tomry1
09.01.06, 15:08
Pan X odkrywa przypadkiem forum i pisze: „ od dłuższego moja zona unika
seksu… kiedyś było super…. próbowałem rozmawiać, skończyło się na , ze tylko
o jednym…. Już dłużej nie mogę… chyba zdradzę ….itp.”
Pani Y odkrywa przypadkiem to forum i pisze: „rozumiem Cię, mam podobny
problem…. Mój maż zasypia, tłumaczy się pracą…… próbowałam rozmawiać,
skończyło się na kłótni….
Ostatnio odkryłam porno na kompie mojego …. Czuje się mało kobieca … chyba
zdradzę….itp”
W rzeczywistości może okazać się, że osoby ukrywające się pod nickami X i Y
są małżeństwem.
Dlatego spekuluje, że główny problem tkwi w nas samych, a w zwłaszcza w
nieumiejętności komunikowania między sobą. Internetowe forum daje możliwość
schowania za pozorną anonimowość i wyartykułowanie swoich problemów i
bolączek bez względu na konsekwencje. Nie ma tu dużego znaczenia również
forma i styl przekazu czy kontekst i „odpowiedni moment”.
Przewrotnie napiszę: Zdradzajmy się z własnymi partnerami!
Tomry
Pozdr.
PS Uczmy się rozumiec, akcetpowac, rozmawaic i słuchać.