amaroid Z igły widły 20.12.08, 13:40 Droga brokenflower, dawno nie czytałam tak zaskakującego postu, jak Twój. Zastanawiam się, czy piszesz prawdę - udane małżeństwo, dobry seks, wszystko w najlepszym porządku i nagle kiełkuje w Tobie ogromny lęk, że mąż jest gejem, a to na podstawie oglądania stron w internecie? Może się mylę, ale zwyczajnie nie wierzę, że coś tak banalnego jak oglądanie w necie seksu może sprawić, że dobry małżeński świat się wali. Nie chcę czytać innych komentarzy, bo pewnie roi się od głupot. Napiszę, co ja o tym sądzę. Po pierwsze, dostępność treści w sieci sprawia, że codziennie każdy ogląda całe mnóstwo stron z bardzo różną zawartością. Po drugie, jest skrajnie mało prawdopodobne, abyś Ty sama nigdy nie oglądała w sieci stron np. pornograficznych, co jednak, jak mniemam, nie skłania Cię do zdrady. Po trzecie, najbardziej zaniepokoiłoby mnie na Twoim miejscu, że tak banalna sprawa wytrąca Cię z równowagi w dobrym rzekomo związku. Gdyby mój mąż spytał zaniepokojony, jak to się stało że oglądałam stronę dla lesbijek i czy to zobaczy, że zamierzam rzucić go dla kobiety, popukałabym się w czoło zaraz po przejściu ataku śmiechu. A może Ty jesteś zazdrosna o przyjaciela, bo faceci rozmawiają po męsku albo spotykają się i rozmawiają m.in. o związkach, czyli także o Tobie? Może to zwyczajnie problem z lękiem przed nielojalnością? Gdybym miała strzelać, powiedziałabym, że czujesz się niepewnie w swoim małżeństwie, a objawem tego stanu jest Twoja fantazja i lęk przed seksem męża z kolegą, czyli coś, na co nie masz wpływu. Taka fantazja jest bardzo bezpieczna, pomaga szukać przyczyn lęku i kryzysu zupełnie poza Tobą i Twoim zachowaniem, zrzuca całość problemu na coś zupełnie poza Tobą. Rzecz jasna, to tylko spekulacje, ale... stawiam dużą flaszkę, że mąż nie zdradza Cię z facetami i nawet mu to do głowy nie przyszło :) Nie wiem, o czym chcesz rozmawiać z mężem. "Kochanie, czy jesteś gejem?" ??? Facet popuka się w czoło, ewentualnie Cię wyśmieje. A inna sprawa, że przydałoby Ci się trochę wiedzy. Zwyczajnej, bez emocjonalnego zabarwienia. Bardzo niewiele osób jest w stu procentach heteroseksualnych, w większości osób owszem, dominuje pociąg do płci przeciwnej, ale spektrum zachowań seksualnych u człowieka jest tak ogromne, że trudno właściwie mówić o istnieniu jakichś typów seksualności. Bardzo wiele osób nie rozważających w ogóle seksu homoseksualnego odczuwa jakiś rodzaj podniecenia na widok np. homoseksualnej pary. Jest też coś takiego, jak ciekawość :) Mnóstwo ludzi ogląda i czyta o różnych sprawach, bo są ciekawe, inne, niekoniecznie rozważa od razu zdradę albo ich spróbowanie. A nawet jeśli męża podniecają pary homoseksualne - to właściwie co z tego? Od podniecenia do zdrady i zamieszkania z facetem droga jest tak długa, jak od apetytu na sernik do chorobliwej otyłości. Sugeruję więcej spokoju i zastanowienia się, skąd właściwie ten Twój lęk. A mężowi daj spokój. Odpowiedz Link
dziwnie_jest do autorki 02.01.09, 09:13 Nie wiem czy jeszcze tu zaglądasz, ale gdyby jednak, to powiem tak: Mówisz - ogladał zdjęcia nagich facetów - ok, ale nadzy faceci to nie jest porno. To są tylko nadzy faceci. Moze faktycznie sobie porównywał... Do tego dochodzi udany i częsty sex między Wami. Masz już w tym czarno na białym: POCIAGASZ TEGO FACETA SEKSUALNIE. Ja miałam trochę inaczej, bo najpierw zaliczyłam kilka lat dołów z powodu: mój maż nie ma na mnie ochoty, co robić? Dopiero potem odkryłam, że oglądał, ale nie fotki panów tylko ostre porno gejowskie i to od lat i to ściągał z netu niemal codziennie kolejne filmy i jeszcze miał płytę ze swoimi ulubionymi kawałkami, któej to płytki często uzywał. O razu do tych którzy karcą kobiety za sprawdzanie takich rzeczy: Całe długie lata nie sprawdzałam, nie wiedziałam, wierzyłam i dołowałam się. A potem sie okazało że płyta z gejowskimi pornolami stała sobie spokojnie pomiędzy płytami z rodzinnymi zdjęciami. Czasem warto poobserwować co jest na rzeczy. Tylko, że ja bym tu postawiła warunek taki: Jeśli Ci dobrze z Nim w małzeństwie (w tym w łózku) - poprostu zapytaj, pośmiejcie sie wspólnie z tego i już. Jeśli jest źle i nie wiesz czemu i dotego dochodzi taki klimacik - lepiej poobserwować z ukrycia. No bo skoro nie ma szczerości to nie ma co się jej spodziewać przy pytaniu wprost. Odpowiedz Link