slodka282
18.01.06, 12:42
W naszym małżeństwie od jakichś dwóch lat nie dzieje się najlepiej.Próbowałam
już chyba wszystkiego ale jak wiadomo naprawą muszą być zainteresowane
obydwie strony.Mój mąż nie jest.Sam to przyznaje-mówi:zmieniłem się i koniec
rozmowy.
Seksu nie bylo między nami od jakiegoś roku.Niewiem czy on kogoś ma i chyba
nie chcę wiedzieć.Myślę,że to by bolało więc chyba wciąż trochę mi zależy.
Jednocześnie jestem głodna dotyku,czułości i seksu.
5 m-cy temu zmieniłam pracę.Spotkałam faceta(historia podobna do
mojej,najpierw subtelny flirt,ale z dnia na dzień zaczynało się robić coraz
goręcej.Pierwszy raz dotknęliśmy się po miesiącu,niby przypadkiem-czułam
jakby mnie prąd poraził.Bylo jeszcze wiele takich sytuacji równie i bardziej
elektryzujących.Aż wreszcie pocałunek kiedy odprowadzał mnie do domu od
którego dostałam orgazmu-nie żartuję.
Nie byliśmy jeszcze razem ale czuję,że to już zbliża się wielkimi krokami.Mój
brzuch płonie i niewiem czy doznania nie będą porównywalne do huraganu.On
rozpala mnie samym dotykiem,kiedy pieści moją twarz,kiedy ustami muska płatki
uszu,kiedy wdycha mój zapach.Czuję,że oszaleję.Nigdy nikogo tak nie
pragnęłam...
Chciałam poprostu podzielić się z Wami moją historią.