Dodaj do ulubionych

Dobry mąż czy Alien / Demon

05.02.17, 10:20
Odwiedziłem niedawno kilka razy perfumerię ,,Douglas" i to z różnymi kobietami, także bardzo oddanymi swoim rodzinon. Żadna z nich nie szukała perfum ,,Dobry mąż" , czy ,,Udane małżeństwo" tylko ,,Alien", ,,Opium" ,,Dzika woda (L'eau sauvage)", ,,Demon" itp. Widzę w tym pewną niespójność między deklaracjami ,a prawdziwymi oczekiwaniami w stosunku do swojego mężczyzny.
Niedawno aktorka Cielecka otwarcie powiedziała, że podnieca ją ciemna strona mężczyzny.
To tak przed wejściem na ekrany: Ciemniejszej strony Greya.
Obserwuj wątek
    • ludovicolo Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 11:49
      Czasem sprzeczamy się z żoną kto ma lepsze serce: ona mówi że ja, a ja uważam że ona.
    • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 11:53
      A nie bylo jakis perfum 'Dobry Chrzescijanin'? ;)
      • urquhart Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 12:06
        hello-kitty2 napisała:

        > A nie bylo jakis perfum 'Dobry Chrzescijanin'? ;)

        Ostatnio używam Lalique Encre Noire. Też Czarny w pełnym tego słowa znaczeniu :)
        • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 12:11
          urquhart napisał:

          > Ostatnio używam Lalique Encre Noire. Też Czarny w pełnym tego słowa znaczeniu :
          > )

          Wetiwerowy czarny kalamarz? No, no. Szkoda, ze damska wersja nie dorasta mu do piet.
      • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 12:12
        hello-kitty2 napisała:

        > A nie bylo jakis perfum 'Dobry Chrzescijanin'? ;)
        >

        :-) Jest za to Equus ;-) Lubie bardzo.
        • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 12:42
          Ja lubie kwasne zapachy, zadnej slodyczy. Nie chodze po perfumeriach tylko po lotniskach zazwyczaj. Wazniejszy jest jednak dobry dezodorant, codziennie nowe, wyprane w dobrym proszku ciuchy, prysznic. U mnie w pracy jest grubas, co jak idzie to jebie od niego na iles metrow. To jest taki smrod, ze glowa mala. Jak mam podejsc do tej strefy razenia, to wstrzymuje oddech. I mam tylko tyle czasu ile jestem w stanie nie oddychac. Macie jakies sposoby na smierdzieli? Podobniez on nie moze nie smierdziec, bo jest gruby (grubo ponad 100kg, moze 200kg?). Prawda to?
          • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 13:06
            hello-kitty2 napisała:

            > Wazniejszy jest jednak dobry dezodorant, codziennie nowe,
            > wyprane w dobrym proszku ciuchy, prysznic.

            Pod warunkiem, ze ktos lubi zapach proszku do prania, plynu do plukania, zelu pod prysznic i silnie pachnacego dezodorantu RAZEM.

            > Macie jakies sposoby na smierdzieli? Podobnie
            > z on nie moze nie smierdziec, bo jest gruby (grubo ponad 100kg, moze 200kg?). P
            > rawda to?

            Niestety znam chudych, ktorzy tez smierdza.
            Niezawodnym sposobem na pozbycie sie przykrego zapachu ciala jest rezygnacja ze spozycia miesa i mocnych przypraw.
            Kiedys w zamierzchlych czasach, na pewnym festiwalu, po tygodniu zycia w blocie i brudzie, jedyna grupa ludzi, ktora nie smierdziala byli wyznawcy hare krishna.
            • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:20
              mabelle2000 napisała:

              > Pod warunkiem, ze ktos lubi zapach proszku do prania, plynu do plukania, zelu p
              > od prysznic i silnie pachnacego dezodorantu RAZEM.

              NIe mowie o silnym pachnacym zapachu tylko o domyciu i dopraniu zapachu potu. Nie wiem czy pracujesz fizycznie Mabelle, ja odkad zmienilam dzial duzo poruszam sie wsrod ludzi, czasem jest ciasno, czasem jest do 50 stopni i nie mozna otworzyc okna i doceniam, naprawde doceniam, ze ktos nie rozprasza smrodu, ma codziennie nowe ciuchy i sie umyl. To jest takie samo docenianie, jak po pobycie nad Morzem Srodziemnym, ktorego palacej, zracej wody nie nawidze wejdziesz do jeziora w gorach. Ta woda jest tak slodka, ze wydaje ci sie, ze mozna ja pic. Perfumy to zbytek dla bogatych. Codzienna higiena jest okladem na trudy dnia.
              • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:27
                hello-kitty2 napisała:

                > Perfu
                > my to zbytek dla bogatych. Codzienna higiena jest okladem na trudy dnia.

                Perfumy to nie jest zbytek dla bogatych i az wstyd przypominac, ze uzywa sie ich tylko i wylacznie na czysta, swiezo umyta skore.
                O tym, ze ludzie sie nie myja i nie zmieniaja ubran wiadomo nie od dzis. Wiadomo tez, ze swiezy pot jest bezwonny. Smrod jest efektem zaniedban higienicznych. Co poradzic? Bojkotowac smierdzieli i tyle ;-)

                • urquhart Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:47
                  > Perfumy to nie jest zbytek dla bogatych i az wstyd przypominac, ze uzywa sie ic
                  > h tylko i wylacznie na czysta, swiezo umyta skore.
                  > O tym, ze ludzie sie nie myja i nie zmieniaja ubran wiadomo nie od dzis. Wiadom
                  > o tez, ze swiezy pot jest bezwonny. Smrod jest efektem zaniedban higienicznych.
                  > Co poradzic? Bojkotowac smierdzieli i tyle ;-)

                  Do mnie to też kiedyś dawno temu nie trafiało.
                  Zaczęło do mnie trafiać dopiero na jakich wykładach że mężczyźni nie doceniają znaczenia zapachów dla kobiet , podobnie jak kobiety nie doceniały znaczenia bodźców wzrokowych dla mężczyzn projektując swoje odczucia jako "normę".
                  Ale jak na coś zwracasz uwagę to wrażliwość wzrasta z czasem.
                  • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:52
                    urquhart napisał:

                    > Ale jak na coś zwracasz uwagę to wrażliwość wzrasta z czasem.

                    To w sumie jasne- jesli chce sie przezyc zycie " na bogato", to trzeba uwrazliwic wszystkie swoje zmysly.
                    W seksie nie inaczej- jak nie zobaczysz, nie dotkniesz, nie powachasz i nie uslyszysz, to dana ci bedzie tylko czesc magii.
                • potwor_z_piccadilly Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 22:46
                  mabelle2000 napisała:

                  Wiadom
                  > o tez, ze swiezy pot jest bezwonny.

                  W ogóle pot jest bezwonny

                  Smrod jest efektem zaniedban higienicznych.

                  Dokładnie, a konkretnie to śmierdzą kolonie bakterii, które na nieświeżym pocie i ubiorze się mnożą.
                  Można przeprowadzić eksperyment. Zapuszczasz ubiór do stanu zdecydowanego zasmrodzenia, a następnie zdejmujesz go i odwieszasz. Po krótkim czasie szmaty przestaną śmierdzieć, lecz gdy ponownie je na siebie założysz, fetor powraca. Co się dzieje? Ano po zdjęciu ubioru stworzonkom co się na nim zalęgły likwidujesz środowisko do ich bytowania i w letarg popadają. Im potrzeba wysokich temperatur i wysokiej wilgotności. Nasze 36,6 i wilgoć, głównie pod pachami, to dla nich raj.
            • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 07:28
              mabelle2000 napisała:
              > Niestety znam chudych, ktorzy tez smierdza.
              > Niezawodnym sposobem na pozbycie sie przykrego zapachu ciala jest rezygnacja ze
              > spozycia miesa i mocnych przypraw.
              > Kiedys w zamierzchlych czasach, na pewnym festiwalu, po tygodniu zycia w blocie
              > i brudzie, jedyna grupa ludzi, ktora nie smierdziala byli wyznawcy hare krishn
              > a.

              A kilka postow pozniej piszesz, ze wynika to ze zlych nawykow higienicznych.
              Jest faktem powszechnie znanym, ze biali ludzie strasznie smierdzieli plemionom tubylczym zamieszkujacym nieucywilizowane obszary.
              Przyczyna tego jest dieta, a to wplywa na zaburzony metabolizm i brak rownowagi we florze bakteryjnej skory. Mycie sie jest maskowaniem problemu, ktorego przyczyna jest zla dieta.
              Jak bedziesz na kazdy posilek jesc kielbase i czipsy to mozesz sie myc nawet 5 razy dziennie.
              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 10:00
                sabat3 napisał:

                > A kilka postow pozniej piszesz, ze wynika to ze zlych nawykow higienicznych.
                > Jest faktem powszechnie znanym, ze biali ludzie strasznie smierdzieli plemionom tubylczym zamieszkujacym nieucywilizowane obszary.
                > Przyczyna tego jest dieta, a to wplywa na zaburzony metabolizm i brak rownowagi we florze bakteryjnej skory. Mycie sie jest maskowaniem problemu, ktorego przyczyna jest zla dieta.
                > Jak bedziesz na kazdy posilek jesc kielbase i czipsy to mozesz sie myc nawet 5 razy dziennie.
                ---------------------------
                To nie jest takie proste i zależy od wielu czynników, choćby:
                - ilości tłuszczu,
                - temperatury i wilgotności otoczenia,
                - uprawiania sportu,
                - naturalnej skłonności do pocenia,
                - higieny.
                - ubrania, w tym rodzaju tkaniny.
                - kosmetyków / dezodorantów,
                - naturalnego zapachu ciała.
                - stresu.
      • proteinowy.na.chwile Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:12
        > A nie bylo jakis perfum 'Dobry Chrzescijanin'? ;)

        Oplulem ekran :)))
        Eh, zdecydowanie poprawilas ten gowniany dzien.
        • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:58
          proteinowy.na.chwile napisał:

          > > A nie bylo jakis perfum 'Dobry Chrzescijanin'? ;)
          >
          > Oplulem ekran :)))
          > Eh, zdecydowanie poprawilas ten gowniany dzien.

          Tez masz gowniany dzien? Ja mam gowniany weekend i zupelnie nie wiem co mi jest? Jestem zla i podla. Ale moze cos z cyklem, bo cycki tez mam wielkie i twarde. Najgorzej ze wtedy zawsze mysle, ze tyje, a tego boje sie najbardziej. 'Sometimes it is hard to be a woman' ;)
          Zeby poprawic sobie humor szukalam wszedzie 'Seksmisji' na jakims darmowym serwisie i nigdzie nie znalazlam. Czy naprawde trzeba placic za taki stary film?
          • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 16:03
            hello-kitty2 napisała:

            > Ja mam gowniany weekend i zupelnie nie wiem co mi jest
            > ? Jestem zla i podla. Ale moze cos z cyklem, bo cycki tez mam wielkie i twarde.
            > Najgorzej ze wtedy zawsze mysle, ze tyje, a tego boje sie najbardziej.

            No nie ze sie czepiam, ale w sumie przestaje mnie dziwic, ze mezczyzni mysla, ze kobieta nie moze miec racji. Ani mozgu. Ze kobieta to tylko hormony.
            • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 16:59
              mabelle2000 napisała:

              > hello-kitty2 napisała:
              >
              > > Ja mam gowniany weekend i zupelnie nie wiem co mi jest
              > > ? Jestem zla i podla. Ale moze cos z cyklem, bo cycki tez mam wielkie i t
              > warde.
              > > Najgorzej ze wtedy zawsze mysle, ze tyje, a tego boje sie najbardziej.
              >
              > No nie ze sie czepiam, ale w sumie przestaje mnie dziwic, ze mezczyzni mysla, z
              > e kobieta nie moze miec racji. Ani mozgu. Ze kobieta to tylko hormony.

              Aha czyli zalecasz ukrywac prawde zeby wypasc lepiej w meskich oczach? ;) Tylko po co? Jakby mi zalezalo na posiadaniu racji w czymkolwiek. Wez sobie tam przesluchaj linkowany przez Zawle wywiad z Katarzyna Miller, ktory bym zatytulowala 'Chcesz miec racje czy chcesz byc szczesliwy'.
              • ninek04 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 17:36
                Ale po co ukrywać prawdę, albo w jakim celu zaprzeczać biologii? Jak mam PMS, to sama wiem, że moje rozdrażnienie wpływa na otoczenie, że zachowuję się wstrętnie, beznadziejnie, ale to mija, to jest stan przejściowy i po co się wypierać, że jest inaczej, skoro nie jest.
                • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 18:17
                  ninek04 napisała:

                  > Ale po co ukrywać prawdę, albo w jakim celu zaprzeczać biologii? Jak mam PMS,
                  > to sama wiem, że moje rozdrażnienie wpływa na otoczenie, że zachowuję się wstrę
                  > tnie, beznadziejnie, ale to mija, to jest stan przejściowy i po co się wypierać
                  > , że jest inaczej, skoro nie jest.

                  Albo okres dojrzewania, albo PMS-y, albo ciaza, albo menopauza. Ja pierdole. I tak do konca zycia:-D
                  • rekreativa Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 23:31
                    "Albo okres dojrzewania, albo PMS-y, albo ciaza, albo menopauza. Ja pierdole"

                    No akurat, że miesiączki potrafią starmosić człowieka niczym najgorsza jelitówka, a ciąża może skutkować chorobami zagrażającymi życiu, to fakt. Z czego więc właściwie kpisz?
                    • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 23:47
                      rekreativa napisała:

                      > No akurat, że miesiączki potrafią starmosić człowieka niczym najgorsza jelitówk
                      > a,

                      Ona nie pisala o miesiaczce, tylko o PMS- ach, gdzie uprzykrzanie zycia otoczeniu jest norma podobno. A wiec nie, nie jest. I jak mam problem, albo dola, to chce byc potraktowana powaznie, a nie z protekcja, ze mi jak zwykle hormony buzuja.

                      < a ciąża może skutkować chorobami zagrażającymi
                      < życiu, to fakt.

                      Mozna rowniez umrzec przy porodzie, albo w pologu. No nie rob sobie jaj, mamy XXI wiek.

                      >Z czego wię
                      > c właściwie kpisz?

                      Z ciezkiego losu kobiety :-)
                      • rekreativa Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 00:08
                        "Ona nie pisala o miesiaczce, tylko o PMS- ach,"

                        Tuz przed okresem tez się można źle czuć. A jak się źle czujesz, to i masz mniej cierpliwości do otoczenia i jesteś bardziej rozdrażniona.

                        "No nie rob sobie jaj, mamy XXI wiek."

                        No ale co, bo jest XXI wiek, to w ciąży nie można dostać cukrzycy albo rzucawki?
                        Umrzeć zresztą też można, wciąż się zdarza i to w tzw. cywilizowanym świecie.

                        " gdzie uprzykrzanie zycia otoczeniu jest norma podobno. A wiec nie, nie jest."

                        PMS nie występuje u większości kobiet, ale się zdarza. Niektórym faktycznie "hormony buzują" i co z tym zrobisz?

                        " I jak mam problem, albo dola, to chce byc potraktowana powaznie, a nie z protekcja, ze mi jak zwykle hormony buzuja. "

                        No oczywiście, to, że niektóre kobiety źle przechodzą czas miesiączkowy nie daje nikomu upoważnienia, by wszystkie kobiety traktować protekcjonalnie i po mizogińsku jako hormonalne histeryczki.
                        Ale z drugiej strony nie lubię też lekceważenia i umniejszania realnych cierpień i dolegliwości, które są udziałem tych niektórych kobiet.
                        • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 01:24
                          rekreativa napisała:

                          > Tuz przed okresem tez się można źle czuć. A jak się źle czujesz, to i masz mnie
                          > j cierpliwości do otoczenia i jesteś bardziej rozdrażniona.

                          No tak, dwa tygodnie PMS- u, tydzien miesiaczki. Dodaj jeszcze bolesna owulacje i miesiac z glowki. No i jak tu zyc? :-)

                          > No ale co, bo jest XXI wiek, to w ciąży nie można dostać cukrzycy albo rzucawki
                          > ?

                          Mozna, ale predzej tej kobiecie przytrafi sie zgon bedacy konsekwencja otylosci, a nie ciazy. No takie mamy czasy, co zrobisz.

                          > PMS nie występuje u większości kobiet, ale się zdarza.

                          Ja widze, ze czesciej zdarzaja sie alergie, migreny, zespol jelita drazliwego, choroby tarczycy, depresja. Na szczescie nikt nie wpada na pomysl, zeby objawy przypisywac kazdemu jak leci. Czesto slysze natomiast, ze cala populacja kobiet z definicji jest rozchwiana emocjonalnie, bo sterowana hormonami. Nie dziwi Cie to?

                          Niektórym faktycznie "ho
                          > rmony buzują" i co z tym zrobisz?

                          Nic z tym nie zrobie, niech sie mecza ich partnerzy/ mezowie, skoro uwazaja ze to norma.

                          > No oczywiście, to, że niektóre kobiety źle przechodzą czas miesiączkowy nie daj
                          > e nikomu upoważnienia, by wszystkie kobiety traktować protekcjonalnie i po mizo
                          > gińsku jako hormonalne histeryczki.

                          O to mi wlasnie chodzilo.

                          > Ale z drugiej strony nie lubię też lekceważenia i umniejszania realnych cierpie
                          > ń i dolegliwości, które są udziałem tych niektórych kobiet.

                          Powtorze za Toba i podkresle - niektorych.
                          • proteinowy.na.chwile Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 06:11
                            > No tak, dwa tygodnie PMS- u, tydzien miesiaczki. Dodaj jeszcze bolesna owulacje i miesiac z glowki. No i jak tu zyc? :-)

                            Bratowa ma do tego urywające łeb migreny.
                          • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 10:26
                            mabelle2000 napisała:
                            > No tak, dwa tygodnie PMS- u, tydzien miesiaczki. Dodaj jeszcze bolesna owulacje
                            > i miesiac z glowki. No i jak tu zyc? :-)

                            No...jak też twierdzę że kobiety mają przejebane. Do tego mizogińskie teksty nie tylko od facetów, ale i od innych kobiet które nie chcą być traktowane protekcjonalnie, więc zęby będą zagryzać żeby nikt nie wiedział że boli/żle.

                            > Mozna, ale predzej tej kobiecie przytrafi sie zgon bedacy konsekwencja otylosci
                            > , a nie ciazy. No takie mamy czasy, co zrobisz.

                            Dlatego ja czuję się oszukana. Mówili mi że ciąża i poród to nie choroba, że to fizjologiczne. A po ciąży zostałam z refluksem, 25 kg, nietrzymaniem moczu i kału, zniszczonym ciałem, przepukliną rozworu żołądkowo- przełykowego i zniszczonym kręgosłupem. Pominę poród po najlepszej warszawskiej szkole rodzenia- z grzeczności
                            • ninek04 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 15:46
                              Z pewnymi dolegliwościami uwarunkowanymi wpływem hormonów zmagają się tylko kobiety( żadnego mężczyzn to nie dotyczy), bo wynika to właśnie z biologii, więc nie wiem, jaki sens udawać, czy zaprzeczać, że kiepske niekiedy samopoczucie lub wręcz zwijanie się z bólu to wymysł " cierpiących", albo jakaś ściema. Ten( a raczej ta) kto nie przeżył bólów miesiączkowych wyłączających praktycznie z możliwości normalnego funkcjonowania to chyba nie wie, co mówi.
                              • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 16:22
                                ninek04 napisała:

                                > Z pewnymi dolegliwościami uwarunkowanymi wpływem hormonów zmagają się tylko kob
                                > iety( żadnego mężczyzn to nie dotyczy), bo wynika to właśnie z biologii, więc n
                                > ie wiem, jaki sens udawać, czy zaprzeczać, że kiepske niekiedy samopoczucie lub
                                > wręcz zwijanie się z bólu to wymysł " cierpiących", albo jakaś ściema. Ten( a
                                > raczej ta) kto nie przeżył bólów miesiączkowych wyłączających praktycznie z moż
                                > liwości normalnego funkcjonowania to chyba nie wie, co mówi.

                                Podobnie rzecz się ma z tymi głupimi babami co od początku ciąży na zwolnienie idą, jak ktoś nie przeżył to chyba nie wie co mówi;)
                                • ninek04 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 16:37
                                  zawle napisała
                                  >Podobnie rzecz się ma z tymi głupimi babami co od początku ciąży na zwolnienie idą, jak ktoś nie przeżył to chyba nie wie co mówi;)<

                                  Dokładnie ;))Akurat temat przerabiam, bo koleżanka będąca w początkowej ciąży bez żadnej ściemy nawet mówi, że czuje się świetnie, ale nie może doczekać się, żeby pójść na zwolnienie i sobie wreszcie poodpoczywać. Jej prawo w sumie,no i ma pełną ochronę.
                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 17:20
                                    ninek04 napisała:
                                    > Dokładnie ;))Akurat temat przerabiam, bo koleżanka będąca w początkowej ciąży b
                                    > ez żadnej ściemy nawet mówi, że czuje się świetnie, ale nie może doczekać się,
                                    > żeby pójść na zwolnienie i sobie wreszcie poodpoczywać. Jej prawo w sumie,no i
                                    > ma pełną ochronę.

                                    Bo faceci na lewe nie chodzą, nie? ;) U mnie wczoraj w robocie dwie się bardzo pochorowały- jedna się zaziębiła a druga miała grypę żołądkową. Obie były poprzedniego dnia na balu. Ale przecież inni mają kaca, one chorują:)) I cudownie zdrowieją- dziś. Wolę bezczelną prawdę niż robienie z kogoś idioty.
                          • rekreativa Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 17:05
                            "No tak, dwa tygodnie PMS- u, tydzien miesiaczki. Dodaj jeszcze bolesna owulacje i miesiac z glowki. No i jak tu zyc? smile"

                            Jeśli akurat sie tak własnie "uroda hormonalna" danej kobiety objawia, to faktycznie pytanie "jak żyć" staje się dość zasadnicze i raczej takiej kobiecie do smiechu nie jest.

                            " czesciej zdarzaja sie alergie, migreny, zespol jelita drazliwego, choroby tarczycy, depresja. Na szczescie nikt nie wpada na pomysl, zeby objawy przypisywac kazdemu jak leci. Czesto slysze natomiast, ze cala populacja kobiet z definicji jest rozchwiana emocjonalnie, bo sterowana hormonami. Nie dziwi Cie to?"

                            Nie , nie dziwi mnie to. Wszystko , co wymieniłaś może być udziałem mężczyzn.
                            PMSy, okresy itp. są tylko udziałem kobiet, a zatem stanowią świetny materiał do wykorzystania w celach mizogińskich, stąd brak wyrozumiałości, a tylko obśmianie, karykatura i generalizacja tych akurat przypadłości.

                            "niech sie mecza ich partnerzy/ mezowie, skoro uwazaja ze to norma. "

                            No akurat u tych kobiet jest to norma, bo się pojawia niemal za każdym razem.

                            Ogólnie temat czysto kobiecych niedyspozycji jest dość specyficzny i ta rozmowa nasza dobrze odzwierciedla również podział stanowiska w świecie feministycznym. Jest część, która chce dopieszczenia kobiet z powodu fizjologii przysparzającej dyskomfortu - np. domagają się możliwości urlopu miesiączkowego.
                            A jest i część, która ostro próbuje zdewaluować świadectwa kobiet i włożyć PMSa między bajki. To też ta część, która uważa, że okres kobiecie nie przeszkadza nigdy i w niczym. Jak na reklamie - i szczyty górskie można zdobywać i egzaminy doktorskie zdawać.
                            Grupa pierwsza boi się, że umniejszanie cierpień fizjologicznych wynikających z kobiecej biologii zmusi kobiety do zaciskania zębów i zaprzeczania własnym ograniczeniom, a przez to wręcz szkodzenia samym sobie.
                            Grupa druga z kolei nie chce przyznać, iż czasami okres faktycznie bywa tak upierdliwy, że nie tylko o szczytach górskich nie ma mowy, ale nawet o zwleczeniu się z wyrka - bo w ich mniemaniu taka narracja może podsycać rozmaite mizogińskie pierdolamenty o gorszości kobiet.
                            A ja mówię: to nie wina kobiety z PMSem, że jakiś mizogin coś tam sobie pierdolamenci. I nie będę ze względu na chamów męskich tudzież żeńskich zaciskała zębów i udawała, że mnie nie boli, jak mnie boli.
                            A tym mądrym inaczej, którzy sterowalność hormonami przypisują wyłącznie kobietom mogę łopatologicznie wyjaśnić, że się mylą, bo hormonami jesteśmy sterowani wszyscy co do jednego.
              • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 17:46
                hello-kitty2 napisała:

                > Aha czyli zalecasz ukrywac prawde zeby wypasc lepiej w meskich oczach? ;)

                Przeciwnie, sierotka Marysia, ktora glosno mowi, ze jest sterowana hormonami, zawsze wypadnie lepiej w meskich oczach.
                I co to jest prawda wedlug Ciebie? Skoro chce byc traktowana serio, to jesli odegram panne na wydaniu, ktora ma globusa, to ktos mnie w ogole potraktuje serio? Mozna miec problem i kiepski dzien, jak najbardziej kazdy ma do tego prawo, ale zwalac na wahania hormonalne.... no, ryzykowne jak dla mnie.

                > Jakby mi zalezalo na posiadaniu racji w czymkolwiek. Wez sobie tam prze
                > sluchaj linkowany przez Zawle wywiad z Katarzyna Miller, ktory bym zatytulowala
                > 'Chcesz miec racje czy chcesz byc szczesliwy'.

                Jesli nie dopuszcze mysli, ze druga osoba moze miec racje, to nigdy nie bedzie ona dla mnie rownoprawnym partnerem do rozmowy.
                Z kolei ktos emocjonalnie niestabilny, bo uzalezniony od swoich wahan hormonow, musi chyba dostac taryfe ulgowa? Tak czy nie?
                • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 18:41
                  Mabelle dla mnie lepiej byloby gdyby moje zle samopoczucie wynikalo z wahan hormonow, a nie np ze strachu przed smiercia, czy dokladniej z przygotowaniem sie do niej, ze np nie mam z kim o tym porozmawiac. Zupelnie nie interesuje mnie zeby ktos mnie serio traktowal w rozmowach o perfumach.
                  • ninek04 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 19:01
                    A masz już wyznaczony konkretny termin? To są trudne sprawy, bo słowa pocieszenia chyba niewiele zmienią, w końcu każdy sam musi się zmierzyć z tym, co niezależne od nas. W każdym bądź razie bądź dobrej myśli i oby wszystko było dobrze.Musi być.
                  • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 19:04
                    hello-kitty2 napisała:

                    > Mabelle dla mnie lepiej byloby gdyby moje zle samopoczucie wynikalo z wahan hor
                    > monow, a nie np ze strachu przed smiercia, czy dokladniej z przygotowaniem sie
                    > do niej, ze np nie mam z kim o tym porozmawiac.

                    Wiec sama sie zdiagnozowalas, ze nie wynika z wahan hormonow, tylko ze strachu przed smiercia. Trzeba bylo tak od razu.
                    Przykro mi, ze nie masz z kim porozmawiac.

                    Zupelnie nie interesuje mnie ze
                    > by ktos mnie serio traktowal w rozmowach o perfumach.

                    Mozemy porozmawiac o czyms innym. Czemu nie. Wtedy bedzie powaznie.
                  • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 09:24
                    Kiciaku, ile jeszcze do godziny zero? Potrzebujesz czegoś od nas (ode mnie) w tych przygotowaniach?
                    • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:03
                      zyg_zyg_zyg napisała:

                      > Kiciaku, ile jeszcze do godziny zero? Potrzebujesz czegoś od nas (ode mnie) w t
                      > ych przygotowaniach?

                      Bez potwierdzenia na pismie 3 tygodnie. A tak w ogole to faszywy alarm. Nic mi nie jest, zwyczajnie sie upaslam mysle gdyz leci 3 tydzien uzalania sie nad soba bez silowni. Dzieki za wsparcie. Przydalaby sie taka mama jak Mabelle.
                      • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:15

                        >leci 3 tydzien uzalania sie nad sob
                        > a bez silowni.
                        Odcięłaś sie od źrodła endorfin...

                        > Przydalaby sie taka mama jak Mabelle.
                        No dobra, spróbujemy...
                        Mabelle, adoptujesz Kiciaka na trzy tyksy? ;-)
                        • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 08:34
                          zyg_zyg_zyg napisała:

                          > Mabelle, adoptujesz Kiciaka na trzy tyksy? ;-)

                          Kiciaka biore z pocalowaniem, moga byc i trzy miesiace :-*
                          I nie napisze, ze chirurdzy " czynia cuda", mnie wystarczy, ze robia dobra robote, po niej krotka rehabilitacja, a po niej Kitka wraca na forum. Nie inaczej. Zadnych innych mysli do siebie nie dopuszczam.
                      • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:44
                        hello-kitty2 napisała:
                        > Bez potwierdzenia na pismie 3 tygodnie. A tak w ogole to faszywy alarm. Nic mi
                        > nie jest, zwyczajnie sie upaslam mysle gdyz leci 3 tydzien uzalania sie nad sob
                        > a bez silowni. Dzieki za wsparcie. Przydalaby sie taka mama jak Mabelle.

                        Pewnie troche Cie nie bedzie? Dobry moment, zeby sprobowac rzucic forum. Mozemy sie umowic, ze odchodzimy i kto pierwszy wroci, ten traba ;)
                        • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:55
                          sabat3 napisał:

                          > Pewnie troche Cie nie bedzie? Dobry moment, zeby sprobowac rzucic forum. Mozemy
                          > sie umowic, ze odchodzimy i kto pierwszy wroci, ten traba ;)

                          Nie umawiam sie. Rzucic jest tylko to sens, co Ci ciazy, a ciazy Ci?
                          • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 22:03
                            hello-kitty2 napisała:
                            > Nie umawiam sie. Rzucic jest tylko to sens, co Ci ciazy, a ciazy Ci?

                            Troche.
                            Forum ma dla mnie dwa mechanizmy
                            Pierwszy to wyrzucenie z siebie - i tu forum pomaga.
                            Drugi to konfrontacja z rzeczywistoscia - jak postrzegaja swiat inni ludzie, kim jestem, w jakim miejscu sie znalazlem - i to jest obciazajace psychicznie.
                            Zalezy co akurat przewaza.
                            • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 22:22
                              sabat3 napisał:

                              > Troche.
                              > Forum ma dla mnie dwa mechanizmy
                              > Pierwszy to wyrzucenie z siebie - i tu forum pomaga.
                              > Drugi to konfrontacja z rzeczywistoscia - jak postrzegaja swiat inni ludzie, ki
                              > m jestem, w jakim miejscu sie znalazlem - i to jest obciazajace psychicznie.
                              > Zalezy co akurat przewaza.

                              Nie rozumiem tego obciazenia. Jak moze obciazac to, jak postrzegaja swiat inni ludzie?
                              • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 06:34
                                hello-kitty2 napisała:
                                > Nie rozumiem tego obciazenia. Jak moze obciazac to, jak postrzegaja swiat inni
                                > ludzie?

                                Kiedy czlowiek jest w trudnej sytuacji zyciowej, to zaczyna uruchamiac rozne psychologiczne mechanizmy obronne.

                                Jak konfrontujesz sie z innymi, to, co prawda, zaczynasz te mechanizmy obronne zauwazac, ale czesto wcale nie jest przez to latwiej.

                                Uswiadomienie sobie calej prawdy nie zawsze pomaga.
    • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 12:50
      marek.zak1 napisał:

      > Odwiedziłem niedawno kilka razy perfumerię ,,Douglas" i to z różnymi kobietami,
      > także bardzo oddanymi swoim rodzinon. Żadna z nich nie szukała perfum ,,Dobry
      > mąż" , czy ,,Udane małżeństwo" tylko ,,Alien", ,,Opium" ,,Dzika woda (L'eau sau
      > vage)", ,,Demon" itp. Widzę w tym pewną niespójność między deklaracjami ,a praw
      > dziwymi oczekiwaniami w stosunku do swojego mężczyzny.
      > Niedawno aktorka Cielecka otwarcie powiedziała, że podnieca ją ciemna strona mę
      > żczyzny.
      > To tak przed wejściem na ekrany: Ciemniejszej strony Greya.

      Ten demon to chyba jednak z aniolem byl w parze :-)
      Na szczescie perfumy to nie mezczyzna, najczesciej ekscentryczna nazwa skrywa zawartosc lagodna jak baranek i mdla do bolu zebow. Kto wachal mainstreamowy hicior "Black Opium" ten wie o czym mowie.
      Niezwykla sile razenia maja damskie perfumy produkowane w czasach kiedy popluczyn po kwiatkach i owockach nie nazywano perfumami. Dlatego prawdziwe kobiece pachnidla, o sporej sile razenia, maja niewinne nazwy " Coco", " Samsara", "Amarige", " Shalimar", " Paris". (Jedynym wyjatkiem jest " Jungle Elephant", ten taranuje z sila slonia niczym napalm o swicie. Ale nie jest kobiecy, chociaz mowia, ze pachnie maciejka).
      • potwor_z_piccadilly Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 13:35
        mabelle2000 napisała:

        > Dlatego prawdziwe kobiece pa
        > chnidla, o sporej sile razenia, maja niewinne nazwy " Coco", " Samsara", "Amari
        > ge", " Shalimar", " Paris".

        No, pani moja od lat używa www.iperfumy.pl/chanel/coco-woda-perfumowana-dla-kobiet/
        Osobiście dbam o uzupełnianie zapasu tak wersji opakowania toaletowej, jak i torebkowej. Ale zachwycony nie jestem. To cholerstwo ma trwały zapach, a ja wolę walory naturalne. Całe szczęście, że pani to wie i przed, odpowiednio długo i zapamiętale czochra w wannie swe ciało ponętne.
        • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:11
          potwor_z_piccadilly napisał:

          > No, pani moja od lat używa www.iperfumy.pl/chanel/coco-woda-perfumowana-dla-kobiet/

          Stara dobra szkola perfumiarstwa :-) Mam do nich niezwykly sentyment. I to one, uwazam, w swym uroku i barokowym przepychu, zamiast klasycznej Piatki, powinny byc sztandarowym dzielem domu Chanel.

          > a ja wolę
          > walory naturalne.

          To jest oczywiste :-)
          Zreszta perfumy to tak naprawde rodzaj zabawy, olfaktoryczny psikus, ktorego efekt trudno przewidziec, bo jesli nawet dzialaja na zmysly, to u kazdego inaczej.

          • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:29
            mabelle2000 napisała:

            > potwor_z_piccadilly napisał:
            >
            > > No, pani moja od lat używa www.iperfumy.pl/chanel/coco-woda-perfumowana-dla-kobiet/
            >
            > Stara dobra szkola perfumiarstwa :-) Mam do nich niezwykly sentyment. I to one,
            > uwazam, w swym uroku i barokowym przepychu, zamiast klasycznej Piatki, powinn
            > y byc sztandarowym dzielem domu Chanel.
            >
            > > a ja wolę
            > > walory naturalne.
            >
            > To jest oczywiste :-)
            > Zreszta perfumy to tak naprawde rodzaj zabawy, olfaktoryczny psikus, ktorego ef
            > ekt trudno przewidziec, bo jesli nawet dzialaja na zmysly, to u kazdego inaczej

            > .
            Uwielbiam trwać w oparach swoich ulubionych perfum. Nastrój i dobre odczuwanie swojego ciała skaczą parę oczek wyżej. Nie wypachniam się dla publiki, tylko dla własnego samopoczucia.
            • burzowa.kejt Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:45
              aandzia43 napisała:
              > Uwielbiam trwać w oparach swoich ulubionych perfum. Nastrój i dobre odczuwanie
              > swojego ciała skaczą parę oczek wyżej. Nie wypachniam się dla publiki, tylko dl
              > a własnego samopoczucia.

              Mam dokładnie to samo. Perfumowanie jest częścią zabiegów higienicznych, jak prysznic czy mycie zębów. Uwielbiam.
              Już kiedy byłam dzieckiem lubiłam psikać się Charlie - perfumami babci.
              • ludovicolo Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:13
                burzowa.kejt napisała:

                > aandzia43 napisała:
                > > Uwielbiam trwać w oparach swoich ulubionych perfum. Nastrój i dobre odczu
                > wanie
                > > swojego ciała skaczą parę oczek wyżej. Nie wypachniam się dla publiki, ty
                > lko dl
                > > a własnego samopoczucia.
                >
                > Mam dokładnie to samo. Perfumowanie jest częścią zabiegów higienicznych, jak pr
                > ysznic czy mycie zębów. Uwielbiam.
                > Już kiedy byłam dzieckiem lubiłam psikać się Charlie - perfumami babci.

                A jak postrzegałybyście z Andzią to samo u mężczyzn? Czy lepiej żeby również oni codziennie sięgali po perfumę, czy rzadziej powinni to robić, a może w ogóle nie powinni się skrapiać pachnidłem? Do łóżka na świeżo wodą toaletową skropić się? Czy tylko z rana tam się psiuknąć, a potem niech pomału wietrzeje...?
                • burzowa.kejt Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 12:30
                  ludovicolo napisał(a):
                  > A jak postrzegałybyście z Andzią to samo u mężczyzn? Czy lepiej żeby również on
                  > i codziennie sięgali po perfumę, czy rzadziej powinni to robić, a może w ogóle
                  > nie powinni się skrapiać pachnidłem? Do łóżka na świeżo wodą toaletową skropić
                  > się? Czy tylko z rana tam się psiuknąć, a potem niech pomału wietrzeje...?

                  Dobra woda nie wietrzeje, ale przyjemnie się rozwija tworząc miły dla nosa obłoczek:)
                  Specjalnie do łóżka to nie, ja tego nie robię. Czułabym się jak wystrojona. I wolałabym żeby mężczyzna zawsze przyjemnie pachniał, nie tylko z okazji seksu, więc lepiej jak spryska się z rana, po prysznicu.
                  Nie lubię tez wieczornego perfumowania, nie rozumiem fenomenu "wieczorowych perfum", bo wieczorem moje zmęczone zmysły chcą lekkości i odpoczynku, a killerskie, męczące zapachy są ostatnią chyba rzeczą, której potrzebują.
                • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 13:22
                  ludovicolo napisał(a):

                  > Czy tylko z rana tam się psiuknąć, a potem niech pomału wietrzeje...?

                  Perfumy to kompozycja podobna do dziela muzycznego, ktore poznaje sie w kolejnych odslonach. Pierwsze wrazenie to nuta glowy, to jest to co czujemy zaraz po powachaniu, ktore pozniej rozwija sie w nute serca, zeby w koncu trwac dlugie godziny w nutach bazy.
    • potwor_z_piccadilly Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 13:09
      Nie widzę żadnej niespójności. No bo z jakiej paki moja odznaczyła mnie krzyżem walecznych?
      Co, moja jest wyjątkiem? Nie znam babki, która nie lubi świętować zwycięstw swojej miłości.
      O, jakoś tak, jak w rodzince tej:

      U Dreptaków dziś wielkie święto
      Cieszą się mama i tata
      W saloniku pokrowce zdjęto
      Henio w nowym ubranku lata
      Tata Dreptak zaprosił szwagra
      Szwagier przyniósł w kieszeni pół flachy
      Jak wypiją to tata zagra z nim
      W warcaby albo w szachy
      Gdy przyszedłem, też mi dano kielicha
      A w kielichu wiśniówka słodka
      i są grzybki jako zagrycha
      Czyżby Dreptak wygrał w totolotka?
      Henio z dumy czerwony się robi
      Tata wziął go zaraz na kolano
      i powiada do mnie - wiesz, nasz Heniu pobił
      Stefka od Wiśniewskich dzisiaj rano
      No to co? Pytam coraz ciekawszy
      Tata także z dumy poczerwieniał
      i powiada: To, że pierwszy raz
      Bo zawsze Stachu bijał naszego Henia.

      Co do celebrytki, koleżanki Cieleckiej, to ujmę zagadnienie w dwóch punktach:
      1 - Niejakiej Gawryluk wywiadu w TV kiedyś słuchałem i
      a - ma być twardy, kochać ją i być jej wierny
      b - złapie go na niewierności, koniec z hukiem
      c - ona wierna być nie musi. Wielu jest twardych i ma prawo sobie nie odmawiać, bo to jej życie i jej decyzje.
      Autentyczne.
      Do zbaranienia baba mnie tymi swoimi poglądami doprowadziła. No, prawie.
      2 - Kiedyś, na koloniach letnich założyliśmy z chłopakami klub czarnej stopy (niemyta była prawa). Ale szlag trafił szczytną inicjatywę, bo przy którejś wieczornej inspekcji, wychowawca u jednego z chłopaków nie zadowolił się oblądnięciem lewej, czyli jasnej strony i zażyczył sobie zademonstrowanie strony ciemnej.





    • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 13:47
      A co byś powiedział Marku na męskie perfumy o nazwie "Karolina Kózkówna"? :-D Ale podniecające, nie?
      • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:06
        aandzia43 napisała:

        > A co byś powiedział Marku na męskie perfumy o nazwie "Karolina Kózkówna"? :-D Ale podniecające, nie?
        --------------------------
        Uważam, że dobry mąż powinien w ramach spójności z samym sobą, używać wody, odpowiadającej jego charakterowi, bo jak użyje ,,Demona" czy ,,Greya" (są już takie?) to i tak demonem ani Greyem się nie stanie.

        Dobroć was nie kręci
        • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:15
          marek.zak1 napisał:

          > aandzia43 napisała:
          >
          > > A co byś powiedział Marku na męskie perfumy o nazwie "Karolina Kózkówna"?
          > :-D Ale podniecające, nie?
          > --------------------------
          > Uważam, że dobry mąż powinien w ramach spójności z samym sobą, używać wody, odp
          > owiadającej jego charakterowi, bo jak użyje ,,Demona" czy ,,Greya" (są już taki
          > e?) to i tak demonem ani Greyem się nie stanie.
          >
          > Dobroć was nie kręci

          Nie odwracacaj kota ogonem tylko odpowiadaj na pytanie "jak podziałały by na ciebie nazwa perfum "Karolina Kózkówna" ("Dobra matkai", "Zacna niewiasta", "Gospodarna Małgośka") :-D
          Faceci z pejczami wzbudzają we mnie coś na granicy wstrętu i rozbawienia.
          • urquhart Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:20
            aandzia43 napisała:
            > Faceci z pejczami wzbudzają we mnie coś na granicy wstrętu i rozbawienia.

            www.youtube.com/watch?v=JRLEyEpokyc
            • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:39
              urquhart napisał:

              > aandzia43 napisała:
              > > Faceci z pejczami wzbudzają we mnie coś na granicy wstrętu i rozbawienia.
              >
              > www.youtube.com/watch?v=JRLEyEpokyc


              Buhaha :-D
              Tak jak lubię zdecydowanie i czasem dominację, tak zadawanie bólu z premedytacją, więc i te śmieszno-groźne akcesoria, są w moim odczuciu wyrazem chorej potrzeby upokorzenia kogoś, kto i tak jest słabszy i już ma się go pod sobą (w garści). To tak, jakby pies wgryzl się w brzuch okazującego mu uległość słabszego psa, zamiast odejść w pokoju. Lubię opanowane psy, bez nadwyżki agresji ;-)
          • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:54
            aandzia43 napisała:
            > Nie odwracacaj kota ogonem tylko odpowiadaj na pytanie "jak podziałały by na ciebie nazwa perfum "Karolina Kózkówna" ("Dobra matkai", "Zacna niewiasta", "Gospodarna Małgośka") :-D
            > Faceci z pejczami wzbudzają we mnie coś na granicy wstrętu i rozbawienia.
            -------------------------
            Ja nigdy nie twierdziłem, że dobre, miłe, gospodarne, kobiety mnie kręcą, a super laski z kurwikami w oczach, więc nie dla mnie ,,Zacna niewiasta" i tym podobne.
            Natomiast kobiety, które gloryfikują dobroć, małżeństwo, odpowiedzialność faceta, wybierają ,,Demona" czy ,,Aliena". Tutaj jest niespójność.
            • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:04
              marek.zak1 napisał:

              > Natomiast kobiety, które gloryfikują dobroć, małżeństwo, odpowiedzialność facet
              > a, wybierają ,,Demona" czy ,,Aliena". Tutaj jest niespójność.

              Marek, czy Ty sluchsz co sie do Ciebie mowi? Te kobiety nie wybieraja nazwy, tylko zapach. Dlatego laska z pejczem w dloni raczej kupi pachnaca dymem z cygara " Habanite" , a nie jasminowego, niewinnego " Aliena".
              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:07
                mabelle2000 napisała:

                > marek.zak1 napisał:
                >
                > > Natomiast kobiety, które gloryfikują dobroć, małżeństwo, odpowiedzialność facet
                > > a, wybierają ,,Demona" czy ,,Aliena". Tutaj jest niespójność.
                >
                > Marek, czy Ty sluchsz co sie do Ciebie mowi? Te kobiety nie wybieraja nazwy, tylko zapach.
                ----------------------
                Zapach w połączeniu z demonem :). Towar + marketing.
                • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:14
                  marek.zak1 napisał:

                  > Zapach w połączeniu z demonem :). Towar + marketing.

                  Bzdura, nikt nie wytrzyma noszac na sobie godzinami znienawidzony zapach, chocby nie wiem jak niebiansko sie nazywal.
                  Inna sprawa czy komus kwiatki-sratki i owocki z tona cukru, tak obecnie popularne, w ogole moga sie kojarzyc z jakas sila, dominacja ( ze o seksapilu juz nie wspomne )
                  • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:29
                    mabelle2000 napisała:

                    > marek.zak1 napisał:
                    >
                    > > Zapach w połączeniu z demonem :). Towar + marketing.
                    >
                    > Bzdura, nikt nie wytrzyma noszac na sobie godzinami znienawidzony zapach, chocb
                    > y nie wiem jak niebiansko sie nazywal.
                    > Inna sprawa czy komus kwiatki-sratki i owocki z tona cukru, tak obecnie popular
                    > ne, w ogole moga sie kojarzyc z jakas sila, dominacja ( ze o seksapilu juz nie
                    > wspomne )

                    Jasne że bzdura. Marek nie czai, że kobiety to w większości wechowcy (coś Urqu pisał w tym wątku o braku zrozumienia dla potrzeb płci przeciwnej ;-)) No i czuje się Wielkim Dwunastym ;-) A jeśli chodzi o rozbieżności między coraz bardziej porypanymi nazwami a zawartością fkakonikow to rzeczywiście doznaję rozbawienia pod ścianą w perfumerii.
                    Ostatnimi laty nic nie jest w stanie przebić podstawowego Miracla Lancome. Po wycieczkach w krainy zapachów zawsze do nich powracam. Prosty, surowy fkakon, różowy kolor płynu i niedemoniczna nazwa.
                    • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:34
                      aandzia43 napisała:


                      > Ostatnimi laty nic nie jest w stanie przebić podstawowego Miracla Lancome. Po w
                      > ycieczkach w krainy zapachów zawsze do nich powracam. Prosty, surowy fkakon, ró
                      > żowy kolor płynu i niedemoniczna nazwa.

                      O, to jak moje niewinne " Champs Elysees", zawsze wdzieczne, zawsze wiosenne od lat. Tak trzymac :-)
                    • rekreativa Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 17:34
                      Miracle, bardzo piękny zapach.
                      Z tych starszych to jeszcze lubię Dune Diora, choć to bardzo mocne jest.
                      A ostatnio kupilam sobie Issey Miyake Pure - pachnie konwaliami, tak mi się podoba, że sie nim w domu psikam i sie wącham.
                      A znacie Organzę albo Idylle? Też piękne zapachy.
                      • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 18:12
                        rekreativa napisała:

                        > A znacie Organzę albo Idylle? Też piękne zapachy.

                        Organza- piekna i niezwykla przed laty, obecnie rozcienczona do bolu i wykastrowana po kolejnej reformulacji. No zal po prostu.
                        A pamietasz Currare? W szarym, siermieznym peerelu byla namiastka luksusu, a przy okazji podrobka luksusowego Poisona Diora :-)
                        • rekreativa Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 18:25
                          "Organza- piekna i niezwykla przed laty, obecnie rozcienczona do bolu i wykastrowana po kolejnej reformulacji. No zal po prostu."

                          Ja ostatni raz kupowalam mamie jakieś 6 lat temu. Wtedy trzymala mocno :)

                          "A pamietasz Currare?"

                          Nie, nie kojarzę. Pamiętam natomiast takie perfumy z gałązkami kwiatów w środku. Moja babcia kupowała. Ale nazwy nie pamiętam.
                          Andzia, może kojarzysz?
                          • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 19:33
                            rekreativa napisała:

                            > "Organza- piekna i niezwykla przed laty, obecnie rozcienczona do bolu i wykastr
                            > owana po kolejnej reformulacji. No zal po prostu."
                            >
                            > Ja ostatni raz kupowalam mamie jakieś 6 lat temu. Wtedy trzymala mocno :)
                            >
                            > "A pamietasz Currare?"
                            >
                            > Nie, nie kojarzę. Pamiętam natomiast takie perfumy z gałązkami kwiatów w środku
                            > . Moja babcia kupowała. Ale nazwy nie pamiętam.
                            > Andzia, może kojarzysz?

                            Nie, nazwy nie pamiętam, były z konwalią i chyba jakieś z bzem.
                            Evasion, chyba Burjois, podbierałam mamie, ależ to był wówczas dla mnie piękny zapach. Pięknie pachnialy (konwalią) kosmetyki Sawy - maminym kremem do twarzy smarowałam sobie skórę za uszami i przeguby :-) Dzieci i młodzież to stworzenia o bardzo czułym wechu, pożądałam więc bodźców dla tego zmysłu jak żaba dżdżu, jak dziewczynka z zapałkami ciepła :-)
            • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:11
              marek.zak1 napisał:

              > aandzia43 napisała:
              > > Nie odwracacaj kota ogonem tylko odpowiadaj na pytanie "jak podziałały by
              > na ciebie nazwa perfum "Karolina Kózkówna" ("Dobra matkai", "Zacna niewiasta",
              > "Gospodarna Małgośka") :-D
              > > Faceci z pejczami wzbudzają we mnie coś na granicy wstrętu i rozbawienia.
              > -------------------------
              > Ja nigdy nie twierdziłem, że dobre, miłe, gospodarne, kobiety mnie kręcą, a sup
              > er laski z kurwikami w oczach, więc nie dla mnie ,,Zacna niewiasta" i tym podo
              > bne.
              > Natomiast kobiety, które gloryfikują dobroć, małżeństwo, odpowiedzialność facet
              > a, wybierają ,,Demona" czy ,,Aliena". Tutaj jest niespójność.

              Jeśli chodzi o perfumy kieruję się wyłącznie zmysłem wechu. Kształt flakonika czy tym bardziej nazwa są kompletnie obojętne. Podejrzewam, że większość kobiet wybiera według tego kryterium. Nazwy i flakoniki są po to, by niektóre panie skłonić do powąchania, nie.do wybrania. I tu rzeczywiście im mocniejsza (tajemmicza, kontrowersyjna) nazwa, tym większe prawdopodobieństwo, że klient oko zawiesi.
              Opium, alien, demon - dopiero teraz pomyślałam co bym pomyślała i jak kojarzyłaby mi się taka nazwa. Wychodzi mi że jeśli spryskuję się "Demonem" to tym demonem jestem ja, nie jakiś gość (mocno hipotetyczny). To JA chodzę w oparach perfum czując się jak demon :-) A może tobie Mareczku wyobraża się bycie Wielkim Dwunastym? :-D
              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:25
                Nie Teraz jade aytobusem do Auchana. Symbol przecuetnosci. A perfumy Lucca Cipriani Driver. Z Biedronli.
                • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:30
                  marek.zak1 napisał:

                  > Nie Teraz jade aytobusem do Auchana. Symbol przecuetnosci. A perfumy Lucca Ci
                  > priani Driver. Z Biedronli.

                  Sie nie smiej. " Pani Walewska" z Biedronki, wbrew cenie i nazwie jest pozytywnym zaskoczeniem. Powiem wiecej- nie mamy Polacy sie czego wstydzic.
                  • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:35

                    >
                    > Sie nie smiej. " Pani Walewska" z Biedronki, wbrew cenie i nazwie jest pozytywn
                    > ym zaskoczeniem. Powiem wiecej- nie mamy Polacy sie czego wstydzic.

                    Oj lubiłam Panią Wakewską w młodości. Trzeba by znowu powąchać, może dalejmi pasuje.
                    • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:40
                      aandzia43 napisała:

                      > Oj lubiłam Panią Wakewską w młodości. Trzeba by znowu powąchać, może dalejmi pa
                      > suje.

                      Czarna wersja to ta najladniejsza wedlug mnie. Jest jeszcze klasyczna niebieska i biala.
                      • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 16:00
                        mabelle2000 napisała:

                        > aandzia43 napisała:
                        >
                        > > Oj lubiłam Panią Wakewską w młodości. Trzeba by znowu poewąchać, może dale
                        > jmi pa
                        > > suje.
                        >
                        > Czarna wersja to ta najladniejsza wedlug mnie. Jest jeszcze klasyczna niebieska
                        > i biala.

                        Trzydziesci lat temu używałam klasycznej. Muszę obwąchać czarną przy okazji zakupów.
                        Ostatnio powrocilam do innego zapachu z żelaznej listy: Pret-a-porter. Dla mnie wiosna w czystej postaci :-)
                        Inne perfumy to staroświecki Anais Anais Cacharela. Używałam jako młoda kobieta nie mając jeszcze wówczas pojęcia z czym ludziom kojarzy się imię Anais ;-) Sam zapach dyskretny, delikatny, dama w czystej postaci, normalnie angielska róża. Dla panny na jej pierwszy bal.
                  • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 16:45
                    mabelle2000 napisała:


                    > Sie nie smiej. " Pani Walewska" z Biedronki, wbrew cenie i nazwie jest pozytywnym zaskoczeniem. Powiem wiecej- nie mamy Polacy sie czego wstydzic.
                    ------------------------------
                    A perfumy ,,Być może"? teraz już nie ,,być może: a zwyczajnie: ,,Si". Znak czasu :)
                • ninek04 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:32
                  marek. żak 1 napisał
                  >tobusem do Auchana. Symbol przecuetnosci. A perfumy Lucca Cipriani Driver. Z Biedronli.<

                  A żona jakie wybiera? Kieruje się nazwą czy zapachem?
          • proteinowy.na.chwile Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:21
            > "Gospodarna Małgośka"

            Ja sie pisze, ale musi miec lydki utytlane obornikiem i cialo pokryte potem i zmeczeniem calodziennych wykopkow. Ciezkie piersi uwolnione spod zapaski w wieczornej bryzie.

            Cytujac wiersz kumpla ze studiow:
            "Ma niegasnaca nadzieja
            ze ciagle masz dla mnie to
            co ma chlopka dla chlopa
            robotnica dla robotnika
            a ziemia dla ziemniakow"
            • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:24
              proteinowy.na.chwile napisał:

              > Cytujac wiersz kumpla ze studiow:
              > "Ma niegasnaca nadzieja
              > ze ciagle masz dla mnie to
              > co ma chlopka dla chlopa
              > robotnica dla robotnika
              > a ziemia dla ziemniakow"

              Niech zgadne- niemyta cipke ? :-)
              • proteinowy.na.chwile Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:27
                > Niech zgadne - niemyta cipke ? :-)

                Znasz sie na poezji :)
        • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:20
          marek.zak1 napisał:

          > Uważam, że dobry mąż powinien w ramach spójności z samym sobą, używać wody, odp
          > owiadającej jego charakterowi, bo jak użyje ,,Demona" czy ,,Greya" (są już taki
          > e?) to i tak demonem ani Greyem się nie stanie.

          Zawsze moze poszukac w perfumach niszowych. Zapach garazu, smaru, benzyny, opon samochodowych. Podobno najbardziej " meski" w odbiorze jest tyton, skora, drewno. Ja osobiscie lubie na mezczyznie dym z ogniska i olibanum ( przysiegam, ze nie chce wyruchac ksiedza )
        • potwor_z_piccadilly Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:38
          marek.zak1 napisał:

          > Dobroć was nie kręci

          Marku, każdego kręci.
          Ale czy połączenie naturalnej dobroci z demonem seksu mniej kręci? Raczej przeciwnie, kręci bardziej. Kwestia tylko czy potrafimy te przymioty połączyć i rżnąć się cudnie nawzajem aż tyłki trzeszczą.

          • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 14:59
            potwor_z_piccadilly napisał:

            > marek.zak1 napisał:
            >
            > > Dobroć was nie kręci
            >
            > Marku, każdego kręci.
            -------------------------
            Otóż nie. raczej zło, dzikość, które potrafimy okiełznać. Dobroć jest nudna.

            ----------------------------
            > Ale czy połączenie naturalnej dobroci z demonem seksu mniej kręci? Raczej przeciwnie, kręci bardziej. Kwestia tylko czy potrafimy te przymioty połączyć i rżnąć się cudnie nawzajem aż tyłki trzeszczą.
            ------------------------
            Kręci ten demon. Przynajmniej w seksie.
            • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 15:09
              marek.zak1 napisał:

              > Kręci ten demon. Przynajmniej w seksie.

              Kreci to meskie cialo. Duze, twarde, umiesnione.Wszystko to co jest odmienne od drobnej, okraglej, delikatnej kobiecosci.
            • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 16:03

              > ------------------------
              > Kręci ten demon. Przynajmniej w seksie.

              A jasne. Najpierw ten, którego mamy w sobie. Bez niego cudzy demon jest niezauważalny lub denerwujący.
              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 16:47
                aandzia43 napisała:

                >
                > > ------------------------
                > > Kręci ten demon. Przynajmniej w seksie.
                >
                > A jasne. Najpierw ten, którego mamy w sobie. Bez niego cudzy demon jest niezauważalny lub denerwujący.
                ------------------------
                No tak. Demon kocha demona i wtedy wszystko gra :) .
                • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 18:37
                  marek.zak1 napisał:

                  > No tak. Demon kocha demona i wtedy wszystko gra :) .

                  A kobiety Marek masowo zakochuja sie w muglerowskim Angelu :-) I to od lat.
              • ninek04 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 16:53
                Aqua allegoria herba fresca, to zapach mojej młodości. Odurzający, wwiercający się w nozdrza zapach trawy, siana, ziół. Zapach kumaryny,przywołujący wspomnienia dzieciństwa, gdy szło się z grabiami najpierw roztrząsać świeżo skoszoną trawę, a potem stawiać kopki, a jeszcze później ładować się na wóz pełen siana i mieć radochę nie z tej ziemi. Ech... pokochać się w stodole wyładowanej pachnącym sianem to też już przebrzmiała pieśń przeszłości, ale siano i jego zapach uwielbiam do tej pory ;)
                • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 19:42
                  ninek04 napisała:

                  > Aqua allegoria herba fresca, to zapach mojej młodości. Odurzający, wwiercający
                  > się w nozdrza zapach trawy, siana, ziół. Zapach kumaryny,przywołujący wspomnien
                  > ia dzieciństwa, gdy szło się z grabiami najpierw roztrząsać świeżo skoszoną tra
                  > wę, a potem stawiać kopki, a jeszcze później ładować się na wóz pełen siana i m
                  > ieć radochę nie z tej ziemi. Ech... pokochać się w stodole wyładowanej pachnący
                  > m sianem to też już przebrzmiała pieśń przeszłości, ale siano i jego zapach uwi
                  > elbiam do tej pory ;)

                  Perfum nie kojarzę, ale się zapoznam, bo w stodole z sianem ciepłą porą w dzień słoneczny przeżyłam onegdaj zajebisty numerek ;-)
                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 05.02.17, 23:06
                    aandzia43 napisała:
                    > Perfum nie kojarzę, ale się zapoznam, bo w stodole z sianem ciepłą porą w dzień
                    > słoneczny przeżyłam onegdaj zajebisty numerek ;-)

                    Ja z perfumami mam problem. Po pierwsze naprawdę podobają mi się te mega drogie. Po drugie nigdy nie miałam ulubionych- mam kilkanaście flakonów i nawet nie jestem w stanie połączyć zapachu i nazwą. Po trzecie mnie sztuczne zapachy męczą. W poprzedniej robocie miałam same konsultantki Avon. Rano mdliło mnie od tych zapachów. No i lubię ludzi pachnących sobą. A zwłaszcza mężczyzn.
                    • potwor_z_piccadilly Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 14:28
                      zawle napisała:

                      > Ja z perfumami mam problem. Po pierwsze naprawdę podobają mi się te mega drogie

                      To naturalne, bo drogie są rozpoznawalne, podobnie jak brylanty.

                      > . Po drugie nigdy nie miałam ulubionych-

                      Ujmij to inaczej. Nie masz do siebie dobranych.
                      Dlaczego? Ideału widocznie szukałaś, a że ideałów nie ma, to i Ty nie masz.

                      mam kilkanaście flakonów i nawet nie j
                      > estem w stanie połączyć zapachu i nazwą.

                      To też naturalne. Ci (zawodowców pomijam) co to twierdzą, że są znawcami i w paluszku mają umiejętności rozpoznawania marki perfum, pierdzielą kocopoły. Co innego wąchać perfumy bezpośrednio z flakonu, a co innego na ludzkim ciele. A używanie kilkunastu marek, to błąd bo,

                      > Po trzecie mnie sztuczne zapachy męczą

                      Prawdopodobnie nie męczą Cię sztuczne zapachy, lecz marki perfum źle dobrane do Twojego ciała, składu chemicznego Twoich płynów ustrojowych. Perfumy, choć te drogie nie powinny, przeważnie wchodzą w reakcję z naszymi ciałami i bywa, że te źle dobrane potrafią powodować dyskomfort.




                      > . W poprzedniej robocie miałam same konsultantki Avon. Rano mdliło mnie od tych
                      > zapachów. No i lubię ludzi pachnących sobą. A zwłaszcza mężczyzn.
                      • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 14:45
                        potwor_z_piccadilly napisał: > To naturalne, bo drogie są rozpoznawalne, podobnie jak brylanty.

                        Rozpoznawalne...czyli już wcześniej musiałam. Nie ma możliwości. tam gdzie bywam nikt tego nie używa.

                        > Ujmij to inaczej. Nie masz do siebie dobranych.
                        > Dlaczego? Ideału widocznie szukałaś, a że ideałów nie ma, to i Ty nie masz.

                        Nie szukam ideału. Zwyczajnie podoba mi się wiele zapachów, ale nie na tyle żeby ich używać.

                        > Prawdopodobnie nie męczą Cię sztuczne zapachy, lecz marki perfum źle dobrane do
                        > Twojego ciała, składu chemicznego Twoich płynów ustrojowych. Perfumy, choć te
                        > drogie nie powinny, przeważnie wchodzą w reakcję z naszymi ciałami i bywa, że t
                        > e źle dobrane potrafią powodować dyskomfort.

                        Męczą mnie sztuczne zapachy. Mój żołądek kiepsko reaguje na przetworzone jedzenie. Taka cecha.
                        • potwor_z_piccadilly Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 15:23
                          zawle napisała:

                          > Rozpoznawalne...czyli już wcześniej musiałam. Nie ma możliwości. tam gdzie bywa
                          > m nikt tego nie używa.

                          To Ty musisz tak jak inni? No, Twoja wola, ale rozpoznawalność to atrybut i to niewinny atrybut. Piszę niewinny, bo dziś ludziska ostro przesadzają w poszukiwaniu odpowiednich dla siebie atrybutów.

                          > Nie szukam ideału. Zwyczajnie podoba mi się wiele zapachów, ale nie na tyle żeb
                          > y ich używać.

                          I znów kłania się pojęcie atrybut. Coś co Cie wyróżnia, a zarazem nie będzie postrzegane jako wywyższanie się.

                          > Męczą mnie sztuczne zapachy. Mój żołądek kiepsko reaguje

                          Moja miała podobnie. Przez jakieś pół roku miała cofki pokarmowe i jakiś uporczywy, tłusty absmak. Niepokoić już się zaczęła. Mówiła: " ja w dupę kopane śmierdzieć zaczynam" Aż się wyjaśniło. Powodem były popularne w spożywczakach dezodoranty. Odpowiednie zakupy poczyniłem i dobrała. Objawy zniknęły jak ręką odjął.
                          Mam nadzieję, że od Avonu, czy innego Oriflama trzymasz się z daleka. Te produkty to zaraza i jeśli Twoja zewnętrzność ma z tym gównem jakiś kontakt, to nie dziwię się Twoim przypadłościom.


                          • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 16:24
                            hehe....i wychodzi na to że moje poczucie wyjątkowości mam budować na jej braku:)) Mnie pasuje:)))
    • glamourous Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 20:51
      A popros powyzszych rozwazan co lepsze, naturalny zapach partnera, czy zludny i duszny opar perfumy. Otoz powiem Wam, ze ostatnio po raz pierwszy w zyciu lobbuje na rzecz natury. Trafilam na prawdziwe olfaktoryczne cudo w postaci tak pieknych i czystych meskich feromonow w wydaniu naturalnym, ze zbrodnia byloby to psuc jakas sztuczna, industrialna mieszanina (ach, niezapomniane "Pachnidlo" Suskinda sie klania ;))
      Stalam sobie jakis czas temu, chyba z okazji Swiat, przed polka w Sephorze na haslo ze panu pare miesiecy temu skonczyl sie flakonik i nie ma jakos weny zeby pojsc i sie zaopatrzyc. No i wyszlam z niczym. Wole wchlaniac ten czysty, piekny, naturalny zapach ktory kocham (z lekka ledwie wyczuwalna nutka bardzo dyskretnego dezo w kulce i proszku do prania), niz ubarwiac go, czy raczej zabijac, jakas mega woniejaca szucznizna.
      Zaznaczam, ze ogolnie na inych facetach lubie sztuczne zapachy, na tym jednym jedynym wyjatkowo nie.
      Sama tez oczywiscie nie wyobrazam sobie siebie bez perfum.

      A co do meritum watku, czyli nazw perfum : tu przeciez nie chodzi o stosunek kobiet do zwiazku czy partnera, tylko jak widzialyby efekt, ktory chcialyby wywierac na mezczyznach. Demon seksu, opium narkotycznego opetania zmyslow, trucizna ktora sprawi ze mezczyzna umrze z zadzy i taka tam plastyczna symbolika.... ;)
      • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 20:56
        Ale to tylko Ksiazeta tak pachna, Glam ;)
        • glamourous Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:13
          Oj, daj mi sie troche poegzaltowac Sabat ;) Wiesz, ze to lubie, ba, ze wchodzi to nieodrodnie w sklad mojego libido :)
          • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:22
            glamourous napisała:

            > Oj, daj mi sie troche poegzaltowac Sabat ;) Wiesz, ze to lubie, ba, ze wchodzi
            > to nieodrodnie w sklad mojego libido :)

            Romantyczka :)
            ...skoro lubisz.
            Zawsze to lepsze niz zrzedzenie :)
      • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:03
        glamourous napisała:

        > A co do meritum watku, czyli nazw perfum : tu przeciez nie chodzi o stosunek kobiet do zwiazku czy partnera, tylko jak widzialyby efekt, ktory chcialyby wywierac na mezczyznach. Demon seksu, opium narkotycznego opetania zmyslow, trucizna ktora sprawi ze mezczyzna umrze z zadzy i taka tam plastyczna symbolika.... ;)
        -----------------------
        I to umocni szlachetne małżeńskie więzi. Przekonałaś mnie.
      • sea.sea Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:11
        Przeżyłam podobne olśnienie 8 lat temu i to dość mocno utrudnia znalezienie kompatybilnego obiektu, bo nawet jeśli na oko, ucho i głowę jest dobrze, to jeszcze musi być dobrze na nos :)
        Chociaż, jak się już wyłuszczy odpowiedni obiekt, to on sobie może naprawdę literalnie leżeć i pachnieć i to zasadniczo wystarcza za całą grę wstępną :))
        • glamourous Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:14
          Ha ! Mam tak samo, i to jest bardzo niebezpieczne podejscie Sea.... Bo i gdzie tu miejsce na uprawianie koniecznej (niestety!) strategii w rodzaju "treat them mean, keep them keen"???
          • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:19
            glamourous napisała:

            > Ha ! Mam tak samo, i to jest bardzo niebezpieczne podejscie Sea.... Bo i gdzie
            > tu miejsce na uprawianie koniecznej (niestety!) strategii w rodzaju "treat them
            > mean, keep them keen"???

            Jesli ta strategia jest konieczna, to koniecznie trzeba zmienic obiekt strategii ;)
            • glamourous Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:43
              > Jesli ta strategia jest konieczna, to koniecznie trzeba zmienic obiekt strategii ;)

              Moj obiekt pozadania twierdzi, ze wszelkie strategie moga tylko nieznacznie przedluzyc zywotnosc czegos, co juz z zasady sie chwieje.

              Ja jednak uwazam, ze mala szczypta tejze strategii jest - ku mojemu ubolewaniu, zaznaczam - sola relacji pomiedzy kobieta a mezczyzna. Taka juz natura ludzka, ze nie moze byc za latwo tak non stop. Pozadanie opiera sie na bardzo prymitywnym psychologicznym schemacie, musi tu byc niestety miejsce na pewnego rodzaju push i pull, na reglamentacje i utrzymywanie pewnych iluzji. Kobieta w typie constans, niewiele wymagajaca i wiecznie napalona sprowadza sie psychologicznie do parteru i niebezpiecznie obniza sobie polke. Brutalne prawa marketingu predzej czy pozniej dadza znac o sobie. Jaka jest reakcja klienta na towar zbyt tani i latwo dostepny? Czyli nasze stare forumowe rozwazania sie klaniaja.
              • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:50
                glamourous napisała:

                > Kobieta w typie co
                > nstans, niewiele wymagajaca i wiecznie napalona sprowadza sie psychologicznie d
                > o parteru i niebezpiecznie obniza sobie polke. Brutalne prawa marketingu predze
                > j czy pozniej dadza znac o sobie. Jaka jest reakcja klienta na towar zbyt tani
                > i latwo dostepny? Czyli nasze stare forumowe rozwazania sie klaniaja.

                Na mnie to zawsze dzialalo, ale ja operuje w innej rzeczywistosci niz Ty. Inna przestrzen - inne prawa.
                Pewnie w swiecie takich przepieknych i bezwzglednych korposzczurow rodem z amerykanskiego romansidla to faktycznie sie sprawdza. Tacy mezczyzni sa inni, masz racje. Rozbestwieni powodzeniem, kaprysni jak primadonna. Ich istotnie trzeba non stop w jakis sposob zabawiac, bo nie cenia kobiecego afektu per se.
                • glamourous Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 22:15
                  Sabat, teoretyzujesz. Mnie tez teoretycznie podnieca facet constans, ale jak sie tak glebiej zastanowic... Ja tu nie pisze o korposzczurach rodem z filmu o Greyu. I nie pisze o jakims hardcorze typu patologiczne push i pull, totalna emocjonalna niestabilnosc, kopanie sie nawzajem w tylek co pare dni czy granie na zazdrosci co piec minut.
                  My, normalni ludzie mamy syndrom kroliczka wbudowany w nasz hardware i nic sie nie da na to poradzic. Musimy z tym zyc i od czasu do czasu przeprowadzic maly teasing w tym kierunku, chocby to mialobyc tylko - lajtowo - okresowe stworzenie wokol siebie klimatu niedyspozycyjnosci. Ja tez jestem monogamistka i nie potrzebuje w zwiazku elektrowstrzasow ani negatywnej adrenaliny. Niemniej nadmierne poczucie bezpieczenstwa rozleniwia, neuroprzekazniki nam plyna wolniej... coraz wolniej. A potem budzimy sie na samym dole tej rowni pochylej z reka w nocniku. I trafiamy na to forum :"ratunku, byla fajna chemia i soczyste bzykanko, ale sie wymydlilo"
                  • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 22:20
                    Jesteś pewna, Glam, że ludzie trafiają tu z powodu syndromu króliczka?
                    • glamourous Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 22:29
                      Ja akurat - swojego czasu - wlasnie z tego powodu trafilam. Pije wiec do siebie konkretnie, oraz do kilku moich znajomych, rowniez z tego forum. Lewniwy kocur, rozpieszczony kobieca atencja i seksualnym dobrobytem w wersji constans - to sie zdarza dosyc czesto przeciez. W odwrotna strone rowniez.
                      • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 22:33
                        Ale Twoja recepta "Daj się trochę pogonić" nie do końca chyba wypaliła ostatnio?
                      • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 06:18
                        glamourous napisała:

                        > Ja akurat - swojego czasu - wlasnie z tego powodu trafilam. Pije wiec do siebie
                        > konkretnie, oraz do kilku moich znajomych, rowniez z tego forum. Lewniwy kocur
                        > , rozpieszczony kobieca atencja i seksualnym dobrobytem w wersji constans - to
                        > sie zdarza dosyc czesto przeciez. W odwrotna strone rowniez.

                        To zalezy na kogo trafisz.
                        I leniwy kocur rozpieszczony kobieca atencja zdarza sie w calej spolecznosci mezczyzn bardzo rzadko, ale w waskim targecie, w ktory mierzysz i tylko on Cie interesuje (bogaty, bardzo przystojny, z pozycja), istotnie jest to powszechne.
                        Jednym slowem - dobierasz sobie partnerow, przed ktorymi trzeba tanczyc na rurze i stawac na palcach by ciagle utrzymac ich marne zainteresowanie, a po pol roku sie dziwisz, ze wszystko sie zesralo.
                        Blad u podstawy.
                        Przypuszczam, ze facetem, ktory by Cie traktowal jak boginie, sama bys szybko wzgardzila.
                        PUA na ten temat sie rozpisali, w sumie srednio odkrywcze. Jak kogos kreca szklane gory z model lookiem i tozsamoscia Greya, to chodzi z polamanymi nogami.
                        Ja tam wole spokojne Beskidy. A jeszcze bardziej - spacer po przyjaznym parku, zeby sie kapac w fontannie radosci, ktora nie wyschnie tylko dlatego, ze okaze jej nadmiar czulosci czy zblize sie za bardzo.
                        • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 08:41
                          sabat3 napisał:

                          > Przypuszczam, ze facetem, ktory by Cie traktowal jak boginie, sama bys szybko wzgardzila.
                          -----------------------
                          Sabat, piszesz z własnego doświadczenia, czy obserwacji?
                        • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 08:53
                          sabat3 napisał:

                          > Ja tam wole spokojne Beskidy. A jeszcze bardziej - spacer po przyjaznym parku,
                          > zeby sie kapac w fontannie radosci, ktora nie wyschnie tylko dlatego, ze okaze
                          > jej nadmiar czulosci czy zblize sie za bardzo.

                          Bum. I przy okazji stajesz sie romantycznym obiektem westchnien wszelkich wersji demo ;-)))
                          • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 09:02
                            mabelle2000 napisała:

                            > sabat3 napisał:
                            >
                            > > Ja tam wole spokojne Beskidy. A jeszcze bardziej - spacer po przyjaznym parku, zeby sie kapac w fontannie radosci, ktora nie wyschnie tylko dlatego, ze okaze jej nadmiar czulosci czy zblize sie za bardzo.
                            >
                            > Bum. I przy okazji stajesz sie romantycznym obiektem westchnien wszelkich wersj i demo ;-)))
                            ---------------------
                            ,,Kąpiel w fontannie radości " -błysk geniuszu.
              • lybbla Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 00:24
                glamourous napisała:

                > Pozadanie opiera sie na bardzo prymityw
                > nym psychologicznym schemacie, MUSI tu byc niestety miejsce na pewnego rodzaju push i pull, na reglamentacje i utrzymywanie pewnych iluzji.

                Otóż nie musi. Myślałem, że już wiesz a Ty wciąż nie wiesz.
                W tym drugim schemacie push and pulle to prosta droga do wygaszenia ognia.
                Reglamentuj utrzymuj iluzje to Ci zdechnie.

                > Kobieta w typie co
                > nstans, niewiele wymagajaca i wiecznie napalona sprowadza sie psychologicznie d
                > o parteru i niebezpiecznie obniza sobie polke.

                W tym samym czasie facet w typie constans wiecznie napalony
                nie przepuści żadnej okazji by się otrzeć, musnąć być bliżej.
                Sperma i śluz leją się obficie, mieszają z potem. Nurzanie się w zapachowej i organoleptycznej orgii. Sprowadzanie do parteru czemu nie. Wyobraźnia okazuje się mieć ograniczenia, rzeczywistość ją przerasta.


                > Brutalne prawa marketingu predze
                > j czy pozniej dadza znac o sobie. Jaka jest reakcja klienta na towar zbyt tani
                > i latwo dostepny? Czyli nasze stare forumowe rozwazania sie klaniaja.

                Jak się ustawiasz w pozycji kupujący sprzedający to na starcie odcinasz
                opcję A o której piszę. Istnieje dla Ciebie tylko opcja B z reglamentacją w tle.

                A nie można tak się zwyczajnie kochać.
                No może nie tak zwyczajnie bo pomieszanie pin up girl z elementami craft mangi
                to jednak rarytas. Wciąż na haju odurzony bez żadnych perfum.
                • lybbla Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 00:26
                  lybbla napisał:

                  > glamourous napisała:

                  PS Feromony są bezwonne.
                  • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 09:39
                    lybbla napisał:

                    >
                    > PS Feromony są bezwonne.

                    Jakie to one sa bezwonne, to wie kazdy kto oproznial pulapki feromonowe na kornika i szeliniaka ;-)
                • urquhart Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 07:45
                  > Otóż nie musi. Myślałem, że już wiesz a Ty wciąż nie wiesz.
                  > W tym drugim schemacie push and pulle to prosta droga do wygaszenia ognia.
                  > Reglamentuj utrzymuj iluzje to Ci zdechnie.

                  Zdanie Glam podpiera choćby doświadczenie Perel z pracy ze zwiazkami w ktorych jest eysoka bliskosc a siada pozadanie a twoje zdanie LLyblla na czym ty opierasz?
                  • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 08:45
                    urquhart napisał:

                    > Zdanie Glam podpiera choćby doświadczenie Perel z pracy ze zwiazkami w ktorych
                    > jest eysoka bliskosc a siada pozadanie a twoje zdanie LLyblla na czym ty opiera
                    > sz?

                    Na nielatwej wspolpracy dwoch nonkonformistow, ktorzy dawanie cenia wyzej niz branie.
                    Przepraszam, ze odpowiadam za Lybble, mam nadzieje ze sie nie obrazi.

                  • lybbla Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 10:31
                    urquhart napisał:

                    > > Otóż nie musi. Myślałem, że już wiesz a Ty wciąż nie wiesz.
                    > > W tym drugim schemacie
                    > Zdanie Glam podpiera choćby doświadczenie Perel z pracy ze zwiazkami w ktorych
                    > jest eysoka bliskosc a siada pozadanie a twoje zdanie LLyblla na czym ty opiera
                    > sz?
                    Ty Urqu potrafisz największe autorytety do rynsztoka spuscic nie rozumiejąc podstaw. Konkretnie, nie rozumiesz co znaczy 'nie musi'. Sugerujesz dyktat Perel, jako JEDYNE panaceum na chłód spowodowany rzekomo bliskoscia w związkach. Jesteś pewien, że to co dotychczas budowales to bliskość? Ja nie kwestionuje tego, że do wskrzeszenia trupa potrzebne są elektrowstrzasy. Ja opisuje świat, którego nie jesteś w stanie pojąć, gdzie bliskość i bezpieczeństwo, pełna akceptacja otwiera w ludziach zdolności, które opisuje się od tysiącleci. Perel to peryferia dla gluchych.

                    • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 10:47
                      lybbla napisał:

                      > urquhart napisał:
                      >
                      > > > Otóż nie musi. Myślałem, że już wiesz a Ty wciąż nie wiesz. W tym drugim schemacie Zdanie Glam podpiera choćby doświadczenie Perel z pracy ze zwiazkami w ktorych jest eysoka bliskosc a siada pozadanie a twoje zdanie LLyblla na czym tyopierasz?

                      ------------------------------------
                      > Ty Urqu potrafisz największe autorytety do rynsztoka spuscic nie rozumiejąc podstaw. Konkretnie, nie rozumiesz co znaczy 'nie musi'. Sugerujesz dyktat Perel, jako JEDYNE panaceum na chłód spowodowany rzekomo bliskoscia w związkach.

                      -------------------------------------------------
                      Przychylam się do Twojej opinii. Bliskość wcale nie osłabia pożądania, a jak sądzę, u kobiet, ją wzmacnia. Pożądanie osłabia mnóstwo rzeczy (nerwy, przepracowanie, rozczarowania, rutyna, i zapuszczanie się ...) a Perel fajnie mówi, ale to teatr. W temacie pożądania, zapuszczania nawet poezja idzie w sukurs:

                      Zaniedbani, zapuszczeni,

                      Byli bardzo zakochani,
                      Młodzi, piękni i zadbani.
                      Przed ołtarzem razem stali.
                      Miłość sobie przysięgali,

                      W bardzo dobrej przecież wierze.
                      Widzę dzisiaj na spacerze.
                      Idą razem, z wózkiem ona,
                      Taka jakby zamyślona.

                      On za rękę synka trzyma,
                      Widać pełna to rodzina.
                      Na niedzielnym dziś spacerze
                      W podwarszawskim są plenerze.

                      Bardzo mocno się zmienili,
                      Bo zwyczajnie się roztyli.
                      Tłuszcz wylewa się dokoła,
                      Pasek ledwie trzymać zdoła.

                      Dwa podbródki, brzuch sterczący,
                      Wielki tyłek wystający.
                      Jakże bardzo się roztyli,
                      A tak piękni, szczupli byli.

                      Zapuszczeni, zaniedbani,
                      Bardzo niegdyś zakochani.
                      Teraz tłuszczem obrośnięci
                      Na nic już nie mają chęci.


                  • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:18
                    urquhart napisał:
                    > Zdanie Glam podpiera choćby doświadczenie Perel z pracy ze zwiazkami w ktorych
                    > jest eysoka bliskosc a siada pozadanie a twoje zdanie LLyblla na czym ty opiera
                    > sz?

                    Jak ktoś potrafi być jednocześnie księciem kosmicznych wojowników i murzynem, to możesz mi wierzyć, że On wie lepiej ;)
              • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 08:38
                glamourous napisała:

                > Kobieta w typie co
                > nstans, niewiele wymagajaca i wiecznie napalona sprowadza sie psychologicznie d
                > o parteru i niebezpiecznie obniza sobie polke.

                Tutaj jest haczyk. A na coz ona jest tak wiecznie napalona? Na tego leniwego kocura, ktory jej nie chce? Serio wierzysz, ze mozna sie nakrecac molestujac kogos?
                • lybbla Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:19
                  mabelle2000 napisała:

                  > glamourous napisała:

                  > Tutaj jest haczyk. A na coz ona jest tak wiecznie napalona? Na tego leniwego ko
                  > cura, ktory jej nie chce? Serio wierzysz, ze mozna sie nakrecac molestujac kogo s?

                  Pytanie czy Glam chwyta się leniwych kocurów czy robi z tygrysow leniwe kocury?
      • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:26

        > A co do meritum watku, czyli nazw perfum : tu przeciez nie chodzi o stosunek ko
        > biet do zwiazku czy partnera, tylko jak widzialyby efekt, ktory chcialyby wywie
        > rac na mezczyznach. Demon seksu, opium narkotycznego opetania zmyslow, trucizna
        > ktora sprawi ze mezczyzna umrze z zadzy i taka tam plastyczna symbolika.... ;)

        >
        Bo perfumy to kobiece misterium. Dla nich samych, nie dla mężczyzn. Są po to, by poczuć moc. Zapach przede wszystkim, potem procent na poruszającą wyobraźnię nazwę (dla nazwania siebie i swojej aury, a nie jakiegoś zewnętrznego demona czy angela ;-)) i promil na wygląd flakonika (by pieścić nim oko i dłoń w zaciszu łazienki, nie nosić na szyi przecież). Że niby panowie mogą się poczuć wykluczeni? Niepotrzebnie, oni zlizują miodek z takiego udanego wonnego misterium :-)
        Gdybyśmy miały wabić panów zapachem najprawdopodobniej wystarczyłby zapach zdrowej cipki z odrobiną woni świeżego potu ;-)
        • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:30
          aandzia43 napisała:
          > Gdybyśmy miały wabić panów zapachem najprawdopodobniej wystarczyłby zapach zdro
          > wej cipki z odrobiną woni świeżego potu ;-)

          No właśnie...może dlatego że pochodzę z czasów Pani Walewskiej i Być Może:))
          Moja pierwsza miłość...pot, papierosy i odganianie mnie, bo on taki prosto z sadu- nieumyty i tylko na chwilę:)) I już tak zostało....
    • burzowa.kejt Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 21:30
      marek.zak1 napisał:
      > vage)", ,,Demon" itp. Widzę w tym pewną niespójność między deklaracjami ,a praw
      > dziwymi oczekiwaniami w stosunku do swojego mężczyzny.
      > Niedawno aktorka Cielecka otwarcie powiedziała, że podnieca ją ciemna strona mę
      > żczyzny.

      Większość ludzi podnieca ciemna strona innych ludzi, bo jest bardziej interesująca niż ta jasna, że tak powiem.
      A co do nazw perfum, to wszelakie demony, pożądania, opiumy, lolity etc. to tylko mainstream i być może na masy nazwy te jakos tam pozytywnie działają. W niszowym perfumiarstwie takich nazw raczej nie spotkasz.
    • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 22:11
      U mnie wlasnie na zupelnie mainstreamowym kanale leci od 20:30 Fifty shades of Grey. Wiec nie byl to jakis hard core. Czy Ciemniejsza strona bedzie ostrzejsza?
      • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 06.02.17, 22:34
        hello-kitty2 napisała:

        > U mnie wlasnie na zupelnie mainstreamowym kanale leci od 20:30 Fifty shades of Grey. Wiec nie byl to jakis hard core. Czy Ciemniejsza strona bedzie ostrzejsza
        --------------------------
        Grey nie jest hardcorem. W przeciętnym pornolu jest 10 razy więcej pure seksu. Grey jest zaprzeczeniem tego, o czym się pisze, że kobiety chcą partnerstwa, zrozumienia, starania ze strony miłego faceta. Otóż w Greyu jest czarno na białym, że t o g prawda. Kobiety chcą dominacji ze strony silnego, bogatego, bezwzględnego faceta, któremu chcą się podporządkować. Jak będzie wystarczająco silny i bogaty, może je smagać batem po tyłku a to tylko wzmoże ich chęć z nim bycia.
        ,,Gdzie ci mężczyźni?" śpiewała niegdyś piosenkarka. Tutaj. My name is Grey.
        Skoro takich facetów praktycznie nie ma, trzeba brać to, co jest.
        Grey jest, moim zdaniem, najbardziej znaczącym filmem ostatnich lat.
        • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 03:44
          marek.zak1 napisał:
          > Grey jest zaprzeczeniem tego, o czym się pisze, że kobiety chcą partnerstwa, zr
          > ozumienia, starania ze strony miłego faceta. Otóż w Greyu jest czarno na białym
          > , że t o g prawda. Kobiety chcą dominacji ze strony silnego, bogatego, bezwzglę
          > dnego faceta, któremu chcą się podporządkować.

          I jak teraz będziesz żył Marek? Ja pierdolę.....
          • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 06:22
            zawle napisała:
            > I jak teraz będziesz żył Marek? Ja pierdolę.....

            Pusci Eli "Rammstein" i wjedzie do sypialni na motocyklu.
            • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 06:48
              sabat3 napisał:

              > zawle napisała:
              > > I jak teraz będziesz żył Marek? Ja pierdolę.....
              >
              > Pusci Eli "Rammstein" i wjedzie do sypialni na motocyklu.

              Ewentualnie zainwestowac mozna w akcesoria jak u Pana Szatana Pazdziocha Mariana ;) (Urqu linkowal: www.youtube.com/watch?v=JRLEyEpokyc Tez bylo 'tu i teraz'.
              • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 07:01
                hello-kitty2 napisała:
                > Ewentualnie zainwestowac mozna w akcesoria jak u Pana Szatana Pazdziocha Mariana ;) (Urqu linkowal: www.youtube.com/watch?v=JRLEyEpokyc Tez bylo 'tu i teraz'.

                Pazdzioch w wersji Szatan wygladal lepiej niz bez akcesoriow :) Chociaz najwyrazniej przeinwestowal...
          • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 08:39
            zawle napisała:

            > marek.zak1 napisał:
            > > Grey jest zaprzeczeniem tego, o czym się pisze, że kobiety chcą partnerstwa, zrozumienia, starania ze strony miłego faceta. Otóż w Greyu jest czarno na białym, że t o g prawda. Kobiety chcą dominacji ze strony silnego, bogatego, bewzględnego faceta, któremu chcą się podporządkować.
            ----------------------------
            > I jak teraz będziesz żył Marek? Ja pierdolę.....
            --------------------------
            A czy ja mówiłem że jest mi lekko :)
        • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 10:43
          marek.zak1 napisał:

          > Grey jest zaprzeczeniem tego, o czym się pisze, że kobiety chcą partnerstwa, zr
          > ozumienia, starania ze strony miłego faceta. Otóż w Greyu jest czarno na białym
          > , że t o g prawda. Kobiety chcą dominacji ze strony silnego, bogatego, bezwzglę
          > dnego faceta, któremu chcą się podporządkować.

          No popatrz, mój drogi, fikcja literacka jest dla ciebie dowodem, że coś tam to g...no prawda i że kobiety (w domyśle wszystkie, prawie wszystkie lub większość - podkreśl, które miałeś na myśli) chcą tego, czego "dowodzi" ten konkretny "przypadek" beletrystyki. Powiedz, bo umieram z ciekawości, w jaki sposób zastosowałeś prawidła logicznego myślenia, żeby taki wniosek wyciągnąć. ;-)
          • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 10:51
            stokrotka_a napisała:

            No popatrz, mój drogi, fikcja literacka jest dla ciebie dowodem, że coś tam to g...no prawda i że kobiety (w domyśle wszystkie, prawie wszystkie lub większość - podkreśl, które miałeś na myśli) chcą tego, czego "dowodzi" ten konkretny "przypadek" beletrystyki. Powiedz, bo umieram z ciekawości, w jaki sposób zastosowałeś prawidła logicznego myślenia, żeby taki wniosek wyciągnąć. ;-).
            -------------------
            Nie wiem, czy wszystkii nie wiem, czy większość.
            Killkadziesiąt milionów sprzedanych książek i podobna liczba widzów w kinach, nie licząc milionów oglądających w TV dowodzi utrafienie w zapotrzebowanie społeczne.
            • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:13
              No więc widzisz, moja droga. Chcesz czy nie, musisz kupić swojej dziewczynie jakieś wdzianko Szatana Paździocha Mariana. Ale na pewno chcesz.

              Maruś, ale wiesz, że sukces Greya może świadczyć o dużo gorszych zapotrzebowaniach społecznych kobiet? Wiesz, że one mogą się teraz zacząć wszystkie domagać doprowadzania (ich!) do wspaniałych orgazmów!? Wielokrotnych! (ta laska na pewno miała wielokrotne)
              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:30
                zyg_zyg_zyg napisała:

                > Maruś, ale wiesz, że sukces Greya może świadczyć o dużo gorszych zapotrzebowaniach społecznych kobiet? Wiesz, że one mogą się teraz zacząć wszystkie domagać doprowadzania (ich!) do wspaniałych orgazmów!? Wielokrotnych! (ta laska na pewno miała wielokrotne).
                ------------------------
                Zgadza się. Jak tylko na niego patrzyła miała od razu, (już w sklepie, w którym pracowała, potem podczas wywiadu) a w helikopterze i szybowcu wielokrotny.
                Tak więc jest jeszcze gorzej. Kobiety nie wymagaja tylko orgazmów, ale jeszcze helikopterów z napisem ich facetów. Nie ma lekko :).

                • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:39
                  marek.zak1 napisał:

                  > Zgadza się. Jak tylko na niego patrzyła miała od razu, (już w sklepie, w którym
                  > pracowała, potem podczas wywiadu) a w helikopterze i szybowcu wielokrotny.

                  Tak, tak, a w filmach pornograficznych faceci tryskają litrami spermy i utrzymują erekcję godzinami. A świstak siedzi i zawija te sreberka. ;-)
                  • lybbla Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 23:31
                    stokrotka_a napisała:

                    > Tak, tak, a w filmach pornograficznych faceci tryskają litrami spermy i utrzymu
                    > ją erekcję godzinami. A świstak siedzi i zawija te sreberka. ;-)

                    He, he, specjalistka. Jak utrzymują to się mówi, że nie mogą dojść, a jak tryskają
                    to widocznie latami seksu nie mieli. A świstak to ze świstakową ;)
                • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:59
                  Wiem, że będziesz się bronił nogami i rękami przez brutalną prawdą. Mówię Ci! Tu nie chodzi o silę, bezwzględność, bogactwo, podporządkowanie, pejcze i helikoptery z napisem, tylko o te cholerne orgazmy!
                • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 13:37
                  marek.zak1 napisał:

                  >Kobiety nie wymagaja tylko orgazmów, ale jeszcze
                  > helikopterów z napisem ich facetów. Nie ma lekko :).

                  W swojej fascynycji Greyem przeoczyles Marek cos istotnego. Nie wytrwalam wprawdzie do konca ksiazki, ale jestem pewna, ze on z ta dziewuszka wciaz gadal o seksie, o tym co jej zrobi i nakrecal ja na rozne sposoby. Rozumiesz Marek, nie tylko dawal klapsy i drogie prezenty, ale tworzyl erotyczna aure, ktora otaczala ja ze wszystkich stron. Moze to za tym tesknia kobiety?
                  • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 13:41
                    mabelle2000 napisała:


                    > W swojej fascynycji Greyem przeoczyles Marek cos istotnego. Nie wytrwalam wpraw dzie do konca ksiazki, ale jestem pewna, ze on z ta dziewuszka wciaz gadal o seksie, o tym co jej zrobi i nakrecal ja na rozne sposoby. Rozumiesz Marek, nie tylko dawal klapsy i drogie prezenty, ale tworzyl erotyczna aure, ktora otaczala ja ze wszystkich stron. Moze to za tym tesknia kobiety?
                    -------------------------
                    Nie tylko klapsy. Bił ją w różne miejsca jednym z wielu wiszących batów. O seksie, przynajmniej w filnie, nie rozmawiali, tylko o umowie :pan - podddana.
                    Poza tym ja się Greyem nie fascynuję. W ogóle się nie fascynuję facetami. Sa dla mnie transparentni.
                    • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 13:45
                      marek.zak1 napisał:

                      > Nie tylko klapsy. Bił ją w różne miejsca jednym z wielu wiszących batów. O seks
                      > ie, przynajmniej w filnie, nie rozmawiali, tylko o umowie :pan - podddana.

                      Przecież to tylko fikcja literacka. ;-)
                    • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 14:03
                      marek.zak1 napisał:

                      > Nie tylko klapsy. Bił ją w różne miejsca jednym z wielu wiszących batów. O seks
                      > ie, przynajmniej w filnie, nie rozmawiali, tylko o umowie :pan - podddana.

                      Ale umowa nie dotyczyla dzierzawy dzialki budowlanej, tylko ich erotycznej relacji. Tworzac wiec pisemna umowe, dopisujac kolejne punkty, modyfikujac, czy w koncu egzekwujac jej warunki, wszystko wlasciwie seksu dotyczylo, pobudzalo fantazje, nakrecalo pozadanie.
                      Godzina po godzinie, dzien po dniu.
                      A teraz postaw to sobie w opozycji do kilkuminutowego *ryku dzikiego zwierza* ;-))

                      > Poza tym ja się Greyem nie fascynuję. W ogóle się nie fascynuję facetami. Sa dl
                      > a mnie transparentni.

                      Wierze Ci. Zauwazam tylko, ze zadna z kobiet tu na forum nie powoluje sie na Greya, ani nie wspomina go rownie czesto jak Ty.
                      • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 14:12
                        mabelle2000 napisała:

                        > marek.zak1 napisał:
                        >
                        > > Nie tylko klapsy. Bił ją w różne miejsca jednym z wielu wiszących batów. O seksie, przynajmniej w filnie, nie rozmawiali, tylko o umowie :pan - podddana
                        > .
                        -------------------------------------->
                        > Ale umowa nie dotyczyla dzierzawy dzialki budowlanej, tylko ich erotycznej relacji. Tworzac wiec pisemna umowe, dopisujac kolejne punkty, modyfikujac, czy w koncu egzekwujac jej warunki, wszystko wlasciwie seksu dotyczylo, pobudzalo fantazje, nakrecalo pozadanie.
                        > Godzina po godzinie, dzien po dniu.
                        > A teraz postaw to sobie w opozycji do kilkuminutowego *ryku dzikiego zwierza* -)).
                        ---------------------------------------------
                        ,,Ryk" dotyczy tylko orgazmu. Na filmie orgazm Greya był cieniutki, właściwie jak gdyby go nie było. Tak jest lepiej?
                        ------------------------------>
                        > > Poza tym ja się Greyem nie fascynuję. W ogóle się nie fascynuję facetami. Sa dla mnie transparentni.
                        -------------------------------------->
                        > Wierze Ci. Zauwazam tylko, ze zadna z kobiet tu na forum nie powoluje sie na Greya, ani nie wspomina go rownie czesto jak Ty.
                        ----------------------
                        Traktuję film i Greya jako zjawisko społeczne i tłumaczę jego fenomen i światowy sukces.

                        • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 14:21
                          marek.zak1 napisał:

                          > ,,Ryk" dotyczy tylko orgazmu. Na filmie orgazm Greya był cieniutki, właściwie j
                          > ak gdyby go nie było. Tak jest lepiej?

                          Nie widzialam filmu, ale moze facet byl dzentelmenem, wiesz, najpierw dal rozkosz kobiecie, a potem juz machnal reka i ten ryk sobie darowal ;-)

                          > Traktuję film i Greya jako zjawisko społeczne i tłumaczę jego fenomen i światow
                          > y sukces.

                          A na troszeczke inne interpretacje jestes otwarty, czy nie bardzo ?
                          • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 14:41
                            mabelle2000 napisała:

                            > marek.zak1 napisał:
                            >
                            > > ,,Ryk" dotyczy tylko orgazmu. Na filmie orgazm Greya był cieniutki, właściwie jak gdyby go nie było. Tak jest lepiej?
                            >
                            > Nie widzialam filmu, ale moze facet byl dzentelmenem, wiesz, najpierw dal rozkosz kobiecie, a potem juz machnal reka i ten ryk sobie darowal ;-)
                            >---------------------------
                            Gentelman, okładający kobietę batem. To nowa definicja ale OK.

                            -----------------------------------------
                            > > Traktuję film i Greya jako zjawisko społeczne i tłumaczę jego fenomen i światowy sukces.
                            ---------------------------------------------->
                            > A na troszeczke inne interpretacje jestes otwarty, czy nie bardzo ?
                            ------------------------------------------------
                            Czyli jest to erotyczny Harlequin? No są ich tysiące i żaden z nich nie cieszy sie ułamkiem powodzenia Greya. Przeczytałem może kilkanaście i powiem dlaczego. W żadnym z nich nie ma bicia batem. Tutaj przytoczę Ci moje poetyckie streszczenia uwypuklające tenże bat:

                            Bat, czyli jedna z 50 twarzy Greya?


                            Stoi przed nim naga. On bat w ręku trzyma,
                            Czuje potworne, dzikie podniecenie.
                            Żadna siła go już nie powstrzyma,
                            Bo to, czego chce, to jej zniewolenie.

                            Wypięte pośladki czekają na bata,
                            Rozkoszny ból drżenie wywołuje,
                            Ten, co je bije wciąż nimi pomiata,
                            Bat ciągle świszczy, rozkosz mu gotuje.

                            Jego penetrator zaraz się dobierze
                            Do obu otworów, co już nań czekają.
                            One zawsze chętne, przy swoim treserze,
                            Posłuszne, gotowe. Nigdy dość nie mają.

                            Już są połączeni. Rozkosz niesłychana,
                            A bat ciągle w dłoni do akcji gotowy.
                            Ona w swoim wnętrzu czuje swego pana,
                            Który właśnie dał jej nowy wóz sportowy.

                            Ból przepotworny rozrywa jej ciało,
                            Oba otwory pracują na full,
                            Jeden samochód, to jednak za mało,
                            Chce tego więcej - niech płaci, jak król.

                            Nagle poczuła w ustach trzonek bata,
                            Wio, Anastazjo słyszy zawołanie,
                            Klepie jej pośladki, a potem rozgniata.
                            Kocha tej pięknej bestii ujeżdżanie.

                            Wreszcie eksplozja tak oczekiwana,
                            Między pośladkami rozlewa się sperma.
                            Leży w bezruchu, jak klacz zajechana,
                            I myśli, o kuźwa, Grey to nie oferma.

                            Kocham cię Greyu, kocham twoje żądze,
                            Kocham, jak batem smagasz moje ciało,
                            Kocham twą władzę i twoje pieniądze,
                            Kocham to, co mnie dzisiaj od ciebie spotkało.












                            • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:33

                              > Wreszcie eksplozja tak oczekiwana,
                              > Między pośladkami rozlewa się sperma.
                              > Leży w bezruchu, jak klacz zajechana,
                              > I myśli, o kuźwa, Grey to nie oferma.
                              >
                              > Kocham cię Greyu, kocham twoje żądze,
                              > Kocham, jak batem smagasz moje ciało,
                              > Kocham twą władzę i twoje pieniądze,
                              > Kocham to, co mnie dzisiaj od ciebie spotkało.

                              >
                              Marku, ludzie na forum są otwarci i życzliwi, również dla wyrazów twoich osobistych upodobań seksualnych. Tylko czemu serwujesz nam wierszowane wyznania galerianki jarającej się wizją kasy jakiegoś gościa z pejczem i tego, co sobie zaraz ona za tę jego kasę kupi jako (w domyśle) wyraz poszechnych damskich upodobań?
                              • rekreativa Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:40
                                "Tylko czemu serwujesz nam wierszowane wyznania galerianki jarającej się wizją kasy jakiegoś gościa z pejczem i tego, co sobie zaraz ona za tę jego kasę kupi jako (w domyśle) wyraz poszechnych damskich upodobań?"

                                No ale bo przecież dlatego, że pare milionów kupiło ksiązkę, obejrzało film, no!!!
                                • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:49
                                  rekreativa napisała:

                                  > "Tylko czemu serwujesz nam wierszowane wyznania galerianki jarającej się wizją kasy jakiegoś gościa z pejczem i tego, co sobie zaraz ona za tę jego kasę kupi jako (w domyśle) wyraz poszechnych damskich upodobań?"
                                  >
                                  > No ale bo przecież dlatego, że pare milionów kupiło ksiązkę, obejrzało film, no
                                  ------------------------
                                  Nie. To opis kluczowej sceny z Greya, w jego playroomie. Nie doczytałaś?
                                  • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 16:09
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > rekreativa napisała:
                                    >
                                    > > "Tylko czemu serwujesz nam wierszowane wyznania galerianki jarającej się
                                    > wizją kasy jakiegoś gościa z pejczem i tego, co sobie zaraz ona za tę jego kasę
                                    > kupi jako (w domyśle) wyraz poszechnych damskich upodobań?"
                                    > >
                                    > > No ale bo przecież dlatego, że pare milionów kupiło ksiązkę, obejrzało fi
                                    > lm, no
                                    > ------------------------
                                    > Nie. To opis kluczowej sceny z Greya, w jego playroomie. Nie doczytałaś?

                                    Do mnie czy do Rekreativy? Co jest opisem kluczowej sceny z Greya? Twój wiersz? Z tym okładaniem batem, bolesnym rżnięciem w obydwa otwory i zachwytami pani nad stanem posiadania pana? Dosłownie? Nie czytałam Greya, bo z powodu stylu nie byłam w stanie przebrnąć przez pierwszy rozdział. Obejrzałam film i o ile mnie starcza pamięć nie myli nic takiego tam nie było.
                                    • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 17:47
                                      aandzia43 napisała:
                                      . Obejrzałam film i o ile mnie starcza pamięć nie myli nic takiego tam nie było.
                                      ---------------
                                      2 sceny w playroomie to KLUCZOWE sceny filmu, oddzielające Greya od wszelkich Harlequinów, romansów itp. W pierwszej on ją bije batem, kotłuje, po czym wręcza kluczyki do nowego samochodu.
                                      Ona: Czyj to samochód"
                                      On: Twój.
                                      Ona się uśmiecha i bierze kluczyki.

                                      W ostatniej, on ją tak mocno bije, że tego nie wytrzymuje i odchodzi.
                                      >
                                      • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 18:07
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > aandzia43 napisała:
                                        > . Obejrzałam film i o ile mnie starcza pamięć nie myli nic takiego tam nie był
                                        > o.
                                        > ---------------
                                        > 2 sceny w playroomie to KLUCZOWE sceny filmu, oddzielające Greya od wszelkich H
                                        > arlequinów, romansów itp. W pierwszej on ją bije batem, kotłuje, po czym wręcza
                                        > kluczyki do nowego samochodu.
                                        > Ona: Czyj to samochód"
                                        > On: Twój.
                                        > Ona się uśmiecha i bierze kluczyki.
                                        >
                                        > W ostatniej, on ją tak mocno bije, że tego nie wytrzymuje i odchodzi.
                                        > >

                                        A, o tym mówisz? Gdzie tu mocne bicie, bolesna waginalna i analna penetracja? Twój wiersz miał być wiernym odbiciem sceny. Nic mi się nie zgadza. Widzę kilka smagnięć batem i zwykłą, niebolesną i przyjemną dla kobiety kopulację od tyłu.
                                      • ninek04 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 18:07
                                        Przeciwnie. Grey jest opowiedziany w konwencji bajeczki o księciu i kopciuszku, lekko podrasowanej ostrzejszymi scenami,żeby przyciągnąć publikę. Porównaj to z Nimfomanką, gdzie sceny biczowania na przykład wbijają w fotel, ale mają jakieś umocowanie psychologiczne odnoszące się do głównej bohaterki.A Grey to grzeczna bajeczka.
                                        • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 18:29
                                          ninek04 napisała:

                                          > Przeciwnie. Grey jest opowiedziany w konwencji bajeczki o księciu i kopciuszku,
                                          > lekko podrasowanej ostrzejszymi scenami,żeby przyciągnąć publikę. Porównaj to
                                          > z Nimfomanką, gdzie sceny biczowania na przykład wbijają w fotel, ale mają jaki
                                          > eś umocowanie psychologiczne odnoszące się do głównej bohaterki.A Grey to grz
                                          > eczna bajeczka.

                                          Zgadza się. Harlequin podrasowany pejczami i kajdankami ni przypiął ni wypiął. A Marek się grzeje bardziej niż kucharki nad "Trędowatą".
                                          • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 18:35
                                            aandzia43 napisała:
                                            > Zgadza się. Harlequin podrasowany pejczami i kajdankami ni przypiął ni wypiął.
                                            > A Marek się grzeje bardziej niż kucharki nad "Trędowatą".

                                            Bo marek widzi siebie w Greyu, Lewandowskim ....mała szkodliwe bo dzieci już odchowane i nie jest to hardcorowe porno:)) Może i Ela tam się kiedyś nadstawi przez zapomnienie pod jego penetratora?:))
                                      • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 21:21
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > 2 sceny w playroomie to KLUCZOWE sceny filmu, oddzielające Greya od wszelkich H
                                        > arlequinów, romansów itp. W pierwszej on ją bije batem, kotłuje, po czym wręcza
                                        > kluczyki do nowego samochodu.
                                        > Ona: Czyj to samochód"
                                        > On: Twój.
                                        > Ona się uśmiecha i bierze kluczyki.

                                        Przecież to zwykła klisza, a ty to nazywasz kluczową sceną odrózniajacą Grega od harlekinów? :-)
                                        • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 21:44
                                          Ciekawe czy Marek ogladal "Salo, czyli 120 dni Sodomy" ;)
                                          • urquhart Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 08:39
                                            sabat3 napisał:

                                            > Ciekawe czy Marek ogladal "Salo, czyli 120 dni Sodomy" ;)

                                            Pracowałem jako student w kinie jak był pokaz studyjny kiedyś przy okazji cyklu Pasoliniego.
                                            Najpierw ludzie zabijali się o bilety, pełna sala plus na schodkach, potem cały czas sktoś wychodził z sali bo nie wytrzymywali, do końca dotrwało może z 30%
                                            Ja też zapamiętałem obrzydzenie jako jedyną emocje.
                                      • proteinowy.na.chwile Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 02:54
                                        > W ostatniej, on ją tak mocno bije, że tego nie wytrzymuje i odchodzi. <

                                        Nie, chodzi o milosc.

                                        Pani najpierw mysli, ze ból to taka przyprawa, ale pod spodem jest chłopak ktory kocha dziewczynę, wiec zagryza zeby (kto nie zagryza czasem?). Na koncu nie tyle dostaje mocniejsze lanie, co orientuje sie, ze jest dla Pana tylko workiem delikatnego mięsa w ktore jest powtykana masa wrazliwych receptorów. Fetyszem. Głownie.

                                        Takiego traktowania nie bedzie tolerować, czyli ta książka jest tak naprawde o mocnej osobie ktora dyktuje warunki, mimo pozornie braku jakichkolwiek kart na starcie (biedna kobieta kontra magnat). Albo moze postacie to personifikacje sił we współczesnym amerykańskim społeczeństwie: czysta, gnębiona kobiecość kontra zepsuta prześladująca patriarchia. Moze to jest manifest feministyczny początku tysiąclecia?

                                        W każdym razie jest wiele możliwości:
                                        youtu.be/pinX0Fkrd2c ;)
                                        • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 14:31
                                          Na koncu nie t
                                          > yle dostaje mocniejsze lanie, co orientuje sie, ze jest dla Pana tylko workiem
                                          > delikatnego mięsa w ktore jest powtykana masa wrazliwych receptorów. Fetyszem.
                                          > Głownie.
                                          >
                                          > Takiego traktowania nie bedzie tolerować, czyli ta książka jest tak naprawde o
                                          > mocnej osobie ktora dyktuje warunki, mimo pozornie braku jakichkolwiek kart na
                                          > starcie

                                          Też mi się wydawało, że nie o siłę razów chodziło tylko o zapamiętanie pana w oddawaniu się swemu fetyszowi i brak łączności emocjonalnej przed i w czasie tego aktu. Laska, którą kręci damski fetysz kasy i władzy nie miałaby nic przeciwko takiemu obrotowi sprawy, pod warunkiem, że potem dostałaby kolejną drogą zabawkę. Manifestacja siły mężczyzny plus nagroda za uległość i szafa gra. Bohaterka jest z innej gliny, tylko Marek widzi ją jako wyżej opisaną, bo nawyraźniej takie układy go jarają. "Dziki, zwierzęcy seks" bez upodmiotowienia drugiej strony, a dla ułatwienia i wygody pana druga strona uprzedmiatawia się sama ;-)
                                          • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 14:48
                                            aandzia43 napisała:

                                            > Też mi się wydawało, że nie o siłę razów chodziło tylko o zapamiętanie pana w oddawaniu się swemu fetyszowi i brak łączności emocjonalnej przed i w czasie tego aktu. Laska, którą kręci damski fetysz kasy i władzy nie miałaby nic przeciwko takiemu obrotowi sprawy, pod warunkiem, że potem dostałaby kolejną drogą zabawkę. Manifestacja siły mężczyzny plus nagroda za uległość i szafa gra. Bohaterka jest z innej gliny, tylko Marek widzi ją jako wyżej opisaną, bo nawyraźniej takie układy go jarają. "Dziki, zwierzęcy seks" bez upodmiotowienia drugiej strony, a dla ułatwienia i wygody pana druga strona uprzedmiatawia się sama ;-).
                                            ---------------------------------
                                            Widzisz, jaką dyskusję może sprokurować ten film. Czy to nie świadczy o nim jak najlepiej? Dla Ciebie jest fetyszystką i kasy,a dla innego może być prostytutką.
                                            Co mnie jara a co nie nie ma żadnego znaczenia, oprócz personalnych przytyków, bo uważam ten film za ważny i aktualny. Skoro Ty go uważasz za szmirę, szanuję to i nie odnoszę do Twoich preferencji.

                                            • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 16:07
                                              marek.zak1 napisał:

                                              > aandzia43 napisała:
                                              >
                                              > > Też mi się wydawało, że nie o siłę razów chodziło tylko o zapamiętanie pa
                                              > na w oddawaniu się swemu fetyszowi i brak łączności emocjonalnej przed i w czas
                                              > ie tego aktu. Laska, którą kręci damski fetysz kasy i władzy nie miałaby nic pr
                                              > zeciwko takiemu obrotowi sprawy, pod warunkiem, że potem dostałaby kolejną drog
                                              > ą zabawkę. Manifestacja siły mężczyzny plus nagroda za uległość i szafa gra. Bo
                                              > haterka jest z innej gliny, tylko Marek widzi ją jako wyżej opisaną, bo nawyraź
                                              > niej takie układy go jarają. "Dziki, zwierzęcy seks" bez upodmiotowienia drugie
                                              > j strony, a dla ułatwienia i wygody pana druga strona uprzedmiatawia się sama ;
                                              > -).
                                              > ---------------------------------
                                              > Widzisz, jaką dyskusję może sprokurować ten film. Czy to nie świadczy o nim jak
                                              > najlepiej? Dla Ciebie jest fetyszystką i kasy,a dla innego może być prostytut
                                              > ką.

                                              Nie przeczytałeś tego co napisałam czy (jak ci się czasem zdarzało) celowo wykręcasz kota ogonem? Bohaterka NIE JEST fetyszystką kasy i siły pieniądza. Byłaby nią, gdyby nie przeszkadzało jej bycie traktowaną wyłącznie jak uosobienie fetyszu napierdalania różnymi przedmiotami. Wtedy kwiczałaby z zachwytu nad podarkami i wielbiła ofiarodawcę za jego sprawczość (jak bohaterka twojego utworu).


                                              > Co mnie jara a co nie nie ma żadnego znaczenia, oprócz personalnych przytyków,
                                              > bo uważam ten film za ważny i aktualny. Skoro Ty go uważasz za szmirę, szanuję
                                              > to i nie odnoszę do Twoich preferencji.
                                              >
                                              Co cię jara to nie ma żadnego znaczenia dopóki sięz tym nie obnosisz. Jak zaczynasz o tym pisać, to staje się przedmiotem dyskusji.
                                              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 18:04
                                                aandzia43 napisała:


                                                > Nie przeczytałeś tego co napisałam czy (jak ci się czasem zdarzało) celowo wykręcasz kota ogonem? Bohaterka NIE JEST fetyszystką kasy i siły pieniądza. Byłaby nią, gdyby nie przeszkadzało jej bycie traktowaną wyłącznie jak uosobienie fetyszu napierdalania różnymi przedmiotami. Wtedy kwiczałaby z zachwytu nad podarkami i wielbiła ofiarodawcę za jego sprawczość (jak bohaterka twojego utworu).
                                                --------------------------
                                                jakie znaczenie? No więc dla Ciebie nie jest a dla innego jest. Wychodzi zbita batem, obolała i na pocieszenie dostaje samochód. Jakże ładnie się wtedy uśmiecha. Chodzi mi o pola do dyskusji.
                                                >
                                                > ---------------------------
                                                >
                                                > Co cię jara to nie ma żadnego znaczenia dopóki sięz tym nie obnosisz. Jak zaczynasz o tym pisać, to staje się przedmiotem dyskusji.
                                                ----------------------
                                                To jest temat o nazwach perfum z offtopem Greya. Oczywiście można zagrać w pomidora i na każdy temat pisać, ,,Ale Marek ma inne preferencje" . Nic nie wnosi a jakaś radocha dla piszącego jest.
                                                >
                                                >
                                                • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 18:22
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > jakie znaczenie? No więc dla Ciebie nie jest a dla innego jest. Wychodzi zbita
                                                  > batem, obolała i na pocieszenie dostaje samochód. Jakże ładnie się wtedy uśmiec
                                                  > ha. Chodzi mi o pola do dyskusji.

                                                  Na tym polu można dyskutować o tym, czy dana scena komuś się podoba czy nie, ale jako fikcja nie powinna być podstawą do wyciągania wniosków ogólnych.
                                                  • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 18:27
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > jakie znaczenie? No więc dla Ciebie nie jest a dla innego jest. Wychodzi zbita
                                                    > > batem, obolała i na pocieszenie dostaje samochód. Jakże ładnie się wtedy uśmiecha. Chodzi mi o pola do dyskusji.
                                                    >
                                                    > Na tym polu można dyskutować o tym, czy dana scena komuś się podoba czy nie, ale jako fikcja nie powinna być podstawą do wyciągania wniosków ogólnych.
                                                    --------------------------------
                                                    Fikcja literacka jest tematem dyskusji o naturze ogólnej i uniwersalnej. Ktoś stawia tezę, inny antytezę.
                                                    U największych twórców tezy są tak zbalansowane, że dyskusja trwa latami. Vide Antygona, Hamlet.
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 21:46
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > stokrotka_a napisała:

                                                    > Fikcja literacka jest tematem dyskusji o naturze ogólnej i uniwersalnej. Ktoś s
                                                    > tawia tezę, inny antytezę.

                                                    Dyskutować o czymś i wokół czegoś można bez końca, ale wyciąganie wniosków ogólnych dotyczących rzeczywistości na podstawie fikcji jest bezsensowne. :-)

                                                    > U największych twórców tezy są tak zbalansowane, że dyskusja trwa latami.

                                                    Chyba nie porównujesz Greya z Hamletem... :-)
                                                  • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 22:29
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > stokrotka_a napisała:
                                                    >
                                                    > > Fikcja literacka jest tematem dyskusji o naturze ogólnej i uniwersalnej.
                                                    > Ktoś stawia tezę, inny antytezę.
                                                    >
                                                    > Dyskutować o czymś i wokół czegoś można bez końca, ale wyciąganie wniosków ogólnych dotyczących rzeczywistości na podstawie fikcji jest bezsensowne. :-).
                                                    -------------------------------
                                                    Mogę ja każdy inny wyciągać wnioski, jakie chcę. To nie praca naukowa, w której wnioski są wyciągane na podstawie doświadczeń, czy dowodów. Kieruję się moim własnym poczuciem sensu.
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 09.02.17, 08:06
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Mogę ja każdy inny wyciągać wnioski, jakie chcę. To nie praca naukowa, w której
                                                    > wnioski są wyciągane na podstawie doświadczeń, czy dowodów. Kieruję się moim
                                                    > własnym poczuciem sensu.

                                                    Masz rację, możesz tzn. masz prawo. Ja miałam na myśli inne znaczenie słowa "móc". Z fusów też możesz wyciągać dowolne wnioski. ;-)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 09.02.17, 01:09
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > Dyskutować o czymś i wokół czegoś można bez końca, ale wyciąganie wniosków ogól
                                                    > nych dotyczących rzeczywistości na podstawie fikcji jest bezsensowne. :-)

                                                    Ejże. Poza rozywką i malowaniem uczuć użyteczność prozo- i wierszo-pisarzy to właśnie te wnioski.

                                                    Wcześniej pisałaś że nie ma czegoś takiego jak uczciwość intelektualna u dorosłych, teraz podważasz wartość informacyjną mitu, przypowieści, nawet agitki (to sie kiedys nazywalo literatura zaangażowana chyba).

                                                    Łobuzujesz i wandalisz. Brzydko sie z nami bawisz. Jeżeli nie zaczniesz być szczera to dość szybko zostanie Ci założenie nowego nicka.
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 09.02.17, 03:13
                                                    proteinowy.na.chwile napisał:
                                                    > Łobuzujesz i wandalisz. Brzydko sie z nami bawisz. Jeżeli nie zaczniesz być szc
                                                    > zera to dość szybko zostanie Ci założenie nowego nicka.

                                                    Proteinowy straszy...huhu !!! Właśnie wypowiada się w imieniu swoim i nas ( ?).
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 09.02.17, 08:16
                                                    proteinowy.na.chwile napisał:

                                                    > Ejże. Poza rozywką i malowaniem uczuć użyteczność prozo- i wierszo-pisarzy to w
                                                    > łaśnie te wnioski.

                                                    Tak, tak, wnioski wyciągane z fikcji literackiej w tym przypadku to coś takiego jak wróżby z fusów. ;-)

                                                    > Wcześniej pisałaś że nie ma czegoś takiego jak uczciwość intelektualna u dorosł
                                                    > ych, (...)

                                                    Zacytuj, bo nie wiem, o czym piszesz.

                                                    > (...) teraz podważasz wartość informacyjną mitu, przypowieści, nawet agitki (to
                                                    > sie kiedys nazywalo literatura zaangażowana chyba).

                                                    Po pierwsze, to nie jest żaden mit, przypowieść ani agitka. To tylko wymyślona scena okołoerotyczna. Po drugie, nie podważam niczego takiego, ponieważ dyskutuję tylko o konkretnym przypadku, a nie o mitach w ogóle. ;-)

                                                    > Łobuzujesz i wandalisz. Brzydko sie z nami bawisz. Jeżeli nie zaczniesz być szc
                                                    > zera to dość szybko zostanie Ci założenie nowego nicka.

                                                    No, no, to brzmiałoby prawie groźnie, gdyby nie było śmieszne. Ja się z wami (tzn. z kim?) nie bawię. Baw się brzydko sam ze sobą. ;-)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 09.02.17, 09:28
                                                    > Zacytuj, bo nie wiem, o czym piszesz.

                                                    Acha, jednak marnuje czas czytając to co w danym momencie przychodzi Ci do głowy.

                                                    > No, no, to brzmiałoby prawie groźnie, gdyby nie było śmieszne. Ja się z wami (tzn. z kim?) nie bawię. Baw się brzydko sam ze sobą. ;-) <

                                                    To była tylko rada. Jestes tu krótko, prawdopodobnie przeoczyłeś jak czesc nickow gada tylko sama ze soba. Nie tylko szaleńcy. Także ci, ktorzy nie produkują żadnej istotnej tresci, nie wychodzą poza jakiś schemat albo generalnie nie ma sie wrażenia ze po drugiej stronie jest jakiś żywy trójwymiarowy człowiek. Niektóre z naszych awatarow nie przechodzą testu Turinga (pozaforumowy przypadek: wisienka nie przeszła Twojego testu na autentyczność).

                                                    W żaden sposób nie mam zamiaru ograniczać Twojej ekspresji. Po prostu - musze zadbać o swoj czas. Powodzenia.
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 09.02.17, 09:40
                                                    proteinowy.na.chwile napisał:

                                                    > Acha, jednak marnuje czas czytając to co w danym momencie przychodzi Ci do głow
                                                    > y.

                                                    Kto marnuje? Podmiotu brakuje w twoim zdaniu. :-)

                                                    > To była tylko rada.

                                                    Bardzo dziękuję ci za radę. Jeśli jednak przyjdzie ci do głowy kolejna rada, to postaraj się, żeby nie miała wydźwięku groźby. :-)

                                                    > Jestes tu krótko, prawdopodobnie przeoczyłeś jak czesc nick
                                                    > ow gada tylko sama ze soba. Nie tylko szaleńcy. Także ci, ktorzy nie produkują
                                                    > żadnej istotnej tresci, nie wychodzą poza jakiś schemat albo generalnie nie ma
                                                    > sie wrażenia ze po drugiej stronie jest jakiś żywy trójwymiarowy człowiek.

                                                    Niektórzy szaleńcy gadają tu z innymi szaleńcami, np. pewien nick, który w niewybrednych słowach pisze o rozwalaniu głów o krawężnik i wyrywaniu chwasta. Szaleńcom takie teksty nie przeszkadzają, choć podobno są obrońcami "wartości" - ignorują je i dyskutują z autorką w najlepsze. A swoją drogą, mam wrażenie, że nie jesteś trójwymiarowy, a co najwyżej 1,5-wymiarowy. ;-)

                                                    > Niektóre z naszych awatarow nie przechodzą testu Turinga (pozaforumowy przypadek: w
                                                    > isienka nie przeszła Twojego testu na autentyczność).

                                                    Wisienka nie prowadzi z nikim dyskusji ani nie ma swojego konta. To nie ona tylko historia stworzona przez prospero nie przeszła testu na autentyczność. :-)

                                                    > W żaden sposób nie mam zamiaru ograniczać Twojej ekspresji. Po prostu - musze z
                                                    > adbać o swoj czas. Powodzenia.

                                                    Ależ dbaj. Przecieć to twoje prawo. :-)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 09.02.17, 23:10
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał:
                                                    >
                                                    > > Acha, jednak marnuje czas czytając to co w danym momencie przychodzi Ci d
                                                    > o głow
                                                    > > y.
                                                    >
                                                    > Kto marnuje? Podmiotu brakuje w twoim zdaniu. :-)

                                                    W jezyku polskim podmiot w zdaniu nie jest wymagany z uwagi na koniugacje czasownika.

                                                    > > To była tylko rada.
                                                    >
                                                    > Bardzo dziękuję ci za radę. Jeśli jednak przyjdzie ci do głowy kolejna rada, to
                                                    > postaraj się, żeby nie miała wydźwięku groźby. :-)

                                                    A przed chwila pisalas, ze to nie byla grozba tylko smiesznostka.

                                                    > Niektórzy szaleńcy gadają tu z innymi szaleńcami, np. pewien nick, który w niew
                                                    > ybrednych słowach pisze o rozwalaniu głów o krawężnik i wyrywaniu chwasta. Szal
                                                    > eńcom takie teksty nie przeszkadzają, choć podobno są obrońcami "wartości" - ig
                                                    > norują je i dyskutują z autorką w najlepsze.

                                                    'Ignoruja' i dyskutuja w najlepsze dalej, sami szalency, przebierancy jacys czy co? ;) Zagwozdka, nie? Dasz rade zagwozdke roztrzaskac?
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 04:44
                                                    hello-kitty2 napisała:> A przed chwila pisalas, ze to nie byla grozba tylko smiesznostka.

                                                    Ale to jest możliwe. W prawie tylko grożba wywołująca poczucie zagrożenia jest groźbą karalną.

                                                    § 1."Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
                                                    § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego."

                                                    Tak więc stokrotka wyczuła że proteinowy groził, jednak nie ma podejrzenia że MOGLIBY( SCIE) tą groźbę spełnić. Bo on chyba taki odważny to się za Twoimi plecami zrobił, dlatego mało wiarygodnie brzmi:))
                                                    Moja dyr jak z nią rozmawiam to czasami zabluźni. Międli w zębach tego bluzga i potem delikatnie wypluwa go w chusteczkę:)))
                                                  • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 08:33
                                                    zawle napisała:

                                                    > Tak więc stokrotka wyczuła że proteinowy groził, jednak nie ma podejrzenia że M
                                                    > OGLIBY( SCIE) tą groźbę spełnić. Bo on chyba taki odważny to się za Twoimi plec
                                                    > ami zrobił, dlatego mało wiarygodnie brzmi:))

                                                    Tez nie jestes wiarygodna, gdyz rozmowy ze mna wskazuja na Twoje szalenstwo ;-) Btw nie zauwazylam zadnej grozby. Kazdy widzi i slyszy to, co chce widziec i slyszec.
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 09:02
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Tez nie jestes wiarygodna, gdyz rozmowy ze mna wskazuja na Twoje szalenstwo ;-)

                                                    Nie, zawle zareagowała poprawnie na twój tekst, więc jest wiarygodna. :-) Przypomnę, że napisała: "Jesteś jebnięta". Po takim tekście jak twój to była właściwa reakcja.

                                                    > Btw nie zauwazylam zadnej grozby. Kazdy widzi i slyszy to, co chce widziec i s
                                                    > lyszec.

                                                    Może byłaś i jesteś na jakimś koksie...
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 09:54
                                                    > Nie, zawle zareagowała poprawnie na twój tekst, więc jest wiarygodna. :-) Przypomnę, że napisała: "Jesteś jebnięta".
                                                    > Po takim tekście jak twój to była właściwa reakcja.

                                                    Moja droga, wyprodukowałaś na forum całe mnóstwo słów, poukładanych wprawdzie w poprawnie stylistycznie i gramatyczne zdania (z nielicznymi literówkami, ale inteligentni ludzie sobie poradzą), w których jednak trudno doszukać się treści. W przeciwieństwie do jebniętej Kici na jakimś koksie, która jest jednym z najbardziej wartościowych i prawdziwych rozmówców tutaj. W której nie ma cienia pogardliwości i wyniosłości, z Ciebie wylewających się za to uszami.

                                                    Nie, nie szukam z Tobą kontaktu, ale wypowiadasz się w miejscu publicznym itd.
                                                  • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 10:36
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > W przeciwieństwie do jebniętej Kici na jakimś koksie, która jest jednym z najb
                                                    > ardziej wartościowych i prawdziwych rozmówców tutaj. W której nie ma cienia pog
                                                    > ardliwości i wyniosłości, z Ciebie wylewających się za to uszami.

                                                    Przypomne cytat:
                                                    (...)
                                                    " wiec nie strasz mnie
                                                    zdradami ani swoim okrucienstwem, mnie, ktora moglby polozyc Twoja otwarta szczeke na krawezniku a nastepnie przyjebac Ci z tylu
                                                    glowy z glana i jeszcze miec poczucie, ze zrobilam cos dobrego dla swiata wrywajac
                                                    chwasta. Nie wiesz z kim masz do czynienia. Co Ty myslisz, ze ja pakuje zeby jakis przymaly debil mi pierdolil farmazony? (...)

                                                    Daje Ci glowe Zyg, ze gdybym cos takiego napisala do Ciebie, to nie tylko swoim zwyczajem strzelilabys focha, ale jeszcze wyzwala mnie od chamow. Wiec nie badz obludna i nazwij chamstwo chamstwem, bez wzgledu na to kto miota takim rynsztokowym gownem.

                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 10:49
                                                    yg_zyg_zyg napisała:

                                                    > W przeciwieństwie do jebniętej Kici na jakimś koksie, która jest jednym z najb
                                                    > ardziej wartościowych i prawdziwych rozmówców tutaj.

                                                    Tu się muszę zgodzić absolutnie. Gdyby nie kicia, to forum by nie istniało. Kicia jest królową tego forum rozdzielającą głaski i kopniaki. Wchodzi w sojusze, uwodzi, karze i do tego jest tak bezgranicznie mająca w dupie wszelkie konwenanse jak tylko szalona królowa może mieć. I w tym wszystkim jest prawdziwym 1000% człowiekiem z krwi i kości, któremu pomimo okrucieństwa ( i obezwładniającego uroku osobistego) można współczuć.

                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:20
                                                    zawle napisała:

                                                    > I w tym wszystkim jest prawdziwym 1000%
                                                    > człowiekiem z krwi i kości, któremu pomimo okrucieństwa ( i obezwładniającego
                                                    > uroku osobistego) można współczuć.

                                                    Wiem, że de gustibus itd., ale wg mnie kitty ma tyle uroku osobistego, co zepsuty i przerdzewiały zaporożec. Ja też jej współczuję.
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:28
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > Wiem, że de gustibus itd., ale wg mnie kitty ma tyle uroku osobistego, co zepsu
                                                    > ty i przerdzewiały zaporożec. Ja też jej współczuję.

                                                    Bo nie trafił Ci się jeszcze jej głask:))
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:36
                                                    zawle napisała:

                                                    > Bo nie trafił Ci się jeszcze jej głask:))

                                                    Wolałabym ich nie doświadczyć, choć uwielbiam kobiety. Dal mnie kitty jest aseksualna. :-)
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:45
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > Wolałabym ich nie doświadczyć, choć uwielbiam kobiety. Dal mnie kitty jest asek
                                                    > sualna. :-)

                                                    Pozwolisz że Ci przypomnę gdy oczy zaczną Ci się szklić?:)) Wierzę w Kicię i jej umiejętności:))
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:52
                                                    zawle napisała:

                                                    > Pozwolisz że Ci przypomnę gdy oczy zaczną Ci się szklić?:)) Wierzę w Kicię i je
                                                    > j umiejętności:))

                                                    OK. Poczekam, choć ja z tych wątpiących. ;-)
                                                  • bgz0702 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:58
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > Pozwolisz że Ci przypomnę gdy oczy zaczną Ci się szklić?:)) Wierzę w Kici
                                                    > ę i je
                                                    > > j umiejętności:))
                                                    >
                                                    > OK. Poczekam, choć ja z tych wątpiących. ;-)

                                                    ;) nie tacy twardziele tu byli
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:04
                                                    bgz0702 napisała:
                                                    > ;) nie tacy twardziele tu byli

                                                    Prawda?:)
                                                  • bgz0702 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:21
                                                    zawle napisała:

                                                    > bgz0702 napisała:
                                                    > > ;) nie tacy twardziele tu byli
                                                    >
                                                    > Prawda?:)

                                                    prawda zawle, obserwuje to z zaciekawieniem, jak to działa;) można umrzeć czasami;)) chyba jesteśmy tak samo zepsute jak ogarniamy schemat, tylko mniej autentyczne;))
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:06
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > ;) nie tacy twardziele tu byli

                                                    Ale ja nie jestem twardziel. Ja jestem tylko wątpiąca. ;-)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 21:00
                                                    zawle napisała:

                                                    > Tu się muszę zgodzić absolutnie. Gdyby nie kicia, to forum by nie istniało. Kic
                                                    > ia jest królową tego forum rozdzielającą głaski i kopniaki. Wchodzi w sojusze,
                                                    > uwodzi, karze i do tego jest tak bezgranicznie mająca w dupie wszelkie konwenan
                                                    > se jak tylko szalona królowa może mieć. I w tym wszystkim jest prawdziwym 1000%
                                                    > człowiekiem z krwi i kości, któremu pomimo okrucieństwa ( i obezwładniającego
                                                    > uroku osobistego) można współczuć.

                                                    Zawle to najpiekniejsza laurka, jaka dostalam. Chciabym zeby ktos to wydrukowal i powiesil na moim nagrobku, tak jak ludzie maja w zwyczaju zegnac sie z ludzmi, ktorzy zmarli, a byli im jakos bliscy. W plaszczyznie uzytkowej: mezczyzni powinni uczyc sie od Ciebie jak podchodzic do kobiet. No przeciez takiej laurce nie mozna sie oprzec!
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 21:21
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Zawle to najpiekniejsza laurka, jaka dostalam. Chciabym zeby ktos to wydrukowal
                                                    > i powiesil na moim nagrobku, tak jak ludzie maja w zwyczaju zegnac sie z ludzm
                                                    > i, ktorzy zmarli, a byli im jakos bliscy. W plaszczyznie uzytkowej: mezczyzni p
                                                    > owinni uczyc sie od Ciebie jak podchodzic do kobiet. No przeciez takiej laurce
                                                    > nie mozna sie oprzec!

                                                    Przecież wiesz że Cię bardzo lubię i dobrze życzę:)) A co do moich talentów w uwodzeniu, mam jeszcze jeden- oczy węża:))
                                                  • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 21:30
                                                    zawle napisała:

                                                    A co do moich talentów w u
                                                    > wodzeniu,

                                                    No masz tych telntow w chuj.

                                                    mam jeszcze jeden- oczy węża:))

                                                    Nawet nie wem co to jest? Co to jest?Ja juz Napier.. w chuj ojciec syna pojechal na narty do niemiec, chata wolna, jurto wieczor kobiet u mnie, wpadajcie!
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 21:39
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Nawet nie wem co to jest? Co to jest?Ja juz Napier.. w chuj ojciec syna pojecha
                                                    > l na narty do niemiec, chata wolna, jurto wieczor kobiet u mnie, wpadajcie!

                                                    Dowiedziałam się tego od męża przyjaciółki. Nieruchomy, hipnotyzujący wzrok:)) A jasne że bym wpadła, ale obecnie jestem na ścisłej diecie. Leżem i chudnem. Mam prawie 40 stopni.
                                                  • ninek04 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 21:55
                                                    zawle napisała
                                                    >Dowiedziałam się tego od męża przyjaciółki. Nieruchomy, hipnotyzujący wzrok:)) <

                                                    To podobno przynależność jaszczurów. A jaszczury to wiesz, no jak te jaszczury, reptilianie, znaczy się, trochę z tamtego świata. No ale gorączka ( sobotniej już prawie) nocy wszystko tłumaczy ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 21:09
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Przypomne cytat:
                                                    > (...)
                                                    > " wiec nie strasz mnie
                                                    > zdradami ani swoim okrucienstwem, mnie, ktora moglby polozyc Twoja otwarta szcz
                                                    > eke na krawezniku a nastepnie przyjebac Ci z tylu
                                                    > glowy z glana i jeszcze miec poczucie, ze zrobilam cos dobrego dla swiata wrywa
                                                    > jac
                                                    > chwasta. Nie wiesz z kim masz do czynienia. Co Ty myslisz, ze ja pakuje zeby ja
                                                    > kis przymaly debil mi pierdolil farmazony? (...)
                                                    >
                                                    > Daje Ci glowe Zyg, ze gdybym cos takiego napisala do Ciebie, to nie tylko swoim
                                                    > zwyczajem strzelilabys focha, ale jeszcze wyzwala mnie od chamow. Wiec nie bad
                                                    > z obludna i nazwij chamstwo chamstwem, bez wzgledu na to kto miota takim rynszt
                                                    > okowym gownem.

                                                    Oj Mabelle tu nie chodzilo o chamstwo tylko o okrucienstwo, gdyz ja jestem okrutna. PIsalam prawde. Odnosne tej sceny z Edwradem Nortonem, ktorego kocham miloscia od pierwszego wejrzenia i ktokolwiek poleci mi film z nim zdobywa +10 do zajebistsci, odkad ja zobaczylam bylam tak nia zafascynowana, ze tylko patrzylam gdzie tu ja wstawic. No i pojawil sie pan ze swoimi ambicjami wobec kobiet tego forum... to wzielam i wykorzystalam.
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 10:47
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Moja droga, wyprodukowałaś na forum całe mnóstwo słów, poukładanych wprawdzie w
                                                    > poprawnie stylistycznie i gramatyczne zdania (z nielicznymi literówkami, ale i
                                                    > nteligentni ludzie sobie poradzą), w których jednak trudno doszukać się treści.

                                                    Współczuję ci, że nie możesz doszukać się treści. Może lepiej poszukaj... ;-)

                                                    > W przeciwieństwie do jebniętej Kici na jakimś koksie, która jest jednym z najb
                                                    > ardziej wartościowych i prawdziwych rozmówców tutaj. W której nie ma cienia pog
                                                    > ardliwości i wyniosłości, z Ciebie wylewających się za to uszami.

                                                    Nie ma w niej cienia pogardliwości i wyniosłości? Na pewno rozmawiamy o tej samej osobie? Ty też byś zabiła człowieka, utrzymując, że to wyrwanie chwasta?

                                                    > Nie, nie szukam z Tobą kontaktu, ale wypowiadasz się w miejscu publicznym itd.

                                                    Pozdrawiam cię serdecznie, moja kochana. :-)
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 10:52
                                                    zyg_zyg_zyg napisała: W której nie ma cienia pog
                                                    > ardliwości i wyniosłości, z Ciebie wylewających się za to uszami.

                                                    To nie Ciebie zaraz po ataku na prospero kitka obdzieliła łaską wspaniałej miłości której zazdrości i też by tak chciała?:))
                                                  • bgz0702 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:17
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > > Nie, zawle zareagowała poprawnie na twój tekst, więc jest wiarygodna. :-)
                                                    > Przypomnę, że napisała: "Jesteś jebnięta".
                                                    > > Po takim tekście jak twój to była właściwa reakcja.
                                                    >
                                                    > Moja droga, wyprodukowałaś na forum całe mnóstwo słów, poukładanych wprawdzie w
                                                    > poprawnie stylistycznie i gramatyczne zdania (z nielicznymi literówkami, ale i
                                                    > nteligentni ludzie sobie poradzą), w których jednak trudno doszukać się treści.
                                                    > W przeciwieństwie do jebniętej Kici na jakimś koksie, która jest jednym z najb
                                                    > ardziej wartościowych i prawdziwych rozmówców tutaj. W której nie ma cienia pog
                                                    > ardliwości i wyniosłości, z Ciebie wylewających się za to uszami.
                                                    >
                                                    > Nie, nie szukam z Tobą kontaktu, ale wypowiadasz się w miejscu publicznym itd.

                                                    przesadzasz;) az tak "niewidoma" być nie możesz zyg mimo sympatii. Sympatia sympatią ale chujówka po stronie obojga była jak diabli
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:40
                                                    Wyrywanie jak chwasta było chujowe. Nie klaszczę w łapki po każdym poście Kitki. Coś mam jeszcze uściślić?
                                                  • bgz0702 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:50
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Wyrywanie jak chwasta było chujowe. Nie klaszczę w łapki po każdym poście Kitki
                                                    > . Coś mam jeszcze uściślić?

                                                    nie musisz nic uściślać, to twoja sprawa. Po prostu było chujowe i tyle
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:50
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Wyrywanie jak chwasta było chujowe. Nie klaszczę w łapki po każdym poście Kitki
                                                    > . Coś mam jeszcze uściślić?

                                                    Chujowe??? Przecież to wyraz absolutnej pogardy dla człowieka. I to nie tylko dla tego konkretnego człowieka. Jeśli kitty napisała to na poważnie (pytałam o to, ale nie dostałam odpowiedzi), to znaczy, że jest potworem w ludzkiej skórze. Jeśli ona tak myśli, to pod wzgledem psychicznym jest jedną z tych kobiet, które w obozach koncentracyjnych wyrywały "chwasty" hurtowo. To przerażąjące. :-(
                                                  • bgz0702 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 11:56
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    >
                                                    > > Wyrywanie jak chwasta było chujowe. Nie klaszczę w łapki po każdym poście
                                                    > Kitki
                                                    > > . Coś mam jeszcze uściślić?
                                                    >
                                                    > Chujowe??? Przecież to wyraz absolutnej pogardy dla człowieka. I to nie tylko d
                                                    > la tego konkretnego człowieka. Jeśli kitty napisała to na poważnie (pytałam o t
                                                    > o, ale nie dostałam odpowiedzi), to znaczy, że jest potworem w ludzkiej skórze.
                                                    > Jeśli ona tak myśli, to pod wzgledem psychicznym jest jedną z tych kobiet, któ
                                                    > re w obozach koncentracyjnych wyrywały "chwasty" hurtowo. To przerażąjące. :-(

                                                    To tzw autentyczność;) co cię dziwi?
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:10
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > To tzw autentyczność;) co cię dziwi?

                                                    Wybacz, ale jeśli to autentyczne, to nie jestem w stanie podejść do tego z obojętnością lub uśmieszkiem. :-(
                                                  • bgz0702 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:16
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > bgz0702 napisała:
                                                    >
                                                    > > To tzw autentyczność;) co cię dziwi?
                                                    >
                                                    > Wybacz, ale jeśli to autentyczne, to nie jestem w stanie podejść do tego z oboj
                                                    > ętnością lub uśmieszkiem. :-(

                                                    i gratuluję ci kurwa. To fajne, można się wkurwić ale bez przesady, ludzi się szanuje mimo że to "nieautentyczne"
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:22
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > i gratuluję ci kurwa. To fajne, można się wkurwić ale bez przesady, ludzi się s
                                                    > zanuje mimo że to "nieautentyczne"

                                                    A to kurwa to taki przerywnik, czy wyraz pogardy dla pewnych kobiet, jak w niektórych tekstach kitty? OK, wiem, to tylko przecinek w tym przypadku. :-)
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:36
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > A to kurwa to taki przerywnik, czy wyraz pogardy dla pewnych kobiet, jak w niek
                                                    > tórych tekstach kitty? OK, wiem, to tylko przecinek w tym przypadku. :-)

                                                    Błysk autentyczności :))
                                                  • bgz0702 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 13:32
                                                    zawle napisała:

                                                    > stokrotka_a napisała:
                                                    > > A to kurwa to taki przerywnik, czy wyraz pogardy dla pewnych kobiet, jak
                                                    > w niek
                                                    > > tórych tekstach kitty? OK, wiem, to tylko przecinek w tym przypadku. :-)
                                                    >
                                                    > Błysk autentyczności :))

                                                    yyy...?;) jaka błyskotliwa jestem...?;)))
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:02
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > Chujowe??? Przecież to wyraz absolutnej pogardy dla człowieka. I to nie tylko d
                                                    > la tego konkretnego człowieka. Jeśli kitty napisała to na poważnie (pytałam o t
                                                    > o, ale nie dostałam odpowiedzi), to znaczy, że jest potworem w ludzkiej skórze.
                                                    > Jeśli ona tak myśli, to pod wzgledem psychicznym jest jedną z tych kobiet, któ
                                                    > re w obozach koncentracyjnych wyrywały "chwasty" hurtowo. To przerażąjące. :-(

                                                    A jeśli nie na poważnie?
                                                    Moja teoria jest taka że kitka została pouczona w jaki sposób ma się zachowywać. Tyle że jej naturalny charakter gdzieś musi się skanalizować- padło na prospero i pierdolnęło.
                                                  • bgz0702 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:12
                                                    zawle napisała:

                                                    > stokrotka_a napisała:
                                                    > > Chujowe??? Przecież to wyraz absolutnej pogardy dla człowieka. I to nie t
                                                    > ylko dla tego konkretnego człowieka. Jeśli kitty napisała to na poważnie (pytał
                                                    > am o to, ale nie dostałam odpowiedzi), to znaczy, że jest potworem w ludzkiej s
                                                    > kórze.
                                                    > > Jeśli ona tak myśli, to pod wzgledem psychicznym jest jedną z tych kobiet
                                                    > , któ
                                                    > > re w obozach koncentracyjnych wyrywały "chwasty" hurtowo. To przerażąjące
                                                    > . :-(
                                                    >
                                                    > A jeśli nie na poważnie?
                                                    > Moja teoria jest taka że kitka została pouczona w jaki sposób ma się zachowywać
                                                    > . Tyle że jej naturalny charakter gdzieś musi się skanalizować- padło na prospe
                                                    > ro i pierdolnęło.

                                                    ;) więc kitka to ofiara? naturalnego charakteru? ;) och współczuje ofiarom różnych złoczyńców o naturalnych charakterach, ich autentyczność kosztuje innych sporo, skoro "charakter gdzieś musi się skanalizować- padło na prospero i pierdolnęło" co za świat...;) a w prawie sa przewidziane kary dla takich..., a "to natura każe życ naturalnie";))

                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:18
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > ;) więc kitka to ofiara? naturalnego charakteru? ;) och współczuje ofiarom różn
                                                    > ych złoczyńców o naturalnych charakterach, ich autentyczność kosztuje innych sp
                                                    > oro, skoro "charakter gdzieś musi się skanalizować- padło na prospero i pierdol
                                                    > nęło" co za świat...;) a w prawie sa przewidziane kary dla takich..., a "to nat
                                                    > ura każe życ naturalnie";))

                                                    Podpisuję się pod tym tekstem.
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:24
                                                    bgz0702 napisała: > ;) więc kitka to ofiara? naturalnego charakteru? ;) och współczuje ofiarom różn
                                                    > ych złoczyńców o naturalnych charakterach, ich autentyczność kosztuje innych sp
                                                    > oro, skoro "charakter gdzieś musi się skanalizować- padło na prospero i pierdol
                                                    > nęło" co za świat...;) a w prawie sa przewidziane kary dla takich..., a "to nat
                                                    > ura każe życ naturalnie";))

                                                    Dziekuję Ci bgz. Właśnie mi o jednej sytuacji przypomniałaś. Moja córa jako dwulatka kilkukrotnie doświadczyła napaści ze strony innego równolatka. Jego mama tłumaczyła mi potem że w ten sposób może się nauczyć radzić sobie z takimi sytuacjami, gdyby miała np takiego męża. Oburzyła mnie wtedy. Powiedziałam jej wtedy że wolałabym żeby nauczyła się unikać takich ludzi w swoim dorosłym życiu, a nie radzić sobie z nimi.
                                                    A teraz miałam napisać coś podobnego...że tu każdy z nas ma na sobie kombinezon z nicka, że można nauczyć się jak sobie radzić itd.....muszę to przemyśleć.
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:37
                                                    zawle napisała:

                                                    > Jego mama
                                                    > tłumaczyła mi potem że w ten sposób może się nauczyć radzić sobie z takimi sytu
                                                    > acjami, gdyby miała np takiego męża.

                                                    No popatrz, jaka miła i praktyczna mamusia. Powinnaś jej podziękować! ;-)
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 13:36
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > No popatrz, jaka miła i praktyczna mamusia. Powinnaś jej podziękować! ;-)

                                                    Od 20 lat jest moją przyjaciółką:))
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:14
                                                    zawle napisała:

                                                    > A jeśli nie na poważnie?

                                                    Jeśli nie na poważnie, to był to tylko przypadek chamskiej wypowiedzi.

                                                    > Moja teoria jest taka że kitka została pouczona w jaki sposób ma się zachowywać.

                                                    Nie rozumiem, co masz na myśli. Pouczona przez kogo? W jaki sposób?

                                                    > Tyle że jej naturalny charakter gdzieś musi się skanalizować- padło na prospe
                                                    > ro i pierdolnęło.

                                                    Jeśli w jej naturalnym charakterze leży pisanie o zabijaniu człowieka i odczuwani z tego powodu satysfakcji, to jest to przerażajace. :-(

                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:26
                                                    stokrotka_a napisała: > Nie rozumiem, co masz na myśli. Pouczona przez kogo? W jaki sposób?

                                                    Każdy ma swojego króla. Kitka niestety też. I zawsze mega chujowo obstawia:((

                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:35
                                                    zawle napisała:

                                                    > Każdy ma swojego króla. Kitka niestety też. I zawsze mega chujowo obstawia:((

                                                    Ja mam swoją królową, ale nie na forum. :-) A kto jest królem kitty?
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 12:38
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > Ja mam swoją królową, ale nie na forum. :-) A kto jest królem kitty?

                                                    Wszystko byś chciała wiedzieć od razu:/ Tu jak w dobrym filmie- zwyczajnie zostań:))
                                                  • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 21:24
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Wyrywanie jak chwasta było chujowe. Nie klaszczę w łapki po każdym poście Kitki
                                                    > . Coś mam jeszcze uściślić?

                                                    No nie moge. 'Wyrwac chwasta' to klasyk. NIe znacie?

                                                    www.youtube.com/watch?v=QAsa-KNoVRo
                                                  • wont2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 11.02.17, 07:36
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > No nie moge. 'Wyrwac chwasta' to klasyk. NIe znacie?
                                                    >
                                                    > www.youtube.com/watch?v=QAsa-KNoVRo
                                                    -------
                                                    Kurwa, znamy. Tylko że wyrywając chwasta wyrwałaś piękny (podobno) bluszcz, który go oplótł. Wiosna się zbliża, w tym roku nie byłem w Tajlandii, trochę kaski przyoszczędziłem. Kurwa...
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 11.02.17, 08:16
                                                    > Wiosna się zbliża, w tym roku nie byłem w Tajlandii, trochę kaski przyoszczędziłem. Kurwa...

                                                    I wyjaśniło się skąd te depresyjne stany.
                                                  • wont2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 11.02.17, 13:50
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > I wyjaśniło się skąd te depresyjne stany.
                                                    -----
                                                    Bez przesady z tymi stanami depresyjnymi... Zwykla zimowa impotencja, okaleczona cierniem swiadomosci, ze zyjemy tak blisko siebie a jednoczesnie tak daleko :P

                                                    PS. Nie wiem czy impotencje mozna okaleczyc, ale chuj, niech zostanie. Poetycko.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 11.02.17, 11:01
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Kurwa, znamy. Tylko że wyrywając chwasta wyrwałaś piękny (podobno) bluszcz, któ
                                                    > ry go oplótł.

                                                    No wiem, przepraszam ale ostrzegalam, bo czulam, ze cos sie ze mna dzialo i chcialam zwalic na hormony ale to nieprofesjonalne ;)

                                                    Wiosna się zbliża, w tym roku nie byłem w Tajlandii, trochę kaski
                                                    > przyoszczędziłem. Kurwa...

                                                    Moturem sie jezdzi po Europie, to kaske trzeba przyszanowac ;) A ja jade latem do Portugalii (o tam mnie nie bylo) ale jeszcze o tym nie mysle chociaz juz zabukowane. U mnie z kolei spadl w nocy pierwszy snieg tej zimy, jak to sie stalo, ze choc nie spalam, to nie widzialam. Pojedz w inne miejsce. Nie nudzi Ci sie ciagle w jedno? Jak ten czas leci...przysieglabym, ze opisywales z ostatniego sezonu pobyt w Tajlandii. Lata mi sie zlewaja. Wiosny i tak nie zatrzymasz, przyjdzie szybciej niz myslisz. Zakochaj sie ;)
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 11.02.17, 11:07
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > No wiem, przepraszam ale ostrzegalam, bo czulam, ze cos sie ze mna dzialo i chc
                                                    > ialam zwalic na hormony ale to nieprofesjonalne ;)


                                                    Kitka, a Ty się w ogóle zastanawiasz skąd u Ciebie takie zachowania? I czy je w ogóle negatywnie postrzegasz? I czy czujesz że nadchodzi?
                                                  • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 11.02.17, 11:41
                                                    zawle napisała:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > No wiem, przepraszam ale ostrzegalam, bo czulam, ze cos sie ze mna dzialo
                                                    > i chc
                                                    > > ialam zwalic na hormony ale to nieprofesjonalne ;)
                                                    >
                                                    >
                                                    > Kitka, a Ty się w ogóle zastanawiasz skąd u Ciebie takie zachowania? I czy je w
                                                    > ogóle negatywnie postrzegasz? I czy czujesz że nadchodzi?

                                                    Czuje. Posprawdzalam tak jak pytasz i w srode 08.02. dostalam okres (tj. to plamienie co mam przy spirali), wyrywalam chwasta 07.02. o 21:45. Innych regularnosci nie zauwazylam. Caly cykl jest nieprofesjonalny i wnosze do Stworcy o jego zniesienie ;-) No ale jak Ci cycki rozsadza jakby ci z nich dwa alieny chcialy wyjsc, wcale sie nie dziwie, ze rozne panie lubia sie rznac podczas okresu, jeszcze mnie trzyma, oklad z meskich rak do ugniatania tych alienow by sie przydal zeby je zadusic, no ale nie ma. Kiedys mialam takiego kochanka, z ktorym tak sie synchronizowalam (przypadkowo) spotkaniami, ze prawie zawsze mialam okres i on sie dawal wkrecac w to mordowanie alienow, ze potem ze stachu wyladowalalm na mamografii i echu piersi, bo cala klata mnie tak napierdzielala, ze myslalam, ze to cos powaznego. Taki silny byl i ciezki ten chlop ;) Nie postrzegam tych zachowan negatywnie, tj nie mam zadnego dyskomfortu ani wyrzutow sumienia ale ja mam chyba obnizona empatie.
                                                  • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 11.02.17, 11:56
                                                    hello-kitty2 napisała: > Czuje. Posprawdzalam tak jak pytasz i w srode 08.02. dostalam okres (tj. to pla
                                                    > mienie co mam przy spirali), wyrywalam chwasta 07.02. o 21:45. Innych regularno
                                                    > sci nie zauwazylam. Caly cykl jest nieprofesjonalny i wnosze do Stworcy o jego
                                                    > zniesienie ;-) No ale jak Ci cycki rozsadza jakby ci z nich dwa alieny chcialy
                                                    > wyjsc, wcale sie nie dziwie, ze rozne panie lubia sie rznac podczas okresu, jes
                                                    > zcze mnie trzyma, oklad z meskich rak do ugniatania tych alienow by sie przydal
                                                    > zeby je zadusic, no ale nie ma. Kiedys mialam takiego kochanka, z ktorym tak s
                                                    > ie synchronizowalam (przypadkowo) spotkaniami, ze prawie zawsze mialam okres i
                                                    > on sie dawal wkrecac w to mordowanie alienow, ze potem ze stachu wyladowalalm n
                                                    > a mamografii i echu piersi, bo cala klata mnie tak napierdzielala, ze myslalam,
                                                    > ze to cos powaznego. Taki silny byl i ciezki ten chlop ;) Nie postrzegam tych
                                                    > zachowan negatywnie, tj nie mam zadnego dyskomfortu ani wyrzutow sumienia ale j
                                                    > a mam chyba obnizona empatie.

                                                    To weż tu jakąs rozpiskę zrób kiedy masz miesiączkę i co ile dni, albo se w stopce zamieszczaj ile do godziny zero, czy tam coś o gęstości śluzu, żebyśmy mogli się grubiej ubrać czy parasol rozłożyć - co kto lubi:))
                                                    Mnie cycki bolały przed miesiączką tylko jak byłam młodziutka i jak w ciąży byłam z dzieckiem nienarodzonym. Potem to tylko jak karmiłam. Ale dotyku nie lubiłam.
                                                    Jak pierwszy raz poszłam do łóżka z moim obecnym, to wcześniej 3 lata nic z nikim. Sporo wypiliśmy ( cudowne czasy gdy jeszcze pił), seks był taki że pierwszy raz wtedy porządnie dziewictwo straciłam- tyle krwi. Dużego ma i znieczulenie było:))
                                                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 08:57
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > W jezyku polskim podmiot w zdaniu nie jest wymagany z uwagi na koniugacje czaso
                                                    > wnika.

                                                    Masz rację, moja droga, ale zauważ, że autor napisał "marnuje". Domyślny podmiot dla tej formy czasownika to on, ona albo ono. Z kontekstu nie wynika, który zaimek jest poprawny I do kogo się odnosi. :-)

                                                    > A przed chwila pisalas, ze to nie byla grozba tylko smiesznostka.

                                                    Tak, kochana, to była śmiesznostka o wydźwięku groźby - przeczytaj ze zrozumieniem, co napisałam. ;-)
                                                    >
                                                    > 'Ignoruja' i dyskutuja w najlepsze dalej, sami szalency, przebierancy jacys czy
                                                    > co? ;) Zagwozdka, nie? Dasz rade zagwozdke roztrzaskac?

                                                    Nie, nia dam rady, ale ty na pewno dasz! Nie wiem tylko, czy dasz radę odpowiedzieć na kilka prostych pytań, które ci zadałam. :-)
                                                  • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 10.02.17, 10:13
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > Masz rację, moja droga, ale zauważ, że autor napisał "marnuje". Domyślny podmio
                                                    > t dla tej formy czasownika to on, ona albo ono. Z kontekstu nie wynika, który z
                                                    > aimek jest poprawny I do kogo się odnosi. :-)

                                                    Bo i on, i ona, i ono. My wszyscy, czyli spoleczenstwo, marnujemy swoj czas ;)
                                          • proteinowy.na.chwile Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 15:58
                                            > Też mi się wydawało, że nie o siłę razów chodziło tylko o zapamiętanie pana w oddawaniu się swemu fetyszowi i brak łączności emocjonalnej przed i w czasie tego aktu. <

                                            Całkiem odwrotnie do Humberta z Lolity, ktory zaczął mieć ciągoty w stronę rycerza mimo ze przestała byc 12 letnia stokrotka do brukania a przedziezgnela sie w zjechana życiem 17 latke. Obie książki sa dydaktyczne, ale Lolita mowi o tym, ze milosc moze sie zalęgnąć nawet u zboka, a Grey jest o tym, ze zbok to zbok i nie ma to jak klasa średnia i zycie średnie. I za to nie lubię tej książki, nie za nędzę stylu czy fabuły.
                                            • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 16:21
                                              proteinowy.na.chwile napisał:

                                              > > Też mi się wydawało, że nie o siłę razów chodziło tylko o zapamiętanie pa
                                              > na w oddawaniu się swemu fetyszowi i brak łączności emocjonalnej przed i w czas
                                              > ie tego aktu. <
                                              >
                                              > Całkiem odwrotnie do Humberta z Lolity, ktory zaczął mieć ciągoty w stronę ryce
                                              > rza mimo ze przestała byc 12 letnia stokrotka do brukania a przedziezgnela sie
                                              > w zjechana życiem 17 latke. Obie książki sa dydaktyczne, ale Lolita mowi o tym,
                                              > ze milosc moze sie zalęgnąć nawet u zboka, a Grey jest o tym, ze zbok to zbok
                                              > i nie ma to jak klasa średnia i zycie średnie. I za to nie lubię tej książki, n
                                              > ie za nędzę stylu czy fabuły.

                                              No tak, Humbert w końcu Lolitę uczłowieczył, po latach zobaczył człowieka za fetyszem :-)
                                        • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 15:28
                                          proteinowy.na.chwile napisał:
                                          >
                                          > Takiego traktowania nie bedzie tolerować, czyli ta książka jest tak naprawde o mocnej osobie ktora dyktuje warunki, mimo pozornie braku jakichkolwiek kart na starcie (biedna kobieta kontra magnat).
                                          --------------------------
                                          Uroda i seksapil są u kobiety niezwykle mocnymi kartami.
                                • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:55
                                  rekreativa napisała:

                                  > "Tylko czemu serwujesz nam wierszowane wyznania galerianki jarającej się wizją
                                  > kasy jakiegoś gościa z pejczem i tego, co sobie zaraz ona za tę jego kasę kupi
                                  > jako (w domyśle) wyraz poszechnych damskich upodobań?"
                                  >
                                  > No ale bo przecież dlatego, że pare milionów kupiło ksiązkę, obejrzało film, no
                                  > !!!
                                  >
                                  Ponieważ parę milionów kupiło "Zmierzch" to znak z nieba, że każda marzy o wampirze na diecie. Jeśli już mowa o wampirach, to ja chcę kulinarnie rozpasanego wampira Aleksandra S. z "Czystej krwi" ;-)
                                  • slepafuria15 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 15:55
                                    Tez go chce. Fajny taki. :)
                                • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:57
                                  rekreativa napisała:

                                  > No ale bo przecież dlatego, że pare milionów kupiło ksiązkę, obejrzało film, no!!!

                                  O to chodzi! Bo przecież gdy kilka milionów kobiet przeczyta kryminał o seryjnym mordercy zabijającym kobiety z powodu pożądania, to znaczy, że tak naprawdę nie chcą spokojnego i szczęśliwego życia, tylko skrycie marzą o śmierci z rąk seksulanego przestępcy.
                              • zawle Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:50
                                aandzia43 napisała:
                                > Marku, ludzie na forum są otwarci i życzliwi, również dla wyrazów twoich osobis
                                > tych upodobań seksualnych.

                                Chyba Ty:))
                                • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:59
                                  zawle napisała:

                                  > aandzia43 napisała:
                                  > > Marku, ludzie na forum są otwarci i życzliwi, również dla wyrazów twoich
                                  > osobis
                                  > > tych upodobań seksualnych.
                                  >
                                  > Chyba Ty:))

                                  Oj cicho, chciałam stworzyć miłą atmosferę ;-)
                                  • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 16:03
                                    aandzia43 napisała:

                                    > zawle napisała:
                                    >
                                    > > aandzia43 napisała:
                                    > > > Marku, ludzie na forum są otwarci i życzliwi, również dla wyrazów twoich osobistych upodobań seksualnych.
                                    ----------------------------
                                    > >
                                    > > Chyba Ty:))
                                    >
                                    > Oj cicho, chciałam stworzyć miłą atmosferę ;-)
                                    ------------------
                                    Doceniam. Dzięki. Nara....
                              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 16:02
                                aandzia43 napisała:

                                > Marku, ludzie na forum są otwarci i życzliwi, również dla wyrazów twoich osobistych upodobań seksualnych. Tylko czemu serwujesz nam wierszowane wyznania galerianki jarającej się wizją kasy jakiegoś gościa z pejczem i tego, co sobie zaraz ona za tę jego kasę kupi jako (w domyśle) wyraz poszechnych damskich upodobań?
                                ----------------------
                                Opisałem dosyć dokładnie scenę z filmu. Nie widziałaś? W muzyce to mozna nazwać ,,wariacje na temat Anastazji". Chyba tez nie widziałaś.
                                Nie ma tu żadnych moich osobistych odniesień.

                                • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 16:15
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > Opisałem dosyć dokładnie scenę z filmu. Nie widziałaś?

                                  Scena z filmu to tylko fikcja literacka przeniesiona na ekran. Nawet przeniesienie faktycznego wydarzenia na ekran nie daje podstaw do wyciągania uogólniajacych wniosków w stosunku do kobiet.
                                • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 16:26
                                  marek.zak1 napisał:

                                  > Nie ma tu żadnych moich osobistych odniesień.

                                  Alez Marku, nie ma sie co wstydzic swoich fantazji. Andzia juz Ci stworzyla familiarna atmosfere do zwierzen, no nie daj sie prosic.
                                  • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 17:48
                                    mabelle2000 napisała:

                                    > marek.zak1 napisał:
                                    >
                                    > > Nie ma tu żadnych moich osobistych odniesień.
                                    >
                                    > Alez Marku, nie ma sie co wstydzic swoich fantazji. Andzia juz Ci stworzyla familiarna atmosfere do zwierzen, no nie daj sie prosic.
                                    -----------------------------------------
                                    W żadnej z moich fantazji nie biłem kobiet ani nie sprawiałem im bólu.
                                    • mabelle2000 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 17:54
                                      marek.zak1 napisał:

                                      > W żadnej z moich fantazji nie biłem kobiet ani nie sprawiałem im bólu.

                                      A tak, prawda, to byly bezdotykowe niewolnice.
                                      • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 18:02
                                        mabelle2000 napisała:

                                        > marek.zak1 napisał:
                                        >
                                        > > W żadnej z moich fantazji nie biłem kobiet ani nie sprawiałem im bólu.
                                        >
                                        > A tak, prawda, to byly bezdotykowe niewolnice.
                                        ------------------------------------
                                        Osłabia mnie ta dyskusja. Idę do lasu z Sową.
                                    • urquhart Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 08:43
                                      marek.zak1 napisał:
                                      > W żadnej z moich fantazji nie biłem kobiet ani nie sprawiałem im bólu.

                                      O! to bardzo zacne!
                                      • hello-kitty2 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 17:37
                                        No co Wy? Rozliczacie Marka z fantazji seksualnych? ;-) Przeciez w nich nie ma przelozenia 1 do 1. Jak mnie dajmy na to podnieca aranzacja gwaltu na ekranie to chce byc zgwalcona, a jak mnie podnieca facet posuwajacy prostytutke, to chce byc kurwa?

                                        Odnosnie markowego poszukiwania: czego chca kobiety, to mam z wczoraj obserwacje. Przyjaciel polecil mi obejrzenie filmu. Chodzilo o cos innego ale wpadla mi tez taka perelka: glowny bohater opowiada przyjacielowi o swojej dziewczynie i nagle mowi, ze jest ona jedyna kobieta, o ktorej nadal fantazjowal, po tym jak juz ja mial. Moze mozna by to stosowac w ocenie czy jakis zwiazek ma szanse sie jeszcze podreperowac na plaszczyznie seksualnej? Ciekawe np czy ta dziewczyna z sasiedniego watku fantazuje jeszcze o tym chlopaku?
                                        • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 18:21
                                          hello-kitty2 napisała:


                                          > Odnosnie markowego poszukiwania: czego chca kobiety, to mam z wczoraj obserwacj
                                          > e. Przyjaciel polecil mi obejrzenie filmu. Chodzilo o cos innego ale wpadla mi tez taka perelka: glowny bohater opowiada przyjacielowi o swojej dziewczynie i nagle mowi, ze jest ona jedyna kobieta, o ktorej nadal fantazjowal, po tym jak juz ja mial. Moze mozna by to stosowac w ocenie czy jakis zwiazek ma szanse sie jeszcze podreperowac na plaszczyznie seksualnej? Ciekawe np czy ta dziewczyna z sasiedniego watku fantazuje jeszcze o tym chlopaku?
                                          --------------------------
                                          To on przecież nie chce / nie może a ona, moim zdaniem ciągle chętna. Te instrukcje jemu przekazywane mogą być dla niego dołujące. Wielu facetów podnieca władza nad kobietą, jej poddanie w łóżku, a jak babce to odpowiada, to jest fun.
                                          Ostatnią szanse, jaką widzę i jej przekazałem to oddanie mu tej władzy w łóżku, żeby ja kotłował, tak jak on chce. Szanse są niewielkie, bo po 10 latach odwrócenie relacji jest trudne, ale jakieś są.
                                        • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 22:49
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > No co Wy? Rozliczacie Marka z fantazji seksualnych? ;-) Przeciez w nich nie ma
                                          > przelozenia 1 do 1. Jak mnie dajmy na to podnieca aranzacja gwaltu na ekranie t
                                          > o chce byc zgwalcona, a jak mnie podnieca facet posuwajacy prostytutke, to chce
                                          > byc kurwa?

                                          Przełożenia 1 do 1 w fantazjach seksualnych nie ma, to jasne. Za to jednostronne, monotonne, niezmienne w klimacie i kierunku ujmowanie tematu daje do myślenia.
                                          • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 23:03
                                            aandzia43 napisała:

                                            > Przełożenia 1 do 1 w fantazjach seksualnych nie ma, to jasne. Za to jednostronne, monotonne, niezmienne w klimacie i kierunku ujmowanie tematu daje do myślenia.
                                            -------------------------
                                            Tematem są diabelskie nazwy nazwy perfum, wybierane przez poprawne mężatki. ten temat wydał mi się surrealistyczno - zabawny, bez specjalnej głębi. Nie wiem, dlaczego jest monotonny, co ma dawać do myślenia, ale OK. Zdradzę tajemnicę. moich - to ,,Driver" Lucca Cipriani prosto z Biedronki, a mojej ,,Si".
                            • aandzia43 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:37
                              marek.zak1 napisał:

                              > mabelle2000 napisała:
                              >
                              > > marek.zak1 napisał:
                              > >
                              > > > ,,Ryk" dotyczy tylko orgazmu. Na filmie orgazm Greya był cieniutki,
                              > właściwie jak gdyby go nie było. Tak jest lepiej?
                              > >
                              > > Nie widzialam filmu, ale moze facet byl dzentelmenem, wiesz, najpierw dal
                              > rozkosz kobiecie, a potem juz machnal reka i ten ryk sobie darowal ;-)
                              > >---------------------------
                              > Gentelman, okładający kobietę batem. To nowa definicja ale OK.

                              Facet, który żeby się spuścić musi okładać kobitę batem to nowa definicja dobrego kochanka? Ok ;-)
                              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:52
                                aandzia43 napisała:
                                >
                                > Facet, który żeby się spuścić musi okładać kobitę batem to nowa definicja dobrego kochanka? Ok ;-)
                                ---------------------------
                                Nie wiem, czy musi. Nie jestem autorem. Może lubi?
            • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:35
              marek.zak1 napisał:

              > Nie wiem, czy wszystkii nie wiem, czy większość.

              To zdecyduj się, co miałeś na myśli, bo przy takim niezdecydowaniu można równie dobrze odnieść twoją opinię do jakichś 3% kobiet. ;-)

              > Killkadziesiąt milionów sprzedanych książek i podobna liczba widzów w kinach,
              > nie licząc milionów oglądających w TV dowodzi utrafienie w zapotrzebowanie społ
              > eczne.

              Mój drogi, wnisokowanie o "prawdziwych" upodobaniach kobiet na podstawie liczby czytelników lub liczby widzów nijak nie mieści się w kanonie logicznego myślenia. To tak jakbyś na podstawie liczby czytelników i czytelniczek oraz widzów i "widzek" "Ogniem i mieczem", wyciągnął wniosek, że kobiety tak naprawdę chcą być porywane i niewolone przez szalonych Kozaków, a mężczyźni chcą mordować i puszczać kozackie wioski z dymem. ;-) Mieszasz fikcję z rzeczywistością, mój drogi. :-)
              • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:41
                stokrotka_a napisała:

                > Mój drogi, wnisokowanie o "prawdziwych" upodobaniach kobiet na podstawie liczby czytelników lub liczby widzów nijak nie mieści się w kanonie logicznego myślenia. To tak jakbyś na podstawie liczby czytelników i czytelniczek oraz widzów i "widzek" "Ogniem i mieczem", wyciągnął wniosek, że kobiety tak naprawdę chcą być porywane i niewolone przez szalonych Kozaków, a mężczyźni chcą mordować i puszczać kozackie wioski z dymem. ;-) Mieszasz fikcję z rzeczywistością, mój drogi . :-).
                --------------------------
                To podobny mechanuizm, bo czy nie miliony kobiet kochały się w szalonym Bohunie? Przeciez ten prawomyślny Skrzetuski był nudny i poprawny do bólu.
                • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:49
                  marek.zak1 napisał:

                  > To podobny mechanuizm, bo czy nie miliony kobiet kochały się w szalonym Bohunie?
                  > Przeciez ten prawomyślny Skrzetuski był nudny i poprawny do bólu.

                  Po pierwsze - czy masz jakieś dane statystyczne na poparcie tezy o milionach? Po drugie - znów dowodzisz, że nie odróżniasz fikcji od rzeczywistości. ;-) Jeśli kobieta w swoich erotycznych fantazjach jest gwałcona, to wcale nie znaczy, że chciałaby zostać zgwałcona w rzeczywistości. Dorośnij, mareczku. ;-)
                  • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:59
                    stokrotka_a napisała:

                    > marek.zak1 napisał:
                    >
                    > > To podobny mechanuizm, bo czy nie miliony kobiet kochały się w szalonym Bohunie?
                    > > Przeciez ten prawomyślny Skrzetuski był nudny i poprawny do bólu.
                    ----------------------
                    • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 12:19
                      marek.zak1 napisał:

                      > Jestem zbyt niedojrzały. Ty masz zawsze rację i niech tak zostanie.

                      To przecież jest foch, a nie argument. ;-) Formułujesz uogólniające wnioski bez faktycznych podstaw.
                  • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:59
                    stokrotka_a napisała:
                    > Po pierwsze - czy masz jakieś dane statystyczne na poparcie tezy o milionach? P
                    > o drugie - znów dowodzisz, że nie odróżniasz fikcji od rzeczywistości. ;-) Jeśl
                    > i kobieta w swoich erotycznych fantazjach jest gwałcona, to wcale nie znaczy, ż
                    > e chciałaby zostać zgwałcona w rzeczywistości. Dorośnij, mareczku. ;-)

                    Fantazje o gwałcie interpretuję jako stworzenie sytuacji, która będzie pretekstem do perwersyjnego dania dupy, ale tak, by zawsze można było wyciągnąć palucha w stronę faceta i załkać "to on mnie skusił, zły, zły!" :D
                    Jeśli ma wdrukowane w głowę bariery, a bardzo się już jej chce mężczyzny, to może pragnąć psychicznego "gwałtu", czyli to, że ktoś jej te bariery zdejmie, "przełamie opór" albo stworzy sytuację, w której blokady nie będą się liczyć/obowiązywać. Cnotka-niewydymka in action ;)
                    • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 12:16
                      sabat3 napisał:

                      > Fantazje o gwałcie interpretuję jako stworzenie sytuacji, która będzie pretekst
                      > em do perwersyjnego dania dupy, ale tak, by zawsze można było wyciągnąć palucha
                      > w stronę faceta i załkać "to on mnie skusił, zły, zły!" :D

                      Możesz interpretować jak chcesz, ale moim zdaniem to tylko fantastyka w twoim wykonaniu. ;-)

                      > Jeśli ma wdrukowane w głowę bariery, a bardzo się już jej chce mężczyzny, to mo
                      > że pragnąć psychicznego "gwałtu", czyli to, że ktoś jej te bariery zdejmie, "pr
                      > zełamie opór" albo stworzy sytuację, w której blokady nie będą się liczyć/obowi
                      > ązywać. Cnotka-niewydymka in action ;)

                      Każdy ma wdrukowane w głowę jakieś bariery, ale erotyczne fantazjowanie o gwałcie to nie jest rzeczywisty gwałt.
                      • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 12:38
                        stokrotka_a napisała:
                        > Każdy ma wdrukowane w głowę jakieś bariery, ale erotyczne fantazjowanie o gwałc
                        > ie to nie jest rzeczywisty gwałt.

                        No przeciez o tym mowie.
                        • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 12:50
                          sabat3 napisał:

                          > No przeciez o tym mowie.

                          Wyrażę się jaśniej: miałam na myśli nie tylko gwałt fizyczny, ale też psychiczny. Poza tym, stawiasz kobietę w roli biernej ofiary czekającej na "gwałt" ze strony faceta, a równie dobrze kobieta może chcieć przełamać bariery sama z siebie.

                          Ogólnie rzecz biorąc, uważam takie gdybania i tworzenie różnych teorii za bezproduktywne. Zdecydowanie wolę praktykę bez dzielenia włosa na czworo. ;-)
              • sabat3 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:49
                stokrotka_a napisała:
                > Mój drogi, wnisokowanie o "prawdziwych" upodobaniach kobiet na podstawie liczby
                > czytelników lub liczby widzów nijak nie mieści się w kanonie logicznego myślen
                > ia. To tak jakbyś na podstawie liczby czytelników i czytelniczek oraz widzów i
                > "widzek" "Ogniem i mieczem", wyciągnął wniosek, że kobiety tak naprawdę chcą by
                > ć porywane i niewolone przez szalonych Kozaków, a mężczyźni chcą mordować i pus
                > zczać kozackie wioski z dymem. ;-) Mieszasz fikcję z rzeczywistością, mój drogi
                > . :-)

                Z tym Greyem to chyba czytają e-mamy, które bezwstydnie głoszą, że są aseksualne i seks jest niewiele wart, albo porządne żony, które twierdzą, że nigdy by nie zdradziły swojego mężusia Pimpusia.
                Postać Greya jest kulturowym wytrychem, dzięki niej mogą poobserwować swoje alter ego przez dziurkę od klucza, jak staje się "totalną kurwą", "szmatą", "rozpustnicą", która "grzeszy".
                Wentyl bezpieczeństwa.
                Te z nałożonym na psychikę kaftanem bezpieczeństwa też mogą mieć w środku seksualnego bullterriera, który pragnie wyjść i zjeść pełną miskę mięsa. Dzięki różnym "Greyom" ten wewnętrzny seksualny kundel nie głoduje. To jest podobny mechanizm jaki kierował Markiem, by stworzyć postać Prospero. Wirtualna zdrada, jak ustawienie Hellingerowskie. Potrafię zrozumieć taką potrzebę. Każdy chce być czasem trochę "zły". To chyba nawet potrzebne. Katharsis.
                • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 11:55
                  sabat3 napisał:

                  > Postać Greya jest kulturowym wytrychem, dzięki niej mogą poobserwować swoje alt
                  > er ego przez dziurkę od klucza, jak staje się "totalną kurwą", "szmatą", "rozpu
                  > stnicą", która "grzeszy".

                  No można to tak tłumaczyć, ale równie dobrze można to wyjaśnić za pomocą zwykłej ludzkiej ciekawości w stosunku do erotycznych skrajności lub inności.

                  >To jest podobny mechanizm jaki kierował Markiem, by stworzyć postać Prospero.

                  To marek troluje jako prospero? Nie znam tutejszych salonów. ;-)

                  > Każdy chce być czasem trochę "zły".

                  Nie sądzę. Ja w ogóle nie chcę być zła, ani trochę, co oczywiście nie znaczy, że wszystkie moje zachowania i czyny są dobre.
                • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 12:06
                  sabat3 napisał:

                  To jest podobny mechanizm jaki kierował Markiem, by stworzyć postać Prospero. Wirtualna zdrada, jak ustawienie Hellingerowskie. Potrafię zrozumieć taką potrzebę. Każdy chce być czasem trochę "zły". To chyba nawet potrzebne. Katharsis.
                  -----------------------------
                  Zaprzeczam. Wśród stworzonych przeze mnie postaci nie ma Prospera. Najbliźszy jest Marek Gar z dwóch pierwszych książek. Poza tym ja wcale nie jestem taki dobry. Jest we mnie całe mnóstwo cech, których sam nie lubię, jak ....
                  • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 12:20
                    marek.zak1 napisał:

                    > Zaprzeczam. Wśród stworzonych przeze mnie postaci nie ma Prospera. (....) Poza tym ja
                    > wcale nie jestem taki dobry.

                    Sugerujesz, że prospero jest dobry? Z której strony? ;-)
                    • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 13:30
                      stokrotka_a napisała:

                      > marek.zak1 napisał:
                      >
                      > > Zaprzeczam. Wśród stworzonych przeze mnie postaci nie ma Prospera. (....)
                      > Poza tym ja wcale nie jestem taki dobry.
                      >
                      > Sugerujesz, że prospero jest dobry? Z której strony? ;-)
                      ----------
                      To było ustosunkowanie się do innej części wypowiedzi. Nie wiem, czy Prospero jest dobry, czy nie. Nie znam go.
                      • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 13:50
                        marek.zak1 napisał:

                        > To było ustosunkowanie się do innej części wypowiedzi.

                        Ws tosunku do kogo nie jesteś więc "taki dobry"?

                        > Nie wiem, czy Prospero jest dobry, czy nie. Nie znam go.

                        Sądzę, że nikt z tu obecnych osób nie zna go osobiście. Ja odnoszę się tylko do obrazu prospera stworzonego za pomocą słów tu na forum. Moim zdaniem to nie jest dobry "twór".
                        • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 14:15
                          stokrotka_a napisała:

                          > marek.zak1 napisał:
                          >
                          > > To było ustosunkowanie się do innej części wypowiedzi.
                          >
                          > Ws tosunku do kogo nie jesteś więc "taki dobry"?
                          --------------------------------------
                          Odniosłem sie do wypowiedzi Sabata:
                          Wirtualna zdrada, jak ustawienie Hellingerowskie. Potrafię zrozumieć taką potrzebę. Każdy chce być czasem trochę "zły"

                          • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 14:28
                            marek.zak1 napisał:

                            > Każdy chce być czasem trochę "zły"

                            Znów muszę zdementować - ja nie chę być ani troche "zła", więc nie każdy. Nie sądzę też, że jestem jedyna na świecie, czyli wyjątkowa w tym względzie. :-)
                            • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 14:35
                              stokrotka_a napisała:

                              > marek.zak1 napisał:
                              >
                              > > Każdy chce być czasem trochę "zły"
                              >
                              > Znów muszę zdementować - ja nie chę być ani troche "zła", więc nie każdy. Nie sądzę też, że jestem jedyna na świecie, czyli wyjątkowa w tym względzie. :-)
                              -----------------------
                              Szanowna koleżanko. Bardzo proszę o precyzję. To nie ja napisałem, tylko cytowałam Sabata.
                              Przypisywanie mi nie moich wypowiedzi jest nadużyciem.
                              • stokrotka_a Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 07.02.17, 15:34
                                marek.zak1 napisał:

                                > Szanowna koleżanko. Bardzo proszę o precyzję. To nie ja napisałem, tylko cytowa
                                > łam Sabata.
                                > Przypisywanie mi nie moich wypowiedzi jest nadużyciem.

                                Drogi kolego, ja również proszę o precyzję. Cytowane słowa zaznacza się za pomocą znaku graficznego w postaci dwóch par przecinków: ,, " lub rzadziej w innej formie, np. << >>, >> <<. :-) Stąd moja pomyłka.
                • slepafuria15 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 10:43
                  Nie zgadzam się. Przeczytałam Greya. Nie dlatego, ze jestem aseksualna. Wręcz przeciwnie - uważam sie za demona seksu. To żaden wytrych, ani nic. Zwyczajnie lubię czytać o seksie. Chociaż książka bardzo słaba, pełna błędów i wewnętrznej bogini do porzygania. Mimo wszystko przeczytałam. Ale ja czytam o seksie wszystko co mi w ręce wpadnie. Tak mam.
    • slepafuria15 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 07:49
      Ja kupuje perfumy wtedy, kiedy ich zapach mi się podoba. To jak się nazywają mam gdzieś.
      • potwor_z_piccadilly Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 17:59
        slepafuria15 napisała:

        > Ja kupuje perfumy wtedy, kiedy ich zapach mi się podoba. To jak się nazywają ma
        > m gdzieś.

        A to, że towarzyszowi Twojego życia ten zapach nie będzie leżał, to też masz gdzieś? I też masz gdzieś to, że zastosowany sublimat w kontakcie z Twoim ciałem spowoduje niepożądaną reakcję i zapach kwiatów przeistoczy się w woń ciągnącego się kurzu?
        • slepafuria15 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 18:21
          Mam gdzieś tylko i wyłącznie nazwę.
          • potwor_z_piccadilly Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 21:04
            slepafuria15 napisała:

            > Mam gdzieś tylko i wyłącznie nazwę.

            To po co piszesz "kupuję perfumy wtedy, kiedy ich zapach mi się podoba"?
            Gdyby nie to "mi" nie czepiałbym się.
            Coś tu nie gra z tym Twoim gdzieś dotyczącym tylko nazwy.

        • marek.zak1 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 08.02.17, 18:23
          potwor_z_piccadilly napisał:

          > A to, że towarzyszowi Twojego życia ten zapach nie będzie leżał, to też masz gdzieś? I też masz gdzieś to, że zastosowany sublimat w kontakcie z Twoim ciałem spowoduje niepożądaną reakcję i zapach kwiatów przeistoczy się w woń ciągnącego się kurzu?
          -----------------
          Słuszna uwaga. Jak moja chce kupić perfumy, bierze próbkę i mnie pyta o zdanie.
          • slepafuria15 Re: Dobry mąż czy Alien / Demon 09.02.17, 07:05
            Jeszcze raz powtórzę nazwa nie ma nic do rzeczy. A kiedy robię niespodzianki to nie pytam partnera o zdanie. A jak sie z kimś żyje i mieszka to sie wie jakie nuty zapachowe pasują. Jak chodzę do perfumerii to pytam o kompozycje i skład a nie patrzę czy demon czy anioł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka