asiulka1976
14.11.08, 21:22
Poznalismy sie w podstawowce, bylo bajecznie, pierwsza milosc,
pierwsze zblizenie po prostu bajka, ja mialam 16 on 18 lat.
Pierwsze 10 lat naszego zwiazku jakos zlecialy, czasem bylo dobrze a
czasem nie. Mialam 26 lat jak kupilam mieszkanie i podstawialma go
pod sciana ze ma mieszkac ze mna i wyprowadzic od mamusi. Kazde z
nas mialo dobrze platna prace , wiec zle nei mielismy. Pozniej byla
ciaza, slub , strata dziecka, rozpacz. No i sie zaczelo ... ja
wpadlam w wir planowania ciazy, kalendarzykow, gdy on przychodzil z
pracy czekalam na niego tak jak najbardziej lubial, ubrana w mini,
ponczochy i inne takie ... to tralo 2 lata. Zaszlam w kolejna ciaze
wysokiego ryzyka o sexie mozna bylo zapomniec, pozniej jak urodzialm
dziecko, nie tylko zmienilo sie moje cialo ale i ja bylam tak
zmeczona ze o sexie nei myslalam. Zauwazylam ze on on czasow mojej
ciazy inaczej na mnie patrzy, nie jak na kobiete ktora kocha,
pragnie, tylko jak na matke swojego dziecka, kobiete ktora poda
obiad jak wroci z pracy i zapyta ktora koszule ma wyprasowac na
nastepny dzien. Rozmawialam z nim o tym , twierdzi ze kocha mnie i
pragnie, potem przytulil, byl sex i znow to samo. Od 3 miesiecy od
momentu jak minelo 17 lat jak jestesmy razem nie zrobilam zadnego
ruchu (czytaj: nie ubralam sie jak lubi) nie przytulil mnie, nei
powiedzial ze kocha, nie szepnal czulego slowka, nie dal buzi na
dzien dobry czy dowidzenia. Zastanawiam sie czy nei trzyma nas
przyzwyczajenie - w koncu tyle lat, czy mnie nie trzyma jego kasa?
hmm prawde piszac chyba trzyma , ale ile mozna tak zyc?
Kiedys chodzilismy wspolnei na spacery a teraz, woli umowic sie z
kolega i jego zona i idziemy w 4+dzieci ze mna chyba nudno by bylo :/
imprezki, kino, teatr, wspolny film chocby na dvd - nie pamietam
kiedy wspolnei to robilismy. Nasz wieczor jak wyglada ? on siedzi
przed kompem a ja przed tv eehh ciezkie to zycie, a moje to ma
jeszcze takie zakrety bez znakow ze nei wiem gdzie skrecic :/
Pozdrawiam asiulka