afterthestorm
31.10.14, 18:32
Jak w tytule, czyli jak jest u Was? Bo zastanawiam się, czy moje myślenie to jeszcze jakaś norma, czy już nie ;) Prawie czterdziestolatka, mąż, dzieci, regularne, satysfakcjonujące współżycie, a jednak o tym myślę. Powiedziałabym, że raczej w taki przyjacielski sposób, a nie w kierunku odjechanych fantazji erotycznych z moim, męża, czy innego znanego obiektu udziałem. Ale jednak o seksie. Seksie innych osób. Może to też jest fantazja mi potrzebna...? A mianowicie często myślę o tym jak wyglądają inni, kiedy uprawiają seks. Inni, czyli ludzie, których spotykam na co dzień przy różnych okazjach, których oglądam w filmach, ale nie łykam scen odtwarzanych, bardziej myślę o nich jako o ludziach, a nie aktorach. Czyli jak wyglądają i zachowują się z partnerami, kiedy nie ma kamer. W filmach absolutnie nie erotycznych, nie seriale, generalnie filmy oglądam rzadko, zwykle tylko kinowe, więc powiedzmy, że to jednak najrzadsza inspiracja. Albo bardziej przyziemni i liczniejsi bohaterowie moich myśli: kiedyś byłam na przykład na zebraniu w przedszkolu (ogólnoprzedszkolnym, więc było dużo osób) i skądś przyleciała mi myśl, że siedzę właśnie wśród ludzi, którzy kochają się ze swoimi partnerami w jakichś różnego wyglądy pokoikach, różnych łóżkach, różnie przy tym wyglądają, są bardziej lub mniej atrakcyjni, młodsi, starsi, a wiadomo, że ten seks mają, a na pewno mieli, bo mają dzieci ;) I oczywiście zastanawiam się, czy inni przeze mnie spotykani, mijani ludzie też o tym czasem myślą...
Więc jak często Wy myślicie? I w jaki sposób? Tylko o partnerze, albo o jego pożądanym wyobrażeniu w przypadku, gdy go nie macie? Czy czasem też tak jak ja, zupełnie bez powiązań z własnym życiem?
Przyznam, że fakt, że czytam czasem to forum też jest chyba objawem nadmiernego myślenia o seksie. Czy to jest normalne? Mijacie kogoś na ulicy (w domyśle mnie), a ten ktoś ma migawkę waszej intymności? ;) Właśnie kluczowa informacja: to są tylko migawki, a nie jakieś długie i szczegółowe rozważania jak ten pan, pani wygląda od tyłu. Tylko czy takie "impresje" to normalny objaw? ;)