Dodaj do ulubionych

kłopot z oralem

25.02.07, 20:31
Hmm, nie wiem od czego zacząć.
Mamy z kobietą moja wspaniały sex, jest nam świetnie, ale jak zwykle musi być
jakiś problem.
Chodzi o sex oralny, chyba każdy pragnie aby był on obustronny.
U nas niestety jest jedynie jednostronny, moja kobieta ma opory co do niego.
Jak ja przekonać? Że jest to najwspanialsza rzecz jaką można dać drugiej osobie ?
Proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • kamkuba1 Re: kłopot z oralem 25.02.07, 21:56
      no rzeczywiscie najwspanialsza!chyba dla ciebie,bo ja nie przepadam brac w
      paszczu bo
      po 1 bola mnie usta
      po 2 nawet jak sie facet umyje to zapach kwasnidla
      po 3 podrazniam sobie gardlo
      po 4 ten plyn przed sperma ma obrzydliwy smak nie mowiac juz o smaku spermy
      wiec nie zmuszaj dziewczyny do czegos co moze byc dla niej odrazajace
      po 5 fiut jest do pochwy i do szczania
      po 6 tymi samymi ustami ktorymi robila ci loda pocaluje wasze malenstwo
      (przyszle lub obecne)
      • psottka Re: kłopot z oralem 25.02.07, 22:07
        hehe :D
        kamkuba1 masz oczywiście prawo do zaprezentowanego zdania.... ale miejmy nadzieję że należysz do wyjątków ;-)
        _______
        Psottka
      • eeela Re: kłopot z oralem 26.02.07, 19:47
        Kamkuba, ty tak ogolnie seks tak wulgarnie postrzegasz, czy tylko ten oralny?

        > po 2 nawet jak sie facet umyje to zapach kwasnidla
        > po 4 ten plyn przed sperma ma obrzydliwy smak nie mowiac juz o smaku spermy


        Jak facet sie myje regularnie, nie ma zadnego niemilego zapachu. narzady plciowe
        maja swoj specyficzny zapach, odmienny nieco od reszty ciala, ale jezeli miedzy
        partnerami istnieje prawdziwe pozadanie, ten zapach dziala jedynie elektryzujaco
        i podniecajaco. To, jak sie odbiera smak spermy, to rzeczywiscie juz bardzo
        indywidualna kwestia, ale a) mozna go poprawic b) obrzydzenie w stosunku do
        spermy partnera jest moim zdaniem przede wszystkim wyznacznikiem niepelnego
        pozadania i oddania, ewentualnie zahamowan.

        > po 1 bola mnie usta
        > po 3 podrazniam sobie gardlo


        Cwiczenie czyni mistrzynie - jak sie nauczysz, jak to robic, nie bedziesz miala
        takich problemow.

        > wiec nie zmuszaj dziewczyny do czegos co moze byc dla niej odrazajace


        Ale to, ze partner ja obdarza pieszczotami oralnymi, juz za odrazajace jakos nie
        uwaza!

        > po 6 tymi samymi ustami ktorymi robila ci loda pocaluje wasze malenstwo
        > (przyszle lub obecne)

        Tym samym fiutem te dzieci sa robione, wiec nie za bardzo rozumiem, w czym
        problem...
    • gusia40 Re: kłopot z oralem 27.02.07, 02:28
      Co do smaku spermy to mężczyzna moze nad sobą zapanować ,żeby nie skończył w
      ustach.Co do innych wrażeń zapachowych to nie koniecznie trzeba to robić w
      łóżku.Uruchom wyobraźnie.Może tak w kabinie prysznicowej pod mgiełką płynącej
      wody ,która na bieżąco zmywa zapach i wydostający się z penisa śluz?
      • brass_monkey Re: kłopot z oralem 27.02.07, 03:07
        kamkuba1 napisala

        > po 5 fiut jest do pochwy i do szczania.

        Hmm, dosadnie powiedziane.

        Ale dla sprawiedliwosci przyznaj ze damska anatomia tez nie jest szczytem
        estetyki. Gdyby tak bylo to muzea na calym swiecie wystawialyby na obrazach
        same "wargi" zamiast pelnych portretow:))
        • rappezl Re: kłopot z oralem 27.02.07, 09:38
          no dobra źle sprecyzowałem...
          moja kobieta nie ma problemu z lodzikami...
          jest do tego bardzo chętna...
          nie ma problemu z kończeniem w ustach...
          nawet jak jest zabawa rączka...
          to tez najczęściej koniec w ustach...
          ale problem jest w 2-ga stronę...
          ona nie chce żebym to ja lizał...
          i to właśnie jest największym problemem...
          probowałem przekonywać...
          ale to nic nie daje...
          po prostu sie broni i już...
          jak mam ją przekonać ??
          bo już nie wiem co robić...
          • avide Re: kłopot z oralem 27.02.07, 11:04
            teraz gościu to mnie położyłeś na łopatki.
            Precyzuj dokładniej plizzzzz albo nie zawracaj gitary :))))
            Może zacznijcie pod prysznicem bo obawia się o zapachy jej narządów i to ja może
            blokować. Niektórzy tak mają. Moja Ż. też czasami mi nie pozawala jak czuje sie
            choćby lekko brudna :))). i nie pomagają moje zapewnienia że mnie tez zapach
            wręcz podnieca. To jest to co napisał Your_and. Zapach narządów osoby kochanej
            elektryzuje i podnieca a nie odstrasza.
            Pozdrawiam.
            • eeela Re: kłopot z oralem 27.02.07, 12:47
              To jest to co napisał Your_and. Zapach narządów osoby kochanej
              > elektryzuje i podnieca a nie odstrasza.

              Nie zebym jakos strasznie cierpiala z powodu pomylki, ale to ja napisalam ;-)
              • avide Re: kłopot z oralem 27.02.07, 13:44
                heheh wiesz co eeela czekałem na ten twój post.

                Przyznam się szczerze że z czystego lenistwa nie chciało mi się sprawdzić
                dokładniej kto to napisał. Przeczytałem chwilę wcześniej wiedziałem że albo Ty
                albo your_and... zaryzykowałem, zagrałem "va banque" i przegrałem sromotnie :)))
                Chwile po tym jak wysłałem post i zobaczyłem że coś pomieszałem :))) ale było
                już za późno. ;))
                Oczywiście że to Ty napisałaś. ;)))
                Wybacz tę pomyłkę ;)). Jak cytować to zgodnie z oryginałem i broń Boże pomylić
                autora.
                Popełniłem zatem niezłe świętokradztwo ;)))
                Masz witualnego buziaka jako rekompensatę i uznanie za cytowany fragment :))).
                Pozdarwiam serdecznie
                Avide
                • eeela Re: kłopot z oralem 27.02.07, 23:40
                  Alez ja przeciez oczywiscie naturalnie rzecz jasna absolutnie i doskonale
                  rozumiem i nie przyszlo mi do glowy sie gniewac :-)
          • gomory Re: kłopot z oralem 28.02.07, 14:31
            > no dobra źle sprecyzowałem...
            > moja kobieta nie ma problemu z lodzikami...
            > jest do tego bardzo chętna...
            > nie ma problemu z kończeniem w ustach...
            > nawet jak jest zabawa rączka...
            > to tez najczęściej koniec w ustach...

            Usmialem sie.
            Tak to jest jak sie ulega magii stereotypow. Ja rowniez po lekturze Twojego posta sadzilem, ze macie odwrotny problem :).
            Pierwsze co podpowiadam to daj sobie spokoj i rozkoszuj sie tymi wspanialosciami ktore dostales :).
            Drugie: sa kobiety ktore wola mezczyzn dominujacych. Same uznaja, ze samcza glowa miedzy udami przynosi mu ujme, i typ lizacy wydaje sie byc malo podniecajacy.
            Trzecie: moze ma szczegolnie wrazliwa lechtaczke? Drazniacy ja jezyk moze byc wrecz bolesny. Skoro orgazmy osiaga dzieki innym pieszczotom, to moze ja to wrecz odrzucac, zamiast pociagac i takie zachowanie jest podbite rozsadkiem i doswiadczeniem.
            Probowala to jakos wytlumaczyc, skad jej opory?
    • tomekjot Re: kłopot z oralem 28.02.07, 17:16
      Skąd wiesz że jest najwspalniajszy? Przecież nie robiliście tego?

      Coś kręcisz?
    • nin82 Re: kłopot z oralem 01.03.07, 19:25
      ha ha
      zgodze sie z avide :) twoja kobietka sie krępuje... myśle że z czasem jej
      przejdzie a do tego czasu podrzuć jej link
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=58259112
      może sie przekona...
      narka
      • zuzia3331 Re: kłopot z oralem 01.03.07, 21:56
        Dawno się tak nie uśmiałam,super jesteście.Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka