Dodaj do ulubionych

ile można bez?

19.02.06, 22:24
Otóż mam, a może raczej my (ja i mój partner) taki oto orzech do zgryzienia.
Oboje należymy do osób temperamentnych i dobrze, ale mój partner zdaje się
mieć problem większego kalibru: niezwykle ciężko mu wytrzymać bez seksu, a
wiadomo, że czasem zdarza się dłuższa rozłąka. Dla niego dwa tygodnie to już
niemal nieskończoność. I nie chodzi po prostu o "chęć", bo to normalne, ale o
objawy towarzyszące: bóle głowy, niemożność skupienia się na czymkolwiek,
prócz myśli o seksie. Co do masturbacji - to może to robic w nieskończoność,
niestety, nie przynosi ona ulgi, a jeśli już, to na krótko. Nawet spotykając
się regularnie ze mną - także musi wspomagać się samym sobą, niemal
codziennie. Czy może być to jakieś hm..zaburzenie hormonalne, może
uzależnienie? I czy da się je jakoś załagodzić? A może jest to zupełnie
normalne?
Obserwuj wątek
    • sutra Re: ile można bez? 19.02.06, 23:03
      rocco_rococco napisał:

      Nawet spotykając
      > się regularnie ze mną - także musi wspomagać się samym sobą, niemal
      > codziennie. Czy może być to jakieś hm..zaburzenie hormonalne, może
      > uzależnienie?

      Moim zdaniem to już seksoholizm. Należałoby udać się do jakiegoś seksuologa po
      poradę.
      • searena Re: ile można bez? 19.02.06, 23:23
        Tak i chyba są na to jakies leki.
        • dixia Re: ile można bez? 20.02.06, 12:27
          Brom np...
          • yagres Re: ile można bez? 20.02.06, 12:41
            Uważaj bo się za szybko wypali.
            Siły witalne i poziom hormonów za kilka, kilkanaście lat spadną do
            poziomu „mniej niż zero”. To sytuacja chorobliwa podobnie jak brak umiaru w
            jedzeniu, piciu, sporcie, pracy. Organizm zbuntuje się w końcu i będzie posucha
            i wielki żal, że się jechało bez umiaru na pełnym gazie nie zważając na to, że
            w baku coraz mniej paliwa jądrowego.
            • kawitator Re: ile można bez? 20.02.06, 13:04
              i wielki żal, że się jechało bez umiaru na pełnym gazie nie zważając na to, że
              > w baku coraz mniej paliwa jądrowego.
              Ale wczesniej to w lewym oku podczas seksu miga takie czerone światełko Znaczy
              na rezerwie juz jedzie
              • searena Re: ile można bez? 20.02.06, 23:44
                Buhahaha.
    • anais_nin666 Re: ile można bez? 20.02.06, 18:30
      Nawet spotykając
      > się regularnie ze mną - także musi wspomagać się samym sobą, niemal
      > codziennie.
      Niemal codzienie sie ów mężczyzna onanizuje mimo spotkan z Toba, tak? I to Cie
      niepokoi? Wydaje mi się, że nie powinno. Ma duże potrzeby, spory temperament.
      Fakt, że Ty potrzebujesz, mimo sporego libido, mniej seksu od niego nie oznacza
      jeszcze, ze on ma problemy.
      Niepokojące mogą być objawy fiz. towarzyszące nierozładowanemu pragnieniu, typu:
      bol glowy oraz niemoznosc skupienia sie na czymkolwiek innym (swoja droga skad
      wiesz, ze nie moze sie na niczym innym skupic?), to może (ale nie musi!)
      oznaczać, że zaczął sie problem, jednak równie dobrze to objaw duzych
      niezspokojonych potrzeb mieszacych sie jednak w pozachorobowych ramach.

      Sama czesto mysle pol dnia o seksie, zloszcze sie gdy go nie mam, z tej
      niemoznosci dostaje migreny (hehe) i sobie w koncu funduje orgazm we wlasnym
      zakresie;), mimo że nimfomanką nie jestem :P.
      • searena Re: ile można bez? 20.02.06, 23:49
        A ja myśle że to są takie stany chorobowe już, seksoholizm. Znaczy nie u ciebie
        że pół dnia o seksie myślisz tylko u tego faceta :) Jeśli on ma sex na codzień i
        bóle głowy i fizyczne objawy, niepokój to jest coś nie tak. Mam koleżankę
        seksoholiczkę, ma podobnie, bez seksu wytrzyma max 2 tyg i po ścianach chodzi,
        szuka "ofiary" z determinizmem i łapie kto jej się napatoczy :D No może nie do
        końca, ale jest wtedy wyzywająca, gada o sexie cały czas. I ona sama o sobie
        mówi że jest seksoholiczką. Dla mnie to są takie stany obsesyjne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka