zajmuje się też historią kobiet.
W pracy opublikowanej w 1980 roku Historia miłości macierzyńskiej traktuje nie tyle o macierzyńskiej miłości, co o rodzicielskiej obojętności przez stulecia. Badinter przedstawia tezę, zgodnie z którą miłość macierzyńska nie stanowiła aż do początku XX wieku wartości społecznej i moralnej. Dowodzi, że matka we XVII-wiecznej Francji nie była związana więzami czułości i zażyłości z dzieckiem. (...)
W książce XY: tożsamość mężczyzny przedstawiła koncepcję męskiego androgynizmu. Badinter, w opozycji do Freudowskiej koncepcji pierwotnej męskości, uznaje, że męskość jest wtórna w stosunku do kobiecości, która jest pierwotna i naturalna. Tożsamość mężczyzny jest bardziej skomplikowana, gdyż musi być dopiero wytworzona, podczas gdy tożsamość kobieca jest dana. Chłopiec, który jest z natury "kobiecy", rozwija swoją tożsamość płciową poprzez negację i odrzucenie. Musi on rozwinąć swoją płciową odrębność poprzez trzykrotne zaprzeczenie: po pierwsze, że nie jest kobietą, po drugie - dzieckiem, i po trzecie - homoseksualistą. Zdaniem Badinter mężczyzna powinien wybrać drogę androgynizmu, który oznacza swobodne przemieszczanie się pomiędzy kobiecością i męskością. Ma mu to dać pogodzenie się i harmonię z samym sobą oraz stabilną tożsamość. Zdaniem krytyków Elisabeth Badinter taka koncepcja męskiej tożsamości płciowej jest skrajnie nierealistyczna i idealistyczna a koncepcja pierwotnej kobiecości, gdy spojrzeć na "materiał dowodowy" przedstawiany przez autorkę, wydaje się tak samo mało wiarygodna, co Freudowska teoria pierwotnej męskości.
Badinter śledzi też od lat rozwój światowych środowisk feministycznych. Swoje wnioski opisała w Fałszywej ścieżce - książce, która odbiła się głośnym echem we Francji. Ostro skrytykowała drogę obraną przez część amerykańskich, a potem europejskich feministek. Zdaniem Badinder ich głównym celem nie jest już walka o realne prawa kobiet, lecz rozpętanie wojny płci, w której kobieta i mężczyzna jawią się jako dwa nieodmiennie wrogie gatunki.
pl.wikipedia.org/wiki/%C3%89lisabeth_Badinter