dusth
19.02.05, 13:39
Witam
Od ponad roku w naszym zwiazku nie ma cielesnosci.trudskowac z czego to wynika. Moja partnerka twierdzi ze w czasie uprawiania stosunku czesto odczuwala bol a teraz kojarzy jej sie wylacznie z bolem. Poza tym odrzuca mozliwosc stosunku az do slubu! Tlumaczy mi, ze takie rozwiazanie ma sens bo we przeciwnym razie odczuwa ponizenie i upokorzenie plynace z cielesnosci. Martwi mnie to wszystko bo jestesmy gdzies w tym momencie, w ktorym nalezy podjac decyzje co dalej. A zeby podjac taka decyzje musze miec pewnosc co do wielu rzeczy, i choc cielesnosc nie jest najwzniejsza to chcialbym wiedziec ze po slubie cos w tej sprawie sie zmieni. Wiele rzeczy zwiazanych z tematem chodzi mi po glowie ale brak mi skupienia zeby zebrac to do kupy i opisac w sensowny sposob. Zenujace, est dla mnie to ze mam poczucie zbytniego przywiazywania wagi do milosci w zwiazku. Czesto sie za to karce w myslach ale po chwili przekorny glos podpowiada, ze to przeciez normalne u zdrowego czlowieka. Teraz juz nie wiem co jest normalne a juz napewno nie bede wierzyl wlasnym sadom bo sa zbyt subiektywne.