klisica73
28.07.08, 18:12
Witam!!!
Od dłuższego już czasu czytam to forum i postanowiłam że zanim napisze na nim postaram się skorzystać z rad forumowiczów jeżeli i one nie przyniosą rezultatu to wtedy wyleję z siebie to co zbiera się od ładnych kilku lat. Nadeszła ta chwila ale zacznę od początku. Mam 35 lat od 13 ponad lat męża i 12 letniego syna. W zasadzie nie mogę narzekać na swoje życie jest ok ale oczywiście strefa łóżkowa - porażka. Sex 1 góra 2 w miesiącu zazwyczaj z mojej inicjatywy stan taki trwa już od około 8 lat . Poczynając od rozmów a kończąc na karczemnych awanturach nie mogę wydobyć z mojego męża chęci na sex. Swego czasu próbowałam bielizny z sex shopu, zabawek intymności przy świecach i chyba wszystkiego co tylko jest dostępne . Bez rezultatu. Niespełna rok temu przypadkowo chcąc usunąć z kosza w komputerze jakieś śmieci natknęłam się na gejowskie filmiki porno,zaznaczam że syn przebywał wówczas na obozie więc wykluczyłam że to jego sprawka, mąż zapytany wprost oczywiście wyparł się wszystkiego. Czasami zastanawiam się czy przez tyle lat małżeństwa czegoś nie przeoczyłam , sama nie wiem już co mam myśleć .Może ktoś tak miał... Ogarnęła mnie bezsilność ale mimo wszystko próbowałam w dalszym ciągu zachęcić mojego męża do łóżkowych igraszek i tak po prawie roku składam broń nie mam już siły walczyć pogodziłam się z faktem że mojemu mężowi jestem potrzeba do robienia zakupów, sprzątania, gotowania i nic więcej - bardzo bolesna jest to degradacja , moje poczucie własnej wartości już raczej nie istnieje . Przepraszam że tak bez ładu i składu i że trochę długo. Liczę na to że ktoś chłodnym okiem z boku spojrzy na to wszystko i wypowie swoje zdanie. dziękuję