Dodaj do ulubionych

Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślubnej:/

27.03.07, 19:52
------------------------------------------------------------------------------
--
Czesc Wam! Na pewno bedziecie sie z tego smiac, ale dla mnie to jest
pewien problem. Otoz mam 21 lat i jestem jeszcze dziewica, a moj narzeczony
prawiczkiem. Nie mamy wiec w tej kwestii zadnego doswiadczenia. Slub mamy
latem. Niestety wbrew pozorom obawiam sie tej pierwszej nocy... a przede
wszystkim tego, ze bedzie bolalo. Poza tym nie jestem do konca pewna gdzie
dokladnie jest "to" miejsce:/ Jakbyscie mogly to poradzcie i podzielcie sie
jak to wygladalo u was z tym pierwszym razem.
Pozdrawiam i czekam na rady.
Obserwuj wątek
    • maggie1983 Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 20:09
      "To" jest między nogami. Dobrze wcześniej wybadać sobie paluszkiem, aby
      narzeczony się nie zgubił :)
      Z moim pierwszym razem było tak: robiliśmy podchody 2 razy i nie udało się
      (totalnie się zamknęłam). Zgodnie z porzekadłem "do 3 razy sztuka"
      spróbowalismy i udało się.
      Nie bolało ;)
      • marycha46 Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 20:17
        A czułaś coś w momencie przerwania błony? Przepraszam, że tak pytam, ale
        naprawdę się denerwuję:(
        • maggie1983 Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 20:31
          Bardzo bym chciała poczuć tę moją błonę, ale nic takiego nie czułam. Myślę, że
          ciasnota i opór to jest jedyne co czułam wtedy... Przyjemności nie miałam
          wiele, ale to się z czasem zmieniło i życzę Ci, aby tak również było u Ciebie.
    • eeela Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 21:16
      Niektore kobiety przezywaja bol przy inicjacji, inne nie. Ja nie przezylam. Ale
      tez bardzo dlugo zajelo mi nauczenie sie, jak czerpac z seksu przyjemnosc. "To2
      mniejsce powinnas sama dokladnie przebadac, jesli chcesz kiedykolwiek miec
      przyjemnosc z seksu. Nie wstydz sie sama siebie, przeciez nie ma czego!
      Podotykaj sie, zapoznaj sie dokladnie, co w jakim masz miejscu i w ktorym
      miejscu dotyk jest najbardziej przyjemny. Nie boj sie tez dotykac swojego meza w
      noc poslubna - to jest przeciez twoj ukochany, ktorego kazdy cal nalezy do
      ciebie, i kazdy jego cal chyba przeciez kochasz. Rozumiem, ze teraz krepujesz
      sie z nim o tym rozmawiac, ale kiedy juz zainicjujecie swoje zycie seksualne,
      postaraj sie od samego poczatku rozmawiac z nim o tym. Powiedz mu otwarcie, ze
      sie troche boisz, ze prosisz go, by byl delikatny, ale tez, ze dlugo marzylas o
      tej chwili, ze masz nadzieje, ze bedziecie mogli otwarcie i z miloscia uczyc sie
      swoich cial. Dotykaj go wszedzie i ciesz sie nim - to twoj mezczyzna, twoj
      kochanek, twoj maz, wybraliscie siebie, by moc sie soba cieszyc cale zycie.
      Pytaj, ktory dotyk najbardziej lubi. On bedzie sie zapewne chcial odwdzieczyc
      tym samym, sprawic ci podobna radosc. Nie zniechecaj sie tym, ze tobie pelna
      rozkosz nie przyjdzie od razu - organizm kobiety jest skonstruowany inaczej niz
      mezczyzny, kobieta musi sie dlugo uczyc, jak czerpac rozkosz. Pamietaj tez o
      tym, ze on prawdopodobnie tez sie boi. Boi sie, czy sie sprawdzi. Przy sytuacji
      tak pelnej stresu moze mu sie przydarzyc, ze nie bedzie w stanie sprawdzic sie
      od razu - pamietaj, ze to nie dlatego, ze ciebie nie pragnie! Po prostu boi sie
      rowniez. Jesli tak by sie mialo stac, badz dla niego delikatna, przytul, okaz
      milosc, dotykaj, caluj.

      I powodzenia :-)
      • eeela Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 21:17
        Ych, i przepraszam za literowki na poczatku :-)
      • kasia_kar Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 21:38
        Bardzo mądra odpowiedź!
    • mama1dawidka pytanie roku!!! 27.03.07, 21:23
      hahaha śmieszne.... nie to nie jest śmieszne tylko irytujące....
      • eeela Re: pytanie roku!!! 27.03.07, 21:58
        Co jest irytujace?
        Jesli to wyglup i prowokacja, co to kogo obchodzi.
        Jesli to prawda, ranisz i jeszcze bardziej oniesmielasz dziewczyne juz i tak
        wystarczajaco wystraszona.

        To ze ja wiem, gdzie mam 'to' od zarania swojego swiadomego zycia, a orgazmu
        nauczylam sie w wieku lat dwunastu, nie swiadczy o tym, ze wszystkie kobiety na
        calym swiecie tak maja. Szkoda by bylo dziewczyne sploszyc, kiedy wszystko ma
        jeszcze przed soba i kazdy niemadry ruch moze ja zrazic na wiele lat. To jest
        delikatna rzecz. Dajze ludziom pytac.
    • gomory Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 21:55
      Rozumiem, ze nawet najglupsze trollowanie moze byc przyczynkiem do calkiem ciekawej dyskusji. Ale akurat ta tematyka jest w zasadzie obca czytajacym forumowiczom ;).
      Marycha napisal tego posta zeby miec ubaw z czytania powaznego potraktowania tak nieprawdopodobnego problemu. Jesli bedziecie odpowiadali na takie posty, to wizyty netowych clownow beda sie ponawialy.
      • eeela Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 21:59
        Gomory, jak wyzej :-)

        Jesli tylko nie poznaje stylu Gajowego, traktuje wypowiedzi powaznie. Nie ma nic
        zlego w dawaniu sie naciac trollowi, natomiast bardzo zlym znajduje atakowanie
        niewinnych ludzi. Wole unikac tego drugiego, pierwszym zas sie nie przejmowac.
        • marycha46 Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 22:04
          Ale ja pytalam powaznie... Naprawde mam taki "problem" i myslalam, ze moge
          tutaj uzyskac pewne porady. Ale widze, ze jak ktos ma troche (jak dla was)
          mniej powazny problem, to od razu jest oskarazany o jakas blazenade czy cos w
          tym stylu. Jesli kogos tym pytaniem obrazilam, to przepraszam, ale wynika ono
          po prostu zmojego niedoswiadczenia w tych sprawach.
          • misssaigon Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 23:07
            marycha...pomoze wizyta w ksiegarni albo w bibliotece i zapoznanie sie z
            anatomia człowieka (jesli wagarowałas na biologii), przestudiowanie kilku
            pozycji o tematyce - "seksualne zycie człowieka", obejrzenie kilku filmów soft
            porno na kanale Playboya np....
            trudno uwierzyc, ze ktos ma takie luki w edukacji w XXI wieku - trzeba sie mozno
            zamykac na swiat zewnetrzny zeby przeoczyc podstawowe informacje nt naszej
            ludzkiej seksualnosci ..dlatego sie nie dziwie gomory'emu, ze czuje tu podpuche:))
            • eeela Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 23:38
              A ja sie spotkalam z takim przypadkiem na zywo. I nie byla to zakonnica :-)
            • brass_monkey Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 28.03.07, 02:52
              > obejrzenie kilku filmów soft porno

              Slub jest latem a tu juz prawie Wielkanoc.

              Biarac pod uwage ogrom zaleglosci w tym temacie sugeruje przejsc od razu na
              hardcore.
              • eeela Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 28.03.07, 04:51
                ROTFL :-D
                • deela niech sie ino streszcza z 29.03.07, 01:16
                  tym douczaniem bo giertychowe chca porno zakazac :)
    • coill Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 27.03.07, 23:55
      marycha46 napisała: Poza tym nie jestem do konca pewna gdzie
      > dokladnie jest "to" miejsce:/

      Brawo,nie wie gdzie ma dziurke,a do slubu sie wybiera :D
      • gosiadzika Coill 28.03.07, 08:24
        A może tak karty postawimy co ? :))))
        • eeela Re: Coill 28.03.07, 09:38
          W noc poslubna mozna jeszcze opowiadac bajki albo grac w szachy, jak mi sie z
          roznych bardziej lub mniej ambitnych lektur przypomina.
          • lilyrush Re: Coill 28.03.07, 11:44
            ja w moja noc poślubna przywiozłam z wesela "własnoręcznie" mamę, ciotkę i
            męża. Potem przez 3 godziny oni smacznie spali a ja pacyfikowałam kota, bo
            inczej ciotke zaczepiał.
            tylko mój pierwszy raz był jakies 8 lat wcześniej.
            Za to z opowieści o nocy poślubnej śmieja sie wsyscy wokół :-)))

            Co do samego tematu postu- gdybym mogla zaczynac pierwszy raz, albo gdybym
            miała córkę to napewno ze wszystkich si odradzaałabym wspólne zaczynanie dwóch
            istot zielonych w temacie
            • jola_ep Re: Coill 30.03.07, 10:09
              > Co do samego tematu postu- gdybym mogla zaczynac pierwszy raz, albo gdybym
              > miała córkę to napewno ze wszystkich si odradzaałabym wspólne zaczynanie dwóch
              > istot zielonych w temacie

              Pisząc "zielonych" masz na myśli wiedzę teoretyczną czy praktyczną? Bo co, dwoje ludzi nie może przeżyć wzajemnie swojego pierwszego razu i mieć piękne wspomnienia???

              Pozdrawiam
              Jola
    • lava71 Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 28.03.07, 10:25
      zakładając, że to nie podpucha to jest to kolejna szansa na niedopasowanie.
      • eeela Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 28.03.07, 16:35
        Owszem. Jakby moim dzieciom mialy przyjsc takie idiotyczne zasady do glowy,
        staralabym sie je ze wszystkich sil im z glow wybic. Ale nic mi do tego, wedlug
        jakich zasad zyja inni. Ja pale papierosy i tez sobie niszcze zycie, i nie zycze
        sobie polajanek od obcych ludzi ;-)
    • deela dwa brechty 29.03.07, 01:15
      brecht pierwszy : gdzie jest TO miejsce, na bilogie chodzilas? jak nie to sie
      nie przyznawaj 21 lat i nie wie gdzie ma pochwe a okres to ci z du...y za
      przeproszeniem leci? najpierw podstawowke skonczyc a potem sie p...ic

      brecht drugi sex w noc poslubna? wiekszosc znanych mi malzenst <w tym ja> w noc
      poslubna rozwozi podpitych gosci a potem wali sie na lozko tak szybko ze nie
      zdazy sie butow zdjac, nie w celach sexu to lozka lecz w celach snu....
      slodkiego snu, czesc znanych mi malzenstw nawet lozka nie miala do spania bo
      swoje uzyczali przyjezdnym
      • nico_priv Re: dwa brechty 29.03.07, 03:46
        co do braku swiadomosci miejsca - chyba nikt z nas nie wierzy, ze w wieku 21
        lat mozna nie wiedziec gdzie jest.
        Ale z tym rozwozeniem gosci itp - tez to tak pamietam. Pamietam jeszcze, ze
        musialem przekonywac, ze noc poslubna byc musi, no i byla. Po takiej ilosci
        alhoholu pilowalem chyba ze dwie godziny. Potem poprosilem w druga dziurke i
        udalo nam sie zakonczyc szczesliwie (to sie nazywa razem dojsc) :-))))))

        Chyba dzis tez zbyt duzo wypilem, ze tak wypisuje, co robilem. Ale co tam,
        jeszcze pis nie zdazyl chyba przeglosowac tej swojej ustawy zabraniajacej. Jak
        ja teraz spojrze na rozowosci-slicznosci - toz to pornografia!!!
      • marycha46 Re: dwa brechty 29.03.07, 09:38
        Noc poslubna to PRZENOSNIA!! - juz o tym pisalam. moze naucz sie czytac zanim
        cos powiesz!! (chodzi o noc poslubna, ale przeciez nie pierwszq po slubie!! -
        napisalam tak?? NIE!)

        A co do lekcji biologii, to dla twojej informacji, na nie chodzilam, ale jakos
        nie omawiano na nich szczegolwej anatomii kobiety. pewnie zaraz napiszesz, ze
        widocznie nienormalna szkola z kosmosu - byc moze.

        A brechtem to ty cala sama jestes, skoro tak od razu osadzasz ludzi!!!
        • griswold79 Re: dwa brechty 29.03.07, 11:38
          Przypadkiem to wszedlem i wierzyc sie nie chce ze sa takie pytania w XXIw.
          Watek nocy itd Mnie raczej ciekawi jak u laski z higiena skoro nie wie
          gdzie "to" jest. Z myciem tego miejsca raczej cienko chyba. A po slubie znowu
          bedzie problem bo sie nie dopasuja. Ps. Nie wiem czy twoj facet jest tak samo
          wyedukowany, a jesli tak, to niech sprawdzi pare rzeczy, chocby stulejke :)
          • wiktoriada111 Re: dwa brechty 29.03.07, 12:28
            Ja rozumiem, że można się denerwować przed pierwszym razem, albo rzeczywiście
            przeżyć pierwszy raz po ślubie ( kwestia wyboru moralnego) ale nie znać własnej
            fizjologii w tym wieku to przerażające... i powiem Wam że to straznie źle
            świadczy o nas jako społeczenstwie, a nie o marysi.O braku elemetnarnej wiedzy,
            która powinna być przekazywana przez rodziców i szkołe... poza tym samemu
            siebie tam nie dostykać, nie sprawdzić? Nie wiem z czym to jest zwiazane...z
            przesadną pruderyjnością, ignorancją?? Dla mnie to jest najdziwniejsze, że
            kobieta w tym wieku nie zna siebie, nie chodzi do ginekologa??
            • jola_ep Re: dwa brechty 30.03.07, 10:15
              > ale nie znać własnej fizjologii w tym wieku to przerażające...

              Raczej nieprawdopodobne :)

              Pozdrawiam
              Jola
        • deela a osadzam 29.03.07, 12:25
          bo jak widze takie trollisko to brecht ze mnie wyplywa wszystkimi otworami :)
          nawet kocica wie gdzie ma cipke a ty nie wiesz
          aha anatomia czlowieka szczegolowa jest w piatej klasie, chyba ze do katolickiej
          szkoly chodzilas hihihihi ale standardy obowiazuja te same :) a poza tym
          doksztalcaja: filmy i gazety porno: polecam obejrzysz sobie od razu fryzury
          lonowe bo zapewne jestes tam zarosnieta jak pawian <bleeeeeeeeeeeeee>
          a co do pierwszej nocy poslubie, no jak AZ TAK sie boisz ze glupawe posty
          piszesz to moze zlozcie oboje najswietszej panience przyrzeczenie czystosci w
          intencji odnalezienia moich zagubionych kluczy
          nie do ja tez sie balam ale bez przesady, nie pytalam nikogo jak to jest, bo
          uwazalam ze kazdy zwierzak w przyrodzie potrafi sie p....lic wiec natura sama
          mna pokieruje



          PS co za uparty troll jeszcze siedzi czyta i sie oburza
          hahahahahah


          PS i osadzam jestes nienormalna <mam pod koscia ogonowa (zapewne nie wiesz gdzie
          to bo na bilogii spalas) to co o mnie myslisz>
    • dorak8 a mam takie pytanie do Ciebie Marycha.. 29.03.07, 15:47
      czy w wieku 21 lat nie bylas nigdy u ginekologa?????
      Bo gdybys byla to bys wiedziala gdzie dokladnie on Ci tam zaglada.
      I nie rozumiem jak mozna byc tak nie ciekawym swojego ciala, zeby nie wiedziec
      gdzie sie ma dziurke... Nie.. co raz bardziej watpie w prawdziwosc tego postu.
      Chyba jednak jestes trollem.
      Nigdy jak sie kladlas wieczorem do lozeczka nie korcilo Cie zeby sobie tam
      podotykac, malo tego, zeby sobie tam pogrzebac? Nie dla jakiejs przyjemnosci,
      chociaz masturbacja to tez fajna rzecz (gdyby nie ona to niegdy w zyciu nie
      wiedziala bym jak dojsc do orgazmu...), tylko z czystej ciekawosci.
      Ja od zawsze wiedzialam gdzie mam dziurke. No nie przypominm sobie rzebym nie
      wiedziala...
      kurcze...
      :((((
      stracilas mlodosc ;P
      • dorak8 a i jeszcze cos. 29.03.07, 15:54
        chyba nie powiesz mi, ze Twoj facet nigdy sie nie onanizowal. Albo, ze mu nigdy
        nie obciagnelas...
        kurcze ja po prostu nie moge w to uwierzyc!!!

        Juz sobie wyobrazam te wasza noc poslubna.
        Jesli juz nawet znajdziecie sie w lozku
        (deela, wydaje mi sie, ze jak ktos nie uprawial seksu przed slubem to jednak
        jest bardzo zdeterminowany, zeby w te noc pouprawiac...)
        to o ile twoj partner nie skonczy zanim w Ciebie wejdzie to jak juz wejdzie to
        bedzie wykonywal nieskoordynowane ostre ruchy, zbyt szybkie, zebys mogla
        cokolwiek poczuc procz bolu albo przynajmniej nieprzyjemnego ocierania.
        I zapewniam Cie, ze jesli Twoj facet nie skonczy zamin w Ciebie wejdzie to
        znaczy, ze sie rowno onanizowal.

        :P
        • deela dorak8 ale wiesz 29.03.07, 18:45
          doswiadczenie mnie uczy ze po wodce facet moze dluuuuuuuuugo ale ciezko mu sie
          spuscic tu nawet trening masturbacyjny nie pomoze chlopak sie zestresuje i ze
          sexa nici :[
          • wanesska Re: dorak8 ale wiesz 29.03.07, 18:51
            Tak sobie tutaj czytam wasze odpowiedzi na posta marychy i ... Boze, jakie wy
            jestescie wszystkie puste i zenujace:/ Sory, jesli kogos obrazam, ale mam
            wrazenie, ze dla was czyms nienormalnym jest to, ze swoj pierwszy raz maja DWIE
            osoby jeszcze czyste. Tak, jakby bylo to cos nienormalnego i z gory skazanego
            na porazke. A przeciez to jest chore! Jest mnostwo malzenstw, ktore swoj
            pierwszy raz przezywaja dopiero po slubie. I, co wiecej, to wlasnie to sa
            malzenstwa najbardziej trwale. Wiem co mowie, bo jestem obeznana dosc mocno w
            tej tematyce. Dlatego czytajac wasze nasmiewania sie z pierwszego seksu
            malzenskiego dziewicy i prawiczka, jestem w szoku. Jestescie zalosni:/
            • deela jakbys czytala uwaznie 29.03.07, 19:19
              i ze ZROZUMIENIEM to bys odkryla ze nikt sie nie nasmiewa z czystosci
              przedslubnej kazdy ma prawo do wlasnych decyzji ale
              sorka 21latka nie wie gdzie ma cipke?
        • wanesska Re: a i jeszcze cos. 29.03.07, 19:44
          dorak8 napisała:

          > Juz sobie wyobrazam te wasza noc poslubna.
          > Jesli juz nawet znajdziecie sie w lozku
          > (deela, wydaje mi sie, ze jak ktos nie uprawial seksu przed slubem to jednak
          > jest bardzo zdeterminowany, zeby w te noc pouprawiac...)
          > to o ile twoj partner nie skonczy zanim w Ciebie wejdzie to jak juz wejdzie
          to
          > bedzie wykonywal nieskoordynowane ostre ruchy, zbyt szybkie, zebys mogla




          I TO NIE JEST NASMIEWANIE SIE????????
          • lilyrush Re: a i jeszcze cos. 30.03.07, 10:17
            Wanesska
            znam co najmnije kilka szcześliwych małzeństw, które z przeonaienim czekały do
            nocy poślybnej. Tyko nikt z nich nie zadawał tak załosnych pytan i nie
            wykazywał takiej ignorancji i naiwnosci. Takie osoby najczesicej wiedza o
            sekssi i fizjologii teoretycznie nawet wiecej niz przecietni, bo np. żeby z
            cała skutecznością stosowac NPR najlepiej mić przez rozpoczęciem współzycia 2
            letni okres obserwacji. A wiadomo, ze temperaturę najmiarodajniej w tym celu
            mierzy sie właśnie w pochwie.
            Pytanie kogos, kto sie boi i trolowanie to 2 rózne rzeczy.
            Kto, kto ise naprawdę obawia nie zapytałby na forum w taki sposób.
          • wiktoriada111 Re: a i jeszcze cos. 30.03.07, 10:18
            nie to nie jest naśmiewanie się , tylko szczera prawda przekazana w dość
            dosadny sposób! :-D
    • izolda201 Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 31.03.07, 00:43
      Ech nie ma co sie smiac z dziewczyny, czy obrażac jej i pisac, że w wieku 21 lat
      nie wie, gdzie jest wejscie do pochwy.Moze nie wiedziec, tak jak wielu ludzi nie
      wie w którym wieku tworzył Mozart, inni nie potrafią posługiwac się internetem,
      a jeszcze inni ugotowac obiadu. Cos co dla jednego jest sprawa oczywistą dla
      drugiego byc nie musi. To po pierwsze. Po drugie, dziewczyna wcale nie musi znac
      budowy błony dziewiczej, poniewaz tego w szkołach nie uczą, a może do tej pory
      nie interesowala sie tak bardzo. Założe się, że nikt z was za bardzo nie zna
      szczegółowej budowy anatomicznej swojego ciała, bo jest to niemożliwe, ale to
      tak na marginesie. Zdaje sobie sprawę, że jest XXI wiek i seks juz dawna
      przestał byc tematem tabu, ale są jeszcze tacy ludzie dla których pozostał.I nie
      sądzę, że to nie jest prowokacja, a nawet jesli głupie pytanie, to zawsze można
      odpowiedziec w mądry sposób i może pomóc faktycznie kiedys komus, kto bedzie
      miał taki poblem i wejdzie na to forum. Pzdr!
      • gardenersdog Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 31.03.07, 01:00
        >> w wieku 21 lat
        nie wie, gdzie jest wejscie do pochwy

        >> Założe się, że nikt z was za bardzo nie zna
        > szczegółowej budowy anatomicznej swojego ciała,

        Faktycznie, masz rację (sic!)
        Rozumiem, że program szkolny ulega systematycznej redukcji, ale czy
        umiejscowienie pochwy zakrawa na znajomość "szczegółowej budowy anatomicznej"???
        Eeee, dzisiaj można nic nie wiedzieć, i przeżyć, i jeszcze za mąż wyjść, żeby
        było razniej://
    • jakotako1 Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 03.04.07, 12:41
      jak zwykle, większość ludzi na forum potrafi wyśmiewac i obrażać ale
      odpowiedzieć juz nie potrafi, a to jest najbardziej żałosne, i to jest powodem
      do wstydu, brak kultury aż boli, w jednym wątku "słychać krzyki" o talerancję
      dla homoseksualistów, a w drugim obraźliwe taksty. Przykro się robi jak się to
      czyta.
      A odpowiadając na pytanie: "to" czyli pochwa jets pomiędzy tym czyms czym
      sikasz :) a odbytem, że tak powiem pomacaj sobie, z pochwy krew się wydobywa w
      czasi okresu więć możę to Ci pomoże :)

      a co do obawy, to nie martw się prawie każdy się stresuje i to bardzo, nie
      nastawiajcie się na sukces od razu, może być ciężko na początku ale nie myślcie
      o tym, nie to powinno byc wtedy najważńijesze :) powoli się otwierajcie, na
      wszytsko jest czas, i nic na siłe :)
      powodzenia życzę i jak masz pytania to pytaj, znajdzie się ktoś kto odpowie na
      nie nie obrażając przy tym
      pozdrawiam
      • wiktoriada111 Definicja "tego czegoś" :-)))) 03.04.07, 12:49
        Hahahaha!! Brawo Jasiu. Przepraszam, ale mam dzisiaj humor przedni, i jeszcze
        naukowa definicja gdzie znajduje się pochwa mnie powaliła

        > A odpowiadając na pytanie: "to" czyli pochwa jets pomiędzy tym czyms czym
        > sikasz :) a odbytem

        Nie zapomnę nigdy w życiu jak w liceum zapytał mnie kolega, całkiem na
        poważnie, jak dziewczyny robią siku jak mają okres i chodzą w tamponie?
        Najpierw nie zrozumiałam pytania, myślałam, że coś źle usłyszałam (sic!)....
        Ta historia mi tu pasuje, ten sam klimat hahahaahahaha!!!!!
        • jakotako1 Re: Definicja "tego czegoś" :-)))) 03.04.07, 15:39
          rzeczywiście rewelajca

          ?????????
    • olga85 Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 03.04.07, 12:52
      przejdź się do ginekologa, w czasie badania ginekologicznego na pewno poczujesz
      gdzie TO jest- więc jeden problem z głowy.
      jeżeli bedziesz spięta i podchodziła do tego jako do zła koniecznego to bedzie
      bolało, ale jeżeli wszystko bedzie na luzie to nie masz sie co martwić... noc
      poślubna wcale nie musi byc po ślubie. Macie na to dużo czasu.
      pozdrawiam
      _______________________oOo________________________
      Co robią koty?
      -skakają.
    • tomekjot podpucha? 03.04.07, 16:27
      marycha46 napisała:

      > ------------------------------------------------------------------------------
      > --
      > Czesc Wam! Na pewno bedziecie sie z tego smiac, ale dla mnie to jest
      > pewien problem. Otoz mam 21 lat i jestem jeszcze dziewica, a moj narzeczony
      > prawiczkiem. Nie mamy wiec w tej kwestii zadnego doswiadczenia. Slub mamy
      > latem. Niestety wbrew pozorom obawiam sie tej pierwszej nocy... a przede
      > wszystkim tego, ze bedzie bolalo. Poza tym nie jestem do konca pewna gdzie
      > dokladnie jest "to" miejsce:/ Jakbyscie mogly to poradzcie i podzielcie sie
      > jak to wygladalo u was z tym pierwszym razem.
      > Pozdrawiam i czekam na rady.
    • gardenersdog Re: Jestem jeszcze dziewicą, boję się nocy poślub 03.04.07, 18:58
      Żenujące jest to, że zamiast otworzyć podręcznik do biologii czy pierwszy z
      brzegu leksykon anatomiczny (już chyba nie są na Indeksie), ludzie szukają
      "wiedzy" na forum...
      To jak rozbrajająca odpowiedz uczestnika pewnego teleturnieju (chyba Va
      Banque'u), że on nie odpowie na pytanie ze starożytności, bo wtedy jeszcze nie
      żył...
      Żeby zamknąć temat: pochwa znajduje się między cewką moczową a odbytem
      Dlaczego ludzie boją się nazw anatomicznych? Tabu nawet w sferze języka -
      <<gdzie jest "to" miejsce>>
      A może autorce chodziło o łechtaczkę? Musimy chyba poczekać aż odkryje "to" prim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka