Dodaj do ulubionych

zakazany wibrator

18.03.06, 02:01
Mój mąż ma mniejszy popęd płciowy ode mnie. Właściwie nie przeszkadza mi to bo
uwielbiam się sama zadawalać (oczywiście wolę seks). Problem pojawił się gdy
chciałam sobie kupić wibrator, mój mąż się obraził. Stwierdził że to
"zboczone" i czułby się zazdrosny. Szanuje uczucia mojego męża więc
zrezygnowałam ale nie czuje się z tym dobrze (zawsze chciałam spróbować):-(
Czy sex z wibratorem do dla was zdrada (proszę o opinie panów)?
Obserwuj wątek
    • piotrekmarek Re: zakazany wibrator 18.03.06, 02:16
      fakt, ze piszesz o drugiej w nocy, moze rzeczywiscie potwierdzać twoje słowa na
      temat meża...a jeśli się obraził, to kiepsko o nim swiadczy, bo wg. mnie
      partnerka zaspakajajaca się sama w obecności swojego ukochanego / ? / moze być
      bardzo podniecajacym widokiem dla niego i może to wręcz wzbudzić jego żądze.
      Ale są oczywiscie samce, dla których to będzie straszna obelga, poddanie w
      wątpliwość ich męskości. Moja rada: kup wibrator i wypróbuj go po kryjomu, część
      kobiet własnie tak postępuje.
      • anula36 Re: zakazany wibrator 18.03.06, 10:36
        mysle ze takie samozaspakajanie partnerki podnieca wtedy kiedy mezczyzna moze w
        kazdej chwili ciepnac wibratorem za lozko i dokonczyc sam. W momencie kiedy
        nie ma takiej opcji ( problemy ze wzwodem np) jest to dla niego bardziej
        upokarzajace niz podniecajace.
        • dafni82 zakazany wibrator 18.03.06, 23:40
          Mój mąż problemów ze wzwodem nie ma (w jego rodzinie mężczyźni sex uprawiają do
          końca życia i mam nadzieje że on też taki będzie:-) Myślę że chodzi raczej o
          wychowanie. Jest pruderyjny i tyle. Taka jego uroda;-) Gdyby miał problemy ze
          wzwodem nie zaproponowałabym mu wibratora nie jestem sadystką;-)
          • anula36 Re: zakazany wibrator 19.03.06, 00:28
            to byla ogolna refleksja nie do ciebie personalnie:)
    • brygadzista Re: zakazany wibrator 18.03.06, 09:04
      Osobiscie to jestem przeciw,a nuz okaze sie lepszy ode mnie:P:)
      • mpingo Re: zakazany wibrator 18.03.06, 10:38
        Może być i tak...
        Ja osobiście uprawiam czasem odmianę seksu grupowego zwaną triolizmem - ja, ona i wibrator :)
        • j.g.k Re: zakazany wibrator 18.03.06, 13:08
          glupi maz . sam sobie chce narobic klopotow, no i nie docenia jak milo czasami
          jestmiec pomocnika.
    • katechina Re: zakazany wibrator 18.03.06, 15:39
      A ja przekornie odwrócę pytanie: czy czułabyś się zdradzana gdyby mąż kupił
      sobie dmuchaną lalkę i jej używał?
      • mpingo Re: zakazany wibrator 18.03.06, 16:03
        No co ty... takich lal nie ma, występuja tylko w głupawych
        komedyjkach, że niby z szafy nagle spada itd. Wibratory za to
        istnieją naprawdę i są super ! A kiedy żona zrobi pokaz męzowi
        to jest po prostu bosko... :)
        • katechina Re: zakazany wibrator 18.03.06, 16:14
          Może i nie ma,nie wiem,ale autorka wątku hipotetycznie może zalożyć taką
          możliwość...
          • j.g.k Re: zakazany wibrator 18.03.06, 16:48
            to zamiast zakladac.... niech kupi ten wibrator, a moze dwa + kulki i ma zabawe.
      • dafni82 Re: zakazany wibrator 18.03.06, 23:27
        No cóż mnie prywatnie nie przeszkadzałoby to. Ale może jestem zbyt otwarta na
        takie sprawy? No chyba że robiłby to tylko z lalką ale to raczej ekstremalne
        sytuacje. Myślę że wibrator (lalka) nigdy nie zastąpi prawdziwego seksu, jest
        tylko pewnym urozmaiceniem (Tak jak kotlecik sojowy nie zastąpi w mojej diecie
        prawdziwego schabowego;-) Szczególnie w sytuacji gdy jedno z partnerów ma ochotę
        a drugie nie. Jest wiele par o różnych temperamentach. Z takich powodów
        małżeństwa nieraz przechodzą kryzysy a nawet rozpadają się. Poza tym dochodzi
        jeszcze czysta ciekawość. Gdybym była mężczyzną pewnie chętnie wypróbowałabym
        sztuczną pochwę:-)
    • raar2 Re: zakazany wibrator 18.03.06, 20:35

      tez wymyslilas seks z wibratorem to zdrada?? nigdy bym tak nie powiedzial -
      wibratory to przeciez juz naszym babkom byly przepisywane na mgrene i globusa.
      Masz dupe nie meza - tak szczerze, ktory tobie zabrania a sam napewno zdradza.
    • sonner Re: zakazany wibrator 18.03.06, 21:47
      Ja niemialbym nic przeciwko. Wsumie co to za roznica reka czy wibrator?? Z
      drugiej strony to moze byc fajna zabawka. Ale pewnie moze tak uzalezniac jak
      masturbacja. Po co prosic meza jak obok jest wibrator :). ALe w sytuacjach
      wymagajacych natychmiastowego rozladowania czemu nie.
      Uwaga dmuchane lalki istnieja!!
    • drak02 Re: zakazany wibrator 20.03.06, 14:39
      Mąż zachowuje sie jak pzrysłowiowy pies ogrodnika. Niepotrzebnie mu o tym
      mówiłaś, trzebabyło wybrać sobie jakiś model i siedzieć cicho - to znaczy nie
      chwalić się przed mężem.
      Swoją drogą , kobiety mają te swoje wibratory jako środek zastępczy a co mają
      zrobić biedne misie ,mężowie oziebłych żon.
      • j.g.k Re: zakazany wibrator 20.03.06, 15:09
        nie czytales dokladnie poprzednich postow. my mozemy sobie kupic dmuchane lale.
        takiej glowa nie boli, nie jest zmeczona, nie ma stresow, no tylko trzeba miec
        zdrowie zeby taka nadmuchac, a jeszcze jak ma duzy biust to strach pomyslec ile
        trzeba dmuchac. moze kompresor, ale to takie juz wyrafinowane no i trzymac
        kompresor w sypialni , czy dmuchac lale w garazu. szereg problemow. chlopy
        zawsze maja trudniej.
    • pietrzj1 Re: zakazany wibrator 21.03.06, 16:18
      Jeżeli zamienisz męża na wibrator na stałe i jeszcze zaczniesz z nim sypiać w
      oddzielnym łóżku to bedzie to zdrada ;)). Ale sex z wibratorem powinien tylko
      uatrakcyjnić pożycie - i wg mnie jest to jak najdalsze od zdrady. No chyba, że
      mąż będzie się na widok wibratota żegnał i spluwał przez lewe ramie. Ale to
      chyba można zaliczyć do perwersji ;))

      Pozdrawiam
      • kris850 Re: zakazany wibrator 24.03.06, 14:54
        zmien meza na lepszy model!
        • pietrzj1 Re: zakazany wibrator 24.03.06, 15:48
          Hmmm - mam nadzieję, że to nie do mnie, bo żeby zmienić męża musiałbym najpierw
          pozbyć sie żony, heheh ;))
          • slepajula Re: zakazany wibrator 26.03.06, 19:32
            kiedys aktor Pan Jan Nowicki powiedział i to mi sie bardzo bardzo
            spodobało .;:Jak nie moga sprostac konwencji to podpieraja sie gimnastykA.
            To tak ku pamięci..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka