re.ne
08.10.07, 15:00
Niedawno zauważyłam, że mój mąż jest maminsynkiem.
Wcześniej mi to nie przeszkadzało, ale od dnia w którym przestałam darzyć
sympatią moją teściową zaczeło mnie to drażnić.
Denerwuje mnie to, że ona o wszystko wypytuje mojego męża (nawet intymne
sprawy), a On głupi wszystko jej opowiada.
Widze, że zaczynam zamykać się w sobie coraz mniej rozmawiamy bo cały czas mam
świdomość, że o wszyskim musi wiedzieć jego mamusia
(to kolejny powód dla którego nie lubie mojej teściowej)
Czuje się jakby mnie ktoś kontrolował 24 godz. na dobe.
Pisze to bo może ktoś zetkną się z podobnym "przypadkiem" i może coś ciekawego
poradzi.