yadrall
11.05.08, 19:53
Czesto sie slyszy,ze po urodzeniu sie dziecka seks przestaje byc
wazny,ze opieka nad maluchem wyklucza seks i znacznie go ogranicza.
Czy zawsze tak musi byc? Czy male dziecko oznacza,ze trzeba
zrezygnowac z sesku? Rozumiem,ze maluch wymusza pewne
ograniczenia,ale czy to naprawde jest rownoznacze z rezygnacja z
seksu?
Jak zadalam podobne pytanie na innym forum to dostalam odpowiedzi,ze
wazniejsze jest zastanwainaie sie nad tym czy bedzie sie dobra matka
niz to czy po porodzie bedzie seks. Podczas gdy ja jakos nie mam
watpliwosci czy bede umiala przewijac czy karmic malucha (to umie
kazda matka),podczas gdy boje sie,ze zabraknie seksu,ktory jest
jedna z integralnych czesci zwiazku. A w konsekwencji,ze zaczniemy
sie od siebie oddalac (nie wyobrazam sobie funkcjonowania malzenstwa
bez seksu i tyle).