bia_my
26.05.08, 14:32
Żona opowiadała, że rozgadała się z koleżankami z pracy na temat:
wyższości jakości nad ilością...
Oczywiście ona była za jakością..aż zazdrościłem jak mówiła o swojej
koleżance co opowiadała się za ilością...
i dodatkowo spełnia fantazje męża. Ciekawe czy wszystkie..?
Więc cóż mi pozostaje...? Pałować się w oczekiwaniu na jakość?
Bruno prawie gotowy na ....