04.06.07, 00:50
bosze znowu musiałem podziwiać jej...
ale to nie dla mnie to dla koleżanki...a raczej jej męża..
dlaczego tak działa?...
czy muszę być ciągle zniewolony?...to jest ciągły ból głowy...
zniewolenie...
nie chcę tak żyć dlaczego zatem kocham...
czy odpychanie musi mnie przyciągać...
jakże mam dosyć tego stanu...
brak tchu...
westchnienia...
normalności....
nie chcę a mam...
dlaczego...
ratunku...............!....!
Obserwuj wątek
    • bugbuddy Re: dekold 04.06.07, 02:08
      Jak już yoric tutaj radził: 'STOP BEING A WUSS RIGHT NOW!'. Weź się w garść i nie marudź.
      • deenzeel Re: dekold 05.06.07, 01:18
        cześć - mam nadzieję, że chodziło o tchórza nie o ciołka pozdrawiam pomimo
        (zawstydzony)
    • gomory Re: dekold 04.06.07, 10:19
      Tak na marginesie to dekol<T> powoduje Twoj werteryzm ;)
      • deenzeel Re: dekold 05.06.07, 01:26
        ale obciach to >d< pantofelki jakieś tam mam zatem niebieski fraczek i żółtą
        kamizelkę zakupić utrzymać spleen i do boju sam ze sobą
    • lilyrush Re: dekold 04.06.07, 10:46
      zdecydowanie proponuej mniej pic i wcześniej chodizć spać ;-)
      • deenzeel Re: dekold 05.06.07, 01:33
        propozycja zaakceptowana
        Kasiu koniec jazdy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka