Dodaj do ulubionych

Seks i muzyka, muzyka i fantazje

01.11.14, 21:38
Wątek dla słuchających świadomie, czyli znających wykonawcę i tytuł utworu, zainspirowany wątkiem o fanaberiach dla nieznajomej ;)
A więc jakie kawałki was nakręcają, jakie kojarzą wam się z udanym seksem z partnerem/ką, jakie włączylibyście, gdybyście zdążyli zadbać o ten często nieistotny może element ;), albo takie, które słyszeliście, chcielibyście tu i teraz, ale wiadomo, że nie zawsze partner/ka jest w zasięgu hm... ciała powiedzmy ogólnie ;)
Czyli w skrócie muzyka kojarząca się wam z seksem, ale też niekoniecznie z nim łączona w rzeczywistości...
Przyznam, że szukam inspiracji, bo muzyka zawsze mnie nakręcała ;)
Obserwuj wątek
    • ninek04 Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 01.11.14, 22:17
      Mnie muzyka też kręci, ale nie mam określonych kanonów, klasyków, Usłyszę jakiś kawałek, mogłabym go słuchać ciągle, akurat w danej chwili, kojarzy mi się jakoś seksualnie, ale za jakiś czas jest to już inny utwór.Mam swoich ukochanych wykonawców, których słucham zawsze , i każdą płytę kupię, ale jeśli chodzi o skojarzenia z seksem, to np teraz słucham ciągle Hozier,"Take me to church",albo Lenny Kravitz ""Chamber"-co za teledysk, wymiękam przy nim, albo The war on drugs, to nie są szlagiery, ale one akurat w danej chwili mnie kręcą , i przy nich chciałabym się np.kochać
      • afterthestorm Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 01.11.14, 23:38
        Ja jestem bardziej płytowa, więc teledysków nie znam. Poza wyjątkami, bo akurat na "Take me to church" trafiłam przez teledysk i przyznam szczerze, że całujący się panowie w klipie byli uroczy... :) A jestem absolutnie hetero.
        • ninek04 Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 02.11.14, 00:36
          ja też zwracam uwagę bardziej na dźwięk, niż obraz, i Take me to church , to melodia, słowa, wokal głównie, ale ci całułący się chłopcy uroczy , rzeczywiście i tacy niewinni
          • dropsec2 Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 19.11.14, 16:01
            Ostatnio kupiłam mojej przyjaciółce na prezent weselny, słuchała i wiem że coś pogrzeszyła przy tym ze swoim nowym męzem :)
            Kupowałam w pokojrozkoszy ale mialam znizke 5% za poprzednie zakupy, wiec bylo ciut taniej, ale moge smialo powiedziec, ze muzyka jest baaaaaaardzooo nastrojowa, wrecz tak klimatyczna, ze jak jej sluchalam to mialam ochote sama ze sobą... :P
            pokojrozkoszy.pl/index.php?p10634,plyta-z-muzyka-yesforlov-lov-sounds
    • wont Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 02.11.14, 10:23
      Tyga "Make it nasty"
      www.youtube.com/watch?v=G7Fsf--j7fk
      Niestety, w Polsce większą popularnością cieszy się takie coś:
      www.youtube.com/watch?v=8E45chdzwic
      • zawle Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 02.11.14, 12:35
        dzisiaj zasłyszałam coś w temacie:
        Ona: powiedz do mnie coś....
        On: Kobiety są od gadania
        - A mężczyzni od czego?
        - Od milczenia
        Chwila ciszy, jednak ona nie daję za wygraną...
        - Ale kobiety się rozkochuje słowami.
        - Ty już jesteś rozkochana, to mogę milczeć.
      • afterthestorm Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 02.11.14, 12:54
        Ani o jedno ani o drugie mi nie chodziło. Chodziło mi o MUZYKĘ - do słuchania, a nie do oglądania. Muzyczna wersja porno to nie muzyka, muzyka inspiruje, a jak oglądasz już czyjąś wyreżyserowaną wersję to już nie to samo... To już jest ograniczanie wyobraźni tylko, jak z marna ekranizacją dobrej książki.
        • zawle Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 02.11.14, 13:02
          www.youtube.com/watch?v=IyBnzCJJx_g

          To lubię przed...
        • wont Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 02.11.14, 17:02
          afterthestorm napisała:

          > Ani o jedno ani o drugie mi nie chodziło. Chodziło mi o MUZYKĘ - do słuchania,
          > a nie do oglądania. Muzyczna wersja porno to nie muzyka, muzyka inspiruje, a ja
          > k oglądasz już czyjąś wyreżyserowaną wersję to już nie to samo... To już jest o
          > graniczanie wyobraźni tylko, jak z marna ekranizacją dobrej książki.
          -----------------
          Aaaa, to przykro mi, że nie spełniłem oczekiwań. Myślałem, że teledyski też wchodzą w grę, skoro zachwycałyście się całującymi chłopcami w jakimś teledysku.

          Ja nic nie mam do całujących się chłopców, mi to nie przeszkadza, ale jednak bardziej do mnie przemawia muzyka i estetyka z teledysku hip-hopowego.
          • ninek04 Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 02.11.14, 17:25
            ja też nic nie mam przeciwko sexi-suczkom wyginajacym prężne wylaszczone ciała, miło popatrzeć, nie powiem, ale widok słodkich chłopaczków , z jędrnym tyłeczkiem bardziej mnie kręci, i uruchamia wyobraźnię
          • afterthestorm Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 03.11.14, 20:36
            Aaaa, to bardzo przepraszam, jeśli uraziłam ;) I nie oceniam bynajmniej, wizję mogłam zrzucić do paska, bo wyreżyserowana estetyka teledysku do mnie jednak nie przemawia. Wolę ludzi na żywo i szybciej klip z koncertu mnie ruszy niż wyginające się za pieniądze ciała w teledysku ;)
            Poza tym ja na spotyfi słucham/szukam.
            Ale propozycja ciekawa, od hip-hopu trzymałam się do tej pory z daleka i może poszerzę horyzonty ;)
            • wont Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 03.11.14, 20:51
              afterthestorm napisała:

              Wolę ludzi na żywo i szybciej klip z koncertu mnie ruszy niż wygin
              > ające się za pieniądze ciała w teledysku ;)
              ---------------
              Ale za to za JAAAKIE pieniądze się wyginają te ciała. Dwie panienki z tego teledysku pozwały autorów o 20 mln dolarów, bo myślały, że ich cycki zostaną wypikselowane. No, nie zostały ;)
              5 milionów baksów za jeden niewypikselowany cycek!
              • afterthestorm Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 03.11.14, 20:56
                To pewnie mają teraz większe wzięcie - pytanie z jakiego powodu ten wzrost zainteresowania? ;)
              • sabat.77 Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 04.11.14, 22:45
                Za 5 milionow dolarow to moge pokazac ptaka, nawet na teledysku.
    • hello-kitty2 Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 02.11.14, 14:38
      Ja lubie ostatnio ten kawalek:
      www.youtube.com/watch?v=RubBzkZzpUA
      Tyle, ze to nie jest odpowiedz na Twoje pytanie. Jak juz cos to to moze byc, stare ale jare, jak sobie tam sexy wzdycha, piekny niski glos:
      www.youtube.com/watch?v=HhuGQUZJot8
      A w ogole to mnie moj gust muzyczny zaskakuje i lubie sobie posluchac Miley Cyrus powiedzmy:
      www.youtube.com/watch?v=LrUvu1mlWco
      A tak w ogole to mi muzyka niepotrzebna jest do seksu/nakrecania tylko do zycia chyba.
      • felicityjones Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 03.11.14, 12:57
        "Justify my Love" Madonny - zawsze, i teledysk i sama piosenka
        "Numb" U2 - kojarzy mi się z seksem oralnym :) ten rytm...
        "Beetlebum" Blur - wspomnienia, wspomnienia
        "Taste it" INXS, "Sex on fire" Kings of Leon
    • loppe Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 04.11.14, 20:38
      www.youtube.com/watch?v=E7iXpTJk15s
      Andy Williams śpiewa
    • afterthestorm Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 04.11.14, 22:20
      Zaczęłam watek, a sama nic nie napisałam, a więc:
      - aktualnie nic nie przebije „End of the Affair” Bena Howarda – długie, ale warto do końca (tak, jestem kobietą i lubię podramatyzować ;)):
      www.youtube.com/watch?v=T4yh2NZ0kJw
      Mumford & Sons „Little Lion Man” - szybkie podejście, ale kto by dał rade utrzymać tempo? ;)
      www.youtube.com/watch?v=X7bHe--mp1g&list=RDX7bHe--mp1g
      Lorde "Ribs"
      Swedish House Mafia "Don't you Worry Child"
      • jesod Sama nic nie napisałam 04.11.14, 22:41
        afterthestorm napisała:
        > Zaczęłam watek, a sama nic nie napisałam,

        Skleroza nie boli - tylko trzeba się trochę nachodzić... :)
    • kruche_ciacho oczywiscie ten kawalek 11.11.14, 22:34
      jak mozemy go ominac?

      www.youtube.com/watch?v=k3Fa4lOQfbA
      • kag73 Re: oczywiscie ten kawalek 11.11.14, 22:40
        kruche_ciacho napisała:
        > jak mozemy go ominac?
        > www.youtube.com/watch?v=k3Fa4lOQfbA

        No wreszcie cos bardziej do rzeczy, bo juz lekko zwatpilam:)
        • kawitator Re: oczywiscie ten kawalek 12.11.14, 16:31
          Jako mocno starszy pan rzucę cytatem radą ogólną :
          Jeśli masz uprawiać seks przy muzyce zawsze rób to przy albumach koncertowych bo dzięki temu będziesz mógł co parę minut usłyszeć brawa.
          • wont Re: oczywiscie ten kawalek 12.11.14, 18:41
            kawitator napisał:

            > Jako mocno starszy pan rzucę cytatem radą ogólną :
            > Jeśli masz uprawiać seks przy muzyce zawsze rób to przy albumach koncertowych
            > bo dzięki temu będziesz mógł co parę minut usłyszeć brawa.
            ---------------
            Ale strach, że jak dasz z siebie wszystko na koncercie i padniesz z wyczerpania to usłyszysz na końcu prośbę o bisowy kawałek :)

            Tak sobie teraz pomyślałem, że dla starszych panów, takich w okolicach 60-tki to seks może przypominać grę polskiej reprezentacji. W latach 70-tych i 80-tych słyszeli wołania "Jeszcze jeden!" a od lat 90-tych coraz częściej "Nic się nie stało!" :)
            • ikame Re: oczywiscie ten kawalek 19.11.14, 16:25
              jeszcze ten, ale u nas muzyka jest zawsze wstępem

              www.youtube.com/watch?v=ibuSxgL83dE
              • ninek04 Re: oczywiscie ten kawalek 19.11.14, 19:21
                Marilyn Manson | Third Day Of A Seven Day Binge: youtu.be/KRKsF17wY30
                Przy takiej pogodzie Marilyn jest doskonały, wcale nie mroczny, a ja wolę mocniejsze utwory, niż romantyczne podczas seksu
    • elsa35 Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 19.11.14, 19:13
      Bolero - ravel :)
    • zepsutaklawiatura Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 19.11.14, 20:35
      Bardzo lubię muzykę, ale nie kojarzę właściwie z seksem. Tylko w dwóch przypadkach ma to u mnie jakieś zastosowanie. Albo w kontekście zaplanowanej zabawy tzn. ostra, nawet wulgarna, "imprezowa" muzyka taka w stylu drugs,sex&rockandroll - macho i zabłąkana dziewczynka, wyrwana z koncertu, dyskoteki. Albo po prostu pop-papka przesycona ekranowym seksem, ale to dla mnie raczej takie soft-porno a nie jakieś podniecenie pochodzące z wewnątrz. Patrz - teledysk z panem murzynem i laskami robiącymi twerk lub inny shakeass.

      Muzyka nigdy sama w sobie nie kojarzy mi się z seksem, próbowałem np. czegoś w stylu brzmienia orientalne, kamasutra itp. ale to dla mnie i tak bardzo delikatna przyprawa, która nie ma większego znaczenia w "daniu głównym". Muzyka oczywiście może być zmysłowa, rozgrzewająca, ale z seksem nie wiążę tego zupełnie.
    • marnamania Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 05.12.14, 22:36
      ciekawy temat. sama myslalam o nagraniu takiej plyty ;)
      moze to na poczatek www.youtube.com/watch?v=LgFJJ77w2nA
      www.youtube.com/watch?v=5kROTYxE_wk
      www.youtube.com/watch?v=n0FOPTYJPXw
      www.youtube.com/watch?v=cxNe9jWNuEU
    • marnamania Re: Seks i muzyka, muzyka i fantazje 05.12.14, 23:01
      i jeszcze to www.youtube.com/watch?v=3AJ7W-HRa8g
      kiedys bardzo mnie nakrecilo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka