glamourous
22.09.08, 17:56
Siedze sobie wlasnie w pracy i doslownie zwijam sie z ochoty na
seks ;-) Nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze mam
akurat "trudne dni", oraz to, ze wczoraj niezle wykorzystalam meza -
powinnam wiec na zdrowy rozum czuc sie zaspokojona ;-) A tu masz,
jest wrecz przeciwnie...
Zastanawiam sie, czy inne kobiety tez maja podczas okresu taka
wyjatkowa chcice? Z czego to moze wynikac? Mam na to taka teorie, ze
okres to tygodniowa przerwa w braniu pigulek, wiec w kobiecie odzywa
sie prawdziwe, nietlumione sztucznymi hormonami libido. A moze jest
jakies inne wytlumaczenie? Czy Wy tez tak, drogie Forumowiczki
macie, ze podczas okresu wyjatkowo chce Wam sie seksu? A moze wrecz
przeciwnie?
PS. Powinnam wlasnie od nastepnego cyklu przestac brac te cholerne
pigulki, ale az sie boje, ze zostane zywcem zjedzona - a wraz ze mna
moj dosc delikatny pod tym wzgledem uklad z mezem - przez
nieustajaca ochote na seks ;-/