Dodaj do ulubionych

Co lubicie w łóżku?

18.03.07, 20:00
Nawiązując do poprzedniego wątku, w którym pytałem kobiety o to, co lubią w
facetach, zapytam teraz konkretniej (nie tylko kobiety, ale zaznaczcie może
jakiej jesteście płci ;)): co Was podnieca w łóżku? Jakie słowa? Jakie
zachowanie? Może jakieś bardzo konkretne rzeczy?

Skoro pytanie nie tylko do kobiet, na dobry początek odpowiem sam -
_między_innymi_ lubię:
1. kiedy to kobieta jest na górze - podczas seksu, ale nawet i całowania na
leżąco;
2. kiedy kobieta robiąc mi loda wypina do mnie zgrabne pośladki :) czyli takie
69, tylko ja ograniczam się do patrzenia ;)
3. kiedy kobieta zachowuje się dość odważnie albo trochę wyzywająco - bardzo
wyraźnie sugerując, na co ma ochotę;
4. kiedy kobieta sama się dotyka - to znaczy bawi piersiami, masturbuje się
(choćby to było udawanie specjalnie dla mnie!);
5. seksowną bieliznę u kobiet - ale to chyba oczywiste. Jednak nie wszystkie
kobiety w ogóle zwracają uwagę na to, jaką bieliznę zakładają - pamiętajcie,
że nie zawsze biały lub beżowy stanik jest najlepszy ;)

a teraz kolej na Was - zwłaszcza zależy mi na opiniach kobiet, co lubią u
facetów ;)
Obserwuj wątek
    • tlustaklucha Re: Co lubicie w łóżku? 18.03.07, 20:33
      No, z tymi stanikami u facetów to różnie bywa. Ja uwielbiam koronkową bieliznę,
      ale mój partner jej nie cierpi. Najbardziej go podniecają białe bawełniane
      majtki i takiż stanik.
      Co ja lubię?
      Uwialbiam być brana od tyłu. Dość ostro. Może być w kucki, może być na
      kolanach, na stojąco, obojętne. Bardzo mnie podnieca podniecenie partnera, im
      ostrzej się do mnie dobiera, tym lepiej. Może być trochę przemocy, zależnie od
      nastroju. Nie lubię niezdecydowania. Nie lubię być na górze (mam kiepskie cycki
      i to mnie strasznie deprymuje), lubię czuć siłę i zarazem delikatność partnera.
      Lubię np. siedzieć na łóżku z rozłożonymi nogami przyparta do ściany przez
      partnera z nogami na jego ramionach. W ogóle chyba najbardziej mnie podnieca
      to, że nic, ale to nic nie mogę zrobić, że on mi trzyma te nogi i ja ich nie
      mogę zamknąć, że jestem dla niego cała. Coś takiego. Różne pozycje temu
      sprzyjają. Nie lubię mieć złączonych nóg, kiedy się kocham. (To chyba dlatego,
      że kiedy byłam mała, masturbowałam się w kucki, przy "maskymalnym rozwarciu" i
      tak mi już chyba zostało :) Jeszcze lubię, kiedy on się tak od tyłu przytula do
      mnie, pieści mnie, a ja go nie wiedzę. Zawsze się kochałam przy świetle i teraz
      odrkywam, że seks po ciemaku też jest super!
    • anais_nin666 Re: Co lubicie w łóżku? 18.03.07, 21:08
      Praszczur..., czyli kobieta działa, a Ty leżysz i sie delektujesz? Nie ma czegoś
      co Ty lubisz robić:)?
      • praszczur4 Re: Co lubicie w łóżku? 19.03.07, 00:45
        > Praszczur..., czyli kobieta działa, a Ty leżysz i sie delektujesz?

        Tak!

        > Nie ma czegoś co Ty lubisz robić:)?

        Jest, ale to akurat dość oczywiste sprawy: na przykład lubię dość długo pobawić
        się piersiami kobiety, ale najchętniej kiedy ona siedzi. I lubię bawić się
        włosami: przeczesywać, lekko ciągnąć itd. Dlatego wolę kobiety z dłuższymi
        włosami niż moje (krótkie) - tak, żeby dało się za nie złapać ;)
        • tlustaklucha Re: Co lubicie w łóżku? 19.03.07, 01:59
          No tak, ale to jest dalej twoje delektowanie się.
          • maryshaa Re: Co lubicie w łóżku? 19.03.07, 10:06
            Delektowanie się... seks przecież jest cholernie egoistyczny... i słowa typu,
            robię wszystko żeby było jej/jemu dobrze, też podszyte są egoizmem...bo
            przecież, jak partnerowi jest dobrze, to my też czerpiemy z tego więcej
            przyjemności dla siebie...
            A co do mnie to hmmm trochę jak tlustaklucha, czasami lubię czuć siłę swojego
            faceta, czuć że bierze mnie tak trochę "udawaną" przemocą, najlepiej od tyłu,
            mocno i zdecydowanie, stanowczo...
            A właśnie z drugiej strony doprowadza mnie do niesamowityh szczytów widok
            faceta, któremu ja sprawiam przyjemność robiąc mu to na co ma ochotę... Gdy ,
            to ja mam nad nim władzę, ja jestem górą i daję mu rozkosz...gdy mam taki
            nastrój, po pieszczotach lubię być na górze, odgiąć się do tyłu i samej nadawać
            rytm i tempo...
            Czyli raz on raz, ja u steru :-)
            • groszek_73 Re: Co lubicie w łóżku? 19.03.07, 11:01
              lubię siedzieć na łóżku, a partnerka na mnie tyłem do mnie. Uwielbiam ostrą
              zabawę, z gryzieniem mnie, drapaniem...uwielbiam głaskanie moich łydek, stóp...
              pośladków. bardzo lubię wkładać palec w pupę podczas lizania cipki...
    • avide Re: Co lubicie w łóżku? 19.03.07, 17:53
      Jak się tak zastanawiam co lubie w łóżku ...
      hymm to stwierdzam że jest tego tyle że gdybym miał szczegółowo wypisac to z
      gdzine musiałbym tutaj kilkać. Jednak jak tak myślę to jest jedna cecha która
      łączy wszystko. Zmienność.
      Tak, zmiennośc lubię najbardziej. Umarłbym z nudów gdybym miał się kochać tylko
      w jednej pozycji. Lubię obracać kobietą jak kurczakiem :))), jak raz jestem na
      niej by za chwile leżec pod nią i czekać na to czego ONA zapragnie.
      Kochać się delikatnie, czule, całując jednocześnie namiętnie w usta by po
      chwili zarzucić jej nogi na ramiona i rżnąc jak tanią dziwkę :))) a chwile
      później znowu delikatnie czule np od tyłu klęcząc na kolanach oboje
      wyprostowanie i pieszcząc tak od tyłu piersi i całując kark.
      I tak w kółko.
      Zmienność, zmiennośc pozycji, tempa, delikatności, czułości i odrobiny agresji,
      wyuzdania, emocji towarzyszących zatraceniu przemieszanemu z całkowitym
      łóżkowym wyrachowaniem.

      Nawet podczas szybkich numerków nie ma siły ... ze dwie pozycje jak tylko mam
      jak zaliczyć lubię np na stojąco pod ścianą z usniesioną jedną nogą a po chwili
      od tyłu ... :)))

      Jak czasem czytam że niektórzy ograniczają się do 1-2 pozycji to kręcę z
      niedowierzaniem głową... z kolei (żeby nie było) czasem kręcę z lekką nutką
      zazdrości jak inni piszą o rzeczach które pozostają w sferze niespełnionych
      moich pragmnień... ale cóż takie życie ...

      ot jak lubie w łózku ... i nie tylko w łóżku .... :)))
      Pozdarwiam.
      • anais_nin666 Re: Co lubicie w łóżku? 19.03.07, 18:19
        Avide..., hmm..., brzmi bardzo dobrze...
      • tlustaklucha Re: Co lubicie w łóżku? 20.03.07, 02:24
        Avide, no to prawie seks doskonały :))
        • tlustaklucha Re: Co lubicie w łóżku? 20.03.07, 02:30
          Mężczyźni, a powiedzcie, lubicie być całowani po całym ciele? Pieszczeni,
          lizani po stopach? Ja swojego pana czasem mam ochotę tak właśnie całego,
          kawałek po kawałku wypieścić, ale on na to reaguje totalnie obojętnie. Mnie w
          sumie też tak całościowo nie pieści. A przecież to może być bardzo miła
          przerwa.. Czy to tylko kobiety lubią być wycałowane od stóp do głów?
          • gomory Re: Co lubicie w łóżku? 20.03.07, 07:08
            "Calosciowe" calowanie kobiety lubie. W druga strone juz niekoniecznie - mam reakcje podobne do Twojego mena ;). Kilka pocalunkow tu i owdzie mi w zupelnosci wystarczy za pieszczoty.
            Generalnie wole piescic, niz byc obiektem pieszczot. Jesli juz, to wole gdy sie one skupiaja na miejscach strategicznych ;).
          • avide Re: Co lubicie w łóżku? 20.03.07, 09:45
            Widzisz ja zawsze powtarzam żonie że facet tez ma ciało.
            Może niekoniecznie wszędzie miło jest być całowanym bo np. na nogach mam
            owłosienie którego depilować nie mam zamiaru i pocałunki przez włosy to pomysł
            mocno chybiony ale przejechać pazurkami po takiej łydce jest szalenie ekscytujące.
            Ramiona, tors, szyja, KARK !!! :)) brzuch plecy, pośladki no i oczywiście
            miejsca klasyczne penis, moszna, wargi... ależ proszę bardzo, całować, ssać
            gryźć drapać, zaś same nogi ... już pisałem.
            Widzisz generalnie chodzi o to że niektóre części ciała, zwłaszcza u faceta sa
            słabiej unerwione i wymagają mocniejszej, innej stymulacji, bardziej
            zdecydowanych bodźców. Dlatego np pocałunki na np. łydkach nie wywarłyby na mnie
            większego wrażenia ale już takie pazurki a i owszem. Za to pocałunki na stopach
            mnie mogą jedynie połaskotać (zero podniecenia) ale za to pocieranie moich stóp
            o stopy kobiety działa bardzo podniecająco. Mocniejszy inny bodziec i zupełnie
            inna reakcja.
            Dlatego na pytanie "czy całować faceta od stóp do głów" mówię ... niekoniecznie
            ale "czy pieścić faceta od stóp do głów" jak najbardziej tylko umiejętnie
            dobierając rodzaje pieszczot.
            Pozdrawiam.
            Avide
        • avide Re: Co lubicie w łóżku? 20.03.07, 09:29
          hehe dobrze że dodałaś to "PRAWIE"
          Zacytuje teraz znaną w całej Polsce reklamę.
          "Prawie ... robi bardzo wielką różnicę"
          Wszystko było by pięknie gdyby nie mały fakt że JA tak lubię ... moja druga
          połówka .... niekoniecznie :((( buuuu. I tutaj jest właśnie zawarte to owe
          "PRAWIE", ale że pisałem o sobie to napisałem jak JA lubię... a nie jak MY
          lubimy, bo to już zupełnie inna historia. :(
          Pozdrawiam.
          • tlustaklucha Re: Co lubicie w łóżku? 21.03.07, 03:11
            Avide, dodałam "prawie", bo seks doskonały nie istnieje. A nawet jakby, to
            pewnie byłby najnudniejszy ze wszystkich. Kto by chciał się zadawać z ideałem?
            No a po tym, co napisałeś, to "prawie" zyskuje drugi sens. Przykro mi, że to
            się tak idiotycznie złożyło. Nie chciałam się odnosić do Twojej sytuacji.
            Mam nadzieję, że to "prawie", które jest między Wami w końcu zniknie. I już nie
            będzie Ja, tylko My. (tzn. WY)
            Pozdrawiam
    • kitek_maly Re: Co lubicie w łóżku? 20.03.07, 15:59
      co lubie w lozku?.. kochac sie ;) ale nie tylko w lozku.
      uwielbiam seks przy scianie, najchetniej przyparta do sciany bez mozliwosci
      wyrwania sie :) generalnie baaardzo mnie kreci dominacja mojego mezczyzny.. jak
      ja to okreslam, ma pokazac 'kto tu rzadzi' ;)
      lubie gdy sobie mruczy kiedy zajmuje sie jego paleczka, co wprost uwielbiam i
      robie b. czesto :)
      uwielbiam kiedy caluje mnie po szyi i karku..
      z racji tego, ze lubie czuc to, ze ma nade mna wladze moja ulubiona pozycja to -
      ja lezaca na brzuszku a on na mnie, bierze mnie od tylu.
      lubie tez seks z zawiazanymi oczami.. mrrr.. ehh no to sobie narobilam ochoty :D
      • anitka50 Re: Co lubicie w łóżku? 20.03.07, 16:20
        a ja lubie jak mnie rzuca na stól i ostro pieprzy wtedy wyje z roskoszy.
        • tlustaklucha avide, gomory 21.03.07, 02:59
          Dzięki za wasz odzew!
          No tak, mężczyźnie mają chyba mnie erogennych stref na ciele i dlatego jest
          może kłopot.
          Umm, ale ja tak uwielbiam pieścić te owłosione ciała! Włosy są totalnie seksy u
          mężczyzn, nie wiem, jak można je sobie depilować. Na łydkach, na udach, na
          klatce, wszędzie. Uwielbiam takie owłosione udo między moimi.
          U pupy takie owłośione! Rany, jak można to zostawić w spokoju!
          (a mój zaciska pupę, jak się do niej dobieram :)) On lubi właśnie tylko te
          strategiczne miejsca.
          Hm, a może ja go tak dopieszczam za siebie? Bo czasem mam wrażenie, że jak go
          dotykam, to że chciałabym, żeby tak dotykano mnie. I tak sobie próbuję może ten
          brak wynagrodzić.
          • avide Re: avide, gomory 21.03.07, 06:47
            tlustaklucha napisała:

            > Hm, a może ja go tak dopieszczam za siebie? Bo czasem mam wrażenie, że jak go
            > dotykam, to że chciałabym, żeby tak dotykano mnie. I tak sobie próbuję może ten
            > brak wynagrodzić.

            Heheh dotykanie partnera/ki w miejscach w których sami byśmy chcieli być
            dotykani oraz w sposób w jaki chcemy by na pieszczono to jeden z podstawowych
            sposobów okazania co nas kręci. Jeśli druga strona ma choćby odrobinę wyobraźni
            skorzysta z powyższych wskazówek. Dla mnie to prawie jak manifest "popatrz jak
            lubię i gdzie lubię". Prosty sposób dla osób nie potrafiących "rozmawiać" w
            łóżku o swoich potrzebach aby domagać się "swego". :))).
            Pozdrawiam.
            • wiktoriada111 Re: avide, gomory 21.03.07, 08:29
              Bingo! Nie zdawałam sobie kiedyś sprawy, że tak jest, ale rzeczywiście bardzo
              często pieszczę partnera tak, jakbym chciała być pieszczona przez niego...tylko
              jest akurat u mnie taki problem,że on ma tam straszneee łaskotki :-D
              • ja.nika Re: avide, gomory 21.03.07, 17:05
                Najbardziej na świecie lubię kiedy leżę tyłem a mój mąż unosi moje długie włosy
                i zaczyna tak intensywnie i namiętnie obwąchiwać mój kark.Naprawdę czuję jak
                się zaciąga moim zapachem. Mruczy przy tym z podniecenia i dziesiątki razy
                powtarza jak uwielbia mój zapach. To mnie tak nakręca, że nawet jak wcześniej
                nie miałam ochoty na seks odwracam się do Niego już totalnie napalona.
    • meiga Re: Co lubicie w łóżku? 21.03.07, 20:22
      Lubię zmieniać miejsce "akcji", dlatego lubię wszelakie zjazdy w czasie trasy i
      seks w samochodzie/na samochodzie/koło samochodu, lubię parki (aczkolwiek nocną
      porą i niekoniecznie oświetlone alejki, więc się nie bójcie, raczej się tam nie
      spotkamy :P), lubię, gdy seks wychodzi spontanicznie (czyli nie tylko, jak
      wieczorem idziemy spać), lubię klapsy w pośladki, całowanie pleców, karku,
      wewnętrznej strony uda, lubię, kiedy się do mnie mówi/ze mną rozmawia w trakcie
      (takie urywane, połykane słowa przeplatające się z oddechem i jękami), lubię,
      jak mnie facet mocno chwyci za biodra, do czegoś przypsze, lubię, jak facet
      czasem "sam się porządzi" (np. wsadzi mi rękę pod bluzkę/spódnicę). No i
      uwielbiam jego pieścić i jak On jest podniecony. Widok jego podniecenia podnieca
      mnie w dwójnasób. Nie lubię zaś niezdecydowania.
    • pokemonek12 Re: Co lubicie w łóżku? 15.01.19, 14:29
      a ja lubie najbardziej ruchać niema to jak penis w cudownej zgrabnej dupie
      • ilc Re: Co lubicie w łóżku? 18.05.19, 09:04
        pokemonek12 napisał:

        > a ja lubie najbardziej ruchać niema to jak penis w cudownej zgrabnej dupie
        Ham.
        • obrotowy polish ham ? 18.05.19, 17:47
          ilc napisał(a):
          > Ham.


          polish ham ?
          .
          www.pb.pl/puszka-dobrobytu-713068#&gid=1&pid=6734987317
    • obrotowy w łóżku najlepszy jest bialy wytrawny szampan... 18.05.19, 17:44

      nie brudzi poscieli, gdy sie troszke go wyleje i nie jest klejacy, a pocalunki po nim smakuja wybornie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka