Dodaj do ulubionych

Wiosenne przemyslenia

29.03.18, 22:14
Po dlugiej przerwie postanowilem znowu wlaczyc sie do dyskusji. Ostatnie miesiace spedzilem na organizacji firmy i wdrazaniu sie w nowa prace. Wbrew temu co niektorzy wieszczyli nikt mnie nie oszukal. Faktury sa placone regularnie. Dalej spotykam sie z Wisienka, w tym obszarze prawie nic sie nie zmienilo. Korci mnie zeby znalezc zastepstwo ale wciaz nie moge sie zdecydowac.
Obserwuj wątek
    • prospero69 Re: Wiosenne przemyslenia 24.05.18, 21:45
      Czas na majowke. Tym razem na blogu wspomnienia z Amsterdamu
      • zawle Re: Wiosenne przemyslenia 24.05.18, 21:50
        A gdzie te przemyślenia?
        • dostojnick Re: Wiosenne przemyslenia 25.05.18, 09:52
          zawle napisała:

          > A gdzie te przemyślenia?
          >

          Jak to przenika z otaczającego świata medialnego, z serwisów internetowych, w których już większość tytułów na pierwszej stronie w żaden sposób nie krępuje się treścią artykułu. Tytuł sobie:)), artykuł sobie. Wiosenne przemyślenia to dobry tytuł! Niestety czytelnik musi obejść się bez obiecanych przemyśleń:))
          • dostojnick Re: Wiosenne przemyslenia 25.05.18, 11:32
            Na pierwszej stronie gazeta.pl tytuły stały się tylko reklamą tekstów i to bardzo nieodpowiedzialną, bo dyżurny autor tytułów nawet nie czytał tekstów które z zapałem tytułuje!
      • droitier Re: Wiosenne przemyslenia 25.05.18, 09:38
        Słuchaj prospero. Powiedzieć, że nie masz talentu do opowiadania, to nic nie powiedzieć. Ty masz antytalent. Więcej emocji dostarcza oglądanie schnącej farby na ścianie niż Twoje wpisy. Te wspomnienia z Amsterdamu to jak praca domowa trójkowego 10-latka: "jak spędziłem wakacje", w której ktoś pozamieniał część wyrażeń na trochę bardziej wyszukane. Gdybyś kręcił filmy, byłbyś drugim Tommym Wiseau.

        Ponieważ nie ukrywasz, że piszesz dla kasy z tego bloga, to przyłóż się do tego trochę. Na tym forum pełno jest tekstów pisanych z polotem, że od samego ich czytania powinieneś nim choć trochę przesiąknąć. Sam dam Ci kilka rad:

        - nie opowiadaj faktów. To nie jest relacja reporterska, fakty nikogo nie interesują, interesuje ewentualnie to, co z nich wynika.
        - nie pisz banałów
        - nie poruszaj ślepo kończących się tematów ("chciałem coś zrobić, ale się rozmyśliłem") jeśli nie zamierzasz wniknąć przy tym w siebie i przeanalizować dlaczego stało się tak a nie inaczej
        - nie opowiadaj, że o czymś napiszesz za jakiś czas. Nikogo to nie obchodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka