didu1 07.11.06, 15:34 Mieszkamy razem od 3 lat, ja mam 26 on 33 lata, ja potrzebuję seksu dość często on raz w miesiącu. Czy to zupełnie normalne nie mieć ochoty na kobietę? Staram się dbać o siebie, kupuję zmysłową bieliznę ale to na nic. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mreck Re: Co robić, co myśleć 07.11.06, 16:04 dziwne, nie dziwne, jakie to ma znaczenie. ten typ (wwaszym zwiazku) tak ma. problem w tym, że przyczyn może byc tysiace, a skutki? przyjrzyj forum i wyszukaj najlepsze odpowiedzi. bo nie wiem czego chcesz. jeżeli tylko sie wyzalić to klapy nadstawiam i możwsz sie wypłakać. Odpowiedz Link
didu1 Re: Co robić, co myśleć 07.11.06, 16:10 wyżalić też ale przede wszystkim zrozumieć, bo co oznacza ten typ tak ma - tak już będzie czy jest coś co mogę jeszcze spróbować zrobić żeby zmienić naszą sytuacje Odpowiedz Link
brass_monkey Re: Co robić ??? 07.11.06, 23:17 > Znaleźć sobie młodszego kochanka :-) Nastepny stereotyp, szczegolnie bolesny bo to strzal w plecy. Slyszales kiedys powiedzenie "stary ale jary"? Odpowiedz Link
abdulian Re: Co robić, co myśleć 07.11.06, 18:59 Więc banalnie zapytam - a próbowaliście porozmawiac o własnych potrzebach, oczekiwaniach itp.? Odpowiedz Link
didu1 Re: Co robić, co myśleć 08.11.06, 11:35 rozmawialiśmy a głównie ja mówię o swoich oczekiwaniach bo on mówi że wszystko jest w porządku po prostu jest zmęczony albo zwyczajnie nie ma ochoty, na piątek szykuje romantyczną kolację przy świecach i nastrojowej muzyce zobaczymy jak mi pójdzie Odpowiedz Link
scholastyka9 Re: Co robić, co myśleć 08.11.06, 12:01 u mnie tez tak bylo.Nie chcial nic,a jak do czegos doszlo to bylo raz na miesiac lub nawet raz na dwa,unikal.Leniwy jak nie wiem co!!!Wiec prócz rozmow ,postanowilam sie zmienic. Rzucilam w kąt dresy(domowe),teraz chodze po domu w spodniczkach i fajnych bluzeczkach,procz tego jestem zawsze wykompana,pachnaca i uczesana,chociaz mam wiele na glowie, bo dopiero co urodzilam dzidziusia i jeszcze mamy 8 letnie dzicko ktoremu tez trzeba duzo czasu poswiecic.I przede wszystkim byc usmiechnietym .Naprawde pomaga!! Odpowiedz Link
yunaszek [...] 14.11.06, 00:04 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
elafon Re: Co robić, co myśleć 15.11.06, 19:01 zastanów się nad dalszym sensem tej znajomości , róznica potrzeb seksualnych może zniszczyć nawet udany związek. Nie mozna kogoś zmienic tak aby miał taką chęć na sex jaką masz ty.Będziesz czekać, łudzić się, w końcu nie wytrzynasz i odejdziesz, moja opinia oparta jest na własnym małżeńskim doświadczeniu, tylko u mnie stroną, która miała większe potrzeby był mąż. Dzisiaj to zrozumiałam, za późno. anna Odpowiedz Link
didu1 Re: Co robić, co myśleć 16.11.06, 10:32 myślałam już nad tym żeby się rozstać tylko co z tego ja chyba mam jakieś cholerne uzależnienie psychiczne od tego faceta, wydaje mi się że jak go zostawię to niebo sie zawali za to jak zastanawiam się nad małym skokiem w bok nic mnie nie hamuje, czasem myślę że to ze mną coś nie tak, że to ja wymagam zbyt wiele Odpowiedz Link
kamcia884 Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 10:27 Wiesz , u mnie też tak było . Nie wiedziałam co się stało , ze nagle przestał miec ochote na sex i zaczęłam węszyć . Węszyłam długo ,różne myśli przychodziły mi do głowy , może chory , moze prostata , cholera wie , wstydzi się przyznać..., aż zauważyłam ,że moj facet zaczął się mastrubować podczas wieczornej toalety.Nie powiedziałam mu tym. Węszyłam , sprawdzałam i jeszcze raz węszyłam i sprawdzałam , bo nie dowierzałam , aż do momentu gdy upweniłam się przekonaniu ,że robi to na 100%.W tym czasie zapytałam go co się dzieje ,odpowiedział wiesz "już nie jestem taki jurny jak kiedys", myślę sobie ze mną nie "jurny", ale sam ze sobą tak.W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam mu to tym , ze wszystko wiem. Nie przyznawał się , choć mówiłam mu że jestem tego pewna na 100%. Powiedziałam mu też , ze uwazam to za zboczenie jakiegos rodzaju i nie zycze sobie tego , a skoro on robiac to w dalszym ciągu jest tak bardzo samodzielny to musimy się rozstać , no i rozstaliśmy sie. Wywiózł wszystkie swoje rzeczy do tatusia , ale nie dawał za wygraną .Dzwonił codziennie, moze w czyms ci pomoc , moze opony zmienic , moze pojdziemy na jakis występ i tak sie znowu zaczęło .Wwiózł swoje rzczy znowu do mnie , no i z poczatku sex był super tzn. parę dni , a teraz znowu się mastrubuje od tygodnia , i znowu nosze się z zamiarem pożegnania się z nim.Tym razem już na zawsze, choć wiem , ze jest to bardzo dobry człowiek , ale to jego zboczenie przekreśla wszystko , nie masz pojęcia jak bardzo czuję sie upokorzona, ehh. Odpowiedz Link
mreck Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 10:37 i sama dajesz odpowiedź. wyobraź sobie, ze to nie jest zboczenie. to ty jesteś zboczona tak mysląc. ja tam nie wiem co powoduje takie zachowanie. ale seks z toba nie jest taki fascynujacy skoro robi to sam. i patrzcie państwo: jedyny facet który chce byc z kobieta nie dla seksu i tez źle. Odpowiedz Link
kamcia884 Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 11:21 słuchaj Mrek , czy dobrze rozumiem ? Mam mieć dwóch facetów, jeden do domu ,a drugi do łożka. Ja też czegoś potrzebuję . Odpowiedz Link
scholastyka9 Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 11:54 Ja tez mam wciaz problem,ale tym razem juz nie chce sie starac bo i tak nic nie wskuram. Zauwazylam ze moj kochany lubi ogladac babki(tyleczki gole),zawsze to robi jak mnie nie ma, pare razy go przylapalam na tym.Tym razem mam dosyc,powiedzialam mu ze to juz koniec.Mezczyzna powinien pozadac swoja kobieta ,dbac o nia,nosic na rekach i traktowac jak swoj najcenniejszy skarb. Rozumiem mezczyzn ktorzy nie maja kobiety,lub gdy kobieta nie ma ochoty na wybryki lozkowe.Ale jezeli ma kobiete atrakcyjna, ktora nie ma przed seksem zadnych zachamowan.Co jest grane? Lubi bardziej z ukrycia ogladac panny i masturbowac sie? Ja sie z tym nie pogodze ,dosyc! niech spada! Odpowiedz Link
mreck Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 12:08 zabrcza jesteś scholastyko i zarozumiała. myslisz ze jestes aż tak interesujaca ze potrafisz wypełnic jednemu facetowi życie bez reszty? same twoje słowa swiadcza o tym ze nie. widok nagiego ciała moze byc doznaniem estetycznym. nie pozbawionym podtekstu erotycznego. a ty sama sie porównujesz do tych panieniek z rokładówek. Odpowiedz Link
avide Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 12:22 scholastyka9 czy te wpisy oznaczają że poprawa jaka nastapiła (piszę w świetle twojego wątku) była tylko chwilowa ?? Odpowiedz Link
mreck Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 12:00 zrobisz co zrobisz. pamietaj tylko o tym, ze każdej akcji towarzyszy reakcja. postepowanie twojego faceta tez jest w jakis sposób modyfikowane pod wpływem Twojego zachowania. mówienie o onaniźmie że jest zboczeniem jest gruba przesadą. ty poprostu oceniasz wszystkich mężczyzn jako zboczeńców. otóż czy coś jest czy nie jest zboczeniem jet tylko kwestia oceny dokonywanej przez oceniajacego. masturbacja to nie jest ekwiwalent, substytut seksu z kobieta. to nieco inne zjawisko. to nie jest zdrada. to nie jest zło. to ty jestes agresywna oceniajac tsojego partnera. Ty musisz sie uporac z agresja i sprawić żeby jednak wolał z toba. Nikt nie lubi być ocenianym i nikt nie lubi jak się wywołuje w nim poczucie winy. waląc mu prosto z mostu że jest zboczeńcem stawiasz sie w pozycji tej lepszej. a co z tego ze nie lubisz sie masturbować wynika, ze jesteś nie zboczona? a lubisz frytki zamiast puree? Odpowiedz Link
kamcia884 Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 12:37 Mreck ,podobno Jego pierwszy związek zakończył się miedzy innymi powodami też z tego powodu , więc co robic i jak z nim rozmawiać ? Odpowiedz Link
mreck Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 13:18 wiele lat wolałem zaspokajac sie sam. teraz wiem dlaczego. seks z żona bolał. kochała sie twardo, gryzła, nie była delikatna sądziła, ze mój orgazm kończy sie jak zaczynam ejakulację. musiałem czasem i półgodziny ja stymulować reka zanim doszła. teraz mam ok. i zero masturbacji. no nie chce mi sie poprostu. czy byłem zboczeńcem? a teraz nie jestem? Odpowiedz Link
scholastyka9 Re: Co robić, co myśleć 17.11.06, 14:02 Merck rozumiem wszystko, nie nazywam to zboczeniem.Czy nie mialbys dosyc, gdyby ukochana ci osoba przed wspolzyciem ogladala nagie ciala,a pozniej pod wplywem napalenia sie kochala sie z toba? Ja mam odczucia i widze co jest grane, jezeli jest mu zle ze mna to niech mi powie.Myslalam ze bedzie juz dobrze,ale nie dam rady tak dluzej,potrzebuje miec mezczyzne ktory bedzie pozadal mnie a nie jakies telewizyjne babki.Przeciez to nie ma sensu.Ja mu nie chce nic zabraniac ale jak ja sie czuje wtym wszystkim i mam dosyc ciaglego dogadzania sobie. Odpowiedz Link
didu1 Re: Co robić, co myśleć 21.11.06, 14:07 wstyd mi o tym pisać mam łzy w oczach czuje się upokorzona i nie atrakcyjna, kamcia pewnie ty mnie zrozumiesz moj związek trwa dopiero trzy lata a moj facet robi dokładnie to samo co twój i nie pytajcie jak sie o tym dowiedziałam ja nawet rozumiem że to nie jest zdrada tylko że nie wiem czemu to tak bardzo boli Odpowiedz Link
kamcia884 Re: Co robić, co myśleć 21.12.06, 10:03 Witaj ," Didu1" , powiedz co tam u Ciebie słychac ? czy juz wszystko w porządku? Odpowiedz Link
prosty_facet Scholastyka cos tu mieszasz 17.11.06, 19:14 Przeczytaj wszystkie swoje posty - jakies sprzeczności się tu pojawiaja Już nie wiem czy spódniczki pomagają czy on ogląda dalej babki i tu masz dość ???? Odpowiedz Link
scholastyka9 Re: Scholastyka cos tu mieszasz 17.11.06, 20:50 Nie ,nic nie mieszam.Wierzylam ze jest juz dobrze. Spodniczki pomagaja,tylko moj facio mysli ze tak jak on robi to jest w porzadku.Po prostu mam juz dosc. Odpowiedz Link
bomba44 Re: Co robić, co myśleć 21.12.06, 18:33 Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie: Czy zawszy tak było, czy jest tak od jakiegoś czasu. Jeżeli zawsze, to nie masz co liczyć na zmianę. Musisz to zaakceptować (perspektywę życia z facetem, który nie będzie się chciał z Tobą kochać tak często jak Ty byś chciała), lub zmienić faceta. Ja osobiście doradzam poszukać innego partnera, bo życie w takim stanie może być koszmarem. Poza tym początkowo może Ci się wydawać, że jesteś w stanie to zaakceptować, ale z czasem sytuacja może się znacznie pogorszyć, stać się nieakceptowana. A wtedy zmiana faceta może być dużo bardziej bolesna niż teraz. Jeśli jednak jest tak od pewnego czasu, to radzę przeprowadzić głębokie dochodzenie, znaleźć od kiedy to się zmieniło i co zaszło w tym czasie. W ten sposób masz szansę znaleźć przyczynę ją usunąć. A więc powiedz nam: Czy zawsze tak było, czy jest tak od jakiegoś czasu? Odpowiedz Link
leesiczka Re: Co robić, co myśleć 21.12.06, 23:00 Wiek nie ma nic do rzeczy. Jak chcesz poznać prawdę, to nie prowadź rozmowy tylko wysłuchaj. W końcu się dowiesz. A może po prostu się nie dobraliście, nie dla wszystkich sex jest tylko we dwoje i dwa razy w tygodniu. Odpowiedz Link