Dodaj do ulubionych

naprawdę nie działa na waszych mężczyzn??

08.05.07, 08:23
- szeptanie do ucha sprośnych słow, pisanie wyuzdanych meili (sms-ow),
opowiadania o tym co by było gdyby w tej chwili........?
- seksowne ubieranie ( głębokie dekolty?, opalone nogi?, zadbane stopy?
położone ot tak na jego kroczu?)
- wchodzenie pod stół przy sniadaniu i obciąganie w totalnym zaskoczeniu ?
- chwalenie jego męskości przy każdej okazji?
- złapanie go za krocze na obiedzie u mamusi :))?
- propozycja oglądania filmów i powtarzania czynności w nich zawartych?
- wspólny onanizm?
- propozycja seksu analnego?
- propozycje nakręcenia małego teledysku z wami w roli głównej?
- robienie sobie dobrze jego ręką ?
- obciąganko podczas snu?

NIC A NIC???


toszzz kuerwa trupa by ruszyło :)

Obserwuj wątek
    • miedzianakonefka Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 08:56
      Na pierwszym miejscu powinno być podanie zimnego piwa z lodówki :P

      Alleluja i do przodu...
    • gomory Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 10:11
      A chcialoby Ci sie realizowac ta liste dla kazdego faceta ;)?
      • katimai Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 10:29
        dla każdego? - nie
        dla swojego - jak najbardziej !
        :)
        • katimai Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 10:29
          no może oprócz anala ;))
          • marii8 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 10:34
            Dobra jesteś.Popieram.
        • gomory Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 10:47
          > dla każdego? - nie
          > dla swojego - jak najbardziej!

          Jak Twoj kochany, slodki misio kiedys przewlecze sie od kompa z pornosami do TV, by tam zalec morswinim plackiem z browarem w lapie, lypiac przy tym na komore gdzie chowa telefon do tamtej dziwki, to wiesz... Taka lista moze wzbudzic tylko politowanie ;).
          • falka79 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 11:05
            gomory napisał:

            > > dla każdego? - nie
            > > dla swojego - jak najbardziej!
            >
            > Jak Twoj kochany, slodki misio kiedys przewlecze sie od kompa z pornosami do
            TV
            > , by tam zalec morswinim plackiem z browarem w lapie, lypiac przy tym na
            komore
            > gdzie chowa telefon do tamtej dziwki, to wiesz... Taka lista moze wzbudzic
            tyl
            > ko politowanie ;).


            cos ty, takeigo typa chowassz?? :DD



            pss.watek powstał pod wpyłwem przeczytania postów paru wyposzczonych" kobiet ,
            dziwi mnie, że ich faceci tacy oziębli
            mojego bierze na kazdy z punktów , a najbardziej na wszystkie naraz :))

            a jakbym miala takiego misia jak powyzej hehe to by juz dawno w chorkach w
            pierwszym rzędzie stał i sopranem pastorałki wyspiewywał ;))


            • gomory Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 11:56
              > a jakbym miala takiego misia jak powyzej hehe to by juz dawno w chorkach w
              > pierwszym rzędzie stał i sopranem pastorałki wyspiewywał ;)

              Nie zycze Tobie tego. Ale wiesz, pewnego dnia moze zobaczysz ze na stopach wyszly jakies plamki - i blysnie mysl "moze lepiej mu ich nie pchac na kolana"? W ogole to tu sie juz troszke marszczy, tam siwizna przebija... On to chyba baaardzo dostrzega, skoro od lat nie widac zadnego zachwytu w jego oczach. W ostatnim roku jedyny komplement to urodzinowe "zdrowia zycze"... Taka atmosfera swietnie wplywa na oddanie wydekoltowanych bluzek do skrzynki PCK.
              • falka79 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:02
                gomory napisał:

                > > a jakbym miala takiego misia jak powyzej hehe to by juz dawno w chorkach
                > w
                > > pierwszym rzędzie stał i sopranem pastorałki wyspiewywał ;)

                zdanie napisane w kontekscie łypania na telefon czy kochanica nie dzwoni


                Taka atmosfera swietni
                > e wplywa na oddanie wydekoltowanych bluzek do skrzynki PCK.


                a moze wrecz przeciwnie,
                nie dla niego? --to dla siebie, dla innych, dla wlasnego dobrego samopoczucia?



