mamado5
10.04.05, 17:28
Po 7 latach malzenstwa mam dosyc. Wczoraj cala czara goryczy przelala sie.
Nie ma rozmow, czulosci, normalnosci, seksu. Jestem z nim, bo nie mam gdzie
isc. Mamy 3 letnia corke, ja z pensja pielegniarska nie dam sobie sama rady
finansowo. Nie wiem co robic... Nie widze juz wspolnej przyszlosci.
Wczoraj moj maz powiedzial, ze nie bedzie sie ze mna kochac bo nie ma na to
ochoty, wogole. A zdarzalo mi sie na taka ochote czekac 3 mies. i jak sie w
koncu doczekalam to bylo kiepsko.
Mam 29 lat. Chce miec jeszcze normalne zycie z normalnym facetem. Kanal.