Dodaj do ulubionych

Kostka lodu

26.05.06, 16:52
Dwóch przyjaciół wybrało się do baru na drinka. Jeden z nich zagląda do
szklanki i woła do drugiego: "Stary! Pierwszy raz widzę kostkę lodu z
dziurką!" a drugi smętnym głosem odpowiada: "Mało widziałeś. Ja z taką żyję od
15 lat!"
To oczywiście dowcip, ale w każdej anegdotce jest ziarenko prawdy. Zdarzają
się kobiety kostki lodu. O wiele częściej niż mężczyźni. Właściwie oziębłość
seksualna to przypadłość głownie kobiet. Choć znane są i przypadki oziębłości
u mężczyzn. Są one jednak rzadkie. Przyczyn oziębłości u kobiet jest wiele.
Dzielą się na przyczyny natury psychicznej i te wynikające z zaburzeń
hormonalnych czy też będące wynikiem przebytych różnego rodzaju chorób(...)
Oziębłość związana z religią jest jednym z częstszych przypadków. Oczywiście
wiąże się on z wychowaniem. W wielu domach od małego wpaja się dzieciom, ze
ciało jest czymś wstydliwym, grzesznym. (...)
Wiele kobiet w sądzie rozwodząc się podaje za przyczynę rozpadu związku to, że
mąż jest zboczeńcem. Potem okazuje się, że owym zboczeniem jest chęć
codziennego współżycia, umiłowanie do pozycji od tyły czy tez ochota na seks
oralny. (...)
Jak leczyć oziębłość mająca podłoże psychiczne? Seksuologowie twierdza, że co
przypadek to inna terapia. Jest ona dostosowywana indywidualnie do każdego
pacjenta. Trzeba tylko przełamać wstyd i zgłosić się do specjalisty, a że
często oziębłość wynika ze wstydliwego pojmowania własnego ciała koło zamyka się
Żyjmy Zdrowo - Grudzień 1998 nr 3-4
CAŁOŚĆ:
www.psedytor.waw.pl/kostka.htm
Obserwuj wątek
    • mpingo Re: Kostka lodu 26.05.06, 18:17
      Co za kretyn spłodził swoim niewydarzonym ołówkiem ten artykuł ?
      Pisać o grzesznym seksie oralnym lub w pozycji od tyłu i związku
      tych praktyk z religią to jak rozpowszechniać wiadomość o tym
      że Żydówki mają w poprzek. Jak głosi hasło mojej ulubionej sieci:
      "Powinni tego zabronić !".
      • kawitator Re: Kostka lodu 26.05.06, 19:44
        Wiemn ze masz ogromny temperament polemiczny. Z ciekawościo obserwuje twoje
        przekomarzania sle najpierw jednal trzeba przecztac post na który reagujesz
        • mpingo Re: Kostka lodu 27.05.06, 11:11
          Jakie są konkretnie twoje uwagi, bo post przeczytałem dokładnie ?
          • gomory Re: Kostka lodu 27.05.06, 14:51
            Czy na pewno dokladnie to polemizowalbym ;).
    • thistle Re: Kostka lodu 27.05.06, 10:36
      Moja stara sygnaturka ;)

      Ale czasem jedyne,co powie spec to:
      To już zwykły brak uczuć/pożądania,które zmarły w konsekwencji
      kłopotów,niedopasowania itp. Życie.

      Określanie seksu oralnego czy jakichś szzególnych pozycji
      mianem "zboczenia"jest chyba w obecnych czasach tylko zabawą semantyczną -
      wystarczającym powodem do rozwodu było by zmuszanie partnera/ki do współżycia w
      sposób sprawiający przykrość drugiej osobie.A chyba nie ma szybszego sposobu na
      oziębienie sytuacji w sypialni niż przymus.

      Ktoś tu kiedyś napisał, że nie ma oziębłych kobiet, są tylko nierozbudzone.
      Dodałabym jeszcze takie,którym pozwolono wystygnąć.
      • your_and Re: Kostka lodu 27.05.06, 11:35
        thistle napisała:
        > Dodałabym jeszcze takie,którym pozwolono wystygnąć.

        Specowie jak mówisz piszą że w wiekszości przypadków wygasa do stałego partnera
        pożadanie samoistnie przytłumiona problemami zalami codzienności w długim
        okresie czasu, i przypominają że zadaniem obu stron jest dbanie o chęci,
        wyobraźnie, priryted dla tego by temu sie nie dać.
        "pozwolono wystygnąć" - sugeruje postawę księżniczki która czeka aż jej to
        spadnie z nieba albo zadba o to parner, i to jeszcze ze znawstwem, wyczuciem
        (nie wiadomo kto miałby go tego nauczyć zakłądając monogamiczne relacje)
        • anula36 Re: Kostka lodu 27.05.06, 11:40
          rozumiem ze kiedy partner odwraca sie oplecami i chrapie trzeba sie duzo
          onanizowac zeby nie wystygnac i nie wyjsc z wprawy??
          • anula36 Re: Kostka lodu 27.05.06, 11:41
            a zapomnialam o opcji termofora na boku.
          • your_and Re: Kostka lodu 27.05.06, 13:09
            anula36 napisała:
            > rozumiem ze kiedy partner odwraca sie oplecami i chrapie trzeba sie duzo
            > onanizowac zeby nie wystygnac i nie wyjsc z wprawy??

            Tak właśnie całkiem serio piszą...
            • anula36 Re: Kostka lodu 27.05.06, 13:10
              i tak juz do konca zycia + jakies in vitro... bo przeciez nie ma juz ciekawych
              wolnych facetow po 30-tce...
              • your_and Re: Kostka lodu 27.05.06, 13:39
                anula36 napisała:
                > i tak juz do konca zycia + jakies in vitro... bo przeciez nie ma juz ciekawych
                > wolnych facetow po 30-tce...

                Eeee tam, fakt że przebrani albo z drugiego obiegu, ale tylko trzeba pomóc
                szczęściu żeby sie odnaleźć.

                Przy okazji Starowicz pisze że faceci co "ograniczają swoje libido" mają po
                30tce znacznie wieksze niż statystyczna "normalna" reszta problemy z erekcją
                niezależnie od libido. Nieżywane funkcje zanikają.
                • anula36 Re: Kostka lodu 27.05.06, 13:45
                  e taki przebrany albo z drugiego obiegu to juz lepszy pornosek, wibrator i
                  erotyczny czacik + jakis zdrowy dawca nasienia.I nic nie zaniknie:)
                  Ci mezowie onanizujacy sie przed kompem wiedza co robia- to co Starowicz radzi
                  a przynajmniej bez szkodliwej flory bakteryjnej ktora by sie mogla z zoninej
                  pochwy przeniesc.
        • thistle Re: Kostka lodu 27.05.06, 12:14
          pozwolono wystygnąć" - sugeruje postawę księżniczki która czeka aż jej to
          > spadnie z nieba albo zadba o to parner, i to jeszcze ze znawstwem, wyczuciem
          > (nie wiadomo kto miałby go tego nauczyć zakłądając monogamiczne relacje)

          NIe wiem,jak znawstwo, ale wyczucie i wrazliwosć na codzień wynosi się z domu.


          Stwierdzenie ,że u mężczyzn właściwie nie występuje oziębłośc raczej wyjaśnia
          kwestię księżniczki - skoro on ZAWSZE będzie miał ochotę, to w jego włąsnym
          interesie leży zadbac o to, by u niej było tak samo. Ona nie ma tu wiele do
          roboty.

          Jeśli tego znawstwa i wyczucia zabraknie - to pretensje moze mieć do siebie -
          albo ograniczyc sobie trochę libido.
          • your_and Re: Kostka lodu 27.05.06, 12:57
            thistle napisała:
            > Jeśli tego znawstwa i wyczucia zabraknie - to pretensje moze mieć do siebie -
            > albo ograniczyc sobie trochę libido.

            Z reguły faceci w takiej sutacji ograniczają ideały monogamiczności raczej niż
            własne libido - i pretensje niech mają do siebie jak pomyślenia o tym zabrakło
            wcześniej.
            To tak jakbyś zaproponowała kobietom ot poprostu żaby zwiekszyły swoje libido.
            • thistle Re: Kostka lodu 27.05.06, 13:12
              o ile oziębłość nie jest wywołana zaburzeniami somatycznymi-
              hormony,nerwice,stres-depresja(?)- to zwiększenie jest niewykonalne. Żadna
              vamea nie pomoże(Ten sam spec, co poprzednio) Mozna najwyzej zacisnąć zęby i
              mysleć o Ojczyźnie. A panowie tu na forum za tym nie przepadają, bodajże;)
              Natomiast ograniczenie jest realne - zwyczajnie zwiększyć aktywnosć w innych
              dziedzinach i sublimować ten nadmiar energii.

              A wybór facetów - cóż, to ICH wybór. Wg.mnie uczciwiej jest jednak spakować
              walizki i zakończyć zwiazek przed kolejnymi poszukiwaniami (Oby z lepszym
              skutkiem)
              • your_and Re: Kostka lodu 27.05.06, 13:32
                thistle napisała:
                > dziedzinach i sublimować ten nadmiar energii.

                Umiejętnośc sublimacji jest jak piszą rzadki talent. Raczej powszechnie idzie we
                frustrację i depresje.

                > A wybór facetów - cóż, to ICH wybór. Wg.mnie uczciwiej jest jednak spakować
                > walizki i zakończyć zwiazek przed kolejnymi poszukiwaniami (Oby z lepszym
                > skutkiem)

                Może i uczciwej. Ale schemat jest inny. Dopóki nie ma perspektywy zaciska sie
                jakoś zęby. Jak pojawia sie relna i w miarę atrakcyjna alternatywa nastepuje
                przewartościowanie.
                • thistle Re: Kostka lodu 27.05.06, 13:53
                  Często-gęsto ku obopólnej uldze.
                  I rozwód może być happy endem ;)
                  • your_and Re: Kostka lodu 27.05.06, 14:22
                    Normalna krowa nie wyżyje bez odpowiedniej ilości trawy, a normalny związek nie
                    utrzyma sie bez odpowiedniej ilości seksu.
                    Problem z libido kwalifikuje się do leczenia bo jest kwalifikowany jako
                    zaburzenie, a nie odwrotnie jak byś chciała.

                    ZDROWIE SEKSUALNE POLAKÓW
                    (dane z Raportu Seksualności Polaków 2002 - Lew-Starowicz)
                    Zaburzenia seksualne u kobiet (dane w %)
                    25 - zmniejszone potrzeby seksualne lub ich brak
                    12 - brak wydzielania (lubrykacji) i nawilżenia pochwy
                    13 - odczuwanie bolesności w trakcie stosunku (dyspareunia)
                    2 - pochwica
                    10 - brak orgazmu
                    17 - trudności z osiąganiem orgazmu
                    2 - wstręt do partnera
                    1 - wstręt do seksu
                    • thistle Re: Kostka lodu 27.05.06, 14:46
                      nie przeczę,ale niektóre zaburzenia są zwyczajnie chroniczne lub właśnie ich
                      powodem jest ten, a nie inny partner (który włąśnie popisał się tym"brakiem
                      wyczucia" lub zwyczajnie ma zupełnie inne oczekiwania łóżkowe, niz te mozliwe
                      do zrealizowania dla drugiej strony)
                      Jako zaburzenie kwalifikują się wtedy, gdy jest to uciażliwe dla obu stron. W
                      innym przypadku jest to niedopasowanie,które najprawdopodobniej nie wystąpiło
                      by w związku z kimś innym.
                      Wtedy albo godzimy się ze status quo,albo kożystamy ze standardowej porady
                      W_I_L, i pakujemy się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka