Dodaj do ulubionych

Stabilizacja = rutyna ?

17.01.06, 12:11
Sądzę, że wielu z nas do jednego worka wkłada stabilizację związku nudę wraz
rutyną. Podświadomie dążymy do stabilizacji oraz bezpieczeństwa szeroko
rozumianych w związku. Jednak, gdy to osiągniemy, to paradoksalnie patrzymy
na związek poprze pryzmat nudy czy rutyny. Zaczynam nam brakować „chemii”.
Czym właściwie jest „chemia” (pomijam nieco zbadany aspekt biochemii miłości
np. www.atvn.pl/archiwum_pliki/walentynki.ram )? Często się pada
słowo klucz - feromony. Nie ma jeszcze wiarogodnych badań na temat wpływu
fermonów na ludzi. [W przypadku zwierząt na procesy chemiczne związane z
rozrodem mają wpływ m. in takie czynniki jak cykl świetlny, temperatura, pora
roku etc.]
Może sami przypisujemy magiczne znaczenie feromonów? Może sami wpływamy
na „produkcje” tych związków, może po kilku latach spędzonych razem 24/24
uodporniliśmy się na ich działanie?
Nie mniej jednak, my sami bardziej lub mniej świadomie przyczyniamy się do
spadku „chemii” w związkach - właśnie poprzez realizacje potrzeby
stabilizacji i bezpieczeństwa w związku. Zmuszając niejako nasz organizm i
naszego partnera/kę do „stagnacji” i realizacji innych celów (dom, praca,
dzieci). Taką oto ukułem sobie hipotezę .:))))))))))))))))
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:23
      Może człowiek dąży do stabilizacji z wiekiem, a gdy ją osiągnie zaczyna tęsknić
      za szaloną młodością?
      • tomry1 Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:32
        np. w linku w/w powiedziano, ze stan namiętności ("rausz narkotyczny") trwa od
        18 miesięcy do max 4 lat, potem juz ...coś innego ;)))))))
        • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:33
          Podobno, ale wszystko nie opiera się o z góry określone teorie
          • tomry1 Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:37
            To nie są teorie tylko wyniki pewnych badań, zaś interpretacja i implementacja
            do rzeczywistości to kolejna bajka
            Pozdr.
            • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:38
              Badane teorie, nie pewniki
              • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:39
                Pewne są tylko matematyczne reguły, pozostałe teorie podlegają ciągłym
                interpretacją lub nadinterpretacją.
                • tomry1 Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:46
                  wiesz to.... są inne bajki ( indukcjonizm, falsyfikacja, teoria nauki - I.
                  Lakatos,K. Popper, T. Kuhm ....etc.):))))))))))))))
                  • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:48
                    Twierdzono, że u ludzi pierwotnych pary łaczyły sie na 4 lata, po żeby spłodzić
                    dziecko i podchować do okresu kiedy ono samo będzie potrafiło wędrować.
                    Opieranie na tym teorii, że partnerzy podświadomie kierują się tą regułą jest
                    ciekawe, ale czy ma rację bytu?
                    • tomek_abc Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 13:15
                      na szczescie nie jestesmy ludzmi pierwotnymi, choć podlegamy pewnie tym samym
                      instynktom co oni
                  • tomry1 Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:48
                    najciekawsze są jednak ostatnie zdania w tym filmie.
                    Pozdr.
        • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 12:52
          Do tego linku zablokowało mi się dojście
          • tomry1 Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 13:13
            Aby otworzyc ten plik potrzebujesz real player'a

            Moze spróbuj otwórzyć ten link (długo się ładuje)
            www.atvn.pl/index_sub_page.php?atvn=archiwum/index&title=ARCHIWUM&icm=edit_lista

            na dole, pozycja 155 film "Chemia miłosci) 27 min
            powodzenia
            • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 13:23
              otworzyło
      • darek9634 Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 13:24
        Wróć na chwilę do mojego wątku.
        • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 13:24
          Kto ma wrócić?
          • darek9634 Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 13:27
            krybara napisała:

            > Kto ma wrócić?
            Myślałem o Tobie.
    • tomry1 Re: Stabilizacja = rutyna ? 17.01.06, 14:06
      na tej stronie jest jeszcze jeden filmik o miłości,choć o nieco odmiennym
      charakterze (bardziej liryczno-społecznym ;)
      www.atvn.pl/archiwum_pliki/mc-seks.rampozdr.
    • krybara Re: Stabilizacja = rutyna ? 18.01.06, 14:04
      Zakochanie to magia, miłość to życie. Bez tego człowiek jest g... warty. Po co
      tu badaniu, które to wszystko próbują wrzucić w reguły i bezdusznie wyjaśniać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka