Dodaj do ulubionych

porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:(

25.06.07, 20:02
jestem zdruzgotana,jestem z mezczyzna ktory ,,podobno mnie kocha", od jakis
dwoch miesiecy (mialo miejsce pewne zdarzenie tzn pobili go i musielismy sie
przeprowadzic, wiec przeszedl troche stresu)nie uprawiamy seksu wcale, dodam
ze nie chodze w papilotach nie namawiam go na tyle by byc natretna....probuje
czasem cos zaaranzowac,ale on sie irytuje ze teraz trzeba myslec o
przyszlosci(mam syna z poprzedniego malzenstwa)itd....dzis rano jak wrocilam z
pracy odkrylam ze ogladal porno tzn stronki erotyczne z rozneglizowanymi
paniami po 30stce,....i maturzystkami (ja mam 25 on 35 ) poczulam sie
zdradzona...oszukana :((( niedowartosciowana a kiedy mu to wygranelam on nawet
nie probowal sie tlumaczyc nawet sie nie kajał....chcial jeszcze ze mnie
zrobic winna, twierdzi ze to nic takiego, zwykla ciekawosc....to dlaczego mnie
odtraca.....kiedys gdy sie kochalismy mowil ze mnie uwielbia itd......czy ja
jestem panikara? Kocham go ale nie wiem co robic,blagam o pomoc...:(
Obserwuj wątek
    • anais_nin666 Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 25.06.07, 20:40
      Verona - przede wszystkim spokojnie!
      Bo cóż się stało?
      Zorientowałaś się, że ślubny ogląda porno fotki, a może i filmiki. I co?
      Zezłościłaś się, że dla rozrywki ma ochote popatrzeć na nagie w wyuzdanych
      pozach kobiety?
      Ogrom męzczyzn i sporo kobiet ma podobne potrzeby. Mieszczą się w normie. Naprawdę.
      To,że stres ostatnich wydarzeń wpłynął na jego libido mocno zniżkowo nie
      oznacza, że Cie odtrąca nie chcąc seksu, a chcąc dla relaksu popatrzeć na akty
      może niezbyt artystyczne, ale człowiek nie tylko wielką sztuka zyje;)
      Pomyśl, że oglądał porno wówczas gdy Cię nie było, więc nie draznił Cie pwenymi
      obrazami, gdy Ty np. chodziłaś w zwiewnych szatkach, by go pokusić.
      Nie kłamał, gdy mu powiedziałaś, że wiesz, iz ogląda porno. I szczerze
      powiedzial, ze to tylko chwilowa rozrywka.
      Troszkę luzu. Troszkę tolerancji. Od ogladania pieprznych filmow (od czasu do
      czasu) milosc do Ciebie ani pożądanie nie zaniknie. Zanic jednak może jesli
      będziesz tak histerycznie reagowała na całkiem ludzkie zachowania.
      Każdy inaczej odreagowuje stres. Jego sposob poki co jest calkiem niszkodliwy.
      Gdyby siedzial calymi godzinami i ogladal filmiki dla doroslych, gdy Ty siedzisz
      tuz tuz i kusisz nożką, to mozna się pomatrwić,a e nie teraz.
      • verona81 Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 25.06.07, 20:43
        własnie potrzeba mi bylo trzezwego myslenia :)....moze i racja ale to nie
        zmienia faktu ze jest mi przykro.dziekuje
    • te1109 Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 25.06.07, 21:26
      Na pisze że jako facet mogę tylko to potwierdzić,sam też oglądam i filmy i
      strony na necie i nigdy nie zmieniło to mojego stosunku do żony,jest to normalny
      objaw i nie musi to oznaczać że mąż woli panienki z filmów, może to będzie dla
      wielu głupie, ale ja nigdy bym nie zamienił żony na lale z filmu i Twój mąż na
      pewno też,nie martw się wszystko będzie dobrze,zobaczysz.
      • verona81 Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 25.06.07, 21:51
        dzieki opinia mezczyzny jest mi bardzo wskazana....glowe staram sie miec do gory
        ale co jakis czas ciezar ja przytłacza :)
        • te1109 Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 25.06.07, 22:02
          pewnie że tak głowa do góry kobieta powinna być zawsze dumna
          zobaczysz wszystko się ułoży
          "ona mu z kosza daje maliny a on jej kwiaty do wianka"
          przemyśl te słowa po swojemu
    • yoric Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 25.06.07, 23:08
      Kurna, skąd się biorą takie laski. No ileż można czytać, że "mąż ogląda porno i
      nawet nie czuje się winny".
      A moje wszystkie kobiety oglądały telenowele. O uczuciach! I nie robiły z tego
      tajemnicy. Czuję się oszukany.
      • glamourous Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 03.09.07, 13:17
        Nie mydlij nam tu, yoric, oczu tym swoim wielce udanym porownianiem
        do ogladania telenowel ;-/ Bo to zupelnie nieadekwatne.

        Toz nawet specjalisci twierdza, ze meska masturbacja w zwiazku,
        idaca w parze z olewaniem potrzeb partnerki to PROBLEM.

        Wiec jesli dorosly facet chce zadedykowac cale swoje zycie erotyczne
        komputerowym obrazkom - to prosze bardzo, jego prawo - tylko niech
        nie pakuje sie w staly zwiazek z temperamentna kobieta i niech nie
        produkuje kolejnej sfrustrowanej, niedopieprzonej zonki o zanizonej
        samoocenie!
    • miedzianakonefka Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 26.06.07, 07:14
      Maturzystki ? Zapytaj jaki adres bo to wielce intrygujące jest...

      Alleluja i do przodu...
    • teresa5519 Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 30.08.07, 14:27
      Witaj, mój problem jest podobny. Nie uprawiam seksu z mężem już nie
      pamiętam od jakiego czasu, a on tylko ogląda porno jak nie w
      telewizji to w internecie. Ja leżę w sypialni za ścianą a on do
      późnej nocy ogląda gołe babki. Oboje jesteśmy po 50 i czasami
      zastanawiam się, czy to nie jest powód jego osłabionego libido.
      Jestem pewna, że mnie nie zdradza, ale jest mi bardzo ciężko, gdyż
      ja z kolei mam temperament i często mam zmazy nocne. Ten stan trwa
      już od paru lat. Mam silną pokusę w końcu go zacząć zdradzać z
      kochankiem, ale jest również obawa przed następstwami mojego kroku...
      Gdybym wiedziała gdzie szukać dobrego, mądrego człowieka, który
      zrozumiał by mnie i otoczył opieką...
      • misssaigon zmazy? podpucha...fe 30.08.07, 16:25
        to brzmi jak wyznanie pryszczatego nastolatka, ktory sie kryje pod nickiem
        piecdziesiecioletniej tereski...
    • misssaigon Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 30.08.07, 16:26
      verona..a moze ty sie dowiedz, kto go pobił? czy to byli kolesie dzialajacy na
      zlecenie zazdrosnego meza, czy moze jakis alfons panienki, ktora dawala bez
      zgody na kredyt?
      • teresa5519 Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 31.08.07, 15:17
        Będziesz miała moje lata to przypomnij sobie mnie.
        50-letnia tereska
        • ewolwenta Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 31.08.07, 17:10
          Mnie się to określenie "zmazy" wydaje adekwatne do wieku. Może nie do płci :).
          Inna rzecz mnie niepokoi, końcówka postu, która nieco jak anons zabrzmiała.

          Natomiast tereso wyjaśnienie jest proste. O ile mniej energii trzeba by się
          zaspokoić przed kompem w stosunku do małego akciku z żoną? Żona natomiast ma ten
          dodatkowy feler, że jest znana oklepana i nie ma znów 20 stu lat.
          Może czas na jakąś zaskakującą zmianę?
          A drugie to kondycja fizyczna. Bez niej z seksem kiepsko i u 30to latków.
          • kawitator Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 31.08.07, 17:37
            końcówka postu, która nieco jak anons zabrzmiała.

            Gdybym wiedziała gdzie szukać dobrego, mądrego człowieka, który
            zrozumiał by mnie i otoczył opieką...

            Ma być dobry mądry, opiekuńczy czy ma dobrze wychędożyć po wielokroć i
            bezproblemowo bo nie rozumiem czego to ci brakuje
            • teresa5519 Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 05.09.07, 13:27
              Zmazy nocne - czytaj orgazmy. Brakuje mi po prostu mężczyzny w
              pełnym tego słowa znaczeniu. Mężczyzny, który przytuli i zaspokoi
              erotycznie, oraz powie dobre i miłe słowo. Mam nadzieję, że
              wypowiedziałam się jasno i klarownie i nie będzie spłycone to moje
              wyznanie, bo uważam, że w każdym wieku można uprawiać seks, to
              zależy wyłącznie od temperamentu. Pozdrawiam.
        • misssaigon Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 31.08.07, 17:49
          zmazy nocne czyli polucje to oznaka dojrzewania plciowego mlodych chlopcow -
          chyba, ze dla ciebie cos innego sie kryje pod tym okresleniem?
    • twins_aaaster Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 30.08.07, 16:52
      Prawde mowiac, nie widze w tym nic niestosownego. Tez czasem zerkam na nagie
      zdjecia, tyle, ze z ta roznica sa to z reguly zdjecia erotyczne. Nie lubie
      ogladac zdjec, czy tez filmow instruktazowych dla ginekologow, ale piekna
      erotyke, wspaniala gre swiatel i cieni, czy tez filmy, ktore przedstawiaja akt
      milosny bardziej jak sztuke niz "oko" zagladajace w kazda dziorke :)

      Pozdrawiam
      • gomory Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 01.09.07, 11:38
        Z punktu widzenia kobiety Twoj zachwyt nad gra swiatel i cieni ma ten sam wydzwiek. Niektorym wrecz byloby latwiej przelknac, ze gapisz sie na bezuczuciowe rzniecie, bez tej calej romantycznej nabudowy.
        Wrazliwosc na piekno sama w sobie nie jest niestosowna. Ale okazywanie swojego zachwytu przy kobiecie, wobec innej to czesto spora niezrecznosc.
        • twins_aaaster Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 02.09.07, 13:40
          Gomory, lekko przesadzasz. Czy sztuka sama w sobie jest czyms niemoralnym? Czyms
          co moze wprawic w zaklopotanie osobe z ktora jestem? Przeciez nie ogladam tych
          zdjec, zeby sie podniecic cialem modelki tylko zachwycac sie pieknem dziela,
          stworzonego przez artyste - fotografa.

          Pozdrawiam
          • gomory Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 02.09.07, 18:43
            Sztuka sama w sobie moze bys jak najbardziej niemoralna, i moze wprawic w zaklopotanie osobe z ktora jestes. Dlaczego niby nie mialaby? To ona czuje co ja dotyka, a nie Ty decydujesz. Myslisz, ze jak ktos robi zdjecie z zamyslem "artystyczne", to inny nie moze go odbierac stricte erotycznie?
            Watek dotyczy ogladania zdjec ktore wzbudzaja podniecenie. W pierwszym wyczulem sugestie, ze takowe miewasz tylko w kontakcie "ze sztuka wyzsza niz porno". Teraz sugerujesz, ze wszystkie sa dla Ciebie aseksualne. To po *%$#^ o tym piszesz - pochwalic sie, ze Ci nawet nie drgnie na widok golej laski ;)? Mezom opisywanym w tym watku bez watpienia pala tryka przy ogladaniu porno, i zadna zona nie lyknie kitu, ze to tylko taka optycznie wysublimowana gra zeroerotyczych swiatlocieni.
            Przepraszam, nie chcialbym bys mnie odebral jako robiacego osobista wycieczke pod Twoim adresem. Ale Twoj wpis odczytalem jako deklaracje "bo ja to sie do prymitywnych pocieraczy nie znizam, a swoje potrzeby wzrokowca zalatwiam wysmakowanymi wizualnie daniami".
            • solariso Re: porno i brak seksu...rozpacz..pomocy:( 03.09.07, 10:01
              Czlowieku, napisalem tylko o swoich preferencjach i jasno wyrazilem punkt, ze
              ostra pornografia mnie nie kreci. A chyba o to tu chodzi, zeby wyrazac wlasne
              poglady. Poza tym ... dobra, nie ma sensu ciagnac tej dyskusji, bo uciekamy od
              tematu.

              Pozdrawiam
    • hotaru85 wirtualna zdrada? 01.09.07, 10:43
      mam 22 lata, on 26. dodam ze (wg opinii innych i mojej wlasnej) jestem fajna,
      atrakcyjna dziewczyna. od 2 lat mieszkamy ze sobą. mój chłopak zupełnie nie
      interesuje się mną. zapomnialam juz czym jest seks. na jego inicjatywe nie moge
      liczyc, na moje propozycje odpowiada, ze jest zmeczony, nie ma humoru itd.
      zrozumiałabym, gdyby naprawdę był zmęczony. ale on nie ma ochoty ZE MNĄ. ogląda
      filmy pornograficzne i onanizuje się podczas tego. ma tysiące zdjęć poprawionych
      w photoshopie laseczek z silikonowymi cyckami. nie dziwię się, że na ich tle
      wypadam słabo i nie podniecam go tak bardzo. on się tłumaczy, że lubi to robić i
      nie ma potrzeby przestawać, bo to nie ma przecież wpływu na nasz związek. ja się
      czuję upokorzona i poniżona. czy to, co on robi, to jest już zdrada? czy
      zagrozić odejściem, jeśli nie przestanie? a może nie powinnam czekać tylko odejść?
      • jagna_na_polowaniu Re: wirtualna zdrada? 01.09.07, 11:00
        To jakas plaga chyba... Tu masz caly watek na ten sam temat.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=68097406
        Rzeczywiscie Yoric, porno jest tak szkodliwe jak bialy chleb i
        kawa :/

        A to, ze nie on "nie ma potrzeby przestawac" wcale mnie nie dziwi.
        Szkoda tylko, ze nie interesuja go Twoje potrzeby.
      • joanna3105 Re: wirtualna zdrada? 12.10.16, 18:23
        a kto mnie poratuje???Pół roku temu zaspokoiłam się smsami od byłego faceta...Niestety będąc w związku. Nie chciałam tego ciągnąć. Zrobiłam to raz. Niestety zapomniałam o nich i pół roku później (tydzień temu) mój chłopak znalazł je w telefonie. Zerwał ze mną. Było dobrze między nami. Zaspokoiłam sie bo nie widziałam różnicy w tym co robiłam a tym że puszczę sobie filmik. Chłopak myśli inaczej a ja czyję się jak ostatnia szmata...byliśmy razem 2 lata i kocham go bardzo...Nie wiem co robić
        • bgz0702 Re: wirtualna zdrada? 12.10.16, 18:45
          joanna3105 napisał(a):

          > a kto mnie poratuje???Pół roku temu zaspokoiłam się smsami od byłego faceta...N
          > iestety będąc w związku. Nie chciałam tego ciągnąć. Zrobiłam to raz. Niestety z
          > apomniałam o nich i pół roku później (tydzień temu) mój chłopak znalazł je w te
          > lefonie. Zerwał ze mną. Było dobrze między nami. Zaspokoiłam sie bo nie widział
          > am różnicy w tym co robiłam a tym że puszczę sobie filmik. Chłopak myśli inacze
          > j a ja czyję się jak ostatnia szmata...byliśmy razem 2 lata i kocham go bardzo.
          > ..Nie wiem co robić

          ;))) bo umrę
          • joanna3105 Re: wirtualna zdrada? 12.10.16, 19:00
            tak...mam ochotę umrzeć
            • bgz0702 Re: wirtualna zdrada? 12.10.16, 19:19
              joanna3105 napisał(a):

              > tak...mam ochotę umrzeć

              ;)) nie, na serio, nie umieraj...;))
    • druginudziarz archeologia 12.10.16, 20:36
      Świetne wykopalisko :)
      Temat typu the best of.
      Kawi, gdy mu się jeszcze chciało pisać. Trafna uwaga yorica, ciekawe co u niego? Miedziana konefka, z tego co pamiętam mój krajan. Hmm, stare czasy.
      • sabat3 Re: archeologia 13.10.16, 08:01
        druginudziarz napisał:

        > Świetne wykopalisko :)

        Fantastyczne. Wiesc gminna niesie, ze niektore maturzystki z postu zalozycielskiego do dzisiaj nie zdaly matury...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka