proces7
08.09.07, 15:01
Sprawa jest trudna, choć jak myślę to Forum jest wypełnione właśnie takimi
zapytaniami. Chciałbym poznać Wasze opinie.
Sprawa wygląda tak:
Zawsze zdawało mi się i nadal jestem przekonany, iż jestem heteroseksualny,
nigdy nie pociągali mnie faceci i nigdy też nie próbowałem z nimi seksu.
Miałem w swym życiu cała masę kobiet, często były to przelotne związki. Dziś
straciłem zainteresowanie seksem, uprawiam go naprawdę sporadycznie, sytuację
osobisto- rodzinną mam stabilną i nijaką zarazem. Ale wydaje mi się, że
romanse, uniesienia, miłości i miłostki, mam już za sobą.
No właśnie, wydawało mi się, bo pojawił się on, taki magiczny, skrótowy,
romantyczny. Pisze wiersze, jest domatorem, umie gotować, dba o siebie. Chodzi
do solarium, kosmetyczki i lubi spokój. Zna się na rzeczach, o których nie mam
bladego pojęcia, takich jak: tarot, wróżby, co czyni go takim demonicznym.
Lubi astronomię i obrazy Beksińskiego. W sumie nie wiem nawet jak wygląda, ale
widziałem fotografie jego kolekcji noży i filiżanki z przyrządzoną przez niego
kawą. Jest zupełnym moim przeciwieństwem, spokojny, bardzo dystyngowany i typ
domatora.
Nie wiem, czy to normalne, ale chciałbym się do niego zbliżyć, właśnie w
sensie erotycznym. Ale nie do końca tak, jak to bywa. Chciałbym zrobić to z
nim i z kobietą. Ona jako ta trzecia. Albo pierwsza. Problem w tym, że nasze
partnerki w żadnym razie nie poszłyby na ten układ, a ona…ona musiałaby być
nam obu bliska, zaufana.
Oczywiście tak sobie gdybam, bo nawet z nim o tym nie rozmawiałem i nie wiem,
czy by na cos takiego poszedł, tak tylko teoretyzuję.
Myślicie, że ze mną wszystko jest w porządku? Czy to nie jest jakaś chora
perwersja, a może wręcz zboczenie?
No i gdybym mu zaproponował, a on się zgodził, czy nie byłoby to
wykorzystaniem kobiety jako narzędzia? Myślałem o kobiecie z agencji
towarzyskiej, na jakieś party, ale to nie to. To byłoby smutne i byle jakie.
Myślę o tym trójkątnym związku, który miałby w sobie coś ponad erotykę, coś z
uczucia, ciepła.
Czy po tym nie czułbym się źle, głupio? Nie wiem. Może ktoś ma jakieś
doświadczenia w tej materii?
Nie jestem jakimś zblazowanym erotomanem, znudzonym dziwkarzem czy żadnym
wrażeń seksualnym eksperymentatorem. To nie jakiś erotyczny poker, po prostu
chcę spróbować, żeby wiedzieć jak to jest. Może nawet tego pragnę…?