mujer102
30.11.05, 12:47
Jak przywrócić magię, która towarzyszyła wszystkiemu - od najintymniejszych
momentów po przelotne muśnięcie czoła ustami?
Nie chcę, nie umiem być w związku bez uczuć. Duszę się, zmuszam się do
wszystkiego. Kiedy mnie przytula, sztywnieję. Kiedy mówi, że kocha, czuję się
winna, że ja nie. Nawet, jeśli sama inicjuję zbliżenie (bo jestem z krwi i
kości, a nie z drewna), to potem czuję niechęć, rozczarowanie.
Jak "od nowa" zakochać się w "starym" mężu?