                • gomory Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:12
                  > a moze wrecz przeciwnie,
                  > nie dla niego? --to dla siebie, dla innych, dla wlasnego dobrego samopoczucia?

                  I tak wlasnie nastepuje dewaluacja stwierdzenia Katmaii:
                  "erotyczne gry dla innych nie, ale dla swojego jak najbardziej!"
                  • falka79 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:19
                    jezeli ma sie w domu egzemparz w postaci w/w misia - nie ma mowy o wspolnych
                    igraszkach (po jakiejs lafiryndzie w zyciu bym mu do buzi nie wziela :))

                    i znowu male nieporozumienie - mowa o dekoldzie, w sensie seksownego wygladu i
                    dowartosciowania :)

                    pozdr.





                    • gomory Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:30
                      > i znowu male nieporozumienie - mowa o dekoldzie, w sensie seksownego wygladu i dowartosciowania :)

                      Ja pisalem o dekolcie, wiec pewnie stad nieporozumienie ;).
                      • falka79 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:33
                        gomory napisał:

                        > > i znowu male nieporozumienie - mowa o dekoldzie, w sensie seksownego wygl
                        > adu i dowartosciowania :)
                        >
                        > Ja pisalem o dekolcie, wiec pewnie stad nieporozumienie ;).


                        fakt, my mistake :)
    • dadaczka nie rozumiesz falka 08.05.07, 11:05
      niektóre z Twojej listy zadziałają. Łaskawie da się zgwałcić albo zrobić sobie
      dobrze. Może się nawet trochę zaangażuje.

      Niektóre...hmmm...."oooch co robisz, zabierz te swoje ciężkie nogi" - o to by
      było przy punkcie 2

      punkt 5 - odsunąłby mnie z pytaniem "zwariowałaś?" i pełnym oburzeniem

      punkt 6 - nie kręci go i odmawia

      punkt 7 - hehe, wymaga zaangażowania od niego, najpierw musi chcieć, nie?

      anal go nie pociaga

      co tam jeszcze? aa nie chce mi się już tak dokładnie. W każdym razie proponuję
      spróbuj tak pomęczyć faceta niezainteresowanego seksem. Może i ten seks w końcu
      dostaniesz, wymusisz. Ale czy to na pewno o to chodzi? Taki wyżebrany to
      kołkiem w gardle staje (nomen omen). Ja tam mam po takim czymś tylko
      ewentualnie rodzaj kaca i mimo wielu starań, aby nie brać tego jakoś
      szczególnie do siebie, moja samoocena dostaje potężnego kopa w d...

      Jednym słowem jest to świetna metoda na to, aby odechciało się wszystkiego, a
      seksu z tym konkretnym mężczyzną w szczególności.
      • falka79 Re: nie rozumiesz falka 08.05.07, 11:10
        rozumiem, teraz juz..

        ale nadal krece głowa z niedowierzania ;)
      • rosemarybaby dada...ojojoj.... 08.05.07, 11:36
        jakas mocno zniesmaczona ostatnio jesteś.....
        • dadaczka Ros baby sugerujesz, że gorzknieje? 09.05.07, 06:45
          na tym moim bezseksiu? ;-)

          Możliwe, choć staram się jak mogę, żeby nie :-))

          ale to tylko "w tym temacie" chyba takie zwątpienie ze mnie wychodzi,
          przestałam mieć złudzenia, czy jak? Poza tym to nieee, smieje się dużo i
          często. A poza wszystkim innym, to nawet już mnie nie uwiera ten problem tak
          mocno jak kiedyś, coraz mniej - widać się przyzwyczaiłam i nabrałam dystansu.
          Co jednak jest jakoś tam optymistyczne.

          Na FEN-ie w każdym razie tak gorzko nie piszę (jak piszę).

          Pozdrówki :-)))
    • trzydziestoletnia Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 12:47
      falka, napisz cos wiecej o tym idealnym zwiazku, szczegolnie mnie staz (wspolnego mieszkania) intryguje :)
      • falka79 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 13:41
        bronboszzz idealny zwiazek (niestety), ale sfera intymna calkiem ok.
        6 lat bycia razem, 6 lat mieszkania razem (po drugiej randce on oswiadczyl, ze
        zostaje u mnie - i za cholere nie moge gada wyrzucic:)), dziecko 5,5 m-ca.
        razem 24 h na dobe, wspolna firma (ehhh), wkurw niemilosierny raz, gora dwa w
        miesiacu (z mojej winy zazwyczaj) , napiecie rozladowywane seksem

        wszak pana nie dopchnieta z rzadka usmiechnieta :)) i tej zasady sie trzymam

        ps. nie pisalam tego , by sie chwalic, napisalam ot tak, byc moze komus
        wyobraznie pobudzi i pozytywnie nastorii na dzisiejszy wieczor ;P





        • falka79 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:39

          3,5 m-ca
        • trzydziestoletnia Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 09.05.07, 13:45
          falka79, no to tylko pogratulowac, i zyczyc dalszych sukcesow :)
          A czy te pomysly kogos natchną na wieczor..hmm... to forum raczej gromadzi osoby, ktorym tego wszystkiego co wymienilas brakuje (z roznych powodow). I Twoja lista bedzie przypomnieniem czego nie mają, a nie inspiracją. Tu sa kobiety, ktore na Twoje pytanie tytulowe moga z rozgoryczeniem odpowiedziec "tak, falka, to nie dziala. i co, zdziwiona..?" To jakbys pytala na forum chorych na depresję czy naprawde nie cieszy ich widok porannej rosy, szum drzew i spiew ptakow.. Rozumiesz paradoks swojego watku?
    • szablasty Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 12:53
      falka, u mnie za te 10 punktow dostawalabys za kazdym razem pierscionek z
      brylantem :)

      nie moge sobie wyobrazic co trzeba miec w glowie zeby nie jarac sie tym o czym
      napisalas,

      pozdrawiam :D
      • sagittka Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:04
        > nie moge sobie wyobrazic co trzeba miec w glowie zeby nie jarac sie tym o
        czym napisalas


        inną kobietę?
        fantazje o młodszych stopach czy dłoniach na swoim kroczu?
        znudzenie żoną po wielu latach takich właśnie sztuczek?

        To wszystko o czym pisała autorka moze pobudzać mężczyznę, pod warunkiem, że
        podnieca go partnerka, wciąż mu się podoba i ich intymność jest cały czas
        podtrzymywana na zadowalającym poziomie. Inaczej będzie sztucznie, a nawet
        żałośnie.


      • trzydziestoletnia Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 09.05.07, 13:47
        szablasty napisał:

        > falka, u mnie za te 10 punktow dostawalabys za kazdym razem pierscionek z
        > brylantem :)

        A co dostalaby twoja zona? ;>
    • jasienczyk Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 13:24
      Dla mnie jestes super. Narekach nosic taka kobiete i odwzajemniac sie
      oczywiscie podobnymi szalonymi pomyslami.

      1.szeptanie do ucha sprośnych słow, pisanie wyuzdanych meili (sms-ow),
      2.opowiadania o tym co by było gdyby w tej chwili........?,
      3.seksowne ubieranie ( pelne zadbanie o sobie wedlug upodobania kobiety),
      4.wchodzenie pod stół przy sniadaniu i wylizaniu krocza,
      5.chwalenie jej kobiecości przy każdej okazji,
      6.złapanie jej za krocze lub posladki lub biust na obiedzie u mamusi,
      7.propozycja oglądania filmów i powtarzania czynności w nich zawartych,
      8.wspólna kapiel, wspólny onanizm,
      9.propozycja seksu analnego - pieszczenie prostay jeśli ma kobieta ochote,
      10.propozycje nakręcenia małego teledysku z wami w roli głównej,
      11.robienie sobie dobrze jej ręką,
      12.wylizanie krocza podczas snu, mniam mniam.
      • trzydziestoletnia Krocze 09.05.07, 13:53
        jasienczyk napisał:
        > 4.wchodzenie pod stół przy sniadaniu i wylizaniu krocza,

