avide
06.03.07, 10:10
Wiecie co, tak mnie zastanowiło jaki panuje stereotyp wśród kobiet.
W wątku obok dziewczyna ma problem bo facet zabiera sie do niej jak "pies do
jeża". Zdezorientowana kobieta nie wie o co chodzi. Pyta więc.. i ... zaraz
Panie gromkim chórem orzekają "Ma małego i sie wstydzi"
Zatem jak facet boi sie inicjacji, pierwszego stosunku z nową kobietą to zaraz
musi mieć małego. Nie uważacie że powodów może być co najmniej kilka innych
niż pospolity nieduży członek ????? Facet to samiec, zdobywca więc skoro nie
chce znaczy że sprzęt "nie halo". Facet nie może być zwyczajnie nieśmiały, nie
może mieć jakiś psychologicznych zahamowań, facet nie może mieć jakichś innych
przypadłości, zupełnie naturalnych i w niczym mu męskości nie ujmujących tylko
musi mieć małego.
Mam kumpla który małego nie ma a mimo to na poczatku cholernie sie wstydził.
Wstydził się bo nappletek miał jakoś inaczej nie większośc facetów, i wyglądał
trochę jak obrzezany. I mimo iz miał i ma co najmniej normalnego miał swoje
zahamowanie.
Czy nie uważacie że takie twierdzenie jest daleko nieostrzone ?????? i należy
trochę głębiej spojrzeć na temat czemu tak może być ??????
Pozdrawiam
Avide