        Zanim przeczytalam odpowiedz gomorego, zwrocilam uwage na ten sam zwrot: "wylizanie krocza" - jakos to krocze mi sie kojarzy hmm.. np. z nacinaniem krocza podczas porodu ;) Muszelka, cipka, wszystko lepiej brzmi. Jak myslisz jasienczyku?
    • jasienczyk Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 13:28
      Proponowałem swojej zonie podobne zabawy i nic, niestety.
      Wie ze jest dla mnie najpieknieszja i mnie ciągle szalenie podnieca.
    • jasienczyk Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 13:36
      Nie rozumiem jak mozna nie kochać zapachu i smaku kobiecego krocza... ?
      To jest nacudownieszy zapach i smak dla mężczyzny...
      • gomory Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:08
        > Nie rozumiem jak mozna nie kochać zapachu i smaku kobiecego krocza... ?

        Ta.... "krocze" - ech ilez w tym erotycznego napiecia :P
        Przypomnial mi sie pewien znany gej ktory stwierdzil, ze nie rozumie jak mozna nie kochac smaku mezczyzny. Macie zblizone zdanie na niektore kwestie ;).
        • jasienczyk Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:14
          Zapach kobiecej vaginy jest codowny ale tej jedynej kobiety.
          Nawet nie wiesz jak mi daleko do geja...
          • gomory Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:23
            Nie mialem zamiaru sugerowac, ze masz takie czy inne preferencje seksualne. Tylko tak, a propos tego braku zrozumienia dla odmiennych upodoban zagailem ;).
            • jasienczyk Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:28
              Nikt jeszcze nie wymyslił lekarstwa na brak poządania....
              Niby jest miłośc ale nie zawsze idzie w parze z pożądaniem...
    • miedzianakonefka Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:13
      To za piękne żeby mogło być prawdziwe :P Brzmi jak z
      internetowego "najpiękniejszy dzień mężczyzny"

      Alleluja i do przodu...
      • jasienczyk Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:15
        miedzianakonefka napisał:

        > To za piękne żeby mogło być prawdziwe :P Brzmi jak z
        > internetowego "najpiękniejszy dzień mężczyzny"
        >
        > Alleluja i do przodu...

        Dokładnie marzenia milionów mężczyzn......
    • sagittka Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:28
      > nie moge sobie wyobrazic co trzeba miec w glowie zeby nie jarac sie tym o
      czym napisalas


      inną kobietę?
      fantazje o młodszych stopach czy dłoniach na swoim kroczu?
      znudzenie żoną po wielu latach takich właśnie sztuczek?

      To wszystko o czym pisała autorka moze pobudzać mężczyznę, pod warunkiem, że
      podnieca go partnerka, wciąż mu się podoba i ich intymność jest cały czas
      podtrzymywana na zadowalającym poziomie. Inaczej będzie sztucznie, a nawet
      żałośnie.
      • miedzianakonefka Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 14:37
        Może i żałośnie, ale przynajmniej będzie sterczał jak batorego komin :P

        Alleluja i do przodu...
    • jonmalevolt Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 15:43
      W zyciu nie otrzymałem podobnych propozycji- brzmią nieźle. To raczej ja zawsze
      proponowałem coś w ten deseń
      I proszę! jak kobiety potrafią się starać jak zależy im na facecie ...
    • anais_nin666 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 08.05.07, 18:47
      Każda z tych opcji, Falko, fantastyczna (wypróbowana w wiekszości), ale po 10
      latach inicjowania naprawde ma sie ochote, by to mąż szepnął coś świńskiego do
      ucha, obudził minetką, nakręcił moją cipkę gdy wsuwa w nia swojego (pięknego
      zreszta) kutasa, wziął za rękę i zaciągnął do bramy, a tam... itd.
      Wszystko jest fajne - do czasu. Zwłaszcza gdy to fajne przez cały czas realizuje
      druga strona, a pierwsza "łaskawie" pozwala (lub nie).
    • rozw.aga Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 09.05.07, 13:14
      ja tylko w kwestii formalnej:

      > - wchodzenie pod stół przy sniadaniu i obciąganie w totalnym zaskoczeniu ?

      - co zrobić żeby totalne zaskoczenie reszty domowników nie przeszkadzało
      podczas tego "śniadania"?
    • glamourous Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 09.05.07, 15:59
      Proponowane przez Ciebie sposoby na rozgrzanie faceta dzialaja tylko wtedy gdy :

      -kobieta nadal pociaga swojego faceta, z jego strony jest jeszcze chemia, a
      uczucia nie zdazyly sie wypalic.

      -wszystkie te czynnosci nie zostaly juz wypraktykowane po sto razy kazda i nie
      zdazyly sie mu juz znudzic ;-)

      -nasz partner nie ma natury mysliwego i nie blokuje go na dluzsza mete gdy
      kobieta czesto przejmuje inicjatywe.

      W moim na przyklad przypadku warunek pierwszy jest jak najbardziej spelniony,
      niestety gorzej z drugim, a trzeci to juz kompletne fiasko.

      Na poczatku zwiazku przeholowalam ze stymulacja, przerobilam z nim to wszystko
      o czym piszesz w wersji nawet sporo rozszerzonej ;-) No i "wyprzytykalo sie".
      Jak w "Gorzkich Godach" Polanskiego ;-)

      Teraz, po 5 latach wspolnego zycia, dla mojego faceta proponowane przez Ciebie
      sztuczki nie sa podniecajaca nowoscia ani zaskoczeniem. Nie dosc ze sa wrecz
      oklepane i "has been", to jeszcze on je traktuje wrecz jak "zamach na swoja
      meskosc" bo ma wlasnie taka "biologicznie tradycyjna" nature : to on lubi
      wodzic prym w uwodzeniu kobiety i ja zdobywac - dopiero wtedy seks mu smakuje.

      Bo niestety, musisz wiedziec droga falko, ze jest bardzo duzy procent mezczyzn,
      ktorzy na dluzsza mete traca pozadanie do swoich kobiet WLASNIE DLATEGO ze one
      przejmuja w seksie zbyt duza inicjatytwe.

      Tak wiec znowu sie okazuje ze nie ma prostej, uniwersalnej recepty na
      wszystkich facetow. A szkoda - o ile wtedy zycie w stalym zwiazku byloby mniej
      skomplikowane...:-/
    • victta Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 09.05.07, 23:39
      Jesli by to rozlozyc na 20 lat ,mialoby szanse powodzenia.
      Szybsze zrealizowanie listy grozi przestymulowaniem.
      Wolniejsze znudzeniem.
      Jestem 8 lat w zwiazku(wiec pierwsze cztery pkt. przerobione),czyli wypada mi
      złapanie go za krocze na obiedzie u mamusi;-)))).Do dziela!!!
      • heyjoe23 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 10.05.07, 22:20
        Ja jestem 8 lat w małżeństwie. Zero punktów przerobionych ;-) Ale zawsze jak
        próbowałem rozmawiać albo coś tam robić (bo kilka lat temu odpuściłem), to się
        dowiadywałem, że nie tędy droga.
    • coill Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 10.05.07, 00:45
      krzyk ;D
    • mao16 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 10.05.07, 19:01

      Falka pieknie to wszystko ujelas, bardzo sie usmialem, a ten tekst

      " toszzz kuerwa trupa by ruszyło :) " to dla mnie cytat miesiaca :)

      dla mnie to nieslychane, zeby takie rzeczy faceta mogly nie ruszyc, nawet
      kobieta wysoce nieatrakcyjna gdyby takie rzeczy robila to by dzialalo, no ale
      coz, widac faceci sa rozni :D
      • sagittka Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 10.05.07, 19:19
        > dla mnie to nieslychane, zeby takie rzeczy faceta mogly nie ruszyc, nawet
        > kobieta wysoce nieatrakcyjna gdyby takie rzeczy robila to by dzialalo, no ale
        > coz, widac faceci sa rozni :D

        tak, mogłaby być wysoce nieatrakcyjna, byle była nowa :)

        żona po nastu latach ma niestety mniejsze szanse na zrobienie wrażenia takimi
        sztuczkami
        • mao16 Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 10.05.07, 19:27

          pewnie masz racje, ale widzialem kiedys taka ksiazke u mojej ciotki " sex po 20
          latach malzenstwa" czy jakos tak podobnie.
          • sagittka Re: naprawdę nie działa na waszych mężczyzn?? 10.05.07, 19:28
            pewnie Wisłockiej "Sztuka kochania 20 lat później"